Mentionsy Mentionsy
Vogue Polska
Vogue Polska

Podcast „Inna strona świata”, s. 6, odc. 1: Witold Marynowski o niebinarności

24.10.2025 ·31 min 51 s

„Inna strona świata” to podcast poświęcony osobom wyróżniającym się aktywnością zawodową, reprezentującym złożoną genealogię, nietypową tożsamość narodową i płciową. O tym, jak się funkcjonuje jako osoba niebinarna i o zasadach panujących w Międzynarodowym Trybunale Karnym w Hadze, opowiada Witold Marynowski.Podcastu „Inna strona świata” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.

I wysłałem, byłem wtedy w Londynie, studiowałem właśnie na uniwersytecie, ale miałem trochę czasu, pomyślałem, że to zrobię, bo on był całkowicie darmowy. I to była po prostu grupa młodych ludzi, którzy spotykali się raz na tydzień w Tate Modern, trochę w Tate Britain, po godzinach, że tak powiem, i rozmawialiśmy razem oczywiście z różnymi ludźmi ze świata kultury, z ludźmi, którzy pracują w tych muzeach. O tym właśnie, jakie są nasze doświadczenia w tych przestrzeniach publicznych, jak widzimy te normy, jak one się odbijają i mieliśmy różne zadania domowe, mieliśmy różne bardzo ciekawe artykuły do przeczytania.

Właśnie to sformułowanie dzienne, non-conforming, że ona jakoś dotyka jakiegoś absolutnego elementu mojej tożsamości. Po prostu jak ludzie na mnie patrzą i słyszą, że jestem mężczyzną, to czasem się dziwią, czasem... No bo potrafisz się bardzo po kobiecemu ubierać. Tak, ale dla mnie to też nie zawsze jest... Też nie myślę, o, dzisiaj się ubiorę po kobiecemu. Jakoś tak dostałem i patrzyłem na te różne elementy ubioru czy biżuterii, czy czegokolwiek i... I niektóre elementy mi się podobały, więc pomyślałem, to, że jestem chłopcem, to nie przeszkadza. I oczywiście mam wielkie szczęście, że moja rodzina mnie w tym wspierała. Ja uważam. Tak jest. Najfajniejsze spódnice, jakie mam, to są na święto od wujka, od mojej mamy. Więc tutaj mam wielkie szczęście.

Wiem, że nie wszyscy mają takie szczęście. Więc można do mnie mówić on, ona. Mi to zupełnie nie przeszkadza. Oczywiście to nie znaczy, że jak tak do mnie można mówić, to jak jest ktoś inny, kto się określa tym mianem. Niebinarny język niebinarny. Taka osoba chciałaby, żeby o nim mówiono w języku niebinarnym, który po polsku jeszcze się wytwarza. Ja szczerze przyznam, nie mieszkam na co dzień w Polsce, więc jeszcze wchodzę w ten język niebinarny po polsku. Po angielsku jest trochę lepiej, bo są właśnie te języki, chociaż o to też jest teraz wojna. Ale powoli gdzieś ten język w Polsce, mam nadzieję, szybko nam wejdzie.

Wiem, że w Teatrze Powszechnym w Warszawie był spektakl Orlando Biografia, gdzie właśnie ten język się pojawił. I siedząc na widowni, słuchając, myślałem, dobrze, że ktoś jest. No, ale tam grała Drag Queen. Najstarsza w Polsce. Z Lulą miałam tutaj rozmowy od sporo czasu temu, ale Lula rzeczywiście na co dzień się ubiera rozmaicie, natomiast ona idzie daleko, bo ona naprawdę się ubiera do pokazów Drag Queen w pełni przekształcając się w piękną kobietę. Ja ciebie widuję na koncertach głównie, w otoczeniu rodziny. I zwróciło na mnie już z pierwszego razu, z pierwszego dnia uwagę, to jak ty się pięknie ubierasz.

Chociaż w Batorem byłem chyba za... Wtedy jeszcze nie było brylancików. Wtedy jeszcze nie było brylancików. Włosy tak, zaczynały być długie, ale to z czystego lenistwa, z czystego braku czasu, żeby pójść do fryzjera. Moje włosy zawsze wyglądały nie za dobrze, jak były krótkie. Każdy fryzjer mi mówił, że nic się z nimi nie da zrobić, więc tak... Bo teraz masz piękną, dziewczęcą fryzurę. No właśnie, ale to dlatego, że odkryłem, że one jakoś wyglądały, jak są długie. Ale to nie była decyzja o to, zapuszczę, żeby wyglądać jak dziewczyna, tylko po prostu mi w nich dobrze i nie jest mi za dobrze w krótkich włosach.

W statusie rzymskim jest ta definicja bardzo dobrze wytłumaczona. To Lemkin ją sformułował po II wojnie światowej i ona teraz obowiązuje i stała się normą prawną. Jeżeli zdefiniujemy czyjeś działanie jako ludobójstwo, to on jest ścigany przez Trybunał w Hadze, tak? Jest ścigany, musi być ścigany przez każde państwo. To jest tak zwana norma ius cogens, czyli ona jest wyższa nawet niż norma pochodząca z jakiegoś statusu czy jakiejś umowy międzynarodowej, bo społeczeństwo międzynarodowe zdecydowało, że że uniknięcie ludobójstwa jest najważniejszym, jest jedną z najważniejszych celów prawa międzynarodowego, więc w orzecznictwie międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości to się pojawia, że nie tylko jest odpowiedzialność sądów międzynarodowych, które mają do tego jurysdykcję, ale jeśli jest podejrzenie, że

I w jakim stopniu, tak? Czy i w jakim stopniu? Tak jest, czyli w jakimś stopniu, no ale chyba jest coś oczywiste z tego, jaką ma władzę w Izraelu, to wiadomo, że jeśli znajdziemy, że tam się odbywa ludobójstwo, no to ta odpowiedzialność na pewno będzie. Ale to właśnie coś, dwie różne rzeczy, żeby powiedzieć, że on jest odpowiedzialny za ludobójstwo karnie. A czy Izrael jako państwo ma odpowiedzialność międzynarodową za też popełnienie ludobójstwa, co niezależny raport ONZ-owski już powiedział, że to, co tam się odbywa, to jest ludobójstwo. Sprawa w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości to jeszcze rozstrzyga.

Są jakieś sankcje wobec takiego państwa? Sankcji automatycznych nie ma, ale inne państwa, no i społeczność w tym państwie powinna mówić o tym, że to jest naruszenie prawa międzynarodowego, bo to jest odpowiedzialność idąca ze statusu rzymskiego. I wtedy ten prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego może taką specjalną procedurę wszcząć wobec takiego kraju, ale ona musi przejść przez różne organy ONZ-owskie i to się bardzo rzadko zdarza, żeby taki kraj był pociągnięty do odpowiedzialności za niewykonanie.

Taka międzynarodowa naprawdę, nie tylko europejska, tylko wiele jest krajów, które podpisują tę konwencję. I potem ta dyrektywa europejska, ta konwencja, nadany jest jej taki poziom prawa europejskiego. I wtedy każdy kraj europejski musi Swoje prawo jakoś dostosować do tych właśnie definicji. Różne specjalne przypadki różnych zmian są dozwolone, ale takie podstawowe zasady one są podobne co do tego, co jest dokładnie chronione. I dużo jest też właśnie orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do tego, co możemy nazwać dziełem.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.