Mentionsy Mentionsy
W Zielonej Sieci
W Zielonej Sieci

Nowy budżet UE. O co toczy się gra?

14.05.2026 ·34 min 46 s · 6 rozdziałów

Czym są Wieloletnie Ramy Finansowe Unii Europejskiej i dlaczego już dziś warto śledzić prace nad budżetem UE po 2027 roku? Rafał Rykowski rozmawia z Krzysztofem Mrozkiem, Dyrektorem Programu Fundusze Europejskie dla Klimatu w Polskiej Zielonej Sieci o najważniejszych kwestiach nowej perspektywy finansowej: centralizacji, konkurencyjności, transformacji energetycznej, ochronie środowiska i roli organizacji społecznych. 

5:24 · Wyzwania i napięcia w przygotowaniu budżetu 1

Napięcia, które w tej chwili są, powiedzmy jeszcze na jakim etapie jesteśmy, jesteśmy na etapie negocjacji. Komisja Europejska pokazała propozycję budżetu w lipcu ubiegłego roku i zaczęły się prace nad opiniami w Parlamencie Europejskim, negocjacje na Radzie Europejskiej, czyli zebraniu naszych liderów politycznych poszczególnych państw Unii Europejskiej. i w różnego rodzaju ciałach doradczych i opiniodawczych, w których są też przedstawiciele regionów czy przedstawiciele organizacji pozarządowych. Wątpliwości czy takie osie sporu dotyczą przede wszystkim rozmiaru budżetu, jego priorytetów i sposobów wydatkowania. Może rozpakujmy to troszeczkę. Po pierwsze, powiedziałem wcześniej, że Polska jest największą beneficjentką i my te środki do Polski dostajemy, nasze saldo jest dodatnie, ale one nie biorą się znikąd, ktoś te środki wpłaca, więc mamy bardzo poważną grupę zamożniejszych państw, które są płatnikami.

8:26 · Perspektywy Polski w budżecie Unii Europejskiej 6

Budżet Unii Europejskiej to nie są tylko składki państw członkowskich. To nie jest przelew, który idzie z Warszawy, Dublina czy Berlina do wspólnej unijnej kasy, który jest potem dzielony. Unia też stara się pozyskiwać środki z własnych źródeł. Polska prezydencja stworzyła listę kilkudziesięciu możliwych źródeł wpływu. A to, na co się zdecydowała Komisja Europejska jest dosyć szeroko krytykowane. Część tych nowych źródeł dochodów nie budzi większych kontrowersji, jak podatek od śmieci, jak wpływy z nowego mechanizmu wyrównywania cen na granicach związanego z ograniczeniem emisji.

To są takie środki, które faktycznie Unia Europejska może pozyskać bezpośrednio. Albo opłata od cudzoziemców za wjazd na teren Unii Europejskiej, czyli taka mini-visa dla wszystkich podróżujących, takie rozwiązania jak znamy ze Stanów Zjednoczonych czy od niedawna z Wielkiej Brytanii. Te środki miałyby bezpośrednio zasilać budżet Unii Europejskiej. Ale pomysły, które zaproponowała komisja, dotyczą też pewnych sztuczek księgowych, które tak naprawdę zwiększają wkład państw członkowskich. Na przykład Polsce bardzo nie podoba się to, żeby środki, które budżet naszego państwa dostaje w ramach systemu handlu uprawnieniami do emisji EU ETS, I one teraz lądują w naszym budżecie, żeby część z nich była przeksięgowywana do budżetu Unii Europejskiej. Oczywiście, możemy powiedzieć, że są środki z polityki europejskiej, środki europejskie, no ale faktycznie one lądowały w naszym budżecie.

One finansowały działanie naszego państwa, a teraz miałyby finansować budżet Unii Europejskiej, część z nich by wróciła oczywiście w ramach unijnych dotacji. No więc to są te trzy osie sporu. Beneficjenci versus płatnicy, nowe priorytety versus stare priorytety i nowe zasoby własne, skąd je wziąć i jak sfinansować budżet Unii Europejskiej. Zapytałeś, co z naszej perspektywy organizacji pozarządowych jest tutaj szczególnie istotne. Ja bym zaczął od tego, że propozycja Komisji Europejskiej, ona nie jest jednoznacznie zła, bo oczywiście zaraz powiem o kilku kontrowersjach, które się z nią wiążą, ale sporo kwestii nas tam cieszy. Po pierwsze, ponad 1 trzecia środków w tym rekordowo wysokim unijnym budżecie ma iść na działania związane z klimatem i środowiskiem.

Mocne jest wsparcie kwestii społecznych. 14% środków ma iść na cele związane z społeczeństwem, kwestiami socjalnymi i społecznymi. Odwróciliśmy wreszcie trend rozdrabniania budżetu. Od kilkunastu lat wraz z pojawiającym się nowym priorytetem, nową polityką, nowym zagrożeniem np. pandemią czy wojną tworzyliśmy nowe fundusze. Każdy nowy fundusz to nowa struktura administracyjna, nowe zasady, beneficjentom i wnioskodawcom było coraz ciężej połapać się, na jakich zasadach i do jakiego funduszu powinni aplikować ośrodki na swoje inwestycje. Więc teraz budżet ma się skupić na inwestycjach, a mniej na zajmowaniu się samym sobą. Podwojone też są w tej propozycji Komisji Europejskiej środki dla organizacji pozarządowych,

To nas cieszy, ale co nas niepokoi? No niepokoi nas centralizacja. Powiedziałem, że pewne uproszczenie budżetu jest wskazane, natomiast na dwóch poziomach zbyt mocno Komisja Europejska chce scentralizować środki. Po pierwsze na poziomie krajowym, W Polsce, gdzie połowę funduszy, niemal połowę funduszy dzieliliśmy i zarządzaliśmy nimi na poziomie województw, w tej chwili ta rola województw jest formalnie ograniczona, dlatego że to rząd centralny w Warszawie jest dla Komisji Europejskiej partnerem w przygotowaniu planu wydatkowania funduszy, czyli tak zwanego planu partnerstwa krajowego i regionalnego. Jest tam słowo regionalne, ale urzędnicy w żartach nam mówią, że to jest chyba jedyne miejsce, gdzie regiony się pojawiają, to sama nazwa planu, bo w jego logice, tak jak zaproponowała to komisja, regionów było mało.

Polska stara się w tej chwili formalnie tę rolę regionów zwiększyć i też praktycznie angażując je w przygotowanie planów wydatkowania funduszy. A druga kwestia to przenoszenie znacznej części inwestycji, polityk inwestycyjnych na poziom europejski do funduszy w tak zwanym zarządzaniu bezpośrednim komisji, w odróżnieniu od tych, które zarządzane są krajowo, czyli są w tak zwanym zarządzaniu dzielonym, gdzie to państwo członkowskie bierze grę odpowiedzialności na siebie za to, jak są zaplanowane, jak są wydatkowane. Dla nas to jest ciężkie, dlatego że Polska i polskie państwa, ale też polskie przedsiębiorstwa, polskie instytuty badawcze niestety tradycyjnie są mało konkurencyjne w stosunku do swoich kolegów z zachodu w ubieganiu się o środki.

14:19 · Krytyka propozycji Komisji Europejskiej 4

To znaczy, ja się boję trochę takiej sytuacji, wyobraźmy sobie znanego mema, że środki na konkurencyjność, panie Areczku, to są dla zarządu, a wy się skupcie na wsparciu polityki rolnej, wy się skupcie na obronności, no ale te nowoczesne mikroprocesory to my będziemy jednak robić na zachodzie. Chcielibyśmy uniknąć tej sytuacji, znaczy chcemy, żeby Polska, żeby nasz region rozwijał swoją gospodarkę, żeby były coraz bardziej konkurencyjne. No i ta propozycja Komisji Europejskiej w tej chwili na to nie odpowiada. Niepokoi nas bardzo, kolejna sprawa, likwidacja oddzielnego funduszu sprawiedliwej transformacji i też na niego patrzymy w kontekście polityki konkurencyjności, to znaczy

To regiony, które dostały obietnicę, że jeżeli zamkniecie kopalnie, zamkniecie wysokoemisyjny przemysł, to my wam pomożemy stać się nowoczesnymi, konkurencyjnymi regionami, w których, tak jak mówi przewodnicząca Komisji Europejskiej Urszula von der Leyen, nikogo nie pozostawiamy w tyle i możecie tam żyć i się rozwijać. W tym momencie Komisja Europejska mówi, nie będziemy kontynuować osobnego, oddzielnego funduszu sprawiedliwej transformacji, a sprawiedliwa transformacja będzie taką horyzontalną, ogólną zasadą przyświecającą budżetowi. Złamanie tej obietnicy kontynuacji wsparcia jest w naszej ocenie bardzo groźne. Kolejnym takim problemem jest likwidacja programu Live, programu, który myślę, że wiele naszych słuchaczy i słuchaczek może kojarzyć, dlatego że to jest takie bardzo ważne źródło finansowania zielonych projektów, często robionych przez NGO-sy, często robionych przez administrację wspólnie z NGO-sami.

W tej chwili w Komisji Europejskiej stwierdzono, że nie będzie takiego oddzielnego funduszu, a różne działania realizowane wcześniej przez program LIFE znajdą się w innych instrumentach. W naszej ocenie ta dostępność środków na zielone projekty dla NGO-sów, ale też dla instytucji znacznie się może zmniejszyć. Kolejna kwestia, która nas niepokoi to jest połączenie wydatków na klimat i środowisko w jednym koszyku. Mówiłem przed chwilą, że aż jedna trzecia budżetu, nawet trochę więcej, ma iść na zielone cele i to jest ta pozytywna strona. Ta ciemna strona jest taka, że będą się tam liczyć zarówno inwestycje w energetykę, duże, opłacalne projekty energetyczne, jak i nieopłacalne finansowo w takiej krótkiej perspektywie, a niesłychanie istotne projekty związane z odtwarzaniem przyrody, z rozwiązaniami ekosystemowymi.

One w tej chwili będą między sobą konkurować, no bo nie ukrywajmy, to też jest zawsze walka, gdzie my wpiszemy te zielone inwestycje, jak my to rozliczymy tak, żeby starczyło wszystkim zainteresowanym środków. W momencie, kiedy nie ma wydzielonej kwoty na działania związane z odtwarzaniem przyrody, to dużo łatwiej jest jakieś miliardowe inwestycje w sieci energetyczne odhaczyć i stwierdzić, że my zielone inwestycje mamy w Polsce załatwione. W związku z tym propozycja, którą pokazała Komisja Europejska w zeszłym roku, to jest bardzo fajna baza do dalszej pracy. Kierunek, który jest zaproponowany pewnych uproszczeń i konsolidacji na pewno jest potrzebny.

19:23 · Grupa MFFPL i dalsze działania 5

Komisji Europejskiej w wypracowaniu dobrych rozwiązań. My na to, że ten budżet w tej chwili, tak jak został zaproponowany, jest niedoskonały, się nie obrażamy, tylko szukamy rozwiązań i staramy się wesprzeć wszystkie te głosy, które są rozsądne. Ale nie jesteśmy w stanie tego oczywiście zrobić w pojedynkę, dlatego zainicjowaliśmy jako Polska Zielona Sieć współpracę organizacji pozarządowych. Jeszcze w zeszłym roku, kiedy Komisja konsultowała takie wstępne założenia przed publikacją propozycji legislacyjnych, zaczęliśmy współpracować. I to jest dla nas taka pionierska działalność, bo ta grupa jest międzysektorowa. To są nie tylko organizacje zielone, ale też organizacje społeczne, socjalne, zajmujące się rządami prawa, demokracją, niedyskryminacją.

prawami kobiet, rolnictwem i my wspólnie z nimi, w tej chwili to jest 70 osób z ponad 40 takich wiodących organizacji w Polsce, jesteśmy partnerem dla wszystkich instytucji, które są uczestnikami procesu programowania budżetu. My jeszcze w zeszłym roku spotykaliśmy się z polskim rządem, wystosowaliśmy apel o włączenie organizacji pozarządowych, który miał właściwie natychmiastowy odzew, bo już po kilku tygodniach zostaliśmy zaproszeni do wydania opinii w zakresie tych propozycji legislacyjnych Komisji Europejskiej. Wiemy, że bardzo wiele naszych rekomendacji zostało uwzględnionych w stanowisku rządu.

które Polska przedstawia jako stanowisko negocjacyjne na poziomie Unii Europejskiej. Również z Komisją Europejską współpracujemy, uczestniczymy w szeregu takich ciał doradczych Komisji Europejskiej. Mogę powiedzieć o dwóch przykładach, które teraz skupiają nasze działania. Pierwszy to jest praca z Komisją Europejską nad wskaźnikami dotyczącymi stosowania zasady partnerstwa. Ja wiem, że to brzmi bardzo hermetycznie ale chodzi o to, żeby móc konkretnie zmierzyć jakość angażowania partnerów, a co za tym idzie transparentność realizacji budżetu. Nie, że robimy konsultacje społeczne, gdzie w tabelce Excelowej mamy wkład od 20 organizacji, które wysłały go mailem, tylko jak my systemowo na każdym etapie i w dobrej jakości włączamy partnerów.

To jest pierwsza rzecz. Druga, też z Komisją Europejską wypracowaliśmy poradnik, w jaki sposób fundusze europejskie powinny wspierać energetykę obywatelską w taki sposób, żeby ona pomagała realizować cele społeczne Unii, czyli na przykład zwalczać ubóstwo energetyczne, czy zapewniać dostępne mieszkalnictwo. To są konkrety, które teraz opatrzone logiem Unii Europejskiej zaczynają funkcjonować w obiegu. Dlatego współpracujemy, żeby jak najszerzej docierać z naszymi postulatami, bo te postulaty że organizacje zielone nie są odrębne od postulatów organizacji socjalnych czy antydyskryminacyjnych. Jeżeli organizacja się zajmuje demokracją i apeluje o transparentność budżetu, to transparentny budżet włączający obywateli to dla nas też jest szansa na dobre zielone inwestycje.

To są cele na dziesięciolecia, dekarbonizacja, osiągnięcie neutralności klimatycznej to są cele na dziesięciolecia i one w niczym nie przeszkadzają, one pomagają w osiągnięciu naszych krótko i średniookresowych celów gospodarczych czy bezpieczeństwa. Czyli nie narzekamy, działamy, nie ma co obrażać się na nowy kształt unijnego budżetu, tylko spróbować te elementy pozytywne w nim, w tych zmianach wykorzystać. Oczywiście, aczkolwiek chcę powiedzieć, że bez skupów krytykujemy i będziemy krytykować złe rozwiązania. które też się pojawiają i na pewno będą się pojawiać. My na przykład nie zgadzamy się na to, żeby przyszły unijny budżet petryfikował naszą zależność od paliw kopalnych, a takie głosy są, są również w Komisji Europejskiej, są w państwach członkowskich, a kryzys, z którym teraz mamy do czynienia, związany z zamknięciem ciśniny Ormus, pokazuje, że uzależnienie od paliw kopalnych, niezależnie od tego, skąd one do nas trafiają, to jest ślepa uliczka.

28:16 · Struktura planu partnerstwa 1

Plan ma powstać do połowy przyszłego roku, ma zostać wtedy przyjęty przez rząd i latem przyszłego roku ma zostać przekazany Komisji Europejskiej do negocjacji. Natomiast już w czerwcu tego roku mają powstać założenia planu. No i te założenia są kluczowe, bo one wyznaczą sposób pisania tego dokumentu. Dlatego to w najbliższych tygodniach i miesiącach jest ten czas, kiedy zdecydują się losy funduszy europejskich dla Polski na lata 28-34. Więc jak państwo słyszycie, czasu jest mało, roboty jest dużo. Trzeba walczyć o to, żeby te nasze fundusze europejskie wydawane w Polsce były jak najbardziej zielone, ponieważ rozmawialiśmy, że muszą też konkurować z innymi celami, ale

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.