#26: Afterek po OFF Festival 2026
Wracamy z naszymi wspomnieniami z OFF Festivalu 2026. Co tym razem zagrało i nie zagrało muzycznie i organizacyjnie? Posłuchajcie koniecznie!
Uważam, że powinno być jej więcej. Zupełnie szczerze, znaczy zupełnie szczerze, chyba to aż takie nie jest dziwne, no bo jednak to był jeden z headlinerów, bardzo podobał mi się koncert Johnny'ego Mara. Bardzo. I też muszę przyznać, że bardzo się wzruszyłam, kiedy zagrał There Is A Light That Never Goes Out. To jest w ogóle... Ja z tym koncertem Johnny'ego Mara, zresztą jak rozmawialiśmy, Przed OFF-em, jak mieliśmy ten odcinek, jakby zapowiadający festiwal, to jeszcze wtedy w line-upie było tak, że Johnny Marr miał się pokrywać z Get Down Services i ja mówiłem, że ja idę na Get Down Services, bo mnie bardziej interesują teraz. I okazało się, że tam właśnie dzięki różnym przesunięciom można było zobaczyć jedno i drugie, ale dalej miałem tak, że no dobra, ten Johnny Marr będzie grał jakieś kawałki, które mnie nie interesują.
Tak naprawdę pomimo tego, co powiedziałam wcześniej, że koncert Johnny'ego Mara mi się bardzo podobał, no to po prostu zdjęcia z tego koncertu, jakby nic nie opublikowałam, bo po prostu stoi chłop z gitarą. Tak, dokładnie. Z takich rzeczy, o których warto wspomnieć, po mojej stronie, co mi się podobało, no myślę, że w ogóle jakby skradli tę edycję Get Down Services. I wiem, że jakby, bo to jest jednak dwóch, to jest symulator Brytyjczyka w Polsce. W sensie dwóch jakby coraz bardziej rozebranych gości z Anglii po prostu wygłupia się na scenie. Ale jednak porwało to ludzi i w pewnym momencie też i mnie. Więc tak.
No i skończyły się trzy piosenki, my już wszyscy ruszamy w stronę wyjścia i nagle ktoś z obsługi Flaming Lips powiedział, o nie, nie, nie, wy nie wychodzicie, bo tutaj armata stoi, zaraz będziemy strzelać. I więc po prostu utknęliśmy na kolejny utwór w tej fosie i po prostu robiliśmy dalej zdjęcia. Co bardzo się nie podobało ochraniarzowi. Po prostu już tam machał palcem za tej armaty i czekał aż wyjdziemy. Więc tak, to było śmieszne. Nie wiem na ile śmieszna jest ta anegdota. Proszę ocenić samemu. Całkiem śmieszna. Dziękuję bardzo. I czy coś jeszcze mnie rozczarowało? Zupełnie szczerze, dla mnie Get Down to było straszne. Nie dziwię się. To, co powiedziałeś, to właśnie dla mnie jest minusem tego zespołu.
Co się wydarzy? Albo które, przy których nie wiedziałem, co się wydarzy, ale były okej. Po prostu okej. W sensie Current Joyce, okej. Witch, okej. Ale właśnie takim największym zaskoczeniem to dla mnie było Dam, o którym wspomniałem. I to zupełnie nie jest moja muzyka, bo to jest arabski rap, no tak, arabski rap głównie, z jakimiś tam elementami tenecznymi, może bardziej momentami folkowymi i tak dalej, ale ta dynamika tego koncertu była Cudowna, bo wiadomo, jak masz zespół z Palestyny. Jakby samo gej. Wiadomo, co się wydarzy.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wracamy z naszymi wspomnieniami z OFF Festivalu 2026. Co tym razem zagrało i nie zagrało muzycznie i organizacyjnie? Posłuchajcie koniecznie!