Trzyletni PATO Bikepacking z Alaski do Patagonii - Kacper Opiela
Jest maj 2022, Kacper Opiela ma 21 lat. Pakuje rower, sakwy, wsiada do samolotu i ląduje na Alasce. Następny rok planuje spędzić w rowerowej podróży z Alaski do Patagonii. Już na początku spotykają go kłopoty i zostaje zamknięty w ośrodku migracyjnym przez kontrolę graniczną.Jak to bywa podróż się wydłuży i zamiast roku będzie trwała prawie trzy lata. Finalnie przejedzie 33 tysiące kilometrów a barwnych przygód oczywiście nie brakowało. Kacper z roweru przesiądzie się na kajak którym chciał przepłynąć kanał Panamski, ale policja zgarnęła go po kilkunastu minutach, więc popłynął morzem xD. W Boliwii wspiął się na sześciotysięcznik, bo gdzie indziej na świecie taniej nie będzie. Kacper nie miał pieniędzy na całą podróż, więc po drodze będzie pracował przy zbiorze owoców i warzyw w Kanadzie, będzie ogrodnikiem w USA, barmanem i kelnerem w Meksyku, będzie kopał rowy w Salwadorze a i praca strażnika w parku narodowym w Chile mu niestraszna.Absurdalna podróż, nieprawdaż?Zapraszam do obejrzenia rozmowy z Kacprem gdzie dogłębnie opowie nam o swojej niesamowitej podróży.https://patronite.pl/kacperopielahttps://www.instagram.com/kacperopiela_/https://www.youtube.com/@KacperOpielahttps://kacperopiela.com/https://www.patreon.com/cw/KacperOpiela
I tak naprawdę ja w ogóle nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak bikepacking, że istnieją trasy, że można sobie wgrać w jakąś aplikację, pobrać GPX file i sobie po prostu jechać trasą wyznaczoną przez kogoś. To był też dla mnie taki nowy koncept i właśnie będąc w tych parkach narodowych w Kanadzie, Ktoś tam mi o tym wspomniał i wtedy przejechałem pierwszą taką trasę BC Trail, która podąża starymi trasami kolei przerobionych na trasy rowerowe, więc dużo jakichś fajnych tuneli, mostów w Rocky Mountains, też taki bardzo ładny region. Także ja to cały oryginalny plan był taki, żeby przejechać przez Great Divide, czyli w ogóle najdłuższą trasę offroadową na świecie z północy, z południa Kanady do granicy z Meksykiem przez tam Montanę, Colorado, New Mexico.
Możecie bardziej ją kojarzyć jako zawody, Tour Divide, nie wiem czy wiesz. Tak, tak, tak, jeden z największych wyścigów tego typu unsupported. Więc to był oryginalny plan, ale ze względu na to, że dowiedziałem się, że praca jest bardziej na zachodzie Kanady, zmieniłem tą trasę, znalazłem właśnie to BC Trail i tam przejechałem taką pierwszą, dłuższą trasę off-roadową. To było około 1200-1300 km. No dobrze, to opowiedz, jak znalazłeś pierwszą pracę, bo to jest chyba barwna historia. Kurczę, u mnie ta metoda wygląda z reguły tak, że w momencie kiedy ja już widzę, że ten budżet jest cienki, ja po prostu zaczynam pytać wszędzie, wchodząc do sklepu, na stację będąc znowu, poznając kogoś. Ja po prostu pytam czy... mówię, że szukam pracy, jaka jest moja sytuacja i pytam czy ludzie czegoś nie słyszeli.
Takie pierwsze wspomnienia. Jak dojechałem do Tijuana, po raz pierwszy właśnie pozwoliłem sobie na hotel. Pamiętam, że spojrzałem w lustro, byłem zarośnięty jak sto pięć lat. Mam takie zdjęcie właśnie przed goleniem i po goleniu. Odświeżony pierwszy raz od długiego czasu. No i czułem, czułem, że tam ta adrenalina wzrasta, czułem się zadowolony, znalazłem sobie dość szybko właśnie trasę offroadową przez Półwysep Baja Kalifornia. Niesamowita trasa, absolutnie przepiękna, bardzo wymagająco piaszczysta. Wcześniej jechałeś na dętkach? Wcześniej jechałem na dętkach. I z tego co widziałem, to chyba inspiracje do tej trasy Baja Divide znalazłeś na Bikepacking.com?
Tak. Większość tych tras offroadowych, które robiłem właśnie brałem z Bikepacking.com i też mam ambicje gdzieś tam, żeby stworzyć jakąś trasę może podczas mojej kolejnej podróży na innym kontynencie, bo jednak Ameryka jest już dobrze zmapowana, a inne kontynenty jeszcze nie tak dobrze, więc mam też taki plan, żeby stworzyć jakąś swoją trasę. Na koniec jeszcze przyjdziemy do planów na przyszłość, ale na razie jesteśmy w Meksyku. Ok, to jesteś w Meksyku, wstajesz na starcie trasy Baja Divide. Opowiedz nam, jak tam było z tymi kaktusami? Z kaktusami było ciężko na dętkach. Bywały takie dni, że łatałem tą dętkę chyba maksymalnie w ośmiu różnych miejscach, więc było to męczące.
Jak zwykle 3-4 miesiące, chyba 4 tym razem. Dobra, i wylądowałeś ponownie w Limie, bo pewnie tam czekał na ciebie twój rower. Tak, i tutaj zaczyna się chyba najcięższy rowerowo etap wyprawy. Słynna trasa Peru Divide, myślę, że rowerzyści kojarzą, bardzo ikoniczna trasa. No i pierwsze wyzwanie było takie, że Lima znajduje się na wysokości 0 nad poziomem morza. A ja, żeby połączyć się z trasą Peru Divide, musiałem wjechać na 4800m. Więc pierwsze 6 dni to był niekończący się uphill i ja tak naprawdę przez kolejne 3 miesiące nie zjechałem ani razu poniżej 3000m. Z reguły byłem powyżej 3800m. Jak zniesiełeś wysokość? Bo to chyba kwestia indywidualna u każdego człowieka.
Pojechałem do Cusco dawnej. Stolicy Inków, też bardzo ładne miasto. I stamtąd już faktycznie powoli kierowałem się w stronę Boliwii. Przejechałem jeszcze z Japończykiem w Fuji tak zwane Nevado Aosangate, które było chyba najcięższą trasą w ogóle podczas tej wyprawy. To było coś na zasadzie po prostu trekkingu, takiej trasy trekkingowej, tylko że z rowerami, więc głównie pchanie pod strome ścieżki. To była też trasa, tak jak z tego co wydaje mi się, większość poprzednich ze strony Bikepacking.com? Tak, z tym, że właśnie tam na Bikepacking.com często są takie, przy każdej trasie są chyba oceny skali trudności. Skala jest od 1 do 10, w Nevada, w Los Angeles to jest 9. Okej, a na porównanie jak na przykład wyglądały te Baja... Baja Divide.
Chciałem powiedzieć Baja, ale coś mi się nie zgadzało, Baja Divide. Baja Divide też jest ciężka, Baja to jest chyba 7 albo 8, głównie przez właśnie kaktusy, dużą ilość piasku, tych podjazdów nie ma tam aż tak dużo, ale sam jakby teren jest bardzo ciężki do jazdy. W Peru sama droga jest lepsza, ale ilość przewyższeń jest po prostu absurdalna. Ja średnio robię przynajmniej 1000 metrów, często 1500-2000 w górę. No tak, a twój rower waży 60 kilogramów, więc nie da się zbytnio podjechać. Na tym Nevada Awesome Gate na pewnych fragmentach wyglądało tak, że ja pchałem rower z całej siły, wciskałem hamulce, robiłem krok do przodu, odpoczywałem minutę i potem na tej samej zasadzie kontynuowałem.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kacper opowiada o swoich pierwszych myślach na temat podróży rowerowej i inspiracjach, takich jak książka o przejeździe rowerowym przez Bajkał.
Kacper opisuje swoją pierwszą podróży rowerowej z Wrocławia do Maroka i jej konsekwencje.
Kacper opowiada o swoich planach i decyzjach dotyczących podróży z Alaski do Patagonii, w tym jego plany i cele.
Kacper opisuje swoje doświadczenia i pracę w Anglii przed wyruszeniem na podróży.
Kacper opowiada o swojej podróży z Londynu do Kornwalii i jej motywacjach.
Kacper opisuje swoje plany i cele na początku podróży z Alaski do Patagonii.
Kacper opisuje swój sprzęt i nawigację podczas podróży.
Kacper opowiada o swoim pierwszym dniu w Alasce, w tym o problemach związane z granicą i kontrolą granic.
Kacper opowiada o swoim budżecie na start i jego pierwszych miesiącach w Kanadzie, w tym o pracy zbierając owoce.
Kacper opowiada o swoich doświadczeniach z niedźwiedziami i szopami podczas podróży w Stanach Zjednoczonych.
Kacper opowiada o swojej podróży z Alaski do Kanady, w tym o pierwszych doświadczeniach w pierwszej miejscowości w Kanadzie.
Kacper opowiada o swoich doświadczeniach w Whitehorse, w tym o bike polo i polowaniu na bizonie.
Kacper opowiada o swoich dalszych planach i doświadczeniach podczas podróży z Alaski do Patagonii.
Kacper opisuje swoje doświadczenia w Meksyku, pracę jako kelner i poznane osoby, takie jak Lali. Rzadko podróżował z innymi, zwykle sam. Podaje szczegółowe informacje o swoim dniu podczas bikepackingu i decyzję o przeprawie kajakowej z Panamy do Kolumbii.
Kacper opisuje swoje doświadczenia rowerowe w Peru i Boliwii, w tym przejazd przez Altiplano i Salar de Uyuni. Mówi o problemach z solą i wiatrach, a także o naprawie sprzętu rowerowego.
Kacper opowiada o problemach z wolnobiegiem rowerem i naprawie go w Boliwii. Opisuje przejazd do Argentyny i zmianę kierunku do Patagonii.
Kacper opowiada o przejazdzie do Rio de Janeiro i doświadczeniach w Brazylii.
Kacper mówi o swoich planach na przyszłość, w tym o prelekcjach i kolejnych wyprawach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jest maj 2022, Kacper Opiela ma 21 lat. Pakuje rower, sakwy, wsiada do samolotu i ląduje na Alasce. Następny rok planuje spędzić w rowerowej podróży z Alaski do Patagonii. Już na początku spotykają go kłopoty i zostaje zamknięty w ośrodku migracyjnym przez kontrolę graniczną.Jak to bywa podróż się wydłuży i zamiast roku będzie trwała prawie trzy lata. Finalnie przejedzie 33 tysiące kilometrów a barwnych przygód oczywiście nie brakowało. Kacper z roweru przesiądzie się na kajak którym chciał przepłynąć kanał Panamski, ale policja zgarnęła go po kilkunastu minutach, więc popłynął morzem xD. W Boliwii wspiął się na sześciotysięcznik, bo gdzie indziej na świecie taniej nie będzie. Kacper nie miał pieniędzy na całą podróż, więc po drodze będzie pracował przy zbiorze owoców i warzyw w Kanadzie, będzie ogrodnikiem w USA, barmanem i kelnerem w Meksyku, będzie kopał rowy w Salwadorze a i praca strażnika w parku narodowym w Chile mu niestraszna.Absurdalna podróż, nieprawdaż?Zapraszam do obejrzenia rozmowy z Kacprem gdzie dogłębnie opowie nam o swojej niesamowitej podróży.https://patronite.pl/kacperopielahttps://www.instagram.com/kacperopiela_/https://www.youtube.com/@KacperOpielahttps://kacperopiela.com/https://www.patreon.com/cw/KacperOpiela