Espresso US - Rząd Bułgarii ustępuje po protestach
Premier Bułgarii Rosen Żelazkow podał się do dymisji. Stało się to po masowych protestach związanych z aferami korupcyjnymi oraz po debatach nad budżetem zakładającym podwyżkę podatków i składek ubezpieczenia społecznego. Część dodatkowych dochodów planowano przeznaczyć na policję, służby bezpieczeństwa i sądownictwo, czyli organy mające złą opinię w społeczeństwie. Władzom zarzuca się, że wykorzystywały je do walki z liberalną i proeuropejską opozycją. Przykładem ma być sprawa Blagomira Kostewa, burmistrza Warny, przetrzymywanego miesiącami w areszcie pod zarzutem korupcji. Ostatnie protesty były największe od przełomu lat 80 i 90, skupiały też ludzi w różnym wieku, co wyróżnia je na tle innych masowych demonstracji. Prezydent Rumen Radew powierzy teraz zadanie sformowania rządu konserwatywnej partii GERB, mającej najliczniejszą reprezentację w parlamencie. Jest w nim jednak jeszcze osiem innych ugrupowań, a szanse na stworzenie stabilnego gabinetu są niewielkie. Jeżeli się to nie uda, prezydent wyznaczy tymczasowego premiera i rozpisze nowe wybory. Bułgaria od dawna zmaga się z kryzysem politycznym. Wybory parlamentarne przeprowadzono siedem razy w ciągu ostatnich czterech lat. Tłumaczy dr Spasimir Domaradzki z Instytutu Europy Środkowej.
Prezydent przekazał, że odbył głęboką rozmowę z sekretarzem stanu Marco Rubio, sekretarzem obrony Pete'em Hexetem oraz amerykańskim negocjatorem Stevem Whitcowem w sprawie gwarancji dla Ukrainy. Załęski domaga się, by wszelkie gwarancje sojusznicze były uchwalone przez parlamenty państw, które będą ich udzielać. Chiny oraz kilka państw europejskich, w tym Polska, sprzeciwiają się wyłączeniu międzynarodowych korporacji amerykańskich ze światowego podatku. W czerwcu państwa G7 zgodziły się nie opodatkowywać gigantów z USA w ramach globalnej inicjatywy minimalnego podatku korporacyjnego realizowanej w ramach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. W 2021 roku z inicjatywy Stanów Zjednoczonych 135 państw wyraziło chęć nałożenia minimalnego podatku na międzynarodowe firmy, by uniknąć zjawiska migrowania ich do krajów pobierających niższe daniny.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Premier Bułgarii Rosen Żelazkow podał się do dymisji. Stało się to po masowych protestach związanych z aferami korupcyjnymi oraz po debatach nad budżetem zakładającym podwyżkę podatków i składek ubezpieczenia społecznego. Część dodatkowych dochodów planowano przeznaczyć na policję, służby bezpieczeństwa i sądownictwo, czyli organy mające złą opinię w społeczeństwie.
Władzom zarzuca się, że wykorzystywały je do walki z liberalną i proeuropejską opozycją. Przykładem ma być sprawa Blagomira Kostewa, burmistrza Warny, przetrzymywanego miesiącami w areszcie pod zarzutem korupcji. Ostatnie protesty były największe od przełomu lat 80 i 90, skupiały też ludzi w różnym wieku, co wyróżnia je na tle innych masowych demonstracji.
Prezydent Rumen Radew powierzy teraz zadanie sformowania rządu konserwatywnej partii GERB, mającej najliczniejszą reprezentację w parlamencie. Jest w nim jednak jeszcze osiem innych ugrupowań, a szanse na stworzenie stabilnego gabinetu są niewielkie. Jeżeli się to nie uda, prezydent wyznaczy tymczasowego premiera i rozpisze nowe wybory.
Bułgaria od dawna zmaga się z kryzysem politycznym. Wybory parlamentarne przeprowadzono siedem razy w ciągu ostatnich czterech lat.
Tłumaczy dr Spasimir Domaradzki z Instytutu Europy Środkowej.