Zarzuty dla Donalda Trumpa. Wyjaśnia Piotr Tarczyński
Zarzuty karne mogą wzmocnić pozycję Donalda Trumpa – mówi w podcaście „Współrzędne Świata” amerykanista Piotr Tarczyński.
To jest jednak trochę co innego. Nie ma już czegoś, co mieliśmy w Stanach Zjednoczonych w latach 50., 60., ale nawet jeszcze do lat 90. To znaczy głosowanie na polityków różnych partii. Ktoś mógł chcieć prezydenta demokratii, Ale senatora głosował republikanina, bo ufał temu człowiekowi. A różnice w poglądach nie były aż tak radykalne między nimi, żeby nie dało się tego pogodzić. A na przykład do kongresu głosował czasem tak, czasem inaczej, w zależności od kandydata. Teraz tak nie ma, ludzie głosują z góry na dół na swoją partię, na republikanów lub na demokratów. No właśnie nie ma tego splitting the ticket, tak to się nazywało, głosowania na różnych polityków. Te tożsamości stają się wszechogarniające. Co się stało ze zwolennikami Donalda Trumpa ruchem Make America Great Again, ze zwolennikami teorii QAnon, z Bangalow ruchem, który miał konsolidować uzbrojone milicje skrajnie prawicowe.
Czy ci ludzie zeszli do jakiegoś podziemia? Czy oni nadal stanowią zagrożenie dla amerykańskiej demokracji? Czy to są ruchy, które nie są widoczne na powierzchni, ale nadal stanowią duże zagrożenie dla amerykańskiej demokracji? Faktycznie trochę mniej słychać ostatnio o QAnonie. Natomiast oni nie zniknęli, no ci ludzie dalej są. Nawet jeśli QAnon przestał być istotny, przestał publikować swoje rewelacje i doniesienia, Piotr Tarczyński, Piotr Tarczyński.
Stały proces, powtarza raz za razem, ale od lat 60-tych mieliśmy takich wewnętrznych rewolucji w partii republikańskiej, co najmniej trzy, a może i więcej. Znowu, ci zwolennicy QAnonu, no to oczywiście jest jakaś nowa wersja, bo oni wierzą w taką narrację spiskową, a nie inną, o złych liberałach i demokratach, którzy piją krew dzieci i tak dalej. Natomiast teorie spiskowe w Stanach Zjednoczonych, no to jest też stałe zjawisko, bo od XIX wieku, a nawet jeszcze wcześniej, Mamy część społeczeństwa amerykańskiego, która wierzy w to, że wszystkim rządzą jakieś zakulisowe siły, złe elity. Najpierw byli to masoni, później katolicy, później iluminaci, Żydzi również, komuniści. Te rzeczy powracają. Mieliśmy taki ruch Stowarzyszenie Johna Bircha. To było bardzo ważne, bardzo wpływowe stowarzyszenie antykomunistyczne, które było ogromnie popularne w latach 50. no i później 60.
No i to byli tacy uczęśni zwolennicy QAnonu tak naprawdę, czyli największe teorie spiskowe wierzyli w to, że ONZ fluoryzuje wodę w Stanach Zjednoczonych, żeby doprowadzić Amerykanów do bezpłodności, a potem oddać Stany Zjednoczone w zarząd powierniczy ONZ-owi i komunistom na przykład. No i to było bardzo wpływowe, bardzo zamożne stowarzyszenie, do którego należało wiele osób z elit. Ono straciło na popularności, ale to myślenie nie zniknęło. Myślenie spiskowe w Stanach Zjednoczonych było, jest i obawiam się będzie. Ostatnio przejęło formę QAnonu. Teraz QAnon troszkę zamarł, ale należy spodziewać, że na chwilę odrodzi się w jakiejś nowszej, zmodyfikowanej, ale wciąż groźnej formie. Dużo mówi się o radykalizacji prawej strony, zwolenników partii republikańskiej, a co jeśli chodzi o demokratów, o lewicę w Stanach Zjednoczonych? Czy ta polaryzacja polityczna powoduje też, że wśród tych grup politycznych też rośnie różnego rodzaju radykalizacja, zagrożenie używaniem przemocy politycznej i tak dalej?
Natomiast oczywiście radykalizacja po lewej stronie też się pojawia, jak mówię, ona nie jest symetryczna i tutaj nie można stawiać znaku równości. Natomiast przypadki radykałów lewicowych, którzy potrafią sięgać po broń, też oczywiście zdarzają. I znowu, to nie jest tak, jak opowiada Donald Trump, że oto po lewej stronie jest jakaś wszechwładna antifa, która czeka tylko, żeby wymordować prawicowców. I w ogóle nie ma tutaj żadnej równości między prawicowymi bojówkami, czy milicjami obywatelskimi, czy Qanonem, czy ruchem Bagalu, czy właśnie tymi wszystkimi milicjami, a antifą po lewej stronie. To jest w ogóle nieporównywalne zjawisko, co chociażby widać po statystykach. Ofiar przemocy lewicowej w Stanach Zjednoczonych jest ułamek tego, co ofiar przemocy prawicowej. Natomiast oczywiście, że takie ruchy występują. Zdarzają się przypadki. Mieliśmy strzelaninę w Waszyngtonie, kiedy zwolennik bodajże Bernie'ego Sandersa postrzelił Steve'a Scullisa.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Piotr Trabik i gość, Piotr Tarczyński, omawiają sytuację w Stanach Zjednoczonych, skupiając się na Donaldzie Trumpie i ewentualnych zarzutach karnych.
Rozmowa skupia się na sytuacji Donald Trumpa i ewentualnych zarzutach karnych, analizując jego wpływ na partię republikańską.
Piotr Tarczyński analizuje rolę i wpływ Donalda Trumpa na partię republikańską, omawiając jego rola w wyborach do Kongresu i potencjalny wpływ na przyszłe wybory prezydenckie.
Rozmowa skupia się na Ronie DeSantisie, kandydatcie na prezydenta, i jego relacji z Fox News, a także na potencjalnym wpływie Fox News na wydarzenia polityczne.
Piotr Tarczyński omawia programy partii republikańskiej i demokratycznej, podkreślając ich różnice i potencjalne konsekwencje.
Rozmowa skupia się na potencjalnej wojnie secesyjnej i polaryzacji społeczeństwa amerykańskiego, analizując sytuację w Stanach Zjednoczonych.
Piotr Tarczyński analizuje szturm na kapitol i jego wpływ na polaryzację społeczeństwa, podkreślając niepokój z powodu potencjalnej przemocy politycznej.
Rozmowa skupia się na relacjach społecznych i politycznych w Stanach Zjednoczonych, analizując podziały i polaryzację społeczeństwa.
Piotr Tarczyński omawia teorie spiskowe QAnon i zwolenników Donalda Trumpa, analizując ich wpływ na amerykańską demokrację.
Rozmowa skupia się na polaryzacji lewicowej i prawicowej, analizując potencjalne zagrożenia dla amerykańskiej demokracji.
Piotr Tarczyński analizuje potencjalne scenariusze przyszłości i polaryzacji w Stanach Zjednoczonych, podkreślając brak jasnych perspektyw.
Piotr Tarczyński omawia różne scenariusze przyszłości Stanów Zjednoczonych i problem polaryzacji społeczeństwa, podkreślając brak optymistycznych perspektyw na zmniejszenie jej stopnia.
Rozmowa zamyka się na problematykę codzienną Amerykanów, skupiając się na inflacji i innych kwestiach społecznych.
Tarczyński porusza temat codziennej vitalności Amerykanów, wskazując, że gospodarka i inflacja są najważniejszymi kwestiami dla większości obywateli, podczas gdy kwestie migracyjne i zmiany klimatyczne są bardziej kontrowersyjne.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.