Update Technologiczny. Cyfrowa amnezja
Żyjemy w czasach, w których wytwarzamy więcej informacji niż kiedykolwiek w historii. Zdjęcia, filmy, dokumenty, cała nasza wiedza - wszystko to zamieniliśmy na ciągi zer i jedynek. Wydaje nam się, że "wrzucenie czegoś do chmury" to gwarancja wieczności. A co, jeśli jest dokładnie odwrotnie? Co, jeśli nasza cywilizacja jest najbardziej kruchą w dziejach, a po nas nie zostanie żaden ślad? Dziś sprawdzimy, jak trwałe są dyski, co kryje się w arktycznym bunkrze i dlaczego księżyc może uratować historię ludzkości.
A co jeśli ta cała infrastruktura kiedyś nagle przestanie funkcjonować? Dojdzie do globalnej wojny, uderzenia asteroidy albo potężnej emisji promieniowania elektromagnetycznego ze Słońca, która uszkodzi elektronikę na całej półkuli. Co wtedy? Czy informacje zapisane na taśmach, płytach i dyskach przetrwają? Czy może zagrzebane gdzieś w gruzach, nawet w idealnych warunkach, po prostu się rozpadną? Być może pukacie się teraz w czoło i zastanawiacie, czy noszę aluminiową czapkę i czy nie przesadzam z tymi apokaliptycznymi wizjami. Ale to, że coś jest mało prawdopodobne, nie oznacza, że jest niemożliwe. Zastanówmy się więc chłodno. Co zostanie po komputerze przeciętnego Kowalskiego po latach i co zostanie po Smithach z całego świata? Czy nasza wiedza jest bezpieczna?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.