#162: Podmiejski transport publiczny
Rok temu u progu jesieni rozmawialiśmy o upadku PKS Radom, a w tym roku postaram się pokazać jak radzą sobie gminy z organizacją transportu publicznego bez systemowych rozwiązań. Gmina Zakrzew z powiatu radomskiego postanowiła skorzystać z istniejących narzędzi wsparcia. Kupiła cztery autobusy, założyła własny zakład budżetowy i próbuje samodzielnie organizować transport publiczny do Radomia, jak i wewnątrz gminy. Jak jej to wychodzi? Jakie są najważniejsze problemy i wyzwania? Czy istniejące rozwiązania prawne, finansowe i organizacyjne w jakikolwiek sposób pozwalają rozwiązać problemy transportowe podmiejskiej gminy? O tym mówię w tym odcinku. Korzystałem z informacji z BIP oraz ze znakomitego serwisu WRA-BUS, a także rozmawiałem z wójtem gminy Zakrzew, Leszkiem Margasem.
Nie zauważyłem typowych dla komunikacji poza miejski ulg, takich jak 51%, 49%, 78%, 93%, 95%. Nie ma czegoś takiego w cenniku. A co jest istotne, w tych autobusach nie ma bileterek, w tych autobusach są biletomaty. To jest bardzo istotne. Musimy o tym pamiętać. I z jednej strony są to przewozy użyteczności publicznej, ale z drugiej strony na stronie MZDiG Radom, który zbiera zezwolenia dla przewodników, którzy wjeżdżają do Radomia, mamy informację o tym, że tam zostało wydane zezwolenie, czyli nie w ramach linii użyteczności publicznej, ale trochę jakby to była linia komercyjna. No i właśnie, mamy komunikację typowo międzygminną, no bo nie da się ukryć, że ta komunikacja wyjeżdża poza granice gminy i to czasem nawet są to trzy gminy.
Ja dzisiaj mogę powiedzieć, że jestem partnerem do rozmowy, bo mam własne autobusy i mam jakoś zbudowaną sieć i jestem w stanie Rozmawiać, aczkolwiek nie są to proste rozmowy. Nie chciałbym się tutaj zbytnio rozwodzić, bo nie chcę też i psuć klimatu między miastem Radomiem, a gminą Zakrzew, ale to zapewniam panom, że to nie są proste rozmowy. Powiem panu tylko taki przykład, że kiedy zwróciłem się do MZDiK, żeby umożliwiono mi wyświetlanie na tych tablicach aktywnych dojeżdżających autobusów linii 100, 101, 102, To nie uwierzy Pan, zażycono sobie ode mnie 300 tysięcy złotych. Więc to nie buduje jakiegoś pola do dyskusji czy do rozmowy.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podmiot opisuje nową komunikację gminną w Zakrzewie, uruchomioną z pomocą unijnej i lokalnych środków.
Wójt gminy Zakrzew wyjaśnia, dlaczego nie dogaduje się z Radomiem na wspólną komunikację i opisuje swoje cele.
Wójt gminy Zakrzew omawia koszty i organizację komunikacji, a także problemy z rozliczeniami.
Podmiot porównuje system transportu publicznego w Czechach z polskim, podkreślając jego zalety i wady.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rok temu u progu jesieni rozmawialiśmy o upadku PKS Radom, a w tym roku postaram się pokazać jak radzą sobie gminy z organizacją transportu publicznego bez systemowych rozwiązań. Gmina Zakrzew z powiatu radomskiego postanowiła skorzystać z istniejących narzędzi wsparcia. Kupiła cztery autobusy, założyła własny zakład budżetowy i próbuje samodzielnie organizować transport publiczny do Radomia, jak i wewnątrz gminy.
Jak jej to wychodzi? Jakie są najważniejsze problemy i wyzwania? Czy istniejące rozwiązania prawne, finansowe i organizacyjne w jakikolwiek sposób pozwalają rozwiązać problemy transportowe podmiejskiej gminy?
O tym mówię w tym odcinku. Korzystałem z informacji z BIP oraz ze znakomitego serwisu WRA-BUS, a także rozmawiałem z wójtem gminy Zakrzew, Leszkiem Margasem.