RECENZJA. Soerd - "Keldrikojast" (Signal Rex, 2025)
Prawdziwa perełka z Estonii. Dla mnie jedno z największych pozytywnych odkryć tego roku. Polecam!---https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrat
To od razu Wam powiem. To jest dzieło, któremu trzeba poświęcić uwagę przede wszystkim, żeby wyłapać wszystkie smaczki. On chwyta słuchacza od razu, przynajmniej ja tak miałem, ale potem, żeby go dobrze, dokładnie poznać, to naprawdę trzeba mu poświęcić trochę uwagi, skupienia, czasu przede wszystkim. Także świetna rzecz. Bardzo fajnie, że udało mi się na to trafić. Bardzo się cieszę, że udało mi się nabyć tę płytę. Jak poszukacie, to też znajdziecie. Albo po prostu uderzcie do Portugalii, do Signal Rex, ale z tego, co wiem, kiedyś ten pan miał dosyć dużo obsuwy, jeśli chodzi o wysyłki. Także może jeszcze jest Vizcade, nie wiem. Bardzo polecam ten Soert. Dla mnie to jest jedno z większych, pozytywnych odkryć tego roku.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Prawdziwa perełka z Estonii. Dla mnie jedno z największych pozytywnych odkryć tego roku. Polecam!
---
https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrat