Mentionsy Mentionsy
Wszechnica FWW - Historia
Wszechnica FWW - Historia

889. Alt-Right – Kontrewolucja w USA – Jakub Dymek

02.09.2024 ·1 godz 48 min · 5 rozdziałów

Wykład z cyklu „Czwartki Razem”, Państwomiasto, 9 lutego 2017 [1h48min] https://wszechnica.org.pl/wyklad/alt-right-kontrrewolucja-w-usa/ Zmiana świadomości społecznej Amerykanów, która umożliwiła wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA, nie nastąpiła z dnia na dzień. Proces ten – wspierany wielkimi pieniędzmi i aparatem medialnym – trwał latami. Tak opisał ten fenomen Jakub Dymek, publicysta i kulturoznawca związany z „Krytyką Polityczna”, podczas wykładu z cyklu „Czwartki Razem”. Gość spotkania wskazał na podobieństwa pomiędzy wieloletnimi procesami, które doprowadziły do wyboru na prezydenta USA Ronalda Reagana i Donalda Trumpa. Dymek zauważył, że w obu przypadkach zapoczątkował je szok republikańskich konserwatystów w obliczu sukcesów liberalnej lewicy – w pierwszym przypadku Ruchu Praw Obywatelskich czarnoskórych Amerykanów i polityki prezydenta Lyndona Johnsona, w drugim Baracka Obamy – pierwszego Afroamerykanina w Białym Domu. Konserwatyści widzieli w nich zagrożenie dla tradycyjnych wartości oraz zamach na wolnorynkowy kapitalizm i mobilizowali się, żeby im przeciwdziałać. Według kulturoznawcy sukces Donalda Trumpa nie byłby możliwy bez zmiany mentalności Amerykanów, która nastąpiła w wyniku działalności prawicowych think tanków zasilanych pieniędzmi miliarderów (jak rodzina Kochów) i aparatu medialnego w rodzaju stacji telewizyjnej Fox News i portalu Breitbart.com. Kontestując poprawność polityczną, prawicowe media wykreowały się na głosicieli niewygodnej prawdy, zwalczanej przez „elity”. Zdaniem Dymka, kontrowersyjne wypowiedzi Trumpa nie szokowały jego elektoratu, bo prawicowe media już wcześniej zdążyły go do takiego przekazu przyzwyczaić. Jakub Dymek – dziennikarz, publicysta i kulturoznawca. Absolwent MISH na Uniwersytecie Wrocławskim i stypendysta Uniwersytetu Północnej Karoliny (UNCG) w Greensboro. Członek „Krytyki Politycznej” i stały współpracownik Dwutygodnik.com oraz nowojorskiego magazynu „Dissent”. Nominowany do nagrody dziennikarskiej Grand Press za publikacje poświęcone tajnym więzieniom CIA w Polsce. Pracuje nad książką poświęconą powstawaniu rewolucyjnej prawicy w po 2008 roku. Znajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/ https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/ https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historia https://anchor.fm/wszechnica-fww-nauka https://wszechnica.org.pl/ #usa #trump #wybory #polityka #społeczeństwo

34:39 · Analiza mediów i stereotypów 6

Bardzo dziękuję Państwu. Z dwa, trzy szybkie pytania i idę mikrofon sali. Postaramy się jakoś tak zdynamizować tą wymianę. Ja tu byłem proszony... Ja tu byłem proszony, żeby zadać pytanie, ale zadam drugie nurtujące nas pytanie, to znaczy to, czy Bernie Sanders może jeszcze wygrać. A szerzej, ja mam tak jak słucham o tych wszystkich okolicznościach, które doprowadziły do... do triumfu tej prawicy w nieco radykalnej formie niż ta, do której zdążyliśmy się przyzwyczaić, to jak ty o tym opowiadasz, to trochę mniej jest tych nowinek technologicznych, jakichś cudownych rozwiązań w stylu big data, a wynika z tego taka klasyczna dominacja wielkiego kapitału w nowych warunkach i taka nierównowaga sił.

I tutaj to pytanie do Bernie'ego Sandersa. Trzeba jakoś tkwić na swoich pozycjach i twardo dawać świadectwo prawdzie, prawda wróciła, i konsekwentnie i w sposób niezłomny trwać w tej swojej przyzwoitości. Jak ty to widzisz? Duże pytanie. Jeżeli pytasz mnie, czy my możemy zrobić to samo, to mogę odpowiedzieć ci tak, że musiałbym chyba już teraz zacząć brać zastrzyki z testosteronu, żeby dogonić Alexa Jonesa, bo rzeczywiście jest to pewien poziom... takiego poświęcenia sprawie zaangażowania i autentycznej furii, którego, i mówię to już teraz nie na żarty, tylko naprawdę, częstokroć przeciwnikom brakuje. A to dlatego, że fanatyzm w ogóle z definicji jest taką postawą, czy...

Myślę, że trudno politycznie, znowu to jest niedobre, ale dlatego są to zbiory rozłączne, że polityka tego wymaga. Polityka wymaga kłamania, polityka wymaga ustawiania się pod wiatr, Polityka wymaga rzeczy często bardzo niefajnych. Czy ty kwestionujesz istnienie Bernie'ego Sandersa w odpowiedzi na moje pytanie? Nie, no skąd? Tylko widzisz. Bernie Sanders też w życiu kilkakrotnie zmieniał zdanie, przyjmował pozycje pod względem okoliczności, kierował się interesem swoich wyborców, swojego stanu, przedkładając jakieś ideały demokratyczne nierzadko nad to, czego chcą jego wyborcy. To też była pragmatyka, oczywiście pragmatyka niesłychanie bardziej szlachetna, dojrzała i uczciwa niż pragmatyka taka brukowa.

Tym niemniej wierzę o tym, że dwa lata i Bernie Sanders nie byłby kandydatem na cokolwiek innego niż najładniejszy nagrobek na cmentarzu. Czy on był politykiem przez 40 lat zanim udało mu się dojść do miejsca, w którym jest? A to i tak tylko dlatego, że w czasach, w których Bernie Sanders zaczynał swoją karierę polityczną, Nie było tak wysoko zawieszonych progów majątkowych dla w ogóle kandydatów do kongresu. Gdyby Bernie Sanders dzisiaj zaczynał jako socjalista, tak jak zaczyna w Seattle Kshama Savant, to mogłoby się okazać, że w ogóle by się rozbiło szklany sufit dotacji na kampanię i by do tego kongresu nie wszedł. Więc ja bynajmniej nie neguję fenomenu Sandersa, wręcz przeciwnie mówię, że on jest bardzo pouczający i napawający nadzieją, ale mówię jakie są niestety brutalne ograniczenia. Polityka nie jest zasadniczo polem dla ludzi, którzy chcą zachować czyste ręce i to jest problem, który Ameryka udowadnia nam na każdym kroku.

Oczywiście Sandersowi również, ale wiele ludzi, których Occupy Wall Street przekonywało ileś lat temu, iluś ludzi, którzy wysiłkiem Occupy Wall Street wprowadzili inne spojrzenie na ekonomię do mainstreamowych mediów, zostało w ostatecznym rachunku porzuconych. W sensie im się to, mówiąc brzydko, nie opłaciło, natomiast rzeczywiście spowodowało to, że dotychczasowi prawicowi populiści, to jest ważne, taki Alex Jones na przykład, którzy byliby bardzo prorynkowi, wykorzystują tą samą emocję. Oni mówią o tym, że spisek korporacji, Big Pharma, giełda, banki, Bloomberg, To są paradoksalne skutki różnych różnych ruszeń politycznych, o których ja też chcę pisać w swojej książce. To znaczy Occupy Wall Street mówi nam, że banki są złe. Racja.

Kto by uwierzył temu nieszczęsnemu banonowi w 2011 roku, że produkowanie propagandowych filmów dokumentalnych o Sarze Pejlin w ogóle coś wnosi? Było to działanie... Historia alt-right też jest w pewnym sensie pochwałą pewnego szaleństwa, pewnej odwagi i radykalizmu marzeń. I to jest też lekcja dla lewicy. Bernie Sanders poniekąd i tak miał łatwo. Pamiętajcie, że był jedynym kontrkandydatem Clinton. Tam ten gościu z Bostonu, którego nazwisko już nie pamiętam w debatach, wyglądał gorzej niż to niebieskie tło zrzutnika za nim. Zasadniczo Bernie i tak miał właściwie zagwarantowane duże poparcie ludzi. Gdyby Bernie znów był skazany na budowanie takiej kampanii oddolnej, na jaką w Polsce partia razem jest skazana, to też myślę, że nie trwałoby to mniej niż dwie kadencje.

99:31 · Rola protestów i wyzwania dla lewicy 1

W innych okolicznościach może by tak nie było, ale to jest fascynujące. Są ludzie, którzy wiele ryzykują, znaczy nie taki banon, cynik, ale już taki nie wiem, jakiś Alex Jones czy ci ludzie od teorii spiskowych, którzy wiele ryzykują, którzy są poświęceni sprawie i którzy mają pewnego rodzaju jakby odwagę iść naprawdę wbrew temu, co oni uważają za wymierzoną przeciwko nim zmowę, w związku z czym produkują nierzadko myśli bardzo oryginalne. Tylko jest to oczywiście oryginalność No drugiego sortu niestety. I taka powiedziałbym właśnie politycznie dla wielu progresywnych spraw zabójcza. Dobra, to dzięki. Tylko jeszcze na koniec to nie Sorosz tylko Koch, nie Jaszczury tylko Bogaci, a Bernie Sanzer ma jeszcze szansę wygrać.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.