Espresso US - Bliski Wschód płonie
Trwa trzeci dzień chaosu na Bliskim Wschodzie. Działający na terenie Libanu Hezbollah rozpoczął ostrzał Izraela, co spotkało się z odpowiedzią. Organizacja przekazała, że atak miał na celu pomszczenie duchowego przywódcy Iranu Aliego Chameneiego, który zginął w amerykańsko-izraelskich nalotach. Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych przekazały, że trzy amerykańskie myśliwce F-15E zostały przypadkowo zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą Kuwejtu. Wszyscy członkowie załóg przeżyli, katapultując się na czas. Według doniesień medialnych właśnie na terenie tego państwa wcześniej zginęło trzech amerykańskich żołnierzy. Potem siły zbrojne poinformowały o jeszcze jednym poległym. Trump wezwał mieszkańców Iranu do obalenia władz Republiki Islamskiej. Poinformował też, że operacja powietrzna może potrwać nawet cztery tygodnie. Wielu Irańczyków celebrowało śmierć Chameneiego, który rządził w Iranie przez 36 lat. W tym czasie kraj przyjął silnie antyamerykańską postawę. Społeczne protesty były krwawo tłumione. Ostatnim razem, w styczniu, gdy ginęło kilka tysięcy ludzi. Wielu ekspertów podkreśla, że trudno będzie jednak obalić teokratyczny reżim bez operacji lądowej. Chamenei i Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przygotowali plany na wypadek tzw. uderzenia dekapitacyjnego. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przekazał w niedzielę, że władzę w kraju przejęła tymczasowa rada z jego udziałem. Siły amerykańskie i izraelskie w sobotę rozpoczęły naloty na Iran. Zbombardowanych zostało kilkaset celów w całym kraju. Teheran odpowiedział wystrzeliwując rakiety i drony w kierunku Izraela, a także innych państw Bliskiego Wschodu – Kataru, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Jordanii, a także, według niektórych mediów, Omanu, który mediował pomiędzy Teheranem a Waszyngtonem. Celem były amerykańskie bazy wojskowe, z których niektóre zostały trafione. Dron uderzył także w brytyjską bazę Akrotiri na Cyprze. Pojawiło się również wiele doniesień i nagrań świadczących o tym, że zaatakowane zostały obiekty cywilne. Władze Iranu ostrzegły przed próbami żeglugi przez Cieśninę Ormuz – szlak odpowiadający za 20 proc. światowego handlu ropą naftową i gazem ziemnym. Ceny pierwszego surowca wzrosły o 10 proc., drugiego natomiast o 25 proc. Tłumaczą iranista prof. Robert Czulda i Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz specjalizujący się w polityce amerykańskiej.
No dobrze, uderzyli z o wiele większą mocą, no ale spotkali się z pewną odpowiedzią, która jest absolutnie asymetryczną. No i co? Jednak się wycofują, czyli to nie jest tak, że mogą doprowadzić do nawet pewnej, nie tylko obalenia, ale pewnej zmiany, alteration reżimu w Teheranie. A presja na Stany będzie rosła. Dlatego, jak mówię, wynik końcowy w tym momencie jeszcze jest nieznany. Tłumaczą Iranista prof. Robert Czulda i Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz specjalizujący się w polityce amerykańskiej. Więcej w rozmowach z ich udziałem na naszym kanale w YouTube. Hiszpania nie zezwala, by z baz na jej terenie startowały samoloty uczestniczące w operacji przeciwko Iranowi, przekazał minister spraw zagranicznych José Manuel Álvarez. Rząd w Madrycie potępił działania Waszyngtonu.
Według danych portalu Flightradar24, 15 amerykańskich samolotów opuściło bazy Rota i Morón. Co najmniej 7 z nich wylądowało w Rammstein w Niemczech. Alvarez powiedział w krajowej stacji Telesinco, że hiszpańskie bazy mogą być używane jedynie do celów zapisanych w umowie ze Stanami Zjednoczonymi i w zgodności z Kartą Narodów Zjednoczonych. 9 tankowców powietrznych wyruszyło w kierunku Niemiec z Moron, 6 samolotów wystartowało natomiast z Rota, z których 4 leciały w kierunku południowej Francji. Trasa lotu dwóch pozostałych nie była dostępna. Władymir Putin przekazał kondolencje prezydentowi Iranu Masudowi Peszkianowi w związku ze śmiercią duchowego przywódcy Aliego Khameneiego. Prezydent Rosji ocenił, że został on cynicznie zamordowany.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Trwa trzeci dzień chaosu na Bliskim Wschodzie. Działający na terenie Libanu Hezbollah rozpoczął ostrzał Izraela, co spotkało się z odpowiedzią. Organizacja przekazała, że atak miał na celu pomszczenie duchowego przywódcy Iranu Aliego Chameneiego, który zginął w amerykańsko-izraelskich nalotach.
Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych przekazały, że trzy amerykańskie myśliwce F-15E zostały przypadkowo zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą Kuwejtu. Wszyscy członkowie załóg przeżyli, katapultując się na czas. Według doniesień medialnych właśnie na terenie tego państwa wcześniej zginęło trzech amerykańskich żołnierzy. Potem siły zbrojne poinformowały o jeszcze jednym poległym.
Trump wezwał mieszkańców Iranu do obalenia władz Republiki Islamskiej. Poinformował też, że operacja powietrzna może potrwać nawet cztery tygodnie. Wielu Irańczyków celebrowało śmierć Chameneiego, który rządził w Iranie przez 36 lat. W tym czasie kraj przyjął silnie antyamerykańską postawę. Społeczne protesty były krwawo tłumione. Ostatnim razem, w styczniu, gdy ginęło kilka tysięcy ludzi.
Wielu ekspertów podkreśla, że trudno będzie jednak obalić teokratyczny reżim bez operacji lądowej. Chamenei i Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przygotowali plany na wypadek tzw. uderzenia dekapitacyjnego. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przekazał w niedzielę, że władzę w kraju przejęła tymczasowa rada z jego udziałem.
Siły amerykańskie i izraelskie w sobotę rozpoczęły naloty na Iran. Zbombardowanych zostało kilkaset celów w całym kraju. Teheran odpowiedział wystrzeliwując rakiety i drony w kierunku Izraela, a także innych państw Bliskiego Wschodu – Kataru, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Jordanii, a także, według niektórych mediów, Omanu, który mediował pomiędzy Teheranem a Waszyngtonem.
Celem były amerykańskie bazy wojskowe, z których niektóre zostały trafione. Dron uderzył także w brytyjską bazę Akrotiri na Cyprze. Pojawiło się również wiele doniesień i nagrań świadczących o tym, że zaatakowane zostały obiekty cywilne.
Władze Iranu ostrzegły przed próbami żeglugi przez Cieśninę Ormuz – szlak odpowiadający za 20 proc. światowego handlu ropą naftową i gazem ziemnym. Ceny pierwszego surowca wzrosły o 10 proc., drugiego natomiast o 25 proc.
Tłumaczą iranista prof. Robert Czulda i Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz specjalizujący się w polityce amerykańskiej.