126. FOTOGRAFICZNA METAMORFOZA. Droga Sylwii w AMF do odwagi i spełniania marzeń. Rozmowa z Absolwentką AMF Sylwią Reszczyńską.
Witam Cię w 126 odcinku podcastu WIĘCEJ NIŻ FOTOGRAFIA. Czy jedna decyzja podjęta w tajemnicy przed całym światem może sprawić, że Twoje życie w kilka miesięcy odmieni się o sto osiemdziesiąt stopni, a Ty staniesz się pewną siebie, idącą po swoje FOTOmarzenia kobietą? Oczywiście, że tak.Jeżeli chcesz się dowiedzieć, jak to się robi, to zapraszam Cię do wysłuchania niezwykle inspirującej rozmowy z Sylwią Reszczyńską - Absolwentką Akademii Magicznej Fotografii, moją przewspaniałą kursantką i klubowiczką, która podzieliła się w tym dzisiejszym odcinku swoją historią. Historią odwagi, historią trudnych decyzji i historią drogi, którą teraz dumnie kroczy do przodu.O CZYM POSŁUCHASZ W TYM ODCINKU:kim jest Sylwia Reszczyńska,jak trafiła do AKADEMII MAGICZNEJ FOTOGRAFII i co to zmieniło w jej życiu,jakie ważne i trudne decyzje musiała podjąć,co zrobiła w tajemnicy i przed kim,z jakimi stereotypami walczy i jakie są jej marzenia,jak to jest być żoną marokańczyka, mamą na pełen etap i przy tym iść po swoje marzenia,jakie ścieżkę Sylwia przeszła w AMF i co jej to dało,jaka ogromna zmiana zadziała się w jej podejściu do życia i dlaczego,jaka była stara Sylwia, a jaka jest NOWA SYLWIA,Koniecznie odwiedź Sylwią i zostaw jej masę ciepła 🧡🧡🧡INSTAGRAM 👉 https://www.instagram.com/afrahsphotography/FACEBOOK 👉 https://www.facebook.com/profile.php?id=100091809654953Jeśli tak jak Sylwia chcesz iść po swoje FOTOmarzenia i uczyć się pod moimi skrzydłami to zapisz się już teraz na LISTĘ ZAINTERESOWANYCH KOLEJNĄ EDYCJĄ KURSÓW W AKADEMII MAGICZNEJ FOTOGRAFII ➡️ TUTAJ ⬅️ 👉Zostańmy w kontakcie:IG:https://www.instagram.com/basiolandia.photography/FB: https://www.facebook.com/Basiolandia.Basia.StrzelecYOUTUBE: Basiolandia Photography.
Czy jedna decyzja podjęta w tajemnicy przed całym światem może sprawić, że Twoje życie w kilka miesięcy odmieni się o 180 stopni, a Ty staniesz się pewną siebie idącą po swoje fotomarzenia kobietą? Oczywiście, że tak. Jeżeli chcesz się dowiedzieć jak to się robi, to zapraszam Cię do wysłuchania niezwykle inspirującej rozmowy z Sylwią Reszczyńską, Absolwentką Akademii Magicznej Fotografii, moją przewspaniałą kursantką i klubowiczką. która podzieliła się w tym dzisiejszym odcinku swoją historią.
I to właśnie w Twoich rękach jest ta siła sprawcza. Mam nadzieję, że ten podcast zainspiruje Ci do tego, żebyś ruszyła po siebie i po swoje fotomarzenia. A jeśli będziesz potrzebowała w tym wsparcia, to pamiętaj, że czekam na Ciebie w Akademii Magicznej Fotografii. Witam Cię Sylwia bardzo, bardzo serdecznie. Dziękuję, że przyjęłaś zaproszenie do podcastu i poproszę Cię, żebyś w kilku słowach opowiedziała naszym słuchaczkom i słuchaczom kilka słów o sobie. Witam Basiu i dziękuję bardzo serdecznie za zaproszenie i witam bardzo wszystkich serdecznie. Jestem Sylwia, mam dwoje dzieci, jestem żoną Marokańczyka już od 12 lat.
No i zwątpienie, czy to jest twoje. To ja jestem tym bardziej pełna podziwu, że ty się potem jeszcze raz, wiesz, jeszcze raz miałaś odwagę, wiesz, podjąć rękawice i przyszłaś do mnie do Akademii, bo to... Bo to nie jest takie oczywiste, wiesz, bo czasem jak się zniechęcimy, to już mówimy dobra, to nie jest dla mnie i idziemy w innym kierunku. No a co sprawiło właśnie, że jeszcze raz postanowiłaś, wiesz, podejść do tematu i tu powiedz, no jak trafiłaś na mnie, to wiemy na Instagramie, no ale jakby co cię skłoniło do decyzji właśnie, żeby jednak pomimo tego, że miałaś jakieś tam właśnie nieudane doświadczenia z kursami z przeszłości, że jednak postanowiłaś dołączyć do Akademii?
Jeszcze jedno dopytam, żeby doprecyzować, bo nie chcę, żeby mi umknęła myśl. Bo ja też pamiętam właśnie jak Ty chciałaś na sam kurs z Lightrooma i u mnie jest taka zasada w Akademii i ona nie jest przypadkowa, nie jest wymyślona, nie wiem, przy piciu kawy tylko jest przemyślana, że nie ma możliwości jakby udziału w samym kursie z Lightrooma, bo jest jedna zasada, że najważniejszy jest plik wyjściowy i żeby zrobić ten plik wyjściowy no to trzeba po prostu dokładnie wiedzieć krok po kroku jak to zrobić. I z perspektywy czasu, jak teraz sobie na to patrzysz, no bo tak naprawdę ja Ci odmówiłam wtedy, powiedziałam Ci, że nie, no samego Lightrooma, to no moja droga Pani, ale nie dołączysz Pani. Czy z perspektywy czasu uważasz, że to było słuszne, wiedząc właśnie co jest w tym pierwszym kursie, czyli fotografie dziecięca z drobiną magii?
Nie. Po prostu poczekałabym jeszcze kolejny rok i dozbierałam do kompletnego kursu Tak, żeby pójść. Żeby krok po kroku, prawda? Wiedzieć, jak to wszystko się odbywa i jak to wszystko sobie poprowadzić, bo wtedy jest jakby całość, bo no to zdjęcie finalne, ten plik wyjściowy, który jakby naszym zadaniem jest to, żeby zrobić go jak najlepszego, to to sama już wiesz, że to jest mnóstwo składowych. A powiedz mi jeszcze jedną rzecz, czy po tym kursie, po dwóch kursach, no bo jakby one szły w ciągu, tych w Akademii, czy wróciła Ci chęć do robienia zdjęć dzieciom i rodzinom? Tak, ja już w trakcie kursu gdzieś tam szukałam rodzin i szukałam dzieciaków, zrobiłam sesję noworodkową.
Ja bym się rozpokała i powiedziała, nie umiem, nie dam rady. I jej napisałam, że wiesz co, ta Sylwia dzisiejsza, to Dla mnie to jest też ogromna przyjemność, jak przychodzi człowiek, którego nie znam, bo trafiacie do Akademii jako po prostu osoby gdzieś tam z wszechświata, których nie znam. I przez to właśnie, że ja sobie to tak poukładałam, że te grupy są małe, że te grupy są kameralne, ja jestem w stanie jakby każdą osobę, nie mówię, że poznać, bo jakby to byłoby za duże słowo, w trakcie kursu, w ciągu 6 tygodni, no to powiedzmy, że te osoby, które właśnie bardziej lubią się wychylać, są bardziej aktywne, a reszta, która po prostu robi sobie pracę, rzetelnie sobie robi pracę, ale jak na przykład ktoś jest w klubie, a ty potem po kursie
Przystąpiłaś do Klubu Akademii Magicznej Fotografii, czyli do takiego sześciomiesięcznego programu budowania i rozwoju fotobiznesu. No to jakby wtedy w jeszcze bardziej kameralnym gronie właśnie ja jestem w stanie po pierwsze to obserwować wasz progres taki fotograficzny, bo jakby on jest widoczny i wspaniale się go obserwuje, ale dla mnie największą przyjemnością jest obserwowanie takiego właśnie Rozwoju człowieka, takiego właśnie otwierania się, bo ja też to mogę wprost powiedzieć, że Sylwia, przynajmniej moje jest takie odczucie, zresztą ty to i napisałaś w mailu i teraz też powiedziałaś, że Sylwia jakiś pół roku temu czy rok temu powiedziałaby, że absolutnie nie, a Sylwia teraz to są dwie różne osoby. I to się cudownie obserwuje.
To jest właśnie to, o czym ja mówię, że pod przykrywką fotografii w Akademii się dzieje dużo więcej. I to jest miód na moje serce, kiedy wiem, że to się faktycznie dzieje, że to jest właśnie takie Okazane w żywym człowieku, no bo to jest przykład z każdej z Was. Jak nawet pamiętasz, ostatnio miałyśmy ostatnie spotkanie klubowe, które kończyło jakby naszą 6-miesięczną przygodę. Przygodę to złe słowo, ale dla mnie słowo przygoda jest właśnie takim dobrym słowem, takim nacechowanym czymś takim, że przygoda to jest odkrywanie czegoś dobrego. To jak słuchałam właśnie, właśnie słuchałam historii waszych klubowych, jak dużo to wnosi i wiesz, myślę sobie, że to wszystko jest, to jest wszystko kwestia tej pierwszej decyzji, tej, która zapada w sercu, że chcę iść w tym kierunku.
W klubie Akademii nie ma głaskania, tylko tam jest kawał pracy, ciężkiej pracy. Do spodu, jak ja to mówię, czyli musimy się rozprawić z sobą, musimy się rozprawić z finansami, musimy się rozprawić z tym wszystkim, co jest dla nas ważne. Ja przez cały ten wspólny kawałek drogi powtarzam, że firma się wtedy spina, kiedy Excel świeci się na zielono. No i tutaj jakby cyferek nie oszukamy. A ja w Akademii cały czas tłumaczę, że my nie chcemy budować biznesu na chwilkę albo biznesu na waciki, tylko stabilną firmę. Żeby to zrobić, to są pewne etapy, których nie ominiemy. A prawda jest też taka, że jak budujemy swój biznes, a my budujemy na sobie, czyli na swojej marce osobistej, to to ja muszę być silna, żeby moja firma była silna.
Niezbędne według mnie, żeby prowadzić swój biznes, szczególnie jeszcze właśnie w Twoim przypadku. Kiedy jesteś kobietą, kiedy jesteś muzułmanką i musisz się, wiesz, z tymi wszystkimi stereotypami mierzyć, co jakby nie chcę powiedzieć, że rozumiem, mniemam tylko, że nie jest proste. I Ty to robisz i Ty dajesz radę. Po prostu, Sylwia, chciałabym powiedzieć gratuluję. Dziękuję bardzo. Nie jest to proste, ale ja już będąc, kiedy poszłam do Akademii, to miałam w głowie jakiś plan. I ten plan był skierowany bardziej na właśnie rodziny muzułmańskie. To jest ciężki rynek. To jest ciężki rynek, bo tutaj bardzo chodzi o zaufanie.
Nie ma mowy. Ja nie umiem, ja nie potrafię, ja... Ja się nie nadaję. I jak rozmawiałyśmy kilka miesięcy temu, to już było po tym, jak zaczęłam kursy, jak już byłam w akademii, ona mówi, wiesz, Asma ma już termin do ślubu. I ona nadal by chciała, żebyś ty te zdjęcia robiła. To ja mówię, okej. To ja jadę jutro do sklepu, kupię sobie lampę jeszcze do aparatu, bo nie miałam. I po prostu pojechałam do sklepu fotograficznego tutaj u nas na miejscu, kupiłam sobie lampę. Ogarnęłam tą lampę. W międzyczasie w Maroku miałam tam jeszcze z rodziną, robiłam im zdjęcia w domu po prostu non stop, aby wyciągałam lampę, składałam to wszystko z aparatem i stój. Tak. Muszę ćwiczyć, muszę ćwiczyć.
Ja wziąłam ze sobą swój segregator, bo ja sobie te wszystkie nasze workbooki, które mieliśmy na Na kursach od początku, od podstaw, tak? Zaczynając od podstaw fotografii przez Lightroom i teraz Akademię. Ja to mam wszystko zebrane w jednym segregatorze i ja to wziąłam ze sobą. Ja po drodze, jak stałam w korku gdzieś na autostradzie, to po prostu przewijała mnie. Niezwykłe. Moje notatki i po prostu rozmowa z klientem, co, jak i wiesz, ja to wszystko tam przeglądałam cały czas, palcem jeździłam tam po tym segregatorze. I tak, i to wyszło. I naprawdę wyszło wiele pięknych zdjęć, których niestety nie mogę pokazać. Jedyne, na co się pani młoda zgodziła, to były ręce.
Znaczy nie widzę siebie i nie widzę też moich dzieci za kilka lat. Nie mówię teraz tutaj o miesiącach, tylko za kilka lat. Nie widzę siebie tutaj. I ja bym bardzo chciała ten biznes poprowadzić dalej w Maroku, bo tam jest ogromna luka. To czego my się tutaj uczymy, to czego się nauczyłam w Akademii i w tych kursach przed Akademią, Tego nie nauczy mnie nikt w Maroku. I tego nie nauczy nikt żadnego fotografa w Maroku. Tego poukładania, tego wszystkiego, to musi być przedtem albo to idzie potem. Jeśli zaczniesz od tyłu, to się przekręcisz, to się przewrócisz, tak? To te twoje klocki po prostu polegną jak domino.
Ty wszystko, do czego sobie doszłaś, to doszłaś własną pracą. Ja nie owijam w bawełnę, ja nie mówię, że do Akademii się przychodzi, płaci się pieniądze i samo się dzieje jak za dotknięciem czardzińskiej różdżki. Sylwia się teraz uśmiecha, bo każda kursantka i każda klubowiczka i klubowicz, bo mamy też klubowiczów i kursantów. Pozdrawiam Grzegorza i Kamila i chłopaków z poprzedniej edycji. To wie, że to jest kawał ciężkiej pracy, pracy, którą trzeba wykonać. To są wielokrotnie też wybory, to są cały czas wybory, czy ja chcę się uczyć, czy chcę robić coś innego, czy ja poszerzę tą moją strefę komfortu i spróbuję zrobić coś innego, żeby tak jak ja to na przykładzie tych ciastek na stole tłumaczę, że
Są mega inspirujące i po prostu wspieramy się nadal. I to jest świetne, spotkać kogoś, kto ma Taką samą pasję jak Ty. Podobne rozterki, podobne problemy. Podobne rozterki, podobne problemy. Do dzisiaj często sobie rozmawiamy z Ewą. Piszemy sobie na Facebooku czy na Instagramie do siebie i dajemy sobie rady. Także to jest super spotkać takich ludzi. Którzy współdzielą to gdzieś tam z Tobą. Zresztą na Akademii mieliśmy tą grupę na Facebooku, która bardzo dużo dawała, która bardzo dużo mi dała.
Jeszcze tak powrócę do tej Akademii. To wsparcie, wiesz, to patrzenie, jak inni się rozwijają i gdzieś też taka chęć. Też bym chciała. Też bym chciała, A jeżeli chcesz, no to leć. No to rób. Dokładnie tak. No to działaj. To po prostu znajdź czas i po prostu działaj. Rób to. Przez te pół roku większość z tych dziewczyn była inspiracją i dawała naprawdę bardzo dobre rady. Zresztą Grzegorz to jest nasz złoty człowiek. A oraz to
Radcą powinien naszym być po prostu akademicki, już powiem akademicki, no bo jak akademia, to radcą po prostu powinien być i złoty człowiek. Grzegorzu pozdrawiamy z tego miejsca, bo jakby powiem wszystkim o co chodzi z Grzegorzem. Grzegorz był uczestnikiem tej edycji kursu, której też była Sylwia. I jakby mamy grupę na Facebooku dedykowaną do kursu i na tej grupie każdy może zadać pytania. I ja nawet tak sobie momentami żartowałam, że Grzegorz chyba zawsze chce być pierwszy niż ja, bo było pytanie, a zaraz była odpowiedź naprawdę rzetelna, konkretna, taka wspierająca Grzegorza. I potem gdzieś tam moja, prawda? Albo potwierdzająca, że tak, dokładnie tak jak mówi Grzegorz. I to jest niesamowite, bo jakby na tym kursie spotykają się obce dla siebie osoby, ale mają bardzo dużo punktów wspólnych.
Ale kwestia tego, że każdy powinien się uczyć tak, jak jest mu dobrze, tak jak to do niego dociera. Jedni są tacy, że nie potrzebują wsparcia, inni są tacy, że potrzebują wsparcia. I najważniejsze, żeby każdy sobie wybrał taką drogę, jaka będzie dla niego najbardziej sprzyjająca, bo to o to chodzi. W końcowym rozrachunku chodzi o to, czy coś jest skuteczne. I czy nam przynosi to, co dostaliśmy jakby na początku w obietnicy. Więc ja jakby tak zbierając to, zbierając tą naszą rozmowę cudną, Chciałabym Cię, Sylwia, zapytać, czy z perspektywy czasu, jak sobie tak na to wszystko patrzysz, jak już porozmawiałyśmy o tym, co Ci to dało i tak dalej, to komu mogłabyś polecić? Na początku porozmawiajmy o kursach w Akademii, bo jakby do klubu nie da się wskoczyć samego, to od razu odpowiadam na pytanie, że samego biznesu jakby w programie klubowym nie możemy budować.
Jeżeli czujesz, że fotografia jest tą drogą, którą chcesz pójść, że sprawia Ci radość, że daje Ci taki błysk w oku i radość w sercu, to idź w tym kierunku, bo to jest Twoja droga. Jeżeli chcesz, żebym ja była przewodniczką na tej drodze, chcesz iść ze mną kawałek tej drogi, to ja bardzo serdecznie zapraszam Cię do Akademii Magicznej Fotografii. Już niedługo będą startowały kolejne edycje kursów. W notatkach do tego odcinka znajdziesz link do zapisu na listę osób zainteresowanych. I w momencie, kiedy zapiszesz się na tą listę osób zainteresowanych, dostaniesz informacje w pierwszej kolejności o naborze do kolejnej edycji. Kursy w Akademii odbywają się tylko dwa razy w roku, ale warto poczekać na kolejną edycję, bo te kursy zmieniają dużo więcej niż tylko fotografie.
Przede wszystkim uczę w nich fotografii krok po kroku, wspierając na każdym etapie. Posłuchałaś, posłuchałeś historii Sylwii i mam nadzieję, że już wiesz, że Ty też możesz. Skoro Sylwia mogła, skoro inne kursantki i kursanci, którzy byli już u mnie w Akademii mogli, to Ty też możesz. I to wszystko jest kwestia decyzji. Ściskam Cię bardzo, bardzo mocno. Zachęcam Cię do odwiedzenia Sylwii w jej miejscach w social mediach i zostawienia jej tam ogromu ciepła, wsparcia i miłości, bo uwierz mi, że ogromną odwagą jest to, żeby przyjść i opowiedzieć swoją historię, a Sylwia to zrobiła. I mam nadzieję, że swoją historią zainspiruje Cię do tego, żebyś Ty też ruszył i ruszyła po siebie i po swoje.
Foto, ale nie tylko foto marzenia, tylko po wszystkie marzenia, bo one się same nie spełnią. To Ty je musisz spełnić, jeżeli tylko chcesz. Ściskam i do usłyszenia w kolejnym odcinku, a może do zobaczenia w Akademii Magicznej Fotografii. Kto wie, jeśli taką decyzję podejmiesz, to tak będzie. Do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Basiolandia przywita Sylwii, żonę marokańskiego męża, która pracuje na stałe w Niemczech i zajmuje się fotografią profesjonalnie. Sylwia opisuje swoją drogę do fotografii, zaczynając od dokumentowania życia swoich dzieci.
Sylwia opowiada o początkach fotografii, dokumentując pierwszego dziecka. Inspiruje się zdjęciem na Instagramie i zaczyna robić zdjęcia dla swojej córki.
Sylwia opisuje swój doświadczenie z fotografiami dzieci i rodziny, a także trudności z pogodzeniem się z rolą mamy i fotografką.
Sylwia opowiada o swoim doświadczeniu z kursów fotograficznych, w tym o kursie dla dzieci, który zniechęcił ją do dalszego uczestnictwa.
Sylwia opisuje swoją decyzję dołączenia do Akademii Magicznej Fotografii i jak to wpłynęło na jej rozwój jako fotograf.
Sylwia opowiada o swoim doświadczeniu w Akademii, konsekwentnym podejściu do nauki i rozwijaniu swojego fotobiznesu.
Sylwia opowiada o swoim doświadczeniu kontaktując się z klientem z kultury tureckiej, podkreślając konsekwencję stawiania granic i asertywności.
Sylwia opisuje rynek muzułmański i swoje doświadczenia z rodzinami muzułmańskimi, podkreślając wartość zaufania i siły poleceń.
Sylwia opowiada o swoim doświadczeniu podczas uroczystości henna, podkreślając wartość odwagi i decyzji w prowadzeniu własnego biznesu.
Rozmowa o dorastaniu do odwagi i doświadczeniach fotograficznych Sylwii Reszczyńskiej. Opowieść o przepracowaniu siebie i osiągnięciu sukcesu w fotografii.
Podsumowanie rozmowy i inspiracja do dalszego postępu w fotografii. Zakończenie rozmowy i zachęta do uczestnictwa w Akademii Magicznej Fotografii.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy jedna decyzja podjęta w tajemnicy przed całym światem może sprawić, że Twoje życie w kilka miesięcy odmieni się o sto osiemdziesiąt stopni, a Ty staniesz się pewną siebie, idącą po swoje FOTOmarzenia kobietą? Oczywiście, że tak.
Jeżeli chcesz się dowiedzieć, jak to się robi, to zapraszam Cię do wysłuchania niezwykle inspirującej rozmowy z Sylwią Reszczyńską - Absolwentką Akademii Magicznej Fotografii, moją przewspaniałą kursantką i klubowiczką, która podzieliła się w tym dzisiejszym odcinku swoją historią. Historią odwagi, historią trudnych decyzji i historią drogi, którą teraz dumnie kroczy do przodu.
O CZYM POSŁUCHASZ W TYM ODCINKU:
kim jest Sylwia Reszczyńska,jak trafiła do AKADEMII MAGICZNEJ FOTOGRAFII i co to zmieniło w jej życiu,jakie ważne i trudne decyzje musiała podjąć,co zrobiła w tajemnicy i przed kim,z jakimi stereotypami walczy i jakie są jej marzenia,jak to jest być żoną marokańczyka, mamą na pełen etap i przy tym iść po swoje marzenia,jakie ścieżkę Sylwia przeszła w AMF i co jej to dało,jaka ogromna zmiana zadziała się w jej podejściu do życia i dlaczego,jaka była stara Sylwia, a jaka jest NOWA SYLWIA,Koniecznie odwiedź Sylwią i zostaw jej masę ciepła 🧡🧡🧡
INSTAGRAM 👉 https://www.instagram.com/afrahsphotography/
FACEBOOK 👉 https://www.facebook.com/profile.php?id=100091809654953
Jeśli tak jak Sylwia chcesz iść po swoje FOTOmarzenia i uczyć się pod moimi skrzydłami to zapisz się już teraz na LISTĘ ZAINTERESOWANYCH KOLEJNĄ EDYCJĄ KURSÓW W AKADEMII MAGICZNEJ FOTOGRAFII ➡️ TUTAJ ⬅️
👉Zostańmy w kontakcie:
IG:https://www.instagram.com/basiolandia.photography/
FB: https://www.facebook.com/Basiolandia.Basia.Strzelec
YOUTUBE: Basiolandia Photography.