Mentionsy Mentionsy
WIECEJ NIZ FOTOGRAFIA
WIECEJ NIZ FOTOGRAFIA

126. FOTOGRAFICZNA METAMORFOZA. Droga Sylwii w AMF do odwagi i spełniania marzeń. Rozmowa z Absolwentką AMF Sylwią Reszczyńską.

07.08.2023 ·1 godz 37 min · 11 rozdziałów

Witam Cię w 126 odcinku podcastu WIĘCEJ NIŻ FOTOGRAFIA. Czy jedna decyzja podjęta w tajemnicy przed całym światem może sprawić, że Twoje życie w kilka miesięcy odmieni się o sto osiemdziesiąt stopni, a Ty staniesz się pewną siebie, idącą po swoje FOTOmarzenia kobietą? Oczywiście, że tak.Jeżeli chcesz się dowiedzieć, jak to się robi, to zapraszam Cię do wysłuchania niezwykle inspirującej rozmowy z Sylwią Reszczyńską - Absolwentką Akademii Magicznej Fotografii, moją przewspaniałą kursantką i klubowiczką, która podzieliła się w tym dzisiejszym odcinku swoją historią. Historią odwagi, historią trudnych decyzji i historią drogi, którą teraz dumnie kroczy do przodu.O CZYM POSŁUCHASZ W TYM ODCINKU:kim jest Sylwia Reszczyńska,jak trafiła do AKADEMII MAGICZNEJ FOTOGRAFII i co to zmieniło w jej życiu,jakie ważne i trudne decyzje musiała podjąć,co zrobiła w tajemnicy i przed kim,z jakimi stereotypami walczy i jakie są jej marzenia,jak to jest być żoną marokańczyka, mamą na pełen etap i przy tym iść po swoje marzenia,jakie ścieżkę Sylwia przeszła w AMF i co jej to dało,jaka ogromna zmiana zadziała się w jej podejściu do życia i dlaczego,jaka była stara Sylwia, a jaka jest NOWA SYLWIA,Koniecznie odwiedź Sylwią i zostaw jej masę ciepła 🧡🧡🧡INSTAGRAM 👉 https://www.instagram.com/afrahsphotography/FACEBOOK 👉 https://www.facebook.com/profile.php?id=100091809654953Jeśli tak jak Sylwia chcesz iść po swoje FOTOmarzenia i uczyć się pod moimi skrzydłami to zapisz się już teraz na LISTĘ ZAINTERESOWANYCH KOLEJNĄ EDYCJĄ KURSÓW W AKADEMII MAGICZNEJ FOTOGRAFII ➡️ TUTAJ ⬅️ 👉Zostańmy w kontakcie:IG:https://www.instagram.com/basiolandia.photography/FB: https://www.facebook.com/Basiolandia.Basia.StrzelecYOUTUBE: Basiolandia Photography.

15:44 · Podsumowanie i przyszłość 8

I ja na kursy te podstawowe czekałam rok i zbierałam na nie rok. Bo ja nie pracuję, zajmowałam się tylko dziećmi. Mamy swój mały sklepik online. I głównie tym się zajmowałam, czyli byłam praktycznie cały czas w domu z tymi moimi dzieciakami. I tak jak w zeszłym roku na jesieni był nabór do sesji, to ja pamiętam, że napisałam, że chciałabym tylko na Lightroom. I jak napisałaś, że na Lightroom to podstawy musisz najpierw zrobić, to ja tak myślałam, kurczę, ale podstawy? Ale przemyślałam sobie i mówię tak, no spoko, ale jak mam gdzieś braki tych podstaw, to ja się tych braków nauczę.

I będzie mi łatwiej z Lightroomem pójść do przodu. I tak było, naprawdę tak było. Jak się zapisałam na te kursy, to ja się nikomu nie przyznałam. Nie? Mój mąż ogólnie, mój mąż jest typem, który... On potrafi się nauczyć wszystkiego z YouTube. O! On wejdzie na YouTube i będzie siedział godzinami, szperał, uczył się i po prostu i on się nauczy i on sobie tą wiedzę jakoś przystosuje, a ja nie, ja nie potrafię. On był tego zdania, że a weź tam na YouTube poszukaj sobie jak się obrabia zdjęcia i jak się robi, jak się ustawia modeli i tak dalej, a później to już będzie, już pójdzie, nie? Ale to bardziej wynika chyba z tego, jak oni są wychowani. Mentalność.

Mentalność jest taka prosta. I zapisałam się na te kursy i na początku nie przyznałam się nikomu. Po pewnym czasie mój sąsiad nam na laptopa i go złamał. Otworzył go i po prostu siadł na monitor i ten monitor się złamał i to było przed rozpoczęciem kursu Lightroom. I musiałam się przyznać i mówię, słuchaj, ja potrzebuję albo komputera, albo laptopa i to szybciutko, bo ja robię kurs Lightroom i Nie skończę tego, bo jak nie będę miała. I mówi do mnie, no dobra, pokaż te zdjęcia, pokaż ten kurs, jak to wygląda. I po prostu za tydzień miałam nowy komputer. No proszę.

Jeszcze jedno dopytam, żeby doprecyzować, bo nie chcę, żeby mi umknęła myśl. Bo ja też pamiętam właśnie jak Ty chciałaś na sam kurs z Lightrooma i u mnie jest taka zasada w Akademii i ona nie jest przypadkowa, nie jest wymyślona, nie wiem, przy piciu kawy tylko jest przemyślana, że nie ma możliwości jakby udziału w samym kursie z Lightrooma, bo jest jedna zasada, że najważniejszy jest plik wyjściowy i żeby zrobić ten plik wyjściowy no to trzeba po prostu dokładnie wiedzieć krok po kroku jak to zrobić. I z perspektywy czasu, jak teraz sobie na to patrzysz, no bo tak naprawdę ja Ci odmówiłam wtedy, powiedziałam Ci, że nie, no samego Lightrooma, to no moja droga Pani, ale nie dołączysz Pani. Czy z perspektywy czasu uważasz, że to było słuszne, wiedząc właśnie co jest w tym pierwszym kursie, czyli fotografie dziecięca z drobiną magii?

Czy jakbyś miała teraz komuś, przyszłaby do Ciebie na przykład taka Basia i powiedziałaby, wiesz co, słuchaj, ja tam już trochę umiem robić zdjęcia, aparat, no wiem gdzie co jest, tak, mówmy się, to nie jest żadna sztuka i chcę iść tam właśnie do Basiolandii na kurs Lightrooma, no to co Ty byś mi wtedy powiedziała? Czy powiedziałabyś mi, okej, no idź, spoko, to wystarczy, czy jednak przekonywałabyś mnie, żeby iść tą, Ścieżką taką właśnie, że najpierw przejdź pierwszy, bo tam faktycznie są rzeczy, nie tylko to, że się tam aparatu nauczysz, a dopiero potem drugi. Czy widzisz teraz zasadność mojej odmowy wtedy? Tak, oczywiście. Ja bym powiedziała, zacznij od początku, po prostu zacznij od kursu pierwszego, bo to jest wszystko tak poukładane. Ogólnie zacząć od Lightrooma to tak jakby się zaczęło od końca, tak naprawdę.

Bo ten kurs podstaw dał mi naprawdę wiele. To poukładanie tych plików, bo tutaj nie chodzi o samo ogarnienie, ogarnięcie tego aparatu, bo ktoś, kto robi zdjęcia, no już jakieś tam pojęcie ma, tak? Bardzo możliwe, że jakiejś tam funkcji nie potrafi czy nie rozumie, ale Ogarnięcie tych plików, te porządki. Ja nie wiem, czy ty zauważyłaś, ale jak były zadania, to ja ciągle powtarzałam porządek, porządek i jeszcze raz porządek. Bo tutaj o to chodzi, żeby ten porządek po prostu był. Ten kurs dał mi naprawdę bardzo wiele. Gdybym miała jeszcze raz napisać do Ciebie, czy mogę pójść tylko na Lightrooma, to po prostu wolałabym nie pisać chyba.

Wielkie dzięki i do zobaczenia! Że tą odwagę, którą wiesz nabrałaś gdzieś tam właśnie wcześniej podejmując tą decyzję, to konsekwentnie wiesz kursy były, a potem konsekwentnie poszłaś dalej. I powiedz mi moja droga tak, no bo jakby już jak pojawił się w tej rozmowie twój mąż, to jak postanowiłaś iść dalej, czyli skończyłaś sześć tygodni kursu, czyli trzy tygodnie kursu fotografii dziecięcej z odrobiną magii, A potem trzy tygodnie kursu obróbka w Lightroom z drobiną magii. To co się wtedy zadziało takiego, że postanowiłaś iść dalej, czyli że postanowiłaś dołączyć do klubu, czyli rozwijać i budować ten swój fotobiznes.

I później to zagrywałam po nocy i po prostu wysyłałam. A powiedz mi, Sylwia, co skłoniło Cię, żeby jakby dalej iść tą drogą? No bo zobacz, wiemy, że miałaś sygnały od koleżanek, że super zdjęcia, to było niesamowicie wspierające. Zrobiłaś dwa kursy, czyli ten Fotografia Dziecięca z drobiną magii i obróbka w Lightroom z drobiną magii. I powiedz mi, czy te kursy były dla Ciebie jakby taką Jak kupowałaś te kursy?

71:18 · Historia Sylwii Reszczyńskiej 1

Ja wziąłam ze sobą swój segregator, bo ja sobie te wszystkie nasze workbooki, które mieliśmy na Na kursach od początku, od podstaw, tak? Zaczynając od podstaw fotografii przez Lightroom i teraz Akademię. Ja to mam wszystko zebrane w jednym segregatorze i ja to wziąłam ze sobą. Ja po drodze, jak stałam w korku gdzieś na autostradzie, to po prostu przewijała mnie. Niezwykłe. Moje notatki i po prostu rozmowa z klientem, co, jak i wiesz, ja to wszystko tam przeglądałam cały czas, palcem jeździłam tam po tym segregatorze. I tak, i to wyszło. I naprawdę wyszło wiele pięknych zdjęć, których niestety nie mogę pokazać. Jedyne, na co się pani młoda zgodziła, to były ręce.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.