Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 46
W tym odcinku rozmawiamy o konfliktach na polskiej scenie rapowej i o tym, jak coraz częściej rap miesza się z popem – czy to naturalna ewolucja, czy już tylko pogoń za streamami?Najważniejszy moment odcinka to jednak osobiste wyznanie Piotrka – po raz pierwszy ogłasza, że zostanie ojcem. Ta wiadomość stała się początkiem szczerej rozmowy o ojcostwie, emocjach i wszystkim, co się z tym wiąże.Na koniec, jak zawsze, odpowiadamy na pytania od naszych patronów.
W Biggie Smallsach przecież wypuścił ten, nie Big Popa, tylko jego największy hit, którego teraz mam na końcu języka. No to w tamtych czasach mówili, o, to już się skończył hip-hop. A teraz się patrzysz na tę piosenkę i masz takie, nie no. To był prawdziwy hit. To było to, o co chodziło w tym wszystkim. Tak, ale to właśnie wydaje mi się, że po pierwsze tobie może nie podejść coś, po prostu dla mnie to nie jest to. Ja już chyba, mnie te autotuny całe, ja i tak tego za dużo nie słucham, ale gdzieś mi to, chyba, że jest jakiś fajny. Ale to się chyba o to rozbija właściwie, że szczerze mówiąc, ja nie wiem, ja się na tym nie znam, to mi wchodzi, to mi nie wchodzi. Ja lubię sobie czasem wrócić, na przykład, stary, okazało się, że ostatnio moja córka mówi do mnie, czy ja kojarzę paktofonikę. No kurczę, no pewnie, tak?
A ona mi zaczyna śpiewać tam, wiesz, jakiś jestem Bogiem i takie wow, w ogóle, nie? To jest też nagle fajne, że to się coś wróciło nagle, że jest jakieś koło, które się, wiesz, toczy i oczywiście nagle patrzę, Emil Heinehaus, nie? Ona też gdzieś tam sobie, więc to są takie... to chyba dobra muza, jakakolwiek by nie była, czy elektryczna gitara jakaś, czy autotuny, czy coś, to po prostu ona się nie zestarzeje, ona jest, wydaje mi się, ponadczasowa. Ale ciekawe, czy audiotune się zestarzeje, czy nie, bo rzeczywiście masz rację, elektryczna gitara, czy tam, kurde, wiesz, boom-bap, czy cokolwiek, no to już wiemy, że się nie zestarzeje, no bo się nie zestarzało przez ostatnie dekady, nie? Ale czy audiotune... będzie po prostu fazą, ale w sumie już audiotune jest już od kilkunastu lat przynajmniej, nie?
To się samo rozporozciąga. Ogólnie ten motyw trzymania z tyłu główki, przerażający. W sensie, to, że jakby one nie umieją utrzymać swojej głowy w pozycji i to, że możesz palcem im dotknąć mózgu, bo ich czaszka jest tak miękka. Z dziurką. Z dziurką, no to jest, no to jest ewidentnie błąd Boga. W sensie, jakby jeżeli mówisz, Bóg istnieje i później ja ci pokazuję czaszkę, nie ma wlaka i masz takie, no chyba moje dowody są silniejsze niż twoje. W sensie, to jest... Bóg nie istnieje czy jest okrutny? No, że nie istnieje. No, to jest błąd. No, to nie może tak być. To nie jakby wszechobocne. W sensie, że ten, ta dziurka jest wielkości twojego palca, że możesz ewidentnie tam wsunąć, nie? A mój palec jest wielkości szluga. Więc jeżeli ty mi mówisz, że ja mam tam nie kiepować za dużo, za dużo, czuję, że za dużo.
No... Chypował. Mój tata palił cygara. Na szczęście nie mógł wcisnąć do głowy. Ale za to mama piła ze słomki. Za dużo. To powinniśmy wyciąć. No dobra, no ale to czegokolwiek się dowiedziałeś takiego fajnego? Stary, wiesz, czego się dowiedziałem? To uważam, że jest absolutnie na mnie szokujące. Znowu, a propos, kurde, błędów Boga. Wiesz, ile ciąż ludzkich kończy się porażką? W sensie kończy się... No ile myślisz? Do trzeciego miesiąca to tam w ogóle właściwie nie ma co mówić, że się jest w ciąży. No, czyli ile procent? Osiemdziesiąt. Nie no, co ty myślisz, że osiemdziesiąt procent ciąż się kończy porażką?
A biała to w ogóle nie jest czekolada, niech się wali. Ciekawe. A ty? Odwrotnie. Gorzka jest numer jeden, to się z tobą zgodzę. Tak? Tak. Też lubisz? Bardzo, no. Białą lubię. Najmniej chyba lubię z orzechami. Lubię ostatnio truskawkową. W sensie z jakimś takim... Z nadzieniem. Z nadzieniem albo... Boże, zapominam teraz słowa, które poznałem w zeszłym tygodniu, czyli taka... Farsz. Czekolada z farszem, czyli coś z pralinka. Tak? Z praliną. Lubię czekoladę z praliną. Więc gdybym miał uszeregować, mamy pięć. A dubajska? O! Ostatnio Magda mi kupiła tą dubajską. cena, jak się dowiedziałem, jaka jest, to mam takie... To jest wstąpające.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku rozmawiamy o konfliktach na polskiej scenie rapowej i o tym, jak coraz częściej rap miesza się z popem – czy to naturalna ewolucja, czy już tylko pogoń za streamami?
Najważniejszy moment odcinka to jednak osobiste wyznanie Piotrka – po raz pierwszy ogłasza, że zostanie ojcem. Ta wiadomość stała się początkiem szczerej rozmowy o ojcostwie, emocjach i wszystkim, co się z tym wiąże.
Na koniec, jak zawsze, odpowiadamy na pytania od naszych patronów.