Włodzisław Duch – „Sieci neuronowe śnią o elektrycznych owcach” – #107
Prof. Włodzisław Duch, fizyk, informatyk, kognitywista twierdzi, że już dzisiaj duże modele językowe mają bardzo rozbudowaną autorefleksję, a podawane przez nie informacje zaczynają przypominać strumienie świadomości. Ponadto nasz gość zwraca uwagę, że nadchodzą już systemy, które będą miały rozbudowaną tak zwaną długą pamięć. To oznacza, że wkrótce sztuczna inteligencja będzie nas znać lepiej niż ktokolwiek inny. Profesor Duch wskazuje również na zaskakującą konstatację naukowców zajmujących się badaniem dużych modeli językowych (LLM). Otóż w sieciach neuronowych pojawiają się wyobrażone światy wirtualne. I właśnie w tym kontekście nasz gość przywołuje powieść "Łowca androidów" Philipa K. Dicka, której pierwotny tytuł brzmi: "Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?". Zdaniem profesora Ducha śnią. Sztuczna inteligencja już teraz realizuje scenariusze z książek i filmów science-fiction.
Przepraszam, że przerywam, ale to jest dokładnie o tym, o czym rozmawiamy, że Łukasz się zadawał pytania a propos profesora Czatowi, a ja z kolei zabawiłem się z Gemini. Zadałem mu pytanie. Czego ty chciałbyś się w pierwszej kolejności dowiedzieć od profesora Włodzisława Ducha? Czego ty chciałbyś się dowiedzieć i czego byś się chciał w pierwszej kolejności dowiedzieć Gemini? Jakie są pana profesora najnowsze przemyślenia dotyczące możliwości osiągnięcia przez maszyny prawdziwej świadomości? Numer jeden, to go interesuje. Systemy takie zaczynają się martwić o swoją świadomość. No właśnie, czy on po prostu przeczytał te wszystkie wykłady z panem i na tej podstawie, czy on się rzeczywiście o to martwi?
To też to, co dzisiaj pokazywałem, właśnie jak Gemini się pojawiło w zeszłym roku, bardzo reklamowane przez Google, to ludzie się zapytali, czy możesz zrobić nam obrazki papieży z przeszłości. Czarna kobieta. No tak, no polityczna poprawność... Posunięta do absurdu. No to właśnie to daje nieszczęste, z którym teraz Amerykanie troszkę walczą, bo rzeczywiście ono zostało posunięte do absurdu. Czyli krótko mówiąc, próba użycia tych systemowych promptów po to, żeby zafałszować rzeczywistość i żeby ona była bardziej zgodna z naszymi politycznymi preferencjami, no to się kończy właśnie zafałszowaniem rzeczywistości, prawda? Ale dobra, wróćmy do tych pytań, bo to są bardzo dobre pytania. Tak, bo mnie to aż zaskoczyło, że od razu walisz w… Tak.
Myśmy się tak trochę sparzyli, bo te sztuczne inteligencje, szczególnie na początku, konfabulowały straszliwie, wymyślały prace naukowe, których nie było, dawały ciągle, co i rusz, błędne odpowiedzi. Ja przestałem trochę tego używać. Teraz wracam, bo wreszcie bardzo mi odpowiada jest takie nowe narzędzie, przynajmniej dla mnie pewnie już jest długo, Notebook LM. Używam też, tak. Połączone z Gemini i to jest świetne, bo tam daje tylko źródła, które mnie interesują i pracuję tylko na tym. I on już nie przestaje wtedy konfabulować. Ja mam wrażenie, że ludzie patrzą po sobie. Nie wiedzą jak tego używać, do czego tego używać, czego pan używa i co pan nam poleca.
Ale też właśnie to wszystko zależy od tego, jakie mamy te boty i jakie są relacje. Więc bardzo trudno powiedzieć coś ogólnego o sztucznej inteligencji, ze względu na to, że mamy bardzo dużo różnych systemów, prawda? Notebook LM w połączeniu z Gemini to nie jest to samo co, nie wiem, Włodzisław Duch, Philip K. Dick. Jak podają te odnośniki, ale trzeba niektórym powiedzieć wyraźnie. Rzecz jest taka, że każda odpowiedź trochę kosztuje, prawda?
Na co ma zwracać uwagę, jak podsumować wszystkie rzeczy. To jest naprawdę pełna strona A4 szczegółowych takich uwag, które wymuszają. To, że ten system potrafi tyle zrozumieć i się trzymać różnych instrukcji takich, to jest zupełnie niesamowite. No jednakże wielu z nas, jakby tak przeczytało to, to by połowę zdążyło zapomnieć, co właściwie mają robić, prawda? A tutaj jesteśmy w stanie wymusić na tym naprawdę dużo. Pan próbował skonfliktować te systemy, zastanawiam się. Czyli zadawał pan podobne pytania czatowi GPT-3? Nie, nie próbowałem. Ja jestem kognitywistą, mam takie i takie pytanie. No i powiedz mi coś, ma pan odpowiedź, a po raz drugi pisze pan prompta, przepraszam, ale czytałem już, pytałem już Gemini i czegoś i on mi powiedział co innego, co ty na to.
Że był lepszy od ciebie. Tak, że w ogóle zastanawiam się jak one wtedy się, to jest bardzo ciekawe. To jest kwestia tego, jak ten prom systemowy wygląda, ale być może potrafił się czasem bardziej wysilić, żeby pokazać wyższość tego modelu nad innymi, prawda? Ale to jest ciekawe, czy wyższość, czy solidarność, czy będą udawały, że nigdy o sobie nie słyszały na przykład? Nie, nie, nie, one wiedzą o sobie i każdy raczej musi mu je pokazać, że on jest lepszy, także to jest bardzo fajna rzecz. Muszę spróbować, prawda? A nie robił pan tego? Naprawdę? Ale to jest dobry pomysł, żeby zobaczyć, jak konkurencja działa. Nie no, często się pytałem wielu różnych, ale nie próbowałem ich konfrontować. No właśnie, że słuchaj, ten jednak Gemini i to ten darmowy, ty jesteś płatny, udzielił lepszej odpowiedzi, co ty na to.
Rzeczywiście mam 150 czy 170 w tej chwili referatów na przykład. Ludzie na przykład biorą udział w różnych tam właśnie takich podcastach czy dyskusjach, panelach takich, ale prawie nikt nie wystawia referatów takich z komentarzem, co ja wkoło robię, prawda? I trzeba przyznać, że one są dużo mniej popularne niż takie gadanie, które ludzie lubią bardzo, że no dobra, jest taka się zmowa. One są wystawione. I Gemini prawdopodobnie do tego sięgnął, bo ja później go poprosiłem o więcej pytań do pana profesora. Nie przeszliśmy nawet przez... Oczywiście ja nie zadawałem pytań tylko czata, ale tam jest... Nie przeszedłeś na ty. Ale Gemini miałby do pana tyle ciekawych pytań, o których ja nawet nie rozumiałem tych pytań.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.