Mentionsy Mentionsy
Warszawa mówi
Warszawa mówi

Weź, nie żartuj! Rozmowa z Michałem Kempą

02.06.2024 ·58 min · 13 rozdziałów · 1 sponsor

Jak powstała alternatywna scena komediowa w Warszawie? Czym różni się stand-up od kabaretu? Czy Warszawa to dobry temat do żartów? A z czego nie żartuje się w Warszawie – jest taki jeden temat. Kulisy komedii zdradza w rozmowie z Kamilem Dąbrową gość dzisiejszego odcinka – komik, stand-uper i komentator Michał Kempa. Z rozmowy dowiemy się też: Czy komicy i kabareciarze rywalizują ze sobą? Dlaczego stand-uperzy tyle przeklinają? Jaka jest etykieta roastów? Jakie miejsca są w Warszawie śmieszne i gdzie najlepiej iść się pośmiać?

45:26 · Warszawa jako miasto parodiowane 3

A wiesz co? A pierwsza myśl Warszawa? Nie, ja bym chyba powiedział, że Legia. Mimo, że nie jestem kibicem Legii, no bo przyjechałem z Bielska, więc nie mogę być kibicem Legii do końca. Kiedyś była Sztama między BKS i Bielsko. Tak, ale ja nie byłem kibicem wiesz, w ogóle nie byłem kibicem w takim wymiarze chodzenia na mecze kiedyś. Nie chcę sobie teraz przypisywać jakiś zasób tutaj. Natomiast Legia mi się kojarzyła zawsze z Warszawą, bo Warszawa z Legią, więc... I też jest miastem jednego klubu, co do zasady. No zaraz, zaraz. Apolonia? No tak, ale mimo wszystko pod kątem istnienia kultury kibicowskiej w mieście.

A Hutnik Warszawa? A Maryjów Warszawa? A Syrenka Warszawa? A Sarmata Warszawa? Nie mamy tutaj Krakowia i Wisły. Z tego czasu Polonia była w pierwszej lidze w Ekstraklasie, czego życzymy Polonii. Pozdrawiamy. Ja też życzę, oczywiście, natomiast mimo wszystko... Derby Warszawy to zawsze piękne wydarzenie i tak powinno być. Jeszcze chciałbym cię zapytać, skoro Legia to dla ciebie symbol Warszawy, to najśmieszniejsze miejsce albo miejsca w Warszawie, które na przykład chciałbyś polecić naszym słuchaczom? Wyszedł z założenia, że skoro Legia to symbol, to najśmieszniejsze miejsce. Jak wiesz, ja jestem kibicem i kibicem warszawskich drużyn. Nie no, kibicem Legii oczywiście, ale mogę to spokojnie powiedzieć.

A przekornie powiem Złote Tarasy. Na plażę nad Wisłą czy rowerem po Campinosie? Plaże nad Wisłą, bo ja po Campinosie nie do końca lubię. Bo ty jesteś po prostu szosowym kolarzem. Jestem i tak, bo po Campinosie to znaczy, że gdzieś tam tak. Noc muzeów czy nocne kluby? Nocne kluby. Komunikacją miejską czy samochodem? Ja samochodem nie jeżdżę czasami, no to chyba komunikacją miejską. Bieg Niepodległości czy Marsz Niepodległości? Biegłem raz, więc Bieg Niepodległości, a w Marszu nigdy nie brałem udziału. Sen o Warszawie Niemena czy następna stacja Taco Hemingwaya? A, Sen o Warszawie, sorry. Czyli Legia jednak, hymn kibiców Legii.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.