Nowy budżet UE. O co toczy się gra?
Czym są Wieloletnie Ramy Finansowe Unii Europejskiej i dlaczego już dziś warto śledzić prace nad budżetem UE po 2027 roku? Rafał Rykowski rozmawia z Krzysztofem Mrozkiem, Dyrektorem Programu Fundusze Europejskie dla Klimatu w Polskiej Zielonej Sieci o najważniejszych kwestiach nowej perspektywy finansowej: centralizacji, konkurencyjności, transformacji energetycznej, ochronie środowiska i roli organizacji społecznych.
Dzień dobry, witam Państwa w podcaście w Polskiej Zielonej Sieci. Dzisiaj moim i Waszym gościem jest Krzysztof Mrozek, dyrektor programu Fundusze Europejskie dla Klimatu w Polskiej Zielonej Sieci. Będziemy rozmawiać o wieloletnich... ramach finansowych Unii Europejskiej, które budzą szereg wątpliwości, jeżeli chodzi o to nowe rozdanie, bo w tym roku będziemy mieli nowe zasady rozdzielania pieniędzy unijnych i właśnie o tym opowie Krzysztof. Witam cię Krzysztofie. Witaj, dzień dobry wszystkim. To może zacznijmy od samych początków, czyli w zasadzie od tego, czym są te wieloletnie ramy finansowe Unii Europejskiej.
Wieloletnie ramy finansowe nazywamy potocznie budżetem Unii Europejskiej, dlatego że to jest taki siedmioletni plan finansowy Unii Europejskiej. Ale jeżeli sprowadzilibyśmy to tylko do takiej tabelki w Excelu, gdzie są wskazane kwoty, które trafiają do poszczególnych państw członkowskich, to zbytnio byśmy uprościli sprawę. bo to nie tylko plan finansowy Unii na 7 lat, ale to też jej główna polityka inwestycyjna. Za pośrednictwem wieloletnich ram finansowych, nazywajmy go dalej w naszej rozmowie unijnym budżetem, żeby było łatwiej, ale za jego pośrednictwem realizujemy cele Unii Europejskiej. Te cele, które Unia Europejska wskazuje w swoich strategiach, w swoich planach pracy,
które wynikają z dyrektyw, rozporządzeń, a przede wszystkim z ramy prawnej Unii Europejskiej, czyli z traktatów, na podstawie których funkcjonujemy. Budżet jest przyjmowany na 7 lat. Jest to bardzo ciekawe i jedyne swego rodzaju takie wspólne ćwiczenie, które wykonuje Unia Europejska jako całość, państwa członkowskie, regiony, różnego rodzaju interesariusze, czyli związki zawodowe, pracodawcy, różne grupy interesu, organizacje pozarządowe. Wspólnie raz na 7 lat planujemy, jak chcielibyśmy, żeby zmieniała się nasza Unia Europejska. za pośrednictwem też ogromnych pieniędzy, które mamy do zainwestowania.
Unijny budżet, ten najbliższy, nad którym teraz pracujemy na lata 2028-2034 ma opiewać na rekordową kwotę 2 bilionów euro, czyli ponad 8,5 biliona złotych. To są gigantyczne pieniądze, których wydatkowanie teraz planujemy. Dla Polski znaczenie funduszy europejskich, znaczenie budżetu Unii Europejskiej jest fundamentalnie ważne, dlatego że Polska jest największą beneficjentką funduszy. Według różnych metodologii szacuje się, że od dwudziestu kilku do ponad 60% inwestycji publicznych w Polsce ma komponent funduszy europejskich. Zresztą sami widzimy na naszych ulicach, w naszych miastach i na wsiach, jak Polska się zmienia, jak wiele inwestycji opatrzonych jest znakiem sfinansowano z funduszy europejskich, czy dofinansowane przez Unię Europejską.
Od przystąpienia do Unii Europejskiej ponad 20 lat temu otrzymaliśmy z Unii Europejskiej ponad 1,145 miliardów złotych. Do roku 2024 mamy te dane, czyli przez 20 lat członkostwa. Oczywiście my też wpłacamy do Unii Europejskiej. To jest argument, który często podnoszą przeciwnicy Unii Europejskiej, że przecież my też płacimy, więc wcale nie jesteśmy takim znowu beneficjentem. Nieprawda. Jesteśmy ogromnym beneficjentem funduszy na czysto. czyli nasze saldo uczestnictwa w Unii Europejskiej to jest 750 miliardów złotych. 750 miliardów złotych, które wpłynęły do Polski z Unii Europejskiej zostały tutaj na miejscu zainwestowane dekarbonizując naszą gospodarkę, zmieniając naszą energetykę, poprawiając jakość transportu publicznego, rozwijając nasze przedsiębiorstwa.
i zmieniając Polskę. Kolejny budżet Unii Europejskiej, tak jak powiedziałem, nominalnie rekordowy, choć jeżeli wziąć pod uwagę inflację, konieczność spłaty zadłużenia wynikającego z instrumentu odbudowy po pandemii, no to te środki są porównywalne jak w poprzedniej, tej kończącej się teraz siedmiolatce na lata 2021 roku. ale do Polski ma z tych 2 bilionów euro, które w tej chwili planujemy, trafić bezpośrednio 123 miliardy euro, czyli ponad pół biliona złotych, które my tutaj zaplanujemy i będziemy wydatkować, a dodatkowo polskie firmy, polskie przedsiębiorstwa, polskie instytucje,
będą mogły się ubiegać o środki z puli europejskiej, zarządzanej bezpośrednio w Brukseli, tam startować w konkursach i pozyskiwać dodatkowe środki. Podsumowując, znaczenie tego budżetu jest fundamentalne, a zatem znaczenie jego procesu przygotowania i programowania też jest ogromnie ważne. No właśnie, bo na pewno przy takim planowaniu, przy tak ważnej kwestii jak budżet Unii Europejskiej, jak uznaliśmy już, że w uproszczony sposób będziemy o tym mówić, na pewno rysują się jakieś wyzwania i napięcia w planowaniu tej najbliższej siedmiolatki. I co w zasadzie dzisiaj niepokoi najbardziej takie organizacje jak nasze, organizacje społeczne, jeżeli chodzi o kierunek zmian proponowanych na poziomie unijnym, bo przypomnijmy w tym roku wygląda to inaczej niż w latach poprzednich.
Napięcia, które w tej chwili są, powiedzmy jeszcze na jakim etapie jesteśmy, jesteśmy na etapie negocjacji. Komisja Europejska pokazała propozycję budżetu w lipcu ubiegłego roku i zaczęły się prace nad opiniami w Parlamencie Europejskim, negocjacje na Radzie Europejskiej, czyli zebraniu naszych liderów politycznych poszczególnych państw Unii Europejskiej. i w różnego rodzaju ciałach doradczych i opiniodawczych, w których są też przedstawiciele regionów czy przedstawiciele organizacji pozarządowych. Wątpliwości czy takie osie sporu dotyczą przede wszystkim rozmiaru budżetu, jego priorytetów i sposobów wydatkowania. Może rozpakujmy to troszeczkę. Po pierwsze, powiedziałem wcześniej, że Polska jest największą beneficjentką i my te środki do Polski dostajemy, nasze saldo jest dodatnie, ale one nie biorą się znikąd, ktoś te środki wpłaca, więc mamy bardzo poważną grupę zamożniejszych państw, które są płatnikami.
Nie dziwi, że one wcale nie chcą wpłacać coraz więcej do unijnego budżetu. Stąd pomysł, żeby trochę zmienić priorytety i żeby inwestować z tego budżetu w to, co również dla tych zamożniejszych państw, dla płatników jest korzystne. W minionych latach wyszły bardzo głośne raporty Enrico Letty, Mario Draghi czy Saulini 100, które pokazywały, że Unia Europejska w ramach swoich polityk i polityk inwestycyjnych powinna iść w kierunku wzmacniania naszej konkurencyjności. naszego jednolitego rynku europejskiego i zdolności obronnych. Wszyscy widzimy, co się dzieje w świecie, jak niepewnym sojusznikiem mogą być Stany Zjednoczone, jak poważne kryzysy wybuchają na Bliskim Wschodzie.
W związku z tym pomysł jest taki, żebyśmy my wzmacniali naszą gospodarkę, wzmacniali nasze firmy, skracali łańcuchy dostaw, I rozwijali nasze zdolności obronne. Ale to oznacza, że pojawia się konflikt, ile my środków jesteśmy w stanie wydać na te nowe priorytety, a ile powinniśmy wydawać na dotychczasowe, na politykę regionalną, na wsparcie wyrównywania różnic rozwojowych między krajami. uboższymi regionami, a zamożniejszymi na wspólną politykę rolną i te kwestie, które dotychczas były finansowane z Unii Europejskiej. Jest jeszcze jedna kwestia, kwestia, którą wprowadziła do dyskusji polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej w ubiegłym roku w bardzo ciekawy sposób, znaczy nowe zasoby własne.
Budżet Unii Europejskiej to nie są tylko składki państw członkowskich. To nie jest przelew, który idzie z Warszawy, Dublina czy Berlina do wspólnej unijnej kasy, który jest potem dzielony. Unia też stara się pozyskiwać środki z własnych źródeł. Polska prezydencja stworzyła listę kilkudziesięciu możliwych źródeł wpływu. A to, na co się zdecydowała Komisja Europejska jest dosyć szeroko krytykowane. Część tych nowych źródeł dochodów nie budzi większych kontrowersji, jak podatek od śmieci, jak wpływy z nowego mechanizmu wyrównywania cen na granicach związanego z ograniczeniem emisji.
To są takie środki, które faktycznie Unia Europejska może pozyskać bezpośrednio. Albo opłata od cudzoziemców za wjazd na teren Unii Europejskiej, czyli taka mini-visa dla wszystkich podróżujących, takie rozwiązania jak znamy ze Stanów Zjednoczonych czy od niedawna z Wielkiej Brytanii. Te środki miałyby bezpośrednio zasilać budżet Unii Europejskiej. Ale pomysły, które zaproponowała komisja, dotyczą też pewnych sztuczek księgowych, które tak naprawdę zwiększają wkład państw członkowskich. Na przykład Polsce bardzo nie podoba się to, żeby środki, które budżet naszego państwa dostaje w ramach systemu handlu uprawnieniami do emisji EU ETS, I one teraz lądują w naszym budżecie, żeby część z nich była przeksięgowywana do budżetu Unii Europejskiej. Oczywiście, możemy powiedzieć, że są środki z polityki europejskiej, środki europejskie, no ale faktycznie one lądowały w naszym budżecie.
One finansowały działanie naszego państwa, a teraz miałyby finansować budżet Unii Europejskiej, część z nich by wróciła oczywiście w ramach unijnych dotacji. No więc to są te trzy osie sporu. Beneficjenci versus płatnicy, nowe priorytety versus stare priorytety i nowe zasoby własne, skąd je wziąć i jak sfinansować budżet Unii Europejskiej. Zapytałeś, co z naszej perspektywy organizacji pozarządowych jest tutaj szczególnie istotne. Ja bym zaczął od tego, że propozycja Komisji Europejskiej, ona nie jest jednoznacznie zła, bo oczywiście zaraz powiem o kilku kontrowersjach, które się z nią wiążą, ale sporo kwestii nas tam cieszy. Po pierwsze, ponad 1 trzecia środków w tym rekordowo wysokim unijnym budżecie ma iść na działania związane z klimatem i środowiskiem.
w ramach programu CERF, czyli Obywatele, Równość Prawa i Wartości. On ma się znaleźć w takim dużym, proobywatelskim funduszu Agora EU i te środki mają być dwa razy większe niż do tej pory. No i dla Polski ten budżet to jest wielka szansa na wsparcie kluczowych inwestycji energetycznych, rozwoju regionów przygranicznych, co staje się nowym priorytetem Unii Europejskiej. Myślę, że Każdy, kto rozmawiał z właścicielami hoteli czy agroturystyki na Podlasiu czy Podkarpaciu czy Lubelszczyźnie wie, że sytuacja związana z zagrożeniem wojennym bardzo też ugodziła ich wpływy w rozwój tych regionów, więc to ma się odwrócić. No i wreszcie kwestia obronności. Polska ma tutaj ogromne potrzeby i gros tych środków możemy pozyskać z funduszy europejskich.
To znaczy nie tylko Polska, ale też nasz region jest w ogonie Europy, jak chodzi o pozyskiwanie środków, czy to z funduszu czy z instrumentu Horyzont Europa. Polska jest na szesnastym miejscu, Czechy są na siedemnastym w Horyzoncie Europa. Natomiast w Funduszu Innowacji, jeżeli weźmiemy dwa państwa o podobnej wielkości, podobnej populacji, czyli Czechy i Belgię, no to Czechy uzyskały dofinansowanie na trzy projekty, a Belgia na trzynaście. Te państwa zachodniej Europy są dużo sprawniejsze w tym. One też przez lata, zanim my dołączyliśmy do Unii Europejskiej, wychodziły sobie pewne ścieżki w unijnych korytarzach i im jest łatwiej pozyskiwać te środki. Więc teraz skomasowanie środków na konkurencyjność, na ten nowy priorytet na poziomie Unii Europejskiej, bez żadnego mechanizmu wsparcia naszego regionu, jest dla nas bardzo niebezpieczne.
które Polska przedstawia jako stanowisko negocjacyjne na poziomie Unii Europejskiej. Również z Komisją Europejską współpracujemy, uczestniczymy w szeregu takich ciał doradczych Komisji Europejskiej. Mogę powiedzieć o dwóch przykładach, które teraz skupiają nasze działania. Pierwszy to jest praca z Komisją Europejską nad wskaźnikami dotyczącymi stosowania zasady partnerstwa. Ja wiem, że to brzmi bardzo hermetycznie ale chodzi o to, żeby móc konkretnie zmierzyć jakość angażowania partnerów, a co za tym idzie transparentność realizacji budżetu. Nie, że robimy konsultacje społeczne, gdzie w tabelce Excelowej mamy wkład od 20 organizacji, które wysłały go mailem, tylko jak my systemowo na każdym etapie i w dobrej jakości włączamy partnerów.
To jest pierwsza rzecz. Druga, też z Komisją Europejską wypracowaliśmy poradnik, w jaki sposób fundusze europejskie powinny wspierać energetykę obywatelską w taki sposób, żeby ona pomagała realizować cele społeczne Unii, czyli na przykład zwalczać ubóstwo energetyczne, czy zapewniać dostępne mieszkalnictwo. To są konkrety, które teraz opatrzone logiem Unii Europejskiej zaczynają funkcjonować w obiegu. Dlatego współpracujemy, żeby jak najszerzej docierać z naszymi postulatami, bo te postulaty że organizacje zielone nie są odrębne od postulatów organizacji socjalnych czy antydyskryminacyjnych. Jeżeli organizacja się zajmuje demokracją i apeluje o transparentność budżetu, to transparentny budżet włączający obywateli to dla nas też jest szansa na dobre zielone inwestycje.
zielona i czysta energia, to są też dostępne mieszkania, to są niższe rachunki naszych obywatelek i obywateli. Więc my dostrzegamy potrzebę takiego holistycznego podejścia do budżetu Unii Europejskiej, dlatego współpracujemy, dlatego tworzymy w tej chwili listę naszych postulatów. No właśnie, i co na tej liście możemy znaleźć? Tych postulatów jest sporo. One opierają się o to, że budżet unijny powinien być sprawiedliwy, zielony i zdecentralizowany. On powinien dostrzegać rolę regionów. Powiem o kilku takich kwestiach, które w naszych postulatach wskazujemy.
Również doświadczenia Ukrainy czy inne doświadczenia ostatnich czasów pokazują, że te naturalne bariery są znakomitym uzupełnieniem do innych fizycznych czy cyfrowych systemów bezpieczeństwa, które oczywiście państwo też tworzy i powinno tworzyć. ale właśnie powinno uwzględniać kwestie zielonych inwestycji i tutaj również mam takie wrażenie, wspieramy polski rząd, który chyba to już rozumie na poziomie Unii Europejskiej, gdzie ta kwestia cały czas jest nowa, więc podnosimy ją w naszych działaniach rzeczniczych. Myślę, że takim podsumowaniem tych naszych postulatów jest to, że my nie powinniśmy się obrażać na nowe postulaty. Konkurencyjność czy obronność są ważne, ale my jesteśmy te dotychczasowe, te nasze postulaty, postulaty zielonego budżetu, zielonej transformacji, jesteśmy w stanie wpisać w te nowe postulaty i one
Dla nas kluczowe jest to, żeby kluczowe obszary polityki związane z wymiarem regionalnym i spójnością, z bezpieczeństwem, z transformacją energetyczną, ochroną przyrody, czy Sprawiedliwą Transformacją miały w tym zespole reprezentację, dlatego że plan partnerstwa to jest coś nowego. Niektórzy mówią, że on jest jak Krajowy Plan Odbudowy, ale to nie jest do końca prawda, choć faktycznie będzie składał się z reform i inwestycji zaplanowanych tam i zatwierdzonych potem na poziomie Unii Europejskiej przez państwa członkowskie w Radzie Europejskiej. ale podstawą programowania tego planu mają być krajowe strategie, przede wszystkim Strategia Rozwoju Polski do 2035 roku, Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu.
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Krzysztof Mrozek przedstawia Unii Europejskiego budżetu, jego znaczenie dla Polski i wątpliwości dotyczące jego przygotowania.
Rozważania nad konfliktami między beneficjentami a płatnikami, nowymi priorytetami i nowymi źródłami dochodów Unii Europejskiej.
Analiza priorytetów Polski w budżecie, w tym inwestycje w klimat, środowisko i społeczeństwo, oraz kwestia centralizacji zarządzania funduszami.
Opis krytycznych aspektów propozycji Komisji Europejskiej, w tym likwidacji funduszu sprawiedliwej transformacji i programu LIFE.
Wnioski i propozycje Grupy MFFPL, a także potrzeba kontynuacji walk o priorytety Polski w budżecie Unii Europejskiej.
Plan partnerstwa dla nowego budżetu UE ma kluczowe obszary polityki, takie jak regiony, bezpieczeństwo, transformacja energetyczna i ochrona przyrody. Polska Zielona Sieć pracuje nad jego programowaniem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czym są Wieloletnie Ramy Finansowe Unii Europejskiej i dlaczego już dziś warto śledzić prace nad budżetem UE po 2027 roku? Rafał Rykowski rozmawia z Krzysztofem Mrozkiem, Dyrektorem Programu Fundusze Europejskie dla Klimatu w Polskiej Zielonej Sieci o najważniejszych kwestiach nowej perspektywy finansowej: centralizacji, konkurencyjności, transformacji energetycznej, ochronie środowiska i roli organizacji społecznych.