Mentionsy Mentionsy
Wioska PATCHWORK
Wioska PATCHWORK

Aktualizacja danych i sprawdzanie ich jakości

24.07.2023 ·13 min 52 s · 4 rozdziały

W tym odcinku chciałabym dać Ci czas na zatrzymanie się i zastanowienie co wnosisz i co dajesz swojej rodzinie. Ten odcinek to zaproszenie do rozmowy z dziećmi, z partnerem, partnerką. To też kolejna stacja, przystanek, kolejna stop klata aby przyjrzeć się temu co Ty dostałeś / dostałaś od swoich rodziców i co bierzesz ze sobą dalej a czego nie. .. Ta rozmowa to droga do poznania siebie, zobaczenia siebie oczami dziecka, dziecka z którym tworzysz rodzine.

0:00 · Witamy i wprowadzenie 1

Cześć! Witaj w podcaście PATCHWORK, na którym usłyszysz jak radzić sobie z wyzwaniami rodziny zrekonstruowanej na co dzień. Nazywam się Kaja Lelonek, jestem autorką strony Komunikacja Bez Przemocy i wzmacniam rodziców w budowaniu wartościowych relacji z dziećmi. Jestem organizatorką konferencji Bliżej siebie, której patronami są Komitet Ochrony Praw Dziecka oraz Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Konferencje powstały we współpracy autorytetów psychologii, Rodzicielstwa Bliskości oraz NVC. Dzięki tym konferencjom wsparłam ponad 350 tysięcy rodziców. Jestem trenerem komunikacji, edukatorką Rodzicielstwa Bliskości, A od ponad 6 lat buduję rodzinę patchworkową i w tym podcaście dzielę się z Tobą doświadczeniami oraz narzędziami, które mogą Ci pomóc.

0:45 · Ważność dbania o siebie 4

A teraz usiądź wygodnie i bądź tu i teraz dla siebie i dla swoich bliskich. Aktualizacja danych i sprawdzanie ich jakości. W poprzednim odcinku mówiłam o tym jak ważne jest dbanie o siebie. W tym odcinku chciałabym dać Ci czas na zatrzymanie się i zastanowienie co wnosisz i co dajesz swojej rodzinie. Ten odcinek to zaproszenie do rozmowy z dziećmi, z partnerem, partnerką, To też kolejna stacja, przystanek, kolejna stopklatka, aby przyjrzeć się temu, co Ty dostałeś, dostałaś od swoich rodziców i co bierzesz ze sobą dalej, a czego nie. Ta rozmowa to droga, droga do poznania siebie, do zobaczenia siebie oczami dziecka, dziecka, z którym tworzysz rodzinę.

To, co ważne w tej rozmowie z dziećmi, to zadawanie pytań. Zadawanie pytań i uważne słuchanie. Podam Ci kilka przykładowych pytań, które możesz wykorzystać. Co lubisz z nami robić? Co lubisz ze mną robić? Jaka forma spędzania z nami czasu jest dla Ciebie najbardziej atrakcyjna? Czy gdybyś miała wybrać trzy rzeczy, które jutro wspólnie robimy, to co byś zaproponował, zaproponowała? Czego nie lubisz robić lub co sprawia Ci trudność? Ok, rozumiem, tu w kontekście tej trudności. Rozumiem, a jak myślisz, co w tym jest takiego, co powoduje, że tego nie lubisz?

Możesz coś więcej o tym opowiedzieć? Co nowego moglibyśmy spróbować wspólnie zrobić? Proszę Cię o to, abyś zadając te pytania zdjął, zdjęła ze swojej głowy filtr. Filtr, że znasz odpowiedź albo taki drugi, automatyczny atak, że przecież wybierasz dla dziecka to, co jest dla niego najlepsze, a on nie umie tego docenić. Te filtry to taki duży hełm, taki rycerski hełm z przyłbicą, ale taką przyłbicą bez miejsca na oczy. To taki hełm, który zakrywa też usze. To hełm przekonań, a nie faktów.

Zadawaj dziecku pytania z ciekawością, z chęcią poznania dziecka i tego, co w jego ocenie mu służy, a co nie. Dopytuj, aby doprecyzować. Nie zaprzeczaj temu, co dziecko czuje. Zaakceptuj to i opowiedz, jak ty masz. Możecie mieć inaczej. Nie mów do dziecka, ja ci świat pokazuję, a ty masz to gdzieś. Bo mówiąc w ten sposób, dziecko tym bardziej nie doceni tego, co mu dajesz. Ostatnio miałam taką lekcję od naszego czteroletniego syna. Od chyba roku, jak nie lepiej, wieczorem, kiedy kładziemy się do łóżka, mówimy sobie, za co jesteśmy wdzięczni. Ta praktyka pozwala nam właśnie pogadać o tym, co dla nas jest miłe, co sprawia nam radość i z czego się cieszymy.

4:00 · Rozmowa z dziećmi o ich doświadczeniach 6

W te dni właśnie warto zauważyć, przypomnieć sobie, że ktoś w sklepie się do nas uśmiechnął, że ustąpił miejsca, zauważyć przygotowany obiad czy podaną przez kogoś kawę. Takie pozytywne bodźce mają korzystny wpływ na nasz mózg. Jeśli zastanawiasz się, jak się ma to do tytułowej aktualizacji danych i sprawdzania ich jakości, to już spieszę z informacją. Czasem zmiana formy komunikacji, w naszej ocenie pozornie brzmiącej tak samo, może pomóc dziecku się otworzyć. W moim przypadku było to po prostu inaczej zadane pytanie. Naciskanie na dziecko, no powiedz mi, no weź umawialiśmy się na coś, nie wydziwiaj, porozmawiajmy przecież, no powiesz mi czy nie.

To nie przyniesie efektu. Ten sposób komunikacji to komunikacja oparta na autorytarnym podejściu, oparta na sile rodzica, a nie na zaufaniu i jakościowej relacji. Dziecko mówi, bo musi, a nie dlatego, że zostało do tego zachęcone, czy poczuło się częścią tej rozmowy. Pewnie wiesz, bo wielokrotnie już to podkreślałam, że zależy mi na tym, abyś Ty, Twój partner, partnerka traktowali dziecko jako partnera do rozmów. Bez tego trudno będzie Ci sprawdzić, co wnosisz w patchworku, czy do rodziny patchworkowej, czy nawet tej klasycznej niepatchworkowej.

Trudno będzie Ci pobrać nowe aktualizacje oraz sprawdzić ich poprawność i jakość. Coś, co w Twojej ocenie może być wysoce atrakcyjne dla dziecka, wcale takim być nie musi. Dlatego warto sprawdzać. Wieczorne praktykowanie wdzięczności to dla mnie czas, w którym właśnie mogę sprawdzić. Mogę z dzieckiem pogadać o tym, czy np. wyjazd pod namiot jest dla niego atrakcyjny, albo np. czy wspólna gra w doble czy w piłkę jest dla niego czymś, co sprawia mu radość. To też przestrzeń, aby dopytać o to, Co mogłoby wpłynąć na to, że dziecko mogłoby tą aktywność z Tobą uznać za atrakcyjną?

To czas na to, aby wypowiedzieć i nazwać to, co sprawiło nam radość. A może jakaś sytuacja w ciągu dnia pozwoliła nam się czegoś nauczyć? Za takie momenty także warto być wdzięcznym, ale bez zrobienia pauzy możemy po prostu je pominąć. Mam taki przykład. Dla wielu dzieci może być atrakcyjną formą spędzania czasu z rodzicem skręcanie mebli czy majsterkowanie. Ale gdy dziecko słyszy od rodzica podczas skręcania mebli ciągłą krytykę, zaraz mi to wszystko zgubisz, nie deptaj potem, nie dotykaj, źle trzymasz, nawet nie wiesz jaki śrubokręt, to znacząco potrafi zepsuć zabawę i chęć pomocy rodzicom.

Więc jeśli myślisz, że skręcanie mebli, wspólne lub majsterkowanie uczy dziecko samodzielności, pracy z instrukcją i tym podobne, to jest też duża szansa, że podczas tej czynności, gdy wylewa się na dziecko krytyka, odbierasz mu pewność siebie, odbierasz mu sprawczość. Utwierdzasz dziecko w tym, że sobie nie poradzi bez ciebie. Inny przykład. Jeśli myślisz na przykład, że wywalając dziecku rzeczy na środek pokoju, bo ma bałagan, to uczysz go w ten sposób porządku, no to cóż, muszę Cię rozczarować. Ja jestem na to świetnym przykładem. Do dzisiaj mam problem z układaniem rzeczy w szafie.

I wiesz co? To nie świadczy o tym, że jestem złym człowiekiem. Z tym da się żyć. I kiedy dziecko Wyprowadzi się od Ciebie i będzie chciało zmienić sposób układania, organizacji szafy, to to zrobi. Ty nie musisz teraz tego przeżywać. Dzieci uczą się poprzez zabawę, więc jeśli dobrze się bawią, to nawet nie czują, że się uczą. Ale jeśli w tej zabawie pojawia się stres, napięcie, to nie chcą tego robić. I nawet gdy wiedzą, jakie są konsekwencje, wysypanie ubrań na podłogę, któremu może towarzyszyć kłótnia, krzyk, stresujące doświadczenia, Mnie to nie nauczyło, jak organizować szafę, a myślę, że część rodziców mogłaby to przecież uznać jako lekcję dla dziecka, lekcję wnoszenia porządku do rodziny.

11:00 · Praktyka wdzięczności 3

No tak, podam Ci jeszcze trzeci przykład. Przykład z gotowaniem. Dziecko słysząc, że źle kroi, źle przyprawia, używa złego noża, albo cebula ma być w kostkę, ale nie taką kostkę, tylko cieńszą albo grubszą, to także ciągle słyszy krytykę. I wiesz, w ten sposób nie tylko nie zachęcasz dziecka do gotowania, ale w ten sposób możesz gasić jego zapał. Dlatego warto z dzieckiem rozmawiać o tym, jak ono się czuje, gdy coś robicie wspólnie, bo Ty możesz tego nie widzieć. Warto sprawdzić, czy to, co dajesz dziecku z intencją uczenia go, czy to może nieświadomie i nie odbiera mu czegoś innego,

Daj dziecku doświadczać i rozmawiaj z nim o tym, bez krytyki. Zadawaj pytania z ciekawości i chęci poznania swojego dziecka. Zdejmij ten rycerski hełm, w którym wydaje ci się, że wszystko wiesz najlepiej. Nawet jeśli przydarzyła ci się podobna historia, to ona może być tylko podobna. Daj dziecku wypracować swoje doświadczenia i swoje rozwiązania. To najlepszy sposób na uczenie się. Dziś dużo różnych kawałków rodziny złapałam. Spinam to teraz jedną klamrą i zachęcam Cię do działania. Zachęcam do rozmów z dzieckiem na temat tego, co wnosicie do Waszej rodziny. Zachęcam Cię do otwierającej dialog z dzieckiem praktyki wdzięczności i stałej aktualizacji danych, sprawdzania, czy kładąc na szali edukację, chociażby majsterkowania,

Ciężar szali nie przechyla się na utratę pewności siebie, dziecka czy brak wiary w swoje możliwości. Tylko rozmawiając o tym z dzieckiem jesteś w stanie sprawdzić jakość Waszej relacji. Ciekawa jestem, co w tym tygodniu po rozmowach z dzieckiem usłyszysz. Dzieci to fantastyczni nauczyciele. Życzę Ci w tym tygodniu udanych lekcji o sobie, o dziecku i o Waszej rodzinie. Wzciska mocno u danego tygodnia Kaja.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.