Mentionsy Mentionsy
Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski

Kim jest Leon XIV? Europejska prawica obiecywała więcej

13.11.2025 ·36 min 43 s

Rozmawiają Wojciech Cejrowski i Paweł Lisicki.Seria produkowana jest we współpracy z tygodnikiem Do Rzeczy. Premiery odcinków pojawiają się wyłącznie na DoRzeczy.pl/plus. Na kanale YouTube.com/WojciechCejrowski na playliście ANTYSYSTEM publikujemy odcinki archiwalne. Data w tytule jest datą premiery na Do Rzeczy Plus.To jest odcinek 147 z 2025/10/15.Antysystem: Cejrowski - Lisicki Odcinek 146 z 2025/10/15Koszulka WSZYSCY WON: https://cejrowski.com/koszulkiKubek WSZYSCY WON: https://cejrowski.com/kubkiSubskrypcja kanału Wojciecha Cejrowskiego na YouTube (darmowa): https://www.youtube.com/wojciechcejrowski?sub_confirmation=1https://CEJROWSKI.COMSklep Kolonialny WC: https://cejrowski.com/sklephttps://Facebook.com/WojciechCejrowskihttps://Twitter.com/TheCejrowskihttps://Twitter.com/TheWCejrowskihttps://Minds.com/WojciechCejrowski***WojciechCejrowski NIE MA KONTA NA INSTAGRAMIE ANI TIKTOKU

We Włoszech przywrócono państwowe święto świętego Franciszka z Zasyżu. Jest to też działanie pozorne, że Meloni to przywróciła, bo ona obiecywała nam dużo więcej. Trzeba się z tymi dogadywać, z tamtymi dogadywać. No nie trzeba się dogadywać, czego przykładem jest Trump w Ameryce. Polityk ma być sprytny jak kieszonkowiec na bazarze i ma ograć system. Tego oczekujemy. To jest taki wstęp do znacznie trudniejszej rozmowy dotyczącej oceny papieża Leona XIV. No i papież Leon powiedział dwie rzeczy, które wydają się być dosyć zaskakujące. Pierwsza to stwierdził, że jeśli ktoś jest zwolennikiem kary śmierci, to nie może być również pro-life.

No to papież teraz przeczy Panu Bogu. Kara śmierci nie jest w żaden sposób powiązana z aborcją, a papież ją tutaj powiązał w sposób lewacki. I druga rzecz, którą powiedział, że w zasadzie też nie można być pro-life, jeśli jest się zwolennikiem nieludzkiego traktowania migrantów. Co nieludzkiego jest w tym, jak Ameryka traktuje imigrantów? Pytam. Dzień dobry Państwu, witam w programie Antysystem. I żeby tak nie było jak zawsze, że tam opowiadam o różnych geograficznych perypetiach, gdzie kto się znajduje, to chciałem zacząć od rzeczy pozytywnej, a mianowicie od tego, że we Włoszech przywrócono państwowe święto świętego Franciszka z Zasyżu.

O, i wreszcie jest coś dobrego, bo tak zawsze od czegoś negatywnego zaczynamy i tam różnie i krytykujemy i psioczymy, a okazuje się, że są i dobre rzeczy. Nawet w tej zdechrystianizowanej Europie i we Włoszech nagle okazuje się, że rząd, bo to rząd, przywraca publicznie święto świętego Franciszka Zasyżu. No chyba dobra wiadomość, prawda? No w 76 ostatni raz było, potem zlikwidowali, bo przecież państwo, państwo gdzie jest Rzym i Watykan się mieści, że ono ma być świeckie do tego stopnia, że swoich bohaterów, uwaga, narodowych nie będzie czciło, bo przecież święty Franciszek z Asyżu to atrakcja turystyczna. Nie tylko, no w Asyżu co jest, co jest takie atrakcyjne w porównaniu z innymi miastami?

No święty Franciszek z Asyżu jest atrakcyjny. Jego grób, jego grób oczywiście, no. Bo takie kamieniczki i inne rzeczy, to byśmy se mogli w każdym innym mieście pooglądać we Włoszech. One wszystkie są piękne, a do Asyżu ta atrakcja turystyczna ludzi przyciąga oraz religijna. No i oczywiście też Grób Świętej Klary, bo to są tam jedne... Nie wiem, czy pan był w Asyżu kiedyś? Nie byłem nigdy we Włoszech, proszę pana, poza tym, że 20 centymetrów wracając z Cannes we Francji, ojciec powiedział, skręćmy, chociaż zjemy pizzę w tych Włoszech, skręćmy... Wręciliśmy z czegoś tak obrzydliwego, jak włoska pizza, nie jadłem nigdy potem. O rany, co pan opowiada? Nie, dosyć, dosyć, nie mogę tego słuchać. Proszę pana, jakieś takie cienkie, proszę pana... Terezja kompletna, o czym pan mówi. Cienkie i pomalowane.

Ale już dobra, nie chcę wchodzić w wielkie zalety pizzy takiej lub innej. Święty Franciszek zasyżył. No więc tak. Atrakcja turystyczna, pizza, święty Fradiczek z Zasyżu, koloseum inne, a Włochy z tego żyją. W najgorszych kryzysach mogli sobie ludzie urobić parę groszy nawet bez kasy fiskalnej po prostu żyjąc z turystów i to dla Włochów jest wszystko ważne. To, że zlikwidowali to święto na kalendarzu to było głupie wtedy. A teraz jest mądre, ale jest to też działanie pozorne, że Meloni to przywróciła, bo ona obiecywała nam dużo więcej. Jak oglądam przemówienia z czasów wyborczych, wiecę właściwie, to spodziewałem się dużo więcej. Ona teraz usprawiedliwiana jest w taki sposób, że łasi się do tych europejskich polityków, żeby tam jakąś ścieżkę wychodzić i coś załatwić, bo jest bardzo trudno.

W Unii Europejskiej jest bardzo trudno. Jak ktoś coś próbuje załatwić, to mu gaszą mikrofon po 30 sekundach. Ja powiem, bo skoro już o tym mówimy, odwołam się do swojego własnego doświadczenia. Parę miesięcy temu spotkałem, to była taka nieformalna rozmowa, jednego z jej doradców, tam spraw medialnych, takich, siakich i owakich. No i tak właśnie z nim rozmawiam, mówię, proszę pana, no przecież to, co ona obiecywała podczas tej kampanii wyborczej, to jest chyba nijak do tego, co teraz realizuje. Niemal to miała być odbudowa świata chrześcijańskiego, cywilizacji chrześcijańskiej, walka z tymi wszystkimi szaleństwami, wynaturzeniami. No i co z tego zostało? Praktycznie nawet z migracją to tam średnio nic nie zostało. No on mi mówi, no tak, tak, to prawda, no ale mamy taką sytuację, jaką mamy, inaczej nie można.

Tutaj trzeba się z tymi dogadywać, z tamtymi dogadywać. Całą masę usprawiedliwień, racjonalizacji przedstawiał. No tak to właśnie się zakładało. Nie trzeba się dogadywać, czego przykładem jest Trump w Ameryce, tylko można dogadać się z narodem. Naród tego chce i naród takiego polityka jak Trump popierał. Widać było na wiecach narastającą falę i tej fali establishment się przestraszył. Najpierw republikański i część republikanów, którzy byli za bardzo podłączeni do demokratów musiała się zdecydować. Zostajesz wykluczony z partii MAGA Donalda Trumpa, czy zmienisz swoje poglądy. I oni wracali do swoich okręgów wyborczych i widzieli jak naród reaguje na Trumpa i zaczynali inaczej głosować w kongresie czy w senacie.

No więc Melanie wcale nie musiała się przytulać do nikogo. Mogła jechać twardo jak Mussolini. To znaczy tutaj panu, o właśnie, dobrze, że nawet pan wspomniał tego Mussoliniego, bo paradoks polega na tym, to jest to, czego wielu, i on mi zwrócił, ten mój rozmówca z Włoch, zwrócił mi na to uwagę i o tym oczywiście ogólnie wiedziałem, ale potem jak myśmy dłużej rozmawiali, to szczegóły są ważne. Otóż on pokazał, że cały włoski system polityczny zbudowany jest tak, żeby wybrany polityk nie mógł nic zrobić. Tak są sformułowane, taki jest układ między częściami parlamentu, taki jest układ jeśli chodzi o prawo wyborcze, tak jest zbudowany system. W związku z tym to nie jest tak jak w Stanach Zjednoczonych, że wybiera się Trumpa i Trump owszem realizuje to co obiecał, ale też może to zrealizować, bo dysponuje odpowiednimi środkami.

Można sobie wybrać we Włoszech kogo się chce, a i tak się okazuje, że cała władza, realna władza, nie jest tym ludzi się mami opowieścią, że to jest parlament i czy ten parlament decyduje i większość parlamentarna. Bzdura. Tak naprawdę system jest tak zbudowany, że i tak o wszystkim decydują sędziowie albo, że tak powiem, tak zwany wymiar sprawiedliwości. No i pani Meloni ma po prostu spętane ręce, bo taki jest system. Trzeba by było kończyć przewrotu. Nie, nie, nie. Proszę pana, absolutnie nie. Polityk ma być sprytny i ma, jak kieszonkowiec na bazarze, i ma ograć system. Tego oczekujemy. O tym, że system jest taki, jak pan opisał, to wiemy również z Polski, bo on taki jest, że nic się nie da, bo tam wszystko jest tak wymyślone w Konstytucji Kwaśniewskiego i w innych układach i listy wyborczej i tak dalej, że nic się nie da.

No ale oczekujemy, że będziesz sprytniejszy od systemu, człowieku. Za komuny wszyscy pan, ja i wszyscy starsi od nas, nasi ojcowie byli sprytniejsi od systemu, w którym nic się nie dawało załatwić, a jednak wiedzieliśmy, że bardzo wiele rzeczy da się załatwić, tylko niestandardowym sposobem. Na przykład za pomocą łapówki, korumpowania urzędnika, za pomocą, ale Rysiu załatw mi to, ja ci załatwię coś innego. Przeróżne były sposoby. Więc od pani Meloni, jak ona zbiera moje głosy, to ja oczekuję, tak samo jak od każdego polityka, typu powiedzmy męceń. na którego raczej nigdy nie głosowałem, ale oczekuję. Raczej. No proszę pana, na listach partyjnych to ja nie wiem. Bo na liście partyjnej mogłem głosować na gościa 17, a Mencen dostał moje głosy.

Ale ja tu jestem, żeby wygrać. I przypominam Państwu, że grałem w futbol. Przewraca się własnym ciałem kontrkandydatów, przewraca się własnego kolegę, jeżeli mogę przewróciwszy go ominąć przeciwnika. To jest futbol. I dzięki temu Trump wygrał. Więc Meloni... Niech się nie usprawiedliwia i pan tym bardziej niech jej nie usprawiedliwia. Ja jej nie zamierzam usprawiedliwiać. Ja panu mówię, co mówi jej doradca. A ja nie muszę się zgadzać z tym, co on mówił. I żaden polityk polski nie jest usprawiedliwiony tym, że się nie da zrobić. Jedna uwaga do takiego święta Franciszek. Cieszę się, że wrócili katolickie święto do swojego kalendarza, natomiast zawsze w takim ruchu powinna być kasacja jakiegoś innego święta, bo ludzie za mało pracują, jest za dużo dni wolnych.

To szkodzi ogólnie gospodarce. Powinni pracować 8 godzin, a nie być zmuszeni pracować 12, bo nie wyrabiam na pensji. To po pierwsze. Powinny być takie... Tak gospodarka rozwinięta, żebym ja w ramach moich ośmiu godzin mógł po ośmiu godzinach zdecydować więcej już nie chcę, nie muszę, bo godnie żyję. Ludzie są zmuszani teraz do nadgodzin poprzez niskie płace. No ale po drugie powinno być tak, że nie jest rozmnożonych dni wolnych na kalendarzu tysiąc. Jak w Polsce przywracano trzech króli, a mówiłem proszę zlikwidować 1 maja, święto komunistycznych satanistów. No i to się nie stało i mamy teraz długie weekendy. Personel mi tu przysłał, że mam tak, na Dzień Nauczyciela Pan coś nagra, październik, miesiące modlitwy różańcowej, może Pan zareklamuje różańce, to im powiedziałem, nie będę reklamował różańców.

Jak ktoś chce na Halloween kupować, to niech nic nie kupuje w moim sklepie. Niech idzie, kupi zdechłe biedronki w Biedronce, zdechłe żabki w Żabce, niech tam sobie coś kupi, zdechłą karkówkę w Karkówce niech kupi, ale u mnie na Halloween proszę nie robić zakupów w sklepie cejroskiego. Okej, nie chcę teraz rozmawiać na temat świąt, ich długości i tak dalej. To jest osobny temat, w gruncie rzeczy też się specjalnie nie... Ogólnie się zgadzam, więc to nie będzie ciekawe, ale dlaczego ja wspomniałem w ogóle o świętym Franciszku Zacyżu i o przywróceniu jego święta? No bo to jest taki wstęp do znacznie trudniejszej rozmowy. dotyczącej oceny papieża Alona XIV.

I tutaj jest wątek amerykański bardzo istotny. Mianowicie parę dni temu, właściwie paręnaście dni temu, arcybiskup Chicago, kardynał, on się chyba, Siupich wymawia się jego nazwisko, chociaż tak jak pisze się Cupich, no w zasadzie to by było chyba, gdyby chcieć tak powiedzieć po amerykańsku, to teoretycznie powinien być chyba Cupich, nie? Tak byśmy to powiedzieli. Z nazwiskami jest tak, że wymowę zadaje ten, który sobie nazwisko jakoś poprzerabiał z oryginału, bądź nie przerobił w ogóle. Więc można wymawiać Kazjasko albo Kościuszko. W tym przypadku nie sprawdzałem, czy on jest Słowak, czy on jest ze Słowenii może.

I walki oczywiście z tymi wszystkimi obostrzeniami, które próbuje wprowadzić Donald Trump. No i ta nagroda, którą miał dostać, uwierzę, senator Darbin, no wywołała na szczęście ruch oporu, bo wielu biskupów zaczęło mówić, no jak to, to w ogóle skandal. On jest znany głównie z tego, że wzywa do zabijania nienarodzonych dzieci, a Kościół chce go nagrodzić, no po prostu już czegoś... Podobnie głupiego nie można wymyślić. Co trzeba się robić z tego awantura? Kardynał nie chciał ustąpić, bo twierdził, że on tutaj nie nagradza tego senatora za to, że on jest zwolennikiem aborcji, tylko dlatego, że on walczy z nieludzkim traktowaniem migrantów. Takie było to przesłanie. I tak dalej, i tak dalej. I wtedy włączył się papież Leon. No i papież Leon powiedział dwie rzeczy, które wydają się być dosyć zaskakujące.

Pierwsza to stwierdził, że jeśli ktoś jest zwolennikiem kary śmierci, to nie może być również pro-life i nie może być de facto, nie da się pogodzić bycia przeciwko aborcji i bycia za karą śmierci. I druga rzecz, którą powiedział, że w zasadzie też nie można być pro-life, jeśli jest się zwolennikiem nieludzkiego traktowania migrantów, bo nawet jeśli jest się przeciwko aborcji, a jest się za takim nieludzkim traktowaniem, to wciąż nie jest to właściwa postawa. Powiem tak, to są obie tezy kompletnie dziwaczne, użyję ostrożnego języka, bo to jest jeden do jednego powtórzenie tych osobliwych nauk, które głosił wcześniej Franciszek.

O Franciszku było widać na pierwszy rzut oka, że głupek. Takie IQ z Argentyny przywiezione. I pojechałem do Argentyny świeżo po tym, jak Bergoglio, czy jaką tam, został wybrany na papieża. I tam nie było tego poruszenia, które było w Polsce. W Polsce po wyborze Karola Wojtyły. Karola Wojtyły, tak. Myśmy się cieszyli, że Polaka wybrali. Naturalny odruch. W Brazylii by od razu musieli karnawał urządzić, natomiast tam w tej Argentynie gdzieś jakieś sporadyczne obrazki w sklepach z pamiątkami, żeby przykuć uwagę turysty i żeby może kupił. Natomiast nie było ani banerów, ani flak, ani poruszenia, ani nic. Takie wystudzona reakcja bardzo.

I w Ameryce nie zaobserwowałem uwaga żadnej reakcji poza zmianą obrazka na ścianie z tej okropnej gęby Franciszka na trochę bardziej przyjazną gębę obecnego papieża, to poza zmianą obrazka w kruchtach kościołów katolickich nie zauważyłem żadnej reakcji Amerykanów. Normalnie Amerykanie, no tam protestanci są w kontrze do katolików, ale no zauważają takie fakty, że Amerykanin coś obsiadł. Gdyby został szefem ONZ-u, to przeciwnicy ONZ-u by się ucieszyli, że Amerykanin objął jakieś ważne stanowisko światowe, zauważyliby ten fakt. Leona nie zauważyli, Amerykanie, ja nie widzę żadnej pozytywnej reakcji, koszulek żadnych, ani nic, ani reakcji takiej, ty jesteś katolik?

A papież ją tutaj powiązał w sposób lewacki. No niestety, pełna zgoda, bo to jest dokładnie ten błąd, ten sam koszmarny błąd, intelektualny błąd, który pojawił się, najgorsze w tym wszystkim jest to, że ten błąd został wpisany do katechizmu kościoła katolickiego, bo obecny katechizm do którego wprowadził ten błąd Franciszek, dokładnie tak brzmi, że kara śmierci jest czymś sprzecznym z Ewangelią, dopuszczanie kary śmierci jest czymś sprzecznym z Ewangelią, bo przeczy godności i wartości osoby ludzkiej. A to jest kompletna bzdura, bo jest dokładnie tak, jak pan to opisał, jak głosi to, głosiła to zawsze jednoznacznie tak samo

A przypadek tej ladacznicy, to jest ósmy rozdział w Ewangelii św. Jana, dotyczy nie morderstwa, Nie morderstwa, prawda, tylko cudzołówstwa. I w tym sensie Pan Jezus zakwestionował nie tylko to, co Pan mówi, czyli brak tego drugiego sprawcy, ale zakwestionował moim zdaniem też zabicie jej z tego powodu. Krótko mówiąc, uznał, że to jest w ogóle inny typ grzechu. Który nie powinien być karany śmiercią. Moim zdaniem takie jest to przesłanie. I zresztą tak to było też traktowane później przez Kościół. Kościół nigdy, mówię o Kościele katolickim, nie podtrzymywał karania śmiercią za cudzobóstwo. Oczywiście nakładano pokutę. nakładano różnego rodzaju kary, ale nie kary śmierci.

Dlatego, bo bardzo wyraźnie trzymano się tego jednego i to jest zapisane w Biblii. Kto rozlał, kto przelał krew człowieka, tego krew ma być przelana. Tak brzmi zapis biblijny i tak to przekazywała cała tradycja kościelna. No dobra, to wracając do Leona, niedouczony albo wrednie kłamie w tej sprawie, manipuluje treścią, o Franciszku nie wspominając i powiedział jeszcze coś innego. Wyraził wątpliwość, że nie da się pogodzić z obroną życia nieludzkiego traktowania imigrantów w Stanach Zjednoczonych. Pan tego nie dodał, a on dodał. Nie chodzi o... Po pierwsze, dlaczego głowa kościoła katolickiego, który obejmuje całą ziemię, nie mówi o nieludzkim traktowaniu imigrantów, tylko mówi, że jeżeli jesteś, nieludzko traktujesz bądź popierasz nieludzkie traktowanie imigrantów w Stanach Zjednoczonych, to nie da się tego pogodzić z obroną życia.

No i teraz, skoro papież powiedział o Stanach Zjednoczonych, to ja bym papieża od razu zapytał, a... Co papież ma na myśli mówiąc o nieludzkim traktowaniu imigrantów w Stanach Zjednoczonych? Dostają socjal, darmową służbę zdrowia, jak pojadą do szpitala, szpital musi ich obsłużyć, urodzić im dziecko na przykład, nie rodzą na ulicach. Darmowe lokum w najlepszych hotelach na Manhattanie, oglądali państwo. Telefon komórkowy, też darmowy, żeby mogli się poodszukać na terenie Stanów Zjednoczonych z rodziną, porozumiewać i żeby mogli dostać wezwanie do sądu na przesłuchanie za dwa lata, czy dostaniesz status imigranta legalnego. Konkretnie co nieludzkiego jest w tym, jak Ameryka traktuje imigrantów?

On mógł ją zaprosić, ale ją ekskomunikować dodatkowo jeszcze mocą papieżstwa. Albo wezwać do poprawy. Tak, tak jak wzywał do poprawy papież Jan Paweł II, kiedy do Nicaraguj pojechał. Przepiękna scena, na lotnisku go witają różni i m.in. ksiądz, który sam się ekskomunikował, po cywilnemu łaził wszędzie z karabinem. Tak, udawał, że jest ministrem jakimś tam w tym rządzie. Jezus z karabinem w rządzie komunistycznym uczestniczył itd. I ten, że... Ksiądz, Jezus z karabinem, klęka przed papieżem na kolano i chce pierścień całować, a papież mu tam chyba dał rękę, już tak w szczegółach tej sceny nie pamiętam, pierścień do pocałowania mu dał, a jednocześnie wygrażał mu i ten jest na kolanach, a ten mu wygraża i go poucza.

Przepraszam, to jest 100% Franciszek, przecież z tym maniakalnym zaangażowaniem na rzecz. Wie pan, ja, mała dygresja, napisałem taki tekst chyba ze dwa lata temu, to kiedy Franciszek opublikował... I to była jakaś adhortacja, czyli niby poważny dokument watykański, który w 90% składał się z jakiegoś koszmarnego, klimatystycznego bełkotu, którym to udowadniał papież w dokumencie kościelnym, jakiś cały wygód przeprowadził, co to będzie oznaczało, jak tylko uda się doprowadzić do tego, żeby temperatura Ziemi spadła o pół stopnia i tam jakieś wyliczenia. I tak sobie czytam ten tekst i myślę, Boże, czy nikt go nie jest w stanie chociaż na chwilę zatrzymać?

No przecież to jest kompletnie bez sensu. Ani on nie jest specjalistą od klimatu, ani ja nie jestem, ani zresztą nikt tam nie jest. Ale w ogóle jak to się ma do wypisywania tych wszystkich rzeczy w dokumentach kościelnych? I co to ma wspólnego z rzeczywistością? No niestety wygląda na to, że Leon idzie bardzo podobną drogą. No idzie. A propos temperatury o pół stopnia. Odpowiem wszystkim wyznawcom, którzy w autentyczny sposób troszczą się o klimat. Spadek temperatury o pół stopnia powoduje takie same katastrofy jak wzrost temperatury o pół stopnia. Moim zdaniem to są naturalne zjawiska w przyrodzie, ale nazwijmy to katastrofami, żeby państwu było łatwiej przełknąć to. Jeżeli wzrost o pół stopnia powoduje, że gdzieś się zrobiło na tyle za ciepło, że się kręci ziemia i te masy powietrza się kręcą bardziej aktywnie i są huragany i są silniejsze niż były 20 lat temu, to obniżenie temperatury o pół stopnia spowoduje, że się w innym miejscu zacznie kręcić za mocno, bo się zrobiło za zimno.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.