Mentionsy Mentionsy
Współrzędne Świata
Współrzędne Świata

Zarzuty dla Donalda Trumpa. Wyjaśnia Piotr Tarczyński

01.04.2023 ·30 min 3 s · 14 rozdziałów

Zarzuty karne mogą wzmocnić pozycję Donalda Trumpa – mówi w podcaście „Współrzędne Świata” amerykanista Piotr Tarczyński.

16:24 · Relacje społeczne i polityczne 2

To jest jednak trochę co innego. Nie ma już czegoś, co mieliśmy w Stanach Zjednoczonych w latach 50., 60., ale nawet jeszcze do lat 90. To znaczy głosowanie na polityków różnych partii. Ktoś mógł chcieć prezydenta demokratii, Ale senatora głosował republikanina, bo ufał temu człowiekowi. A różnice w poglądach nie były aż tak radykalne między nimi, żeby nie dało się tego pogodzić. A na przykład do kongresu głosował czasem tak, czasem inaczej, w zależności od kandydata. Teraz tak nie ma, ludzie głosują z góry na dół na swoją partię, na republikanów lub na demokratów. No właśnie nie ma tego splitting the ticket, tak to się nazywało, głosowania na różnych polityków. Te tożsamości stają się wszechogarniające. Co się stało ze zwolennikami Donalda Trumpa ruchem Make America Great Again, ze zwolennikami teorii QAnon, z Bangalow ruchem, który miał konsolidować uzbrojone milicje skrajnie prawicowe.

Czy ci ludzie zeszli do jakiegoś podziemia? Czy oni nadal stanowią zagrożenie dla amerykańskiej demokracji? Czy to są ruchy, które nie są widoczne na powierzchni, ale nadal stanowią duże zagrożenie dla amerykańskiej demokracji? Faktycznie trochę mniej słychać ostatnio o QAnonie. Natomiast oni nie zniknęli, no ci ludzie dalej są. Nawet jeśli QAnon przestał być istotny, przestał publikować swoje rewelacje i doniesienia, Piotr Tarczyński, Piotr Tarczyński.

18:56 · QAnon i zwolennicy Trumpa 2

Stały proces, powtarza raz za razem, ale od lat 60-tych mieliśmy takich wewnętrznych rewolucji w partii republikańskiej, co najmniej trzy, a może i więcej. Znowu, ci zwolennicy QAnonu, no to oczywiście jest jakaś nowa wersja, bo oni wierzą w taką narrację spiskową, a nie inną, o złych liberałach i demokratach, którzy piją krew dzieci i tak dalej. Natomiast teorie spiskowe w Stanach Zjednoczonych, no to jest też stałe zjawisko, bo od XIX wieku, a nawet jeszcze wcześniej, Mamy część społeczeństwa amerykańskiego, która wierzy w to, że wszystkim rządzą jakieś zakulisowe siły, złe elity. Najpierw byli to masoni, później katolicy, później iluminaci, Żydzi również, komuniści. Te rzeczy powracają. Mieliśmy taki ruch Stowarzyszenie Johna Bircha. To było bardzo ważne, bardzo wpływowe stowarzyszenie antykomunistyczne, które było ogromnie popularne w latach 50. no i później 60.

No i to byli tacy uczęśni zwolennicy QAnonu tak naprawdę, czyli największe teorie spiskowe wierzyli w to, że ONZ fluoryzuje wodę w Stanach Zjednoczonych, żeby doprowadzić Amerykanów do bezpłodności, a potem oddać Stany Zjednoczone w zarząd powierniczy ONZ-owi i komunistom na przykład. No i to było bardzo wpływowe, bardzo zamożne stowarzyszenie, do którego należało wiele osób z elit. Ono straciło na popularności, ale to myślenie nie zniknęło. Myślenie spiskowe w Stanach Zjednoczonych było, jest i obawiam się będzie. Ostatnio przejęło formę QAnonu. Teraz QAnon troszkę zamarł, ale należy spodziewać, że na chwilę odrodzi się w jakiejś nowszej, zmodyfikowanej, ale wciąż groźnej formie. Dużo mówi się o radykalizacji prawej strony, zwolenników partii republikańskiej, a co jeśli chodzi o demokratów, o lewicę w Stanach Zjednoczonych? Czy ta polaryzacja polityczna powoduje też, że wśród tych grup politycznych też rośnie różnego rodzaju radykalizacja, zagrożenie używaniem przemocy politycznej i tak dalej?

21:27 · Polaryzacja lewicowej 1

Natomiast oczywiście radykalizacja po lewej stronie też się pojawia, jak mówię, ona nie jest symetryczna i tutaj nie można stawiać znaku równości. Natomiast przypadki radykałów lewicowych, którzy potrafią sięgać po broń, też oczywiście zdarzają. I znowu, to nie jest tak, jak opowiada Donald Trump, że oto po lewej stronie jest jakaś wszechwładna antifa, która czeka tylko, żeby wymordować prawicowców. I w ogóle nie ma tutaj żadnej równości między prawicowymi bojówkami, czy milicjami obywatelskimi, czy Qanonem, czy ruchem Bagalu, czy właśnie tymi wszystkimi milicjami, a antifą po lewej stronie. To jest w ogóle nieporównywalne zjawisko, co chociażby widać po statystykach. Ofiar przemocy lewicowej w Stanach Zjednoczonych jest ułamek tego, co ofiar przemocy prawicowej. Natomiast oczywiście, że takie ruchy występują. Zdarzają się przypadki. Mieliśmy strzelaninę w Waszyngtonie, kiedy zwolennik bodajże Bernie'ego Sandersa postrzelił Steve'a Scullisa.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.