Mentionsy Mentionsy
Z przyjemnością, Lara Gessler
Z przyjemnością, Lara Gessler

Londyn – miasto kulinarnej różnorodności

03.05.2026 ·1 godz 28 min · 16 rozdziałów

Czy Londyn to jeszcze jedno miasto – czy raczej zbiór wielu światów, które nigdy do końca się nie zlały? Czy jego kulinarna różnorodność to efekt otwartości, czy konsekwencja kolonialnej historii? I czy da się mówić o jednej tożsamości miasta, które od zawsze budowało się z fragmentów innych kultur? Wspólnie z Darią Pawlewską – The Foodie Philosopher, dziennikarką i założycielką Magazynu KUKBUK – rozmawiamy o współczesnym Londynie, swoich ulubionych miejscach i dzielnicach. Przyglądamy sie temu, jak Brexit wpłynął na scenę kulinarna stolicy Wielkiej Brytanii.Londyńskie polecenia Darii Pawlewskiej:Jikoni – kuchnia Ravinder Bhogal KOL – meksykańska kuchnia Santiago LastryMichelin House –restauracja Bibendum oraz Claude Bosi Oyster BarBrat (Shoreditch)Kudu (Marylebone) – nowoczesna kuchnia południowoafrykańskaJolene – rzemieślnicza piekarnia i bistroAllpress Cafe (Shoreditch) – kawa specialityThe Tap on the Line (Kew Gardens Station) – zabytkowy pub przy samej stacji metraOgnisko – polska restauracjaThe Pelican (Notting Hill) – neopubBorough Market – najsłynniejszy targ spożywczy w LondynieV&A Museum – muzeum sztuki dekoracyjnej i designuThe Design Museum – design i wzornictwoThe Serpentine Gallery – sztuka współczesna w Hyde ParkuWhite Cube – prestiżowa galeria sztuki nowoczesnejKuro – kawa i minimalistyczny designYotam Ottolenghi Daylesford Farm (Notting Hill) – organiczne delikatesyBooks for Cooks – księgarnia kulinarnaDaunt Books (Marylebone) – księgarnia podróżniczaPodcastu „Z przyjemnością, Lara Gessler” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz oglądać na YouTube.

45:58 · Komentarze na temat Londynu i jego kuchni 1

Na historię również. Na historię również. Fantastyczną rzeczą, którą oferuje Londyn jest to, że na przykład muzea są bezpłatne, jeśli chodzi o takie wystawy stałe. Studenci też albo nie płacą w ogóle, albo płacą sporo mniej, więc ten dostęp do kultury, nie tylko kulinarnej, jest bardzo szeroki. Wydaje mi się, że to też napędza miasto, to też rozwija miasto. Oczywiście największym problemem są te czynsze, o których mówiliśmy. którym nie są w stanie podołać nawet bardzo duże instytucje. I teraz tu sobie przypomniałam o takiej restauracji Bibendum, którą prowadził francuski szef kuchni Bozzi, Claude Bozzi, on się chyba nazywał.

51:23 · Kuchnie historyczne i modernizm w Londynie 3

Ardykowski, bardzo ten ludzik, bibendum, tłuściutki, który mam. Ten, który znamy z Michelin. Którego znamy z Michelin. No budynek w ogóle niesamowity. No i okazało się, że... Tenże właściciel, czy ktoś, kto po prostu wynajmował od właścicieli budynku przez lata to miejsce na restaurację gwiazdkową i jednak na luksusowe, prestiżowe miejsce, nie był w stanie unieść podwyżki czynszu, ponieważ to mówimy właśnie o dzielnicy South Kensington, Fulham Road, czyli po prostu jedno z najdroższych miejsc w Londynie. I tak mi się zrobiło smutno, bo pomyślałam sobie, że jakby potrzebujemy różnych warstw i tej fine diningowej, premium, bardzo wysokiej, potrzebujemy środka, no i czegoś, co jest po prostu bardziej popularne i masowe.

Tylko widzisz, tu nawet powodem zamknięcia restauracji nie było to, że restauracja nie dawała sobie rady finansowo, prawda? Że było złe jedzenie, wręcz przeciwnie, tylko właśnie, że najemca nie dogadał się z właścicielami co do wysokości czynszu. Natomiast zgadzam się z tobą, że być może konieczna byłaby jakaś taka ochrona ze strony samych władz miasta, bo jednak budynek jest budynkiem historycznym, zupełnie niezwykłym. Na początku XX wieku wiem, że jak go budowano, to mieściło tam się 30 tysięcy opon, myślałam, bo to był też taki magazyn do przechowywania tych... tych opon, absolutnie niesamowite miejsce, więc bardzo się cieszę, że jednak Tobie Bendum w tej dwugwiazdkowej udało mi się być raz.

jakby to jest też ten rodzaj kuchni, który mnie bardzo interesuje, bo mam właśnie szansę poznać kuchnie etniczne, ale od zupełnie innej strony, bo ona też używa produktów, które pochodzą na tyle, na ile się da z Wielkiej Brytanii. O, to jest też takie zjawisko, które zaobserwowałam. To też będzie gwiazdkowa restauracja, ale w innym stylu niż Bibendum, takim, co ja bardziej lubię, restauracja Cole. Meksykańska, jednogwiazdkowa, gdzie szef kuchni otwierał razem z René recepij Nome w Tulum, to był taki pop-up, po czym stwierdził, że przyjeżdża do Londynu i chce robić kuchnię meksykańską, ale opartą wyłącznie na brytyjskich składnikach.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.