Adam Ragiel: Odbierałem z rąk matki nieżywe dziecko. Codzienność w zakładzie pogrzebowym | WINI
Wini rozmawia z Adamem Ragielem, tanatopraktorem i ekspertem od przygotowywania zmarłych do pochówku. To szczery wywiad o śmierci, życiu i godności, o emocjach, które towarzyszą pracy z ludźmi w najtrudniejszych momentach. Adam Ragiel opowiada o balsamacji, żałobie, kulturze śmierci i o tym, jak radzić sobie z lękiem przed końcem. Rozmowa, w której nie ma patosu – jest prawda, spokój i głęboka refleksja. Podcast Wini to spotkanie z człowiekiem, który widzi w śmierci nie tragedię, lecz lekcję o życiu.Adam Ragiel 👉https://www.instagram.com/adam_ragiel_pcsf/https://szkoleniafuneralne.edu.pl/🤝 Partnerem formatu rozmów Winiego jest wypożyczalnia samochodów ODKRYJ AUTO, z kodem WINI10 otrzymujecie 10% rabat na rezerwacje samochodu 👉 https://www.odkryj-auto.pl/?p=WINI10
To jakiego mieliście najcięższego nieboszczyka? 260 kilogramów. 260 kilogramów. Wow. A zdarzyło Ci się, że np. nie wiem, podejrzewałeś kogoś uniknąć? Kiedyś taka sytuacja miała miejsce, jeżeli chodzi o znajomego, który pracował właśnie w tej przestrzeni. Takie miałem dziwne podejrzenia, wiesz, takie, takie, tak, ale to ze względu na to, że jakieś tam się pojawiały mu dziwne zmiany skórne, czasami się zdarzają pomyłki, tak, że ciała są pomylone, że na przykład, no, niedawno też była taka sytuacja, że właśnie zostały ciała zamienione, że powiedzmy jednego dnia były dwa pogrzeby i ta, jeden pogrzeb był na godzinę dziewiątą, drugi godzinę na godzinę dwunastą. Ta zmarła z osoby dwunastej, została pochowana o tej godzinie, co była na dziewiątą, bo i rodzina nie robiła identyfikacji.
Nieboszczyki mają różne zapachy. Ten zapach jest bardzo specyficzny, taki słodkawy, no jego się nie da, że tak powiem, gdzieś tam pomylić. Ile Ci się udało przedłużyć te procesy gnilne? To znaczy tak, dwa miesiące. Po tych dwóch miesiącach ciało było wystawione w kaplicy, truna była otwarta, a mamusia była w stanie takim, jak ją zobaczyły tam przy identyfikacji. A to też czy nie godzina do pogrzeb? Nie, nie, tylko nie, bo jak dzwony biją, to przeważnie zawsze się, jak z branży, to się zawsze mówi o pogrzeb, akurat pewnie gdzieś wyprowadzają, ale o 12 też, bo w południe zawsze też dzwony biją. Okej, no tak, tak.
poprzebywać. No właśnie, ale czy to też nie jest tak, że na swój sposób ten dawne obrządki, czyli że na przykład ten nieboszczyk jest trzy dni w domu, czy to też nie było w jakiś sposób niehigieniczne, niezdrowe? No bo ja rozumiem, że wcześniej to ciało nie było wtedy balsamowane, więc czy... czy co było, bo trzy dni, kurczę, no to już chyba ciało się zaczyna rozkładać. Ależ oczywiście, no to były... Ja pamiętam, jak nieraz rozmawiam, czy nawet chociażby kursanci, którzy przychodzą do mnie właśnie na szkolenia i opowiadają, jakby pamiętają jeszcze te czasy, no to wspominają nawet takie momenty, kiedy właśnie dziadek był tak w trumnie,
Toaleta pośmiertna, co przez to rozumiemy? Mycie po prostu ciała? Tak, w toalecie pośmiertnej mamy mycie ciała. W toalecie pośmiertnej mamy obcinanie paznokci, podcinanie włosów, golenie zarostu, czyszczenie w ogóle całej twarzy, skóry twarzy, dłoni, bo twarz, dłoń będzie widoczna, bo te części są tak zawsze odkryte. Najczęściej czasami jest tak, że ta odzież jest krótszy rękawek, ale w większości przypadków są te rękawy dłuższe. Więc doprowadzamy poprzez toaletę pośmiertną. doprowadzamy to ciało do estetycznego wyglądu. Słuchaj, a tak jak się sami myjemy, wiesz... Tak jak się sami myjemy, najprościej, to co? Kładzie się tego nieboszczyka pod jakiś prysznic też? Nie, nie. Nie używamy w ogóle żadnych prysznic, już czegoś takiego nie ma.
Ile osób musi się zajmować takim ciałem, no bo jednak to jest po prostu waga najzwyczajniej w świecie. Ludzie są więksi, mniejsi, ale nawet nieduża osoba to też jest dużo kilogramów. Wy to robicie dwie, trzy osoby, czy jak to w ogóle jest? Wiesz, to jest tak naprawdę różnie. Czasami jest tak, że jedna osoba się tym zajmuje, jedna osoba tylko przygotowuje ciało. ale w większości przypadków powinny to robić w ogóle dwie osoby, ze względu na to, że raz, że właśnie do przekładania ciała jest i do ubierania samego, nakładania odzieży jest o wiele łatwiej, mniejsze przeciążenia są, bo wtedy po prostu tak rozkłada się to na dwie osoby, każda to czynność, ponieważ tutaj nie ma czegoś takiego jak sadzanie, tak, podnoszenie nieboszczyka do góry, tylko wszystko to się robi na zasadzie pozycji bocznych, przekładania tego ciała.
Czy, nie wiem, jakieś wydzieliny, które są na przykład na na oskrzelach i przez tchawice, tak? To też będzie wychodziło na zewnątrz. Czyli co, nieboszczyk potrafi niemalże zwymiotować albo się posmarkać po jakimś czasie? Tak nazywając to pospoliciem? Tak, dokładnie. Tak obrazowo można byłoby to tak powiedzieć. Wycieka tutaj z boku, po policzku cieknie, z nosa wyciekają te wydzieliny. To coś mówi o tym jadzie trupim. Tak jakby też tak obrazowo to określając. I teraz można zaobserwować właśnie te ruchy brzuchu, że czasami właśnie jak ten gaz gdzieś tam w tych jelitach przechodzi, to ten brzuch rośnie, a czasami może się opaść, nie? Trochę. I no bo gdzieś ten gaz się przesunął dalej. Przeszedł. Więc to na takim zasadzie.
No to są takie najbardziej... widoczne, gdzie można to zaobserwować, prawda? Czasami jest tak na przykład, to też na przykład się tutaj mówi w tej branży, jak na przykład ciało się przekłada na bok, czasami jest taki efekt takiego jakby ostatniego tchnienia. Ale to w związku z tym, że przestrzeń w jamie opłucnej, jakby te płuca, tak? I tutaj krtań, jak jest przymknięta, no to jeżeli przekładamy na bok, zmieniamy pozycję, no to po prostu tam może być tak, że ten gaz też wyjdzie, prawda? I I dlatego słychać tak, jakby ten nieboszczyk jeszcze wydał z siebie jakieś powietrze. Jakie to jest wybrzmienie? To jest takie harknięcie. Dlatego też, że struny głosowe wchodzą w rezonans.
jesteś specjalistą od przedłużania tego procesu, kiedy, powiedzmy, Nieboszczyk jeszcze, no... jakoś wygląda, no tak powiem, pospolicie, tak? Tak, tak, dokładnie, dokładnie tak. Okej, to ile Ci się udało przedłużyć, odroczyć te procesy glin, glil... Gnilne. Gnilne, no. To znaczy tak, Zanim ciało zostało pochowane do grobu, to czas, po którym rodzina w ogóle przyjechała zorganizować pogrzeb, bo ogólnie miało być tak, że ciało zostało przetransportowane z Wielkiej Brytanii, zabieg balsamacji był robiony, no i rodzina miała się pożegnać
I pamiętam te ciemne pomieszczenia, zadymione od świec, ten zapach nieprzyjemny, można byłoby to nazwać nawet smród. No, mi ostatnio powiedział akurat na planie filmowym człowiek, który, ratownik, powiedział, nic tak nie śmierdzi, jak rozkładające się ciało, mówiąc, że bywa czasami w prosektorium i tak dalej. Tak. A nieboszczyki mają różne zapachy? Dokładnie tak. Tu jest ten zapach w zależności od tego, w jakim stanie jest ciało.
Nigdy nawet nieboszczyka nie widzi. Dokładnie, ale wiesz, ale na przykład jak jest tak, że na przykład w branży pogrzebowej, w zakładzie pogrzebowym, jak jest facet, to on robi wszystko, nie? Dookoła, czyli tam, powiedzmy, trzeba na cmentarz jechać, idzie na cmentarz wykopać grób, trzeba przygotować ciało, przygotowuje ciało, trzeba pomalować ściany, maluje ściany, trzeba obić trumnę, obija trumnę. Tak samo też kobieta odnajdzie się w tym, że trzeba porobić przy dokumentach, trzeba zrobić kwiatki, zrobić kwiatki, trzeba posprzątać, posprzątać, trzeba pójść przygotować ciało, pójdzie przygotować ciało. Czyli jakby na takiej zasadzie, że jakby ta przestrzeń jest na tyle szeroka, że tam wszyscy znajdą swoje miejsce. Teraz, jeżeli chodzi o wiek, większość
Ale jest to miejsce, w którym przyjmuje klientów. ale nie może też zareklamować usług. On nie może, ale wiesz o co chodzi. No tak, ale finalnie to robi. Tak jest, dokładnie tak. Czyli wszyscy o tym wiedzą, ale nikt o tym nie wie. Na takiej zasadzie. I to jest taka patologia i to jest w ogóle taka ciemna strona właśnie tej branży. Branży medycznej połączonej z branżą funeralną. A czy jest jeszcze jakiś temat tabu wokół branży albo samego nieboszczyka, którego nie poruszyliśmy, a w ogóle ludzie o tym nie wiedzą? No na przykład czasami się zdarzają pomyłki, że ciała są pomylone, że na przykład, no niedawno też była taka sytuacja, to też medialnie, że właśnie zostały ciała zamienione, że...
Jakby opatentowuję produkt i wprowadzamy go do produkcji. Jak zrobić coś takiego, że zakładam, że przy tym biznesie też mogą się kręcić ludzie, którzy mają niezdrowe zainteresowania. Chodzi mi bezpośrednio o tych, którzy będą zajmować się nieboszczykiem. No wiadomo, że są różnego rodzaju zboczenia i Wiesz co, wyjdę troszeczkę tak, wiesz już do czego piję, ale kiedyś kolega mi powiedział, który pracował w sekcji zabójstw, policjant, powiedział takie coś.
No i takie miałem dziwne podejrzenia, wiesz, takie, takie tak, ale to ze względu na to, że jakieś tam się pojawiały mu dziwne zmiany skórne, niezidentyfikowane w ogóle i w ogóle i w ogóle takie, tak jego zachowanie w ogóle było takie dziwne i czasami się zastanawiałem, czy on czasami tam... Czegoś nie robi po godzinach i w ogóle. Tak, kiedy zostaje sam w tym projektorium. No tak, powiem Ci, że dokładnie ja to samo. Przechodzą takie ciarki w ogóle po plecach i w ogóle takie zastanowienie. Nie, to niemożliwe. Normalny człowiek takich rzeczy nie... No tak, ale są nienormalni ludzie. No tak. A właśnie, tutaj powiedziałeś jeszcze, u niego zmiany skórnej. W jaki sposób Wy w ogóle dbacie o siebie samych, żeby, bo ja zakładam, że chyba jakimiś chorobami i różnymi, nie wiem, wirusami, jeszcze nie wiem czym, od nieboszczyków można się zarazić?
Tacy bywali, a nie wiem, czy i nie bywają. Tak, jest taka też... No dobra, a nabywa się znieczulicy, byłbyś w stanie zjeść kanapkę przy nieboszczyku? Przy nieboszczyku nie, w pomieszczeniu powiedzmy tam, gdzie jeżeli byłaby taka sytuacja, że nie wiem, musiałbym na szybko, nie wiem, jem kanapkę, jestem tego i trzeba byłoby na szybko coś wejść, bo coś tam by się działo i miałbym tą kanapkę w ręku, no to tam nie byłoby jakiegoś większego problemu, w sensie takim, że wiesz, tam są miejsca sterylne, tam dbasz o porządek, tam jest wszystko jak w najlepszym porządku, tak? No tak, ale też się kojarzy to w odpowiedni sposób. No tak, no dokładnie, ale takich rzeczy się nie robi, bo to po prostu to nie jest, no raz, że nieetyczne, no i wiesz, od tego jest odpowiednie miejsce w takim zapleczu, gdzie siadasz sobie i spokojnie jesz, masz też przerwę, prawda?
Jakiego mieliście najcięższego nieboszczyka? 260 kg. 260 kg. Wow. No. Trumna na zamówienie, szafa nie trumna, grób robiony Grób robiony pod tą trumnę, czyli nowa pieczara w ogóle. No bo wiadomo, to wszystko jest większe, szersze. No tak, no przecież to jest trzech ludzi, no. Dokładnie. Mogłoby być czterech, no zależy. Tak. Sześciu musi nieść taką trumnę. Albo musi być wózek jakiś, który będzie transportował, no bo wiesz, to jednak jest ciężar. Słuchaj, na koniec chyba zadałem Ci większość pytań, które chciałem. Czasami gdzieś tam odbijałem i one nie były w tym dziale, w którym chciałem je umieścić, ale na tym też polega rozmowa, żeby nadążać za tym, o czym akurat rozmawiamy.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Każdy z tą marką współpracuję i ją tutaj wprowadzam.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Każdy z tą marką współpracuję i ją tutaj wprowadzam."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wini rozmawia z Adamem Ragielem, tanatopraktorem i ekspertem od przygotowywania zmarłych do pochówku. To szczery wywiad o śmierci, życiu i godności, o emocjach, które towarzyszą pracy z ludźmi w najtrudniejszych momentach. Adam Ragiel opowiada o balsamacji, żałobie, kulturze śmierci i o tym, jak radzić sobie z lękiem przed końcem. Rozmowa, w której nie ma patosu – jest prawda, spokój i głęboka refleksja. Podcast Wini to spotkanie z człowiekiem, który widzi w śmierci nie tragedię, lecz lekcję o życiu.Adam Ragiel 👉https://www.instagram.com/adam_ragiel_pcsf/https://szkoleniafuneralne.edu.pl/🤝 Partnerem formatu rozmów Winiego jest wypożyczalnia samochodów ODKRYJ AUTO, z kodem WINI10 otrzymujecie 10% rabat na rezerwacje samochodu 👉 https://www.odkryj-auto.pl/?p=WINI10