Mentionsy Mentionsy
Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski

To była egzekucja przyszłego prezydenta USA

17.09.2025 ·35 min 3 s

Wojciech Cejrowski z USA o życiu i śmierci Charliego Kirka. Program zawiera treści drastyczne, które mogą być nieodpowiednie dla osób młodych lub wrażliwych.This video contains copyrighted material, including clips and photos sourced from social media, used under the 'fair use' doctrine for purposes of commentary, criticism, and education. The use of this material is believed to comply with Section 107 of the U.S. Copyright Act of 1976, which permits limited use of copyrighted material without permission from the rights holder for purposes such as criticism, comment, news reporting, teaching, scholarship, or research. This video is not intended to infringe upon the rights of any copyright holders.

został rozstrzelany na naszych oczach po to, żebyśmy widzieli. To była egzekucja przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Amen. U mnie 11 września, to ważne, wczoraj, czyli 10, zastrzelono kolejnego, następnego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Tak jak w zeszłym roku strzelano do Trumpa, tak wczoraj zginął Charlie Kirk. Charlie to Państwo pomyślą jakiś chłopak w Ameryce, zdrobnienia imion wpisuje się na plakaty wyborcze, tak jak Jimmy Carter był, Bill Clinton, Joe Biden, to i Charlie Kirk.

Próbują zabić prezydenta Trumpa. To nie wygląda dobrze. Trump miał być postrzelony w głowę na oczach kamer CNN-u. Transmisja na cały świat miała pójść z rozwalonej głowy Trumpa, kiedy jeszcze nie był 47. prezydentem, tylko kandydował. Tam to Państwu opowiadałem. Nie udało się. Złym ludziom się wtedy nie udało. Przestrzelono ucho i wszystko się obróciło na niekorzyść tych, którzy mieli głowę Trumpa rozwalić do kamer. CNN normalnie nie jeździł na wiece Trumpa. A Butler to zadupie kompletne. Nie ma na to innego słowa. Bardzo mała mieścina i kompletnie nieważny wiec.

Indoktrynacja młodzieży, która nic nie wie i jak usłyszy hasło, że czynsz ma być za darmo, to będą głosowali na takiego polityka bez analizy, bez narzędzi logicznych, bez przemyślenia tematu, ale jak za darmo? To kto zapłaci za twój czynsz? Hasło czyż za darmo się podoba amerykańskiej młodzieży i głosują teraz na komunistę w Nowym Jorku, który merem ma być. Charlie Kirk założył organizację studencką przeciw introktynacji, która obecnie ma tysiące oddziałów w całych Stanach Zjednoczonych. Więc założył organizację, zaczął od ustawiania sobie stolika i przy tym stoliku... Wymyślił taką koncepcję, w zasadzie debata jak w czasach Sokratesa. Prove me wrong, a potem mówił change my mind, czyli mam pewne zdanie, zmień to zdanie, podejdź do mnie, jeżeli jesteś zdania przeciwnego, pogadajmy o tym, student ze studentem, niech pogada i zmień moje zdanie, bo ja może głupi jestem.

Konfrontacje na żywo, debata sokrateńska, jak powiedziałem, czyli taka definicja debaty uniwersyteckiej, naukowej. Otwarta dyskusja idei, przekonań, hipotez. Tak się w nauce robi, być może jeszcze teraz powinno się robić, może na matematyce się robi. Przychodzi jakiś Einstein, to na fizyce, z jakąś swoją teorią nową i prosi swoich kolegów, których ceni, i szanuję, udowodnij, że ja nie mam racji. Wymyśliłem coś takiego, jestem przekonany, że to jest prawda. Spróbuj mnie przekonać, że nie mam racji. Klasyczna debata naukowa. Spróbuj obalić moją teorię, spróbuj obalić moje przeświadczenie, moją hipotezę, moje przekonania.

Pamiętam takie taśmy, kiedy prowadził z jakimś kolegą program na żywo i tak się wzruszył, że nie był w stanie gadać, że udało się Trumpowi zwyciężyć w miejscach, do których jeździł i tych młodych przekonywał, że to, co lewica proponuje, to jest głupie, natomiast to, co Trump proponuje, jakkolwiek by go nazywali, jest dobre i lepsze. I wiele osób o nim mówi, że byłby prezydentem Stanów Zjednoczonych. Bo obowiązkowy, bo pracowity i mimo, że sam tego nie chciał, nigdy o tym nie powiedział, to gdyby przyszła taka potrzeba i cudzysłów ojczyzna wezwała, to podjąłby się tego zadania. Szczery, prawdziwy, bardzo pracowity. On nie spał tak jak Trump nie śpi.

Ludzie się dziwią, że panie prezydencie, wiceprezydent coś takiego mówił. Pan do mnie napisał maila o 12.30 w nocy, a teraz pan do mnie dzwoni o 4 nad ranem. Czy pan w ogóle spał? Charlie Kirk był taki sam. Interesował się też pojedynczymi ludźmi. Oni to teraz wspominają w sieci. I pomagał tym ludziom. Nie tylko się interesował, ale pomagał. Tak jak Trump. O Trumpie bardzo często się tego nie wie, że czasem ktoś mu coś napomknął i nagle potem znajdował pomoc, bo Trump usłyszał jednym uchem, a potem jedną ręką załatwił znajdźcie mu robotę. Wychodzą informacje o Charlie Kirk'u takie, że napisał sam do jakiegoś policjanta, o którym przeczytał w gazecie, że go wywalili z roboty niesłusznie, bo na przykład nie chciał się zaszczepić.

Tak jak na Trumpa. Mieli różne kwitki na Trumpa, ale nic się do niego nie przyklejało, bo Trump przekonał ludzi, że pomimo pewnych ludzkich wad, które ma, jest tym załatwiaczem, który uczyni Amerykę wielką i że jest lepszy od wszystkich innych. Więc do Trumpa się nic nie chciało przykleić, nawet prawdziwe papiery. Ludzie mówili, dobra, no wiemy, że ma trzecią żonę, ale patrzymy, co zrobił, patrzymy, jak żyje teraz. Na Charlie'ego Kirk'a nie mieli absolutnie nic, nie mieliby go czym szantażować, w związku z tym zastrzelili w sposób spektakularny. Teraz uwaga, jak to się odbyło? Kolejne spotkanie na uniwersytecie, tym razem w stanie Utah, na świeżym powietrzu, w takim placu, który wyglądał jak amfiteatr.

ale na kampusie. I to było pierwsze z nowej serii spotkań, American Comeback. Miało tych debat być w sumie 15. Nadchodzą wybory połówkowe, być może z tej okazji, a być może po prostu ze zwykłego kalendarza wynikało, że ludzie się ponownie zaczynają interesować polityką. Kampusy się pootwierały po wakacjach. Charlie Kirk rusza w trasę i opowiada pod hasłem American Comeback, czyli jak przywrócić Ameryce wielkość. Ameryka wraca. że jak skończycie studia, to będą miejsca pracy. Nie będziecie siedzieć na zasiłkach. Przyszło na to spotkanie kilka tysięcy osób. Spotkanie się zaczęło tak jak zwykle, czyli Kirk zaprosił do debaty stałe mikrofony.

Zaprosił każdego, kto chciałby z nim debatować. I podkreślił, jak zawsze, że jest chrześcijaninem, że Jezus jest dla niego ważny i że to jest pokojowa rozmowa, do której on zaprasza. Kilka osób zdążyło zadać pytanie. A jak przyszła kolej na pytanie o serię masowych strzelanin popełnianych przez transwestytów, to Charlie już nie zdążył odpowiedzieć, tylko został rozstrzelany na scenie strzałem w tętnicę. Może miała się rozwalić głowa, tak jak wtedy miała się rozwalić głowa Trumpowi. Niech państwo tego nie oglądają. spektakularne to niedobre słowo, mrożące krew w żyłach.

To takie rzeczy pokazują na okropnych filmach kryminalnych, gdzie to było morderstwo, napisał ktoś, kto się zajmuje takimi rzeczami, tam kanał policyjny prowadzi, morderstwo w stylu mafijnym, miało być tak jak w Butler. I teraz Charlie nie był radykałem, mogli go zabić gdziekolwiek, Mogli mu podać trujące ciasteczko albo herbatkę, ale zrobili to tak jak zabija mafia. W obecności jego rodziny, która tam była na tym wiecu, nie wiem czy siedzieli na zapleczu czy na widowni, oni już tych wieców parę widzieli, no z dwójką małych dzieci, może żona po prostu czekała na męża i potem mieli dokądś pojechać, ale byli tam na miejscu, czyli przy rodzinie, na oczach milionów ludzi, cała masa ludzi filmowała komórkami, jakieś streamingi, jakieś kamery.

Chodziło o to, żeby, twierdzi ten facet zajmujący się sprawami kryminalnymi, chodziło o to, żeby były z tej egzekucji filmiki, żeby poszło w świat, jak transmisja na żywo CNN-u. I teraz Charlie Kirk nie był radykałem. Był trochę misiem, tak by się powiedziało. Słuchał, co mówi, powiedzmy, przeciwnik i w tym, że był taki autentyczny i szczery, była jego moc. Bo studenci widzieli autentyczność u niego, widzieli u niego szczerość. Tego misia, ale bardzo skutecznego przez to, że szczery i powie ci wszystko, nie traktuje cię jak wroga, tylko twoją ideę traktuje jako błędną.

I chce debatować, tak jak na uniwersytetach powinno się wszystko debatować. Ten gość się zrobił groźny i rozstrzelano tego misia na oczach tłumu. I na oczach milionów potem, bo w sieć poszło. Po to, żeby inne misie i youtubery się przestraszyły. Jeżeli człowieku prowadzisz jakiś kanał na YouTubie teraz i coś mówisz, za co cię demonetyzują, to do takich był ten sygnał wysłany. W stylu mafijnym. Mają się przestraszyć. Patrzcie, jak go zabili i kogo zabili. No i teraz... Około 20 minut po rozpoczęciu spotkania padł jeden strzał, który trafił Kirk'a prosto w tętnicę. Drastyczne filmy pokazują, jak potężny strumień krwi, fontanna krwi mu wystrzeliła.

I strzelałem na dystansie 80, może 100 metrów. Mamy kamery włączone. Ja dla testu wziąłem tego kałacha, żeby zobaczyć, jakie będą ujęcia. Nagraliśmy to i jest to na tych filmach. Taką lunetę miał ten kałach założoną i tak jakoś był wyważony. Zwykły kałach, żadna sztuczka. I naboje takie jak do kałacha. Strzelał pojedynczymi strzałami, miał wyłączoną tę funkcję siania serią. I byłem zdziwiony, że ja w okularach bez żadnego nastawiania się z ręki na stojąco mam 10 na 10 strzałów na odległość 80 czy 100 metrów. W związku z tym, jeżeli ktoś się odrobinę lepiej przygotował do tego strzelenia niż ja wtedy, to nie musiał być zawodowiec, ale mógł być.

No to dał sobie radę. Gdzie to się działo? W stanie Utah. To jest miejsce superbezpieczne. Tak jak w jakichś dolinach, daleko u nas w górach, pod Karpacie. Ktoś w Bieszczady pojechał, zaszył się do jakiejś leśniczówki, jakieś tam czasami wioski są. No po prostu się mi zadupie. Tam stan jutach zakładali mormoni, mieszkają do tej pory, bardzo są konserwatywni, mają wszystko tam posprzątane, uporządkowane. Znaczy moralnie są z nimi gorzej, ale... Ale tam jest cicho i spokojnie. W tym tłumie było w związku z tym tylko sześciu policjantów. Oni tam nie mają żadnych takich imprez, na którym ktoś burdy zrobi. I publiczność była też lokalna. Studenci, no lokalni ludzie tam byli.

Sześciu policjantów plus ochrona Kerka i ten snajper na dachu, widać go na filmach. To, że ja powiedziałem, że amator by sobie dał z taką odległością radę, to nie znaczy, że to nie był zawodowiec. Wszystko wskazuje na to, że to był zawodowiec i wyrok mafijny. Mówię o tej odległości tylko dlatego, że to nie była jakaś taka sztuka, do której nie można by przyuczyć studenta, którego chce się wykorzystać w ten sposób. Kilka godzin później, po tym jak Po strzale tłum się rozbiega. Najpierw policja aresztowała jakiegoś starca, demokratę, który tam był na tej debacie, wznosiła krzyki przeciwko, no taki pieniacz wznosił o krzyki, wrzeszczał na tego Charlie'ego Kerka, coś tam wykrzykiwał.

I co zrobił? Tenże krzykacz, a może wynajęty, a może po prostu przypadkowy, odwrócił uwagę policjantów od tego snajpera na dachu, co pozwoliło snajperowi zostawić broń, zejść, wmieszać się w tłum. Teraz już mamy zdjęcia tego gościa i pewnie dosyć szybko go złapią. Może już go złapali, kiedy ja to mówię. Państwo już może wiedzą, kto to jest. Kilka godzin później aresztowano kolejnego fałszywego sprawcę. Domyśleli, że to ten. Wypuścili go, bo się szybko okazało, że nie ten. Przez noc, od wczoraj do dzisiaj, dzisiaj jest u mnie jedenasty, kiedy to nagrywam, znaleźli więcej nagrań i znaleźli broni. Na broni i na kuli były jakieś przesłania. Tyle się zdążyłem dowiedzieć przed włączeniem kamery dzisiaj, że jakieś przesłania, czyli komuś się chciało na kulach, którymi będzie strzelał i na tej, którą zabił człowieka.

umieścić jakieś znaki, jakieś przesłania i nabroni to samo. Policja donosi, że ma zdjęcia i wideo sprawcy, że go szukają i go znajdą. Mężczyzna w wieku uniwersyteckim, który sobie zszedł po robocie i wtopił się w tłum. Po tym zdarzeniu nastąpiło ogromne poruszenie prawicy No to jest normalne, że jak naszego zabiją, jak w ogóle kogoś zabiją, to człowiek jest poruszony. Szczególnie jak zobaczy taki film albo dowie się o takim filmie, że kogoś zastrzelono w czasie debaty, studenci rozmawiają, mikrofony, facet siedzi w t-shircie, odpowiada na pytania, nie jest żadnym aktywistą politycznym. Tylko młodzież z młodzieżą se debatują i facet fontanna krwi z niego bryzga, no to normalne, że normalni ludzie i nawet mainstream reagują normalnie.

No tak jak Państwo, jak se wyobrażają tę scenę. W ramach tej normalnej reakcji ludzkiej pojawiło się też coś nienormalnego, niebywałego, niecodziennego. Otóż influencerzy, którzy normalnie nie zajmują się polityką, tylko np. prowadzą kanał kryminalny jakiś o rozprawach sądowych, o drobnych rzezimieszkach, prowadzą kanał edukacyjny albo prowadzą kanał kulinarny. Tacy ludzie, tacy influencerzy, właściciele tych swoich kanałów unikają jak ognia wszelkich tematów politycznych. To tak jak Jan Państwu nagle w Boso, kręconym na Madagaskarze, zamiast o szafirach wykopywanych spod ziemi, zaczął opowiadać o wyborach, które się w Polsce zaczynają.

Zgrzyt. Tego się po prostu nie robi, ale... też youtuberów to potrafi zniszczyć. Jak oni zaczynają ujawniać w programie kulinarnym swoje przekonania polityczne, kanał siada, człowiek znika. Jak zaczynają o swoim życiu rodzinnym opowiadać, że ktoś rozwód bierze, no to na chwilę tam ciekawcy oglądają, o ta baba, co gotowała pierogi, teraz rozwód bierze i opowiada o tym, to przez chwilę patrzą po ten kanał, siada, już nie chcą od niej żadnych pierogów ani zapiekanek. I mimo takiego zjawiska, że na moim kanale kulinarnym, edukacyjnym, kryminalnym nie poruszam żadnych spraw politycznych, masa influencerów tego typu zajęła się tą sprawą. Ameryka jest poruszona, dlatego Państwu nagrywam ten odcinek, że Ameryka jest tak poruszona, jak nie była.

Jeszcze żadnym zdarzeniem. Tamtym zdarzeniem nie była tak poruszona. Trochę, niektórzy. Zuckerberg nagle powiedział, że zobaczył Trumpa innym. To nie zmieniło Zuckerberga. Dalej broi dziad lewacki, obrzydliwy. Ale szczerze go to przez chwilę nim poruszyło. Elona Muska też poruszyło trochę bardziej trwale. No więc ludzie są poruszeni, nawet ze środka, nawet tacy, którzy nie powinni w kanale kulinarnym opowiadać o tych sprawach, opowiadają o egzekucji Charlie'ego Kirk'a. Tymczasem co robią media komunistyczne? Ja już nie wiem, jak je nazwać. lewicowe, mainstreamowe, te wszystkie TVN-y, CNN-y, komunistyczne bezmózgi, bo takie komunistyczne podejście mają do tej sprawy, oni się cieszą.

Zaczęli wywieszać, kogoś rozwalił jakiś snajper albo student, amator strzelający tak jak pan Cejrowski w swoim filmie. rozwalił człowieka na oczach rodziny, czy w pobliżu rodziny, że mu bryznęła krew i zmarł bardzo szybko, a oni wywieszają triumfalne chichoty, świętują egzekucję tego człowieka, zupełnie jak ci, co mają cztery żony i kozę w domu z ISIS. Ci z państwa islamskiego, kiedy robili egzekucję na pustyni, ścinali głowy chrześcijanom i potem z tą głową do komórki podskakiwali w radości, że niewiernego udało się zdekapitować i potrząsali tymi głowami.

To taka reakcja po tej komunistycznej stronie. Nie wiem, czy nie obrażam komunistów teraz, jak to mówię. Odczłowieczenie, zezwierzęcenie, zbydleńcenie cieszą się Z morderstwa Charlie'ego Kirka. Media te mainstreamowe, co to chcą jeszcze czasem udawać, że nie, nie, my tylko mamy poglądy trochę bardziej w stronę Bidena, ale ogólnie to przekazujemy informacje. Więc te media musiały przepraszać za sformułowania swoich prowadzących, które zostały użyte na żywo. Przepraszały za reakcję na żywo. Oni się ucieszyli, kiedy zobaczyli film z bryzgającą strugą krwi z człowieka. Tymczasem normalna Ameryka co robi?

Ojca, męża, ktoś rozwalił, nieważne jakie miał poglądy, rozwalił go na oczach studentów, którzy też nie powinni takich rzeczy oglądać i My tutaj nocne modlitwy prowadzimy i wpada jakaś babcia Kasia, ichniejsza i wykrzykuje brzydkie hasła. Przeczytam Państwu jeden z moich wpisów w sieci. Jedno ze spotkań modlitewnych. za zamordowanego Charlie'ego Kirk'a przed budynkiem stanowym w Idaho zakłócił lokalny przywódca lewicowej bojówki BLM, wjeżdżając w tłum na elektrycznej hulajnodze i wykrzykując Charlie Kirk. Czyli tu się ludzie modlą, ten na hulajnodze wjeżdża.

Wywiesiłem to w sieci, dlatego że tłum po raz pierwszy zareagował jak należy. Stłukli go. W mężczyznach pojawił się wreszcie testosteron i normalna, to jest normalna reakcja. My się tu modlimy i ktoś nam wpada na hulajnodze w modlitwę i znieważa pamięć zmarłego, kimkolwiek ten zmarły by był, ale to był dobry człowiek, to nie był żaden zbrodniarz. No to stłukli go tego zakłócającego porządek. Jesteśmy na tym etapie, że stłukli go i ja tutaj nie mam żadnego problemu z tym, że go stłukli. Bo jak, przepraszam, jeszcze można reagować na kogoś na pustyni skacze z głową, za włosy trzyma głowę obciętą, się strasznie cieszy, że zdekapitował.

Za jej plecami murzyn. Siadła. Dookoła też kilku murzynów. Siadła. Ogląda coś na komórce. Ten z tyłu poderżnął jej gardło. I Charlie Kirk o tym opowiadał. Podesznął jej gardło i potem szedł z nożem ociekającym krwią białej dziewczyny i mówi dorwałem tę białą dziewczynę, dorwałem tę białą dziewczynę. Obecni w wagonie inni pasażerowie musieli Nie zanagaliwi w ogóle. Jak ofiara się zsunęła na ziemię, wykrwawiała się, tu kałuża krwi, tu leży dziewczyna, ten wstaje i z nożem na wierzchu idzie, z tego noża kapie. Wszyscy tam inni się odwrócili, tu brat zrobił jakiś porządek, a my tu w komórkach żadnej reakcji.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.