Artykuł: Nominowana do Oscara Małgosia Turżańska o pracy nad kostiumami do „Hamneta”
Kostium filmowy to emocjonalne narzędzie do budowania postaci, nie do rekonstrukcji faktów historycznych – mówi Małgosia Turżańska, autorka kostiumów do filmu „Hamnet”, za które otrzymała nominację do Oscara. Autorka: Maja von Horn Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/malgosia-turzanska-o-pracy-nad-kostiumami-do-hamneta-za-ktora-zostala-nominowana-do-oscara
Artykuł do słuchania z Vogue.pl Nominowana do Oscara Małgosia Turżańska o pracy nad kostiumami do Hamneta i sztuce, która leczy rany. Maja von Horn. Kostium filmowy to emocjonalne narzędzie do budowania postaci, nie do rekonstrukcji faktów historycznych, mówi Małgosia Turżańska, autorka kostiumów do filmu Hamnet, za które otrzymała nominację do Oscara. Prastary las gdzieś w elżbietańskiej Anglii, a w nim majestatyczne drzewo, którego ogromne korzenie oplatają śpiącą młodą kobietę. Skulona w kłębek wygląda, jakby chciała zapaść się do wnętrza ziemi. Otaczające ją mchy i paprocie są intensywnie zielone, ziemia, na której leży, brunatna.
Potęga natury. Chciałam, by kolory kostiumów odzwierciedlały emocjonalną podróż bohaterów. Dlatego tak ważne było, żeby w finałowej scenie filmu w londyńskim teatrze The Globe znów miała na sobie czerwoną sukienkę. Wraz z tą czerwienią powraca w niej nadzieja, mówi Małgosia Turżańska, autorka kostiumów do filmu Hamnet. Nominowana do Oscara Małgosia Turżańska.
Trochę dziewiętnastowieczna guwernantka, trochę mała mi. Do tego strój, biała koszula zapięta pod szyją na ostatni guzik, a na niej coś à la żakiet, z doszytymi na ramionach dłońmi, niczym ozdobne pióra. Znam ten projekt, wiem, że go znam, ale za nic w świecie nie mogę sobie przypomnieć, kto jest jego autorem. Schiaparelli? Nie będę w stanie skupić się na rozmowie, dopóki o to nie zapytam. To polska projektantka Wasina, odpowiada Małgosia. To była bluza, ale rozcięłam ją na środku i od tamtej pory noszę na okrągło. Małgosia Turżańska i Chloe Zhao spotkały się ponownie po 10 latach. Czy ta współpraca była im pisana?
Opowiadając historię o kulisach powstania najsłynniejszego angielskiego dramatu, chińska reżyserka zaprosiła do współpracy irlandzkich aktorów Buckley i Mescal, polskiego operatora kamery Łukasz Żal, polską kostiumografkę Małgosię Turżańską i australijską scenografkę Fionę Crombie. Kierowałam się głosem serca, szukałam ludzi, którzy myślą i czują podobnie jak ja, mówiła Żao tuż po premierze. Małgosia Turżańska, Stranger Things, Zielony Rycerz, Sny o pociągach i Łukasz Żal, Strefa Interesów, Ida, Zimna Wojna, Intrus nie przechodzili przez casting, by dostać tę pracę. Nie musieli.
Ich dorobek artystyczny jest tak imponujący, że Zhao nie miała wątpliwości, iż chce pracować właśnie z nimi. Z Małgosią znały się zresztą ze szkoły. Studiowały w tym samym czasie na NYU Tisch School of the Arts, będącej częścią uniwersytetu w Nowym Jorku. Miałyśmy pracować razem już dawno, przy jej debiutanckim filmie Songs My Brothers Taught Me. Zdjęcia miał robić mój ówczesny mąż, który podobnie jak mój obecny mąż jest operatorem filmowym, ale zanim doszło do zdjęć rozstaliśmy się i w końcu żadne z nas przy tym projekcie nie pracowało, mówi Turżańska. Musiała minąć kolejna dekada, żeby drogi Małgosi i Chloe ponownie się spotkały. Czeski film, czyli droga Małgosi Turżańskiej do Hollywood z przystankiem w Pradze.
Zanim 20 lat temu Turżańska wyjechała do Nowego Jorku studiować projektowanie kostiumów, wydreptywała swoją zawodową ścieżkę znacznie bliżej rodzinnego Krakowa. Oboje rodzice byli inżynierami. Mimo, że mieli umysły ścisłe, byli bardzo otwarci na kulturę i sztukę, ciągali mnie i brata po muzeach i galeriach. Mama jest do tego prawdziwą kinomanką. Podczas studiów prowadziła nawet filmowy klub studencki. Wspomina Małgosia. Razem z trzy lata młodszym bratem Jasiem, zawsze byliśmy Jasiem i Małgosią, nawet w paszporcie wpisane mam imię Małgosia, Małgorzata zupełnie do mnie nie pasuje. Chodzili do Krakowskiego Domu Kultury na lekcje plastyki i rysunku.
Zakochałam się w tym bez pamięci, mówi Turżańska. Dlatego, gdy jej pierwszy mąż dostał propozycję przeniesienia się na stałe do Nowego Jorku, postanowiła zdawać do Tisch na Wydział Projektowania Kostiumów. Nie tylko została przyjęta, ale dostała też stypendium, które umożliwiło jej opłacenie studiów. To był dla mnie ogromny krok naprzód. Mieliśmy fantastycznych nauczycieli. Zrozumiałam, jak wielu jest wokół mnie niesamowicie utalentowanych ludzi. Szlifowała warsztat, projektując kostiumy do wielu mniejszych i większych filmów, aż wreszcie w 2016 roku przyszła propozycja spotkania, które miało odmienić jej zawodowe życie. To byli bracia Duffer, twórcy serialu Stranger Things.
Jak Turżyńska tworzy kostiumowy moodboard? Proces kreatywny za każdym razem wygląda podobnie. Czytam tekst, scenariusz lub książkę i zaczynam pracować nad tak zwanym lookbookiem, w którym wklejam, szkicuję i notuję swoje wizualne skojarzenia. To moja pierwsza emocjonalna odpowiedź na tekst. Gdy przeczytała książkę Hamnet Maggie O'Farrell, na jej podstawie żał i O'Farrell napisały później scenariusz filmu, W jej lookbooku znalazły się między innymi rzeźby Magdaleny Abakanowicz i Mrinalini Mukherjee, kolory, faktury, notatki dotyczące temperatury i tempa filmu. To mój intymny dokument, do którego cały czas wracam, gdy później szkicuję i tworzę kostiumy.
Stąd wzięły się zadrapania, a później pęknięcia w skórzanym dublecie Willa, mówi Turżańska. W końcówce filmu, podczas premiery Hamleta w teatrze The Globe, Twarz Willa i płachta, którą ma na sobie, pokryte są popękaną gliną. To kulminacja jego cierpienia. Gdy glina zaczyna odpadać, gdy zmywa ją z siebie po przedstawieniu, wreszcie otwiera się i po raz pierwszy zaczyna płakać. Małgosia jest bardzo związana emocjonalnie z tym filmem, również z powodów osobistych. W trakcie zdjęć do Hamneta straciła tatę. Pracując przy filmie o stracie, sama jej doświadczyłam. Zostałam niesamowicie przytulona i zaopiekowana przez całą ekipę, co zbliżyło nas do siebie jeszcze bardziej.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kostium filmowy to emocjonalne narzędzie do budowania postaci, nie do rekonstrukcji faktów historycznych – mówi Małgosia Turżańska, autorka kostiumów do filmu „Hamnet”, za które otrzymała nominację do Oscara.
Autorka: Maja von Horn
Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/malgosia-turzanska-o-pracy-nad-kostiumami-do-hamneta-za-ktora-zostala-nominowana-do-oscara