Mentionsy Mentionsy
Z diabłem za pan brat
Z diabłem za pan brat

RECENZJA. Hatefrost / Azaghor - "The Dark Empire of the Antichrist" (Hell is Here Production, 2025)

26.10.2025 ·15 min 47 s

Schodzimy do głębokiego podziemia. Tak należy grać Black Metal. Polecam!---https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrat

I ten split tworzą dwa projekty. Hatefrost i Azagor. Tak to ładnie wygląda. Zostało to wydane przez Hellysphere Production we wrześniu tego roku. Dobrze mówię? We wrześniu, tak. We wrześniu tego roku. Nie jest to bardzo długi split, on trwa 25 minut i zawiera 6 kompozycji. Jest ładnie wydany, bardzo bym powiedział właśnie podziemnie, czyli tak jak lubię. No tu zresztą mamy od razu taki statement Underground Raw Satanic Black Metal. No tak, jest to surowy, podziemny black metal, tylko ja bym nie chciał, żeby ktoś pomyślał, że to jest ten surowy, który

Od jakiegoś czasu jest tak określany i pod tym określeniem kryją się te wszystkie jednoosobowe projekty, na których niewiele słychać. I to rzeczywiście jest niesamowita surowizna. Oczywiście Black Metal grany przez Hate Frost czy też przez Azagor też jest surowy jak najbardziej. Ja zresztą w ogóle nie widzę sensu, żeby określać black metal mianem surowego, bo black metal powinien po prostu być surowy z definicji. Oczywiście wiemy, że mamy najróżniejsze w tej chwili już odłamy black metalu, ale kiedy gra się rzeczy takie jak Hatefrost czy Azagor, no to tutaj ta surowość jest wpisana po prostu w to granie.

Tutaj inaczej grać się nie da. Hate Frost rozpoczyna ten split, no i od niego rozpoczniemy. To jest projekt od 2016 istniejący, wydał trochę pomniejszych wydawnictw, ale także dwa pełniaki. Co ciekawe, dla mnie ten projekt zawsze najlepiej wypadał na splitach, bo to też nie jest, Hell Frost nie jest na pewno... w pierwszej lidze czy tam też w Ekstraklasie polskiego podziemnego black metalu, ale Hatefrost zawsze był solidnym zespołem. Hatefrost zawsze dostarczał wydawnictwa przynajmniej na poziomie zadowalającym, a czasami udaje im się wskoczyć gdzieś wyżej. Ale to co najważniejsze, jeśli idzie o Hatefrost, to to, że to jest po prostu zespół oddany pierwotnym ideom black metalu.

Zresztą tak jak Azagor cały ten split jest im oddany. Najlepsze co do tej pory według mnie nagrał Hatefrost to był kawałek na splicie zjednoczeni braterską krwią i to był split gdzie był Old Leshy, Frosty Torment i właśnie Hatefrost i tutaj jest numer Awake i ja bardzo ten kawałek sobie cenię i szanuję. Split jest świetny, to jest pierwsza sprawa, ale właśnie zaskoczeniem w ogóle dla mnie było to, że najlepszy na tym splicie dla mnie okazał się Hatefrost. Ten split jest z 2022 roku, więc to już troszkę czasu minęło, ale dostajemy ten kolejny split i Hatefrost znowu na tym splicie rośnie. Znowu pokazuje klasę i powiem krótko, przeskakuje nawet tego Awake'a z poprzedniego splitu.

No i po tym kawałku od Hatefrost przychodzi część Azagor. Jak już mówiłem, ona też zaczyna się intrem i tam wyją wilki. Zresztą to intro zatytułowane jest Howling, no więc trudno, żeby nie wyły. I potem mamy trzy kompozycje utrzymane w stylu klasycznego black metalu, bardzo mocno odnoszącego się do tego, jak się grało w połowie lat dziewięćdziesiątych, ale tej pierwszej połowie właśnie u nas w Polsce, ale oczywiście nie tylko, bo trochę mi tutaj na przykład też kojarzy się to, jak budowana jest Melodyka, kojarzy mi się też ze starymi norweskimi produkcjami. Ale jak wiemy, Polacy też wtedy się troszkę na tej Norwegii wzorowali, także wszystko zostaje w rodzinie.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.