Mentionsy Mentionsy
Z diabłem za pan brat
Z diabłem za pan brat

RECENZJA. Terrestrial Hospice - "Omnicide - Chapter I" (Edged Circle Productions, 2026)

11.09.2026 ·16 min 29 s · 3 rozdziały

Dobrze znany duet podąża drogą wyznaczoną na początku. I robi to nadal wyśmienicie. Polecam!Terrestrial Hospicehttps://www.metal-archives.com/bands/Terrestrial_Hospice/3540438045---https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrathttps://buycoffee.to/z-diablem-za-pan-brat

0:00 · Wprowadzenie i opis albumu 1

Dzień dobry. 11 września 2026 roku i premiera kolejnego krążka Terrestrial Hospice. Terrestrial Hospice, czyli zespół, który w ostatnich latach zdobył rzeszę fanów. No i wcale to nie dziwi, no bo w składzie mamy przecież Skigena, czyli Paimona dla tych starszej daty i Inferno. No i Terrestrial Hospice to zespół, który zbudował I on trzyma się tego stylu i w tym swoim stylu cały czas gdzieś szuka pewnych nowości i na najnowszym albumie troszkę ich znalazł, no ale o tym za moment.

2:24 · Analiza okładki i wydania 1

Ta intensywność, która według mnie jest wyznacznikiem twórczości Terrestrial Hospice jest tutaj zachowana. No, nie da się ukryć, że Paimon to jest bardzo utalentowany muzyk.

7:24 · Opinia o brzmieniu i stylu 2

Ale jeśli posłuchamy tylko i wyłącznie jego, to myślę, że wrażenia z pierwszego odsłuchu będą troszkę inne niż na przykład przy pierwszym odsłuchu kawiary. Przynajmniej ja tak miałem. Że ten album jest troszkę bardziej chwytliwy, ale to też odnosi się do brzmienia. To brzmienie, oczywiście tutaj nadal jest ta gęstość, nadal jest ta chropowatość, nadal jest ten totalny klimat zła, nienawiści, pogardy, ale to jest jakby troszkę wszystko w mniejszym stopniu niż na poprzednich albumach. Nie wiem, czy to się wiąże też wszystko razem w logiczną całość z tym, że zmienił się wydawca. Oczywiście ja tutaj nie mam zamiaru wymyślać, że ktoś tam wpływał na Paimona i powiedział mu, słuchaj, to wydamy ci tą płytę, ale teraz troszkę pokaż łagodniejsze oblicze.

Takich bardziej klimatycznych fragmentów. Tego przykładem będzie to, co na końcu usłyszycie, zakończenie piątego numeru. Natomiast oczywiście to nie zmienia faktu, że rasowy black metal to jest cały czas droga Terrestrial Hospice. Ten album brzmi doskonale, jest doskonale nagrany i skomponowany, ale nie traci tej swojej podziemności. Nie tracę swojej podziemności, bo po prostu przy tym stylu, który wykonuje Terrestrial, trudno by było zrobić to całkowicie gładko, a tu na szczęście ta chropowatość jest zachowana, ta agresja, te negatywne, bardzo negatywne emocje, które niesamowicie dobrze oddaje świetny wokal Paimona.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.