Mentionsy Mentionsy
WYPRAWA W NIEZNANE
WYPRAWA W NIEZNANE

Kielce. Tajemnice willi Brunera

03.10.2026 ·13 min 57 s

No, no tak. Początkowo to nad silnicą kończyły się Kielce, a dopiero później zabudowa zaczęła kroczyć w stronę torów kolejowych. Matko jedyna. Wypociłem już chyba całą wodę, jaką miał mój organizm. I ty, Ewelinko, zbierałaś materiały właśnie o łaźni kieleckiej? Nie, ja na warsztat wzięłam willę Brunera. Panie Ewelino, ja prośbę mam wielką. Wyjdźmy już z tej sauny, bo ja odpływam.

Popatrzcie, to jest cel mojego śledztwa. Ta kobitka, co postawiła rower na środku chodnika. Nie, to jest akurat przykład głupoty. A mnie chodzi o ten budynek w głębi. Musimy sobie uświadomić, że kiedy w 1912 roku powstała willa, to było tu szczere pole i budynek wyśmienicie prezentował się z oddali. Później zabudowa coraz bardziej przybliżała się i dziś willa znajduje się w drugim szeregu i prawdę mówiąc niewiele osób o niej wie. Do tej grupy to właśnie ja należę, więc wytłumaczcie mi łaskawie, kto to był ten Bruner, bo mnie to on kojarzy się jedynie z jednym z hitlerowców z filmu Stawka większa niż życie.

Henryk Bruner był kieleckim przemysłowcem działającym w branży drzewnej. Należała do niego między innymi fabryka mebli giętych, ale miał on też udziały w dwóch tartakach na terenie folwarku Głęboczka. To rozumiem, że był właścicielem niezłej fortuny i stać go było na wybudowanie tego cudu. Przejdźmy trochę dalej, bo nas nerwowi kierowcy rozjadą. Miejsca tu nie ma za wiele, ale stańmy przy ogrodzeniu. Willa powstała po roku 1912, ale brak jest dokładnej daty. Faktem jest jednak, że była najbardziej reprezentacyjną rezydencją w mieście.

Jak tak patrzę, to wydaje mi się, że jest podobna do jakiegoś budynku. Ale nie wiem do jakiego. Słusznie dziadek zauważył. Willa jest wzorowana na architekturze gmachu banku Towarzystwa Wzajemnego Kredytu na rogu obecnych ulic Sienkiewicza i Poderewskiego. A jaka była późniejsza historia budynku? W latach trzydziestych tamtego wieku właściciel miał kłopoty w interesach, no i willę wydzierżawił od niego wojewoda kielecki Władysław Dziadosz, a potem przyszła wojna. Niemcy przejęli budynek Brunera, a on sam trafił do getta. Ostatecznie w sierpniu 1942 roku wywieziony został pierwszym transportem do obozu zagłady w Treblince.

Według wszelkiego prawdopodobieństwa w budynku mieścił się przez pewien czas sąd i siedziba informacji wojskowej. Od razu wyjaśnię, że był to wojskowy organ kontrwywiadu, który w rzeczywistości pełnił w wojsku funkcję tajnej policji politycznej. No to już rozumiem o jakich tajemnicach opowiadasz. Nie będę się rozgadywał o szczegółach, ale zajmę się jedną osobą. Naszym bohaterem jest podporucznik Henryk Rozkrut, pseudonim Aloha, a w zasadzie pseudonim Lama. Nie znałem historii willi, to tym bardziej tego jego mościa nie znam. Henryk Rozkrut był po wojnie żołnierzem Wojska Polskiego.

Bez problemów rozbroili wartowników, a następnie weszli do pokoju, gdzie spało 15 żołnierzy. Bez strzału zostali oni rozbrojeni. Wszystkich zamknięto w jednym z pomieszczeń. Uwolniono aresztowanego i cała grupa bez strat opuściła Kielce. Akcja w willi Brunera jest godna umieszczenia w filmie sensacyjnym, ale wiem, że taki film nie powstanie. Powiedz mi jeszcze, czy po akcji były jakieś reperkusje? W zasadzie nie. Choć jedna sprawa jest dziwna. Komunistyczne służby podają, że podczas akcji poległ starszy sierżant Jan Wereks, który był dowódcą ochrony budynku.

Ale nigdzie nie znaleźliśmy potwierdzenia, że podczas akcji padły strzały. Prawdopodobnie już po akcji ten żołnierz popełnił samobójstwo. A co z uwolnionymi? Podporucznik Henryk Rozkrut przyjął pseudonim Aloha i został jednym z przywódców ruchu oporu w Radomiu. Niestety zginął 9 sierpnia 1946 roku podczas obławy. Miejsce jego pochówku jest nieznane. Ale ta nasza historia jest pokręcona. O budynku niewiele wiemy, a o wydarzeniach, które tam miały miejsce wiemy jeszcze mniej. Idę obejrzeć budynek, bo może się okazać, że i on zniknie.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.