Mentionsy Mentionsy
WINI Rozmawia
WINI Rozmawia

Trzy Sześć: Rap Battle vs Freestyle. Kulisy walki Dizaster vs Oxon i innych bitew | WINI rozmawia

13.02.2026 ·2 godz 7 min

Dzisiejsza rozmowa (nie wywiad) - Trzy Sześć: Rap Battle vs Freestyle. Kulisy walki Dizaster vs Oxon i innych bitew. W tym odcinku Wini rozmawia z Trzy Sześć - raperem, freestyle'rem, który aktualnie skupia się na Rap Battle. Cała rozmowa koncentruje się na scenie battle rapowej – od przygotowań do bitew, przez taktykę i mental, aż po różnice między Freestyle a formułą akapela.Trzy Sześć opowiada o konkretnych doświadczeniach ze sceny, o tym jak wygląda dobór matchy, jak analizuje się przeciwników i jak bardzo battle rap jest grą psychologiczną. W rozmowie pojawiają się odniesienia do niedawnej walki Dizaster vs Oxon w ramach N.A.R.A. - Liga Rap Battel, a także do walki z Szubi Szubs, ktora odbyła się podczas BOP10 - Bitwa o Południe. Czy Polska doczeka się profesjonalnej i porywającej tłumy Ligi Rap Battel? Co musiałby się stać, aby wzbudziła ona większe zaintresowanie wśród polskich słuchaczy rapu. Na te i wiele innych pytań odpowiedzi znajdziecie w rozmowie. Zapraszamy na odcinek! ESSA Trzy Sześć 👉https://www.instagram.com/dwiecyfryhttps://www.facebook.com/trzyszesc🤝 Partnerem formatu rozmów Winiego jest wypożyczalnia samochodów ODKRYJ AUTO, z kodem WINI10 otrzymujecie 10% rabat na rezerwacje samochodu 👉 https://www.odkryj-auto.pl/?p=WINI10

Dizastera początkowo zaproponowano mi właśnie, tylko że to był taki moment, w którym ja troszkę też odpoczywałem po tej bitwie z Szubim. Jak już się rano zbudowałem tak po prostu w swojej głowie, że jestem w stanie to dźwignąć, to się okazało, odezwałem się, że ten prezes się do mnie odezwał, że w międzyczasie zaproponowano to Oxonowi. Jaką taktykę zakładałeś do walki z Szubim? Mam wrażenie, że przegadałeś temat tego, że jest gruby. Troszeczkę chciałem do tego podejść na takiej zasadzie, wiesz, męczenia, męczenia tym tematem, męczenia, męczenia, męczenia i też takiego trochę, wiesz, disrespektu na zasadzie, nie szanuję Cię na tyle, żeby, żeby, wiesz, podejść, żeby się bardziej zagłębić w temat, nie?

No dobra, no to mieliście niedawno walkę, Oxon miał walkę z Dizasterem, ale Ty też tam wskoczyłeś na takie, że tak powiem, dodanie swoich paru słów. Jakie miałeś poczucie przed tym battlem, że kurde, to się może w jakiś sposób dla Ciebie źle skończyć, czy jednak miałeś poczucie bezpieczeństwa, bo jesteś no jednak tylko dodatkiem? Wiesz co, to była cała w ogóle historia tego, jak do tego doszło, do tego duetu jest w miarę ciekawa, dlatego, że Dizastera początkowo zaproponowano mi właśnie, w sensie chłopaki z Nary się odezwały do mnie, tylko, że to był taki moment, w którym ja troszkę też odpoczywałem po tej bitwie z Szubim, troszkę też, no pojechaliśmy z moją narzeczoną, z jej rodziną gdzieś tam, nie wiem,

Ale samo przygotowywanie tego wejścia, no to myślę, że było, nie wiem, kwestia z dwóch czy trzech tygodni. Dzwonek, no bo wiesz, Oxon w Islandii, Oxon w Krakowie. Podkreślam, nie, że tak naprawdę poznaliśmy się dopiero podczas tej bitwy z Szubi. Wcześniej się nie znaliśmy na tej bitwie i widzieliśmy się drugi raz w życiu na żywym. Więc... Kulisy walki Dizaster vs Freestyle. Kulisy walki Dizaster vs Freestyle.

I na końcu mówi, w sensie, wiesz, w ramach puenty podsumowuję tą rundę słowami, że chodzi mi o to, że właściwie to wszyscy jesteśmy po prostu jak niewidomi, więc dlaczego ty niby miałbyś być wyjątkowy? Kulisy walki Dizaster, Oxon, Szubi Szubs, Wini, ODKRYJ AUTO. Partnerzy na dobre i na złe. Raz trafili na siebie w bitwie typowo freestyle'owej.

W battle rapie nie może być przypadkowych słów. Zresztą chyba w swojej rozmowie z Szubim też o tym Szubi o tym mówił jak najbardziej słusznie, że w battle rapie po prostu dużo jest takich... najlepsi ci battle raperzy nawet w tych nieparzystych wersach wciskają zajebiste punchline'y. I na przykład kończy się na tym, że publika im nie pozwala zarapować tej puenty zielonymi. Więc to troszeczkę słychać, a u Rechy tego nie było słychać zupełnie. I on walczył z prezesurą, który jest chyba najbardziej doświadczonym battle raperem w Polsce i stoczył tych bitew z dziesięć, jak nie z kilkanaście. A to prezes na jego tle moim zdaniem wypadł w tej bitwie jakby był mniej doświadczony, więc Recha też spoko.

Jak zakładałeś do walki z Szubim? Bo ja tak jeszcze powiem, że ja mam wrażenie, że trochę przegadałeś temat tego, że jest gruby. No kurwa, jest gruby, no wiadomo. Wiele takich sygnałów dostałem. No na pewno po czasie bym podszedł do tego troszeczkę inaczej, ale założenie moje było takie, że po pierwsze, bijemy się w konwencji battle rapowej, Ale przed freestyle'ową publicznością, nie? Więc... Ooo, o takim czymś pomyślałeś? Bardzo ciekawe. Więc wiesz, jakby przed publicznością, która jest jednak przyzwyczajona do prostych strzałów, takich one-linerów.

Więc musiałem, chciałem to przygotować w taki sposób, żeby trafić i do jednych i do drugich, nie? Więc pomyślałem, żeby właśnie, ponieważ oczywiście jak zaproponowano mi walkę z Szubim, no to tych fat joków mi przyszło do głowy jak najwięcej. Bardzo, bardzo, bardzo dużo do tego stopnia, że tam... Że masz jeszcze trzy rundy dla niego. No trzy rundy, nie. Jak jest gruby. Jeszcze jedna by się znalazła. Jeszcze jedna by się znalazła. Jeszcze mogę Ci, Szubi, powiedzieć jak jesteś gruby, kurwa. Więc postanowiłem, że po prostu, wiesz, żeby te fat joki były takim jakby punktem wyjścia i żeby jeżeli ktoś, nie wiem, zwraca uwagę tylko właśnie na poszczególne dwu wersy czy tam cztero wersy,

O tym, że Szubi jest kierowcą w swoim jakby życiu zawodowym. No ale znowu, gdyby to był, wiesz, event typowo battle rapowy, gdyby, wiesz, battle rap w Polsce już był rozkręcony mocno, to na pewno podszedłbym do tego tematu inaczej, bo wiedziałbym, że mam do czynienia z widzem, który na przykład śledzi karierę Szubiego, wie, że na przykład, nie wiem, Kulisy walki Dizaster vs Freestyle. Spoko, rozumiem to jak najbardziej, ale też właśnie zwracam uwagę wszystkich na to, że w momencie kiedy zostawiłem ten temat tuszy, to poziom tych reakcji nagle spadł.

Który właśnie miałem taki nawet pomysł na to, żeby to właśnie Szubi zapomniał tekstu i to też jest częsty taki motyw ataku, że dlaczego mielibyśmy, wiesz, pamiętać Twoje linijki, skoro Ty sam ich nie pamiętasz na tej zasadzie. Kulisy walki Dizaster vs Freestyle. Kulisy walki Różnych rzeczy, które troszeczkę obierają na cel coś innego niż tylko jego tusze, więc to nie jest tak, że tam pierdolą cały czas.

Jefferson Price to był taki gość, który, brytyjski battle rapper, który walczył z gościem, który się nazywał Kostyk, wtedy jeszcze się nazywał Kid Kostyk, też taki raper z zachodniego wybrzeża i on mu tam wywlekł w obecności jego partnerki. Kulisy rozmawia. Kulisy rozmawia. Podczas tej bitwy. Notabene nie czaje, że ktoś przychodzi ze swoją partnerką na takie coś, ale... No ja też już raczej nie przyjdę. A przychodziłeś? Znaczy no, no moja, wiesz, moja narzeczona była na tej bitwie z Szubim i... No dobra, już nie pamiętałem tego, ale kurna uważam to za totalnie debilski pomysł.

Jeszcze a propos tego, co mówiłeś wcześniej właśnie o tym analizowaniu takim psychologicznym przeciwnika. Ja też trochę starałem się to zrobić w tych wersach, w których jakby Dywagowałem na temat tego, dlaczego Szubi tak często atakuje kobiety, że tam rapowałem, że dostałeś kosza tyle razy i tak dalej i tak dalej. To jest ten aspekt właśnie, to mnie zawsze najbardziej jarało i we freestylu i w battle rapie. Czyli coś, czyli jakby przygotowujesz wersje, które możesz rzucić tylko do jednej konkretnej osoby, nie? Widzisz, że masz walkę dwóch konkretnych osobowości, które się zaczepiają o jakieś tam konkretne swoje cechy, a freestyle na pewnym etapie wydaje mi się, że w Polsce poszedł bardzo w stronę taką właśnie, takich trochę gierek słownych, które możesz rzucić do każdego, nie?

W czasie dzisiejszej rozmowy tych czynników całą basę. Tak, musisz być dobrym pisarzem, musisz być dobrym performerem, musisz nie dać się zbić z tropu. Często jest tak na przykład, że na przykład właśnie w tle się zbije jakaś butelka i ci battle raperzy freestyle'owo nawiązują, to jest zajebista rzecz, że nawinąć coś freestyle'owo i jeszcze zrobić to nie na początku wejścia. Ja sobie zostawiałem na przykład właśnie teraz Miejsce na riposty freestyle'owe w tej walce z Szubim. Tylko w środku wejścia i jeszcze to idealnie wpleść z tym, co było wcześniej i później. To jest mega sztuka, nie? I trochę, trochę właśnie, trochę mnie to dziwiło w odbiorze tych naszych bitew, że ludzie tego nie doceniają, nie? Że na przykład pod tą bitwą Oxona z Dizasterem ludzie piszą, że w ogóle, czym wy się tu jaracie?

I musiałby się znaleźć jakiś duży sponsor. Z drugiej strony już i tak jestem pod wrażeniem, wiesz, tego co chłopaki z Bopu ogarnęli. Bo naprawdę realizacyjnie ta moja bitwa z Szubim była bardzo, bardzo w porządku. I ta walka, którą ogarnęła Nara też była przyjemna pod tym względem. Także no kurde, no... Trudno mi udzielić takiej, wiesz, konkretnej odpowiedzi na to pytanie, bo zbyt dużo czynników tutaj wchodzi w grę. Mam nadzieję, że tak. Mam nadzieję, że kiedyś będzie tak, że zorganizujemy jakąś, nie wiem, bitwę na Stadionie Narodowym albo coś takiego. Zresztą po tej naszej bitwie z Dizasterem Podeszło do mnie wiele osób, znaczy wiele, kilka osób, które miało jakąś po prostu już wizję, wiesz, dolary w oczach i zaczęli roztaczać przede mną taką wizję jakichś po prostu niesamowitych rzeczy, które można z tym battle rapem osiągnąć.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.