Mentionsy Mentionsy
Wolna Rozmowa
Wolna Rozmowa

2. Czy kapitalizm daje nam wolność? | Martyna Łukasiak, Mateusz Michnik, Hubert Wejman

25.06.2024 ·43 min 1 s

Czy kapitalizm daje nam prawdziwą wolność, czy nam ją odbiera? Ostatnio natknęliśmy się na serię infografik, których tezą jest, że kapitalizm nie daje prawdziwej wolności. Czy aby na pewno? Kolejny, drugi już odcinek podcastu Wolna Rozmowa jest już dostępny. Zapraszamy. Martyna, Mateusz i Hubert. Młode pokolenie Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Ale mamy tu mowę o kwestii wolności no tej społecznej. No my raczej jako liberałowie mówimy o Wolność indywidualna, indywidualizm, czyli tu już widzimy takie trochę myślenie kolektywne, no ale okej, no może tutaj jako lewicowy synonim na tą sferę wolności, o której my mówimy, no pewnie oni nie rozumieją tego samego, co my rozumiemy pod wolnością indywidualną, a druga mamy tą wolność Tylko my jako wolność ekonomiczną rozumiemy wolność do działania, nieskrępowanego działania, które ma potocznie mówiąc nie ograniczać nam możliwości zarobku. Ale to nie musi być oczywiście zarobek finansowy, tylko tak ekonomicznie rzecz biorąc zwiększanie naszego zasobu dóbr i zaspokojenie coraz większej ilości potrzeb. Nie muszą być to tylko potrzeby materialne.

Tutaj też przyczepia się dostęp, nie gwarancja. To też jest ważne, bo oni tutaj zakładam, że oczekiwaliby gwarancji i nawet przymusu korzystania z tych podstawowych dóbr. Tak, pewnie w przypadku edukacji zakładają jakiś przymus, więc myślę, że wszyscy odchodzimy od tej Lewicowej, egalitarnej definicji wolności, która opiera się na zazwyczaj państwowych gwarantach, państwowym dostarczaniu dóbr i usług. Dlatego takim kolejnym wątkiem myślę, że to będzie ciekawe, jak według was kapitalizm łączy się z tą wolnością, ale już w takim ujęciu liberalnym, wolnością osobistą, indywidualną. Przede wszystkim ważną regułą kapitalizmu jest to, że istnieje własność prywatna, ta, która jest tak nienawidzona przez lewicę często, a to właśnie dzięki niej każdy ma swobodę robić, co chce, ponieważ niezależnie od orientacji czy religii, jeśli ta własność prywatna jest rzeczywiście respektowana,

Kolejne grupy społeczne, które niejako uwolnił kapitalizm to np. też kobiety przez innowacyjność, przez stworzenie niezwykle ważnych rozwiązań jak np. pralki, które pomagają ograniczyć ten czas pracy kobiet oraz także wszelkie osoby z krajów biedniejszych, Które to jednak migrują z państw o słabej ochronie własności, o słabej wolności gospodarczej, do jednak państw zachodnich, które zazwyczaj mają lepszą ochronę praw własności, cechują się większą wolnością gospodarczą i także osobistą. I właśnie w tych krajach te osoby pochodzenia na przykład meksykańskiego w przypadku Stanów Zjednoczonych, w Europie raczej można mówić o osobach z Ukrainy, Białorusi czy Bliskiego Wschodu, no mogą się rozwijać i nawet w tym rozumieniu lewicowym mają więcej wolności dzięki kapitalizmowi, ponieważ mogą sobie pozwolić na zakup coraz to kolejnych dóbr.

które są powiązane z liberalizmem i posługiwać się po prostu etyką i sądzę, że przekonałoby to wiele osób, które nawet teraz są wręcz lewicujące i być może są lewicujące dlatego, że czują taką dzisiejszą ideową pustkę, o której często mówią konserwatyści. Wydaje mi się, że też jakby Jest to temat rzeka na inny raz, ale wydaje mi się, że po prostu podsumowując, powinniśmy bardziej używać tych idei. Jeszcze tak a propos popularności tych idei lewicowych. Według mnie jest to swego rodzaju wyraz buntu, który gdzieś zawsze towarzyszy tym młodym pokoleniom i gdzieś jest ujściem tego

Niezadowolenia. On zawsze jest w opozycji do stanu obecnego, stanu zastanego, a tym stanem obecnym jest właśnie, że tak powiem, ten neoliberalny konsensus, że tutaj oczywiście w gospodarce to jak najmniejsze podatki, jak najmniejsze państwo itd., itd., itd. No i jeśli chodzi o ten bunt, no to jeszcze może, nie wiem, 10 lat temu jakby ten elektorat buntu bardziej angażowały środowiska okołokorwinowe, które patrząc pewnie trochę też i po naszych znajomych i tak dalej, ci którzy byli 10 lat temu korwinistami, nagle odnajduje się w partiach lewicowych, w partiach razem. No bo gdzieś dalej jest ten element buntu, tak? Corbyn obiecywał, sprzedawał tą wizję buntu, wszystkich nazywał lewakami, tych socjalistycznych elit, tak?

Wbrew kulturze organizacji, że już to popołudnie piątkowo jest luźne, czy cały piątek jest luźny, czy w piątek to już jest dniem pracy zdalnej, więc jakby no ilość tego czasu pracy się zmniejsza, tak? No i to znowu w wyniku rozwoju gospodarczego, więc no miejmy tylko nadzieję, że te kraje, te biedniejsze kraje Azji, Afryki będą szły dobrą drogą rozwoju i W efekcie dążyły do poprawy warunków życia, pracy i ogólnie warunków gospodarczych. Tak, no jeszcze wracając do tych fabryk, tych nieszczęsnych sweatshopów, mi tutaj blisko do pewnego lewicowego ekonomisty, Paula Krugmana, który kiedyś napisał artykuł zatytułowany, lepiej zarabiać dolara dziennie niż nic nie zarabiać, coś w tym stylu.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.