Mentionsy Mentionsy
WAHANIE
WAHANIE

Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 46

09.04.2025 ·1 godz 15 min

W tym odcinku rozmawiamy o konfliktach na polskiej scenie rapowej i o tym, jak coraz częściej rap miesza się z popem – czy to naturalna ewolucja, czy już tylko pogoń za streamami?Najważniejszy moment odcinka to jednak osobiste wyznanie Piotrka – po raz pierwszy ogłasza, że zostanie ojcem. Ta wiadomość stała się początkiem szczerej rozmowy o ojcostwie, emocjach i wszystkim, co się z tym wiąże.Na koniec, jak zawsze, odpowiadamy na pytania od naszych patronów.

Ale z drugiej strony, ty naprawdę? Możemy wskazywać palce na tą Sosnowca? Madzie? Ja mam taki, kurde... Tam trochę tak, bo ona to zbija specjalnie z tego, co kojarzę. Co, że specjalnie opuściła dziecko? Ja nie wiem do końca, jak to było, ale ona chyba nie chciała, żeby... Małe dziecko wydaje się, że takie kruche, ale to też nie jest aż takie kruche. Możesz jej palec włożyć w czaszkę. No tak, ale to by też mogę wsadzić w oko, bo to ma szlimu przez dwa miesiące. Czasem debaty z tobą są... Bo ja mam takie poczucie, że wygrywam, wygrywam, a ty później przychodzisz z czymś takim, a ja mam takie, kurde, ja nigdy nie miałem racji. Nie, ale chodzi o to, że dobrze, że ty się martwisz, dobrze, że się boisz, bo będziesz czujny. Ale ja pamiętam, stary, ja miałem taki czas, że jak się urodziła Bija i ja miałem ją tak tutaj na ręku, ona była taka malutka, że ja sobie tak trzymałem i wtedy dostałem też, to było w grudniu, ja dostałem też Batmana na PlayStation.

od żony. Więc był czas, że ona mi tu spała, a ja sobie siedziałem i grałem, wiesz, w Batmana po prostu. I to jest super czas. Ona się po prostu leżała, sobie spała, przytulona. Ja sobie, wiesz, tam właściwie trochę jedną ręką tutaj cyk. A czy teraz boi się nietoperze? No ona teraz też trzeba żyć, ale to nie jest takie proste, no nie. Więc... Rzeczywiście to, co powiedziałeś, że jakby bardzo mało dzieci jest upuszczanych. Co więcej, teraz mój najbliższy przyjaciel, jemu się urodziła córka dosłownie siedem dni temu i też miał takie samo podejście jak ja. W sensie, że tak samo gadaliśmy o tym wcześniej. I teraz go widziałem i on już trzyma to dziecko tak w miarę luźno i rozmawia. I totalnie będziesz też wiedział, bo ten pierwszy moment, ale ten pierwszy moment, że jest taki, jak ja przytuliłem go pierwszy raz.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.