Mentionsy Mentionsy
Układ Sił
Układ Sił

Espresso US - Bliski Wschód płonie

02.03.2026 ·10 min 21 s

Trwa trzeci dzień chaosu na Bliskim Wschodzie. Działający na terenie Libanu Hezbollah rozpoczął ostrzał Izraela, co spotkało się z odpowiedzią. Organizacja przekazała, że atak miał na celu pomszczenie duchowego przywódcy Iranu Aliego Chameneiego, który zginął w amerykańsko-izraelskich nalotach.  Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych przekazały, że trzy amerykańskie myśliwce F-15E  zostały przypadkowo zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą Kuwejtu. Wszyscy członkowie załóg przeżyli, katapultując się na czas. Według doniesień medialnych właśnie na terenie tego państwa wcześniej zginęło trzech amerykańskich żołnierzy. Potem siły zbrojne poinformowały o jeszcze jednym poległym. Trump wezwał mieszkańców Iranu do obalenia władz Republiki Islamskiej. Poinformował też, że operacja powietrzna może potrwać nawet cztery tygodnie. Wielu Irańczyków celebrowało śmierć Chameneiego, który rządził w Iranie przez 36 lat. W tym czasie kraj przyjął silnie antyamerykańską postawę. Społeczne protesty były krwawo tłumione. Ostatnim razem, w styczniu, gdy ginęło kilka tysięcy ludzi.  Wielu ekspertów podkreśla, że trudno będzie jednak obalić teokratyczny reżim bez operacji lądowej. Chamenei i Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przygotowali plany na wypadek tzw. uderzenia dekapitacyjnego. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przekazał w niedzielę, że władzę w kraju przejęła tymczasowa rada z jego udziałem.  Siły amerykańskie i izraelskie w sobotę rozpoczęły naloty na Iran. Zbombardowanych zostało kilkaset celów w całym kraju. Teheran odpowiedział wystrzeliwując rakiety i drony w kierunku Izraela, a także innych państw Bliskiego Wschodu – Kataru, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Jordanii, a także, według niektórych mediów, Omanu, który mediował pomiędzy Teheranem a Waszyngtonem.  Celem były amerykańskie bazy wojskowe, z których niektóre zostały trafione. Dron uderzył także w brytyjską bazę Akrotiri na Cyprze. Pojawiło się również wiele doniesień i nagrań świadczących o tym, że zaatakowane zostały obiekty cywilne.  Władze Iranu ostrzegły przed próbami żeglugi przez Cieśninę Ormuz – szlak odpowiadający za 20 proc. światowego handlu ropą naftową i gazem ziemnym. Ceny pierwszego surowca wzrosły o 10 proc., drugiego natomiast o 25 proc. Tłumaczą iranista prof. Robert Czulda i Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz specjalizujący się w polityce amerykańskiej. 

Jest poniedziałek 2 marca. To jest Espresso z Układem Sił. Zaprasza Eugeniusz Romer. Drodzy czytelnicy, widzowie i słuchacze Układu Sił. Tworzymy ten projekt razem z Wami. Wesprzyjcie nas w serwisie Patronite. Dzięki temu możemy kontynuować naszą misję i rozwijać się dla Was. Trwa trzeci dzień chaosu na Bliskim Wschodzie. Działający na terenie Libanu Hezbollah rozpoczął ostrzał Izraela, co spotkało się z odpowiedzią. Organizacja przekazała, że atak miał na celu pomszczenie duchowego przywódcy Iranu, Aliego Khameneiego, który zginął w amerykańsko-izraelskich nalotach. Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych przekazały, że trzy amerykańskie myśliwce F-15E zostały przypadkowo zastrzelone przez obronę przeciwlotniczą Kuwaitu.

Wszyscy członkowie załóg przeżyli, katapultując się na czas. Według doniesień medialnych, właśnie na terenie tego państwa wcześniej zginęło trzech amerykańskich żołnierzy. Potem siły zbrojne poinformowały o jeszcze jednym poległym. Trump wezwał mieszkańców Iranu do obalenia władz Republiki Islamskiej. Poinformował też, że operacja powietrzna może potrwać nawet cztery tygodnie. Wielu Irańczyków celebrowało śmierć Khameneiego, który rządził w Iranie przez 36 lat. W tym czasie kraj przyjął silnie antyamerykańską postawę. Społeczne protesty były krwawo tłumione. Ostatnim razem w styczniu, gdy zginęło kilka tysięcy ludzi. Wielu ekspertów podkreśla, że trudno będzie jednak obalić teokratyczny reżim bez operacji lądowej. Khamenei i Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przygotowali plany na wypadek tzw. uderzenia dekapitacyjnego.

Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian przekazał w niedzielę, że władze w kraju przejęła tymczasowa rada z jego udziałem. Siły amerykańskie i izraelskie w sobotę rozpoczęły naloty na Iran. Zbombardowanych zostało kilkaset celów w całym kraju. Teheran odpowiedział wystrzeliwując rakiety i drony w kierunku Izraela, a także innych państw Bliskiego Wschodu. Kataru, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrainu, Kuwejtu i Jordanii, a także według niektórych mediów Omanu, który mediował pomiędzy Teheranem a Waszyngtonem. Celem były amerykańskie bazy wojskowe, z których niektóre zostały trafione. Dron uderzył także w brytyjską bazę Akrotiri na Cyprze. Pojawiło się również wiele doniesień i nagrań świadczących o tym, że zaatakowane zostały obiekty cywilne. Władze Iranu ostrzegły przed próbami żeglugi przez cieśninę Ormus, szlak odpowiadający za 20% światowego handlu ropą naftową i gazem ziemnym.

Zwycięski, bo on musi być zawsze zwycięski, więc w tej narracji amerykańskiej ja bym podejrzewał kilkudniową operację, po której Amerykanie powiedzą, osiągnęliśmy cele. Tak udało się nam osiągnąć wszystko, co chcieliśmy. A co chcieliśmy? Zlikwidować potencjał atomowy Iranu. To Amerykanie ogłosili już w zeszłym roku, mogą to jeszcze raz ogłosić. Także drugi raz zrobili to samo, ale tym razem już na pewno skutecznie. Ograniczyli potencjał rakietowy Iranu, ograniczyli potencjał wojskowy, zdolność właśnie do poddziaływania w regionie. Wtedy Trump może wyjść i powiedzieć, Zobaczcie, znowu udało mi się osiągnąć moje cele, tak? I on tutaj wtedy zyska. Więc raczej bym się takiej długiej wojny nie spodziewał, tylko krótszej. I wówczas, jeżeli Amerykanie ustąpią, przestaną strzelać, to również Iran się wycofa i przestanie wystrzeliwać te rakiety, jeżeli jeszcze będzie je miał. To jest kolejne pytanie, na którym odpowiedzi nie mamy, czy Iran ten potencjał rakietowy ma jeszcze duży czy mniejszy i wówczas Iran raczej przez jakiś czas będzie starał się Amerykanów nie prowokować, szczególnie póki jest Trump, oczywiście ogłaszając zwycięstwo.

I tutaj z kolei znowu pułapka, w którą mogą wpaść Amerykanie. O tym właśnie pisał również Michael Doran z Hudson Institute. O tym, jak bardzo odmienna była percepcja zwycięstwa po tych atakach w czerwcu ubiegłego roku. Wtedy Amerykanie, Donald Trump oczywiście odtrąbił ogromny sukces, że teraz nadchodzi czas pokoju i prosperity dla Bliskiego Wschodu, a Iranu w szczególności, że udało się zniszczyć w zasadzie wszystkie irańskie instalacje nuklearne. Tak to zostało przedstawione. Rzeczywistość okazała się odmienna. Pierwsze, prawdopodobnie tych instalacji nie udało się zniszczyć w takim stopniu, żeby ten program nuklearny wyeliminować, no bo gdyby były zniszczone, to po co byłyby w ogóle te negocjacje teraz i ten atak. Po drugie natomiast, że wtedy to właśnie Stany Zjednoczone w zasadzie powiedziały teraz my zrealizowaliśmy nasze cele, teraz przyszedł czas na pokój.

No dobrze, uderzyli z o wiele większą mocą, no ale spotkali się z pewną odpowiedzią, która jest absolutnie asymetryczną. No i co? Jednak się wycofują, czyli to nie jest tak, że mogą doprowadzić do nawet pewnej, nie tylko obalenia, ale pewnej zmiany, alteration reżimu w Teheranie. A presja na Stany będzie rosła. Dlatego, jak mówię, wynik końcowy w tym momencie jeszcze jest nieznany. Tłumaczą Iranista prof. Robert Czulda i Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz specjalizujący się w polityce amerykańskiej. Więcej w rozmowach z ich udziałem na naszym kanale w YouTube. Hiszpania nie zezwala, by z baz na jej terenie startowały samoloty uczestniczące w operacji przeciwko Iranowi, przekazał minister spraw zagranicznych José Manuel Álvarez. Rząd w Madrycie potępił działania Waszyngtonu.

Według danych portalu Flightradar24, 15 amerykańskich samolotów opuściło bazy Rota i Morón. Co najmniej 7 z nich wylądowało w Rammstein w Niemczech. Alvarez powiedział w krajowej stacji Telesinco, że hiszpańskie bazy mogą być używane jedynie do celów zapisanych w umowie ze Stanami Zjednoczonymi i w zgodności z Kartą Narodów Zjednoczonych. 9 tankowców powietrznych wyruszyło w kierunku Niemiec z Moron, 6 samolotów wystartowało natomiast z Rota, z których 4 leciały w kierunku południowej Francji. Trasa lotu dwóch pozostałych nie była dostępna. Władymir Putin przekazał kondolencje prezydentowi Iranu Masudowi Peszkianowi w związku ze śmiercią duchowego przywódcy Aliego Khameneiego. Prezydent Rosji ocenił, że został on cynicznie zamordowany.

Rzecznik Kremla Dmitry Pieskow powiedział, że Moskwa jest w ciągłym kontakcie z władzami w Teheranie w związku z zaistniałą sytuacją. Wyraził też głęboki zawód faktem, że nie udało się znaleźć dyplomatycznego rozwiązania dla sporu amerykańsko-irańskiego w sprawie programu nuklearnego Republiki Islamskiej. Pieskow powiedział jednak, że Rosja wciąż będzie korzystać z amerykańskich mediacji w sprawie Ukrainy. Iran jest bliskim partnerem Moskwy. Kupował od niej broń i korzystał z jej technologii kosmicznych. Jednocześnie udostępnił jej drony Szachet, które są obecnie produkowane w Rosji pod nazwą Geran i szeroko stosowane na Ukrainie. Chiny przekazały, że Waszyngton nie poinformował ich o planie ataku na Iran, wezwały do natychmiastowego zakończenia walk. Wyraziły też zaniepokojenie faktem, że konflikt rozlał się na większość państw Bliskiego Wschodu i potępiły zabójstwo Khameneiego.

Iran utrzymuje również bliskie relacje z Chinami i jest znaczącym dostawcą ropy do tego państwa. Amerykańska operacja może wpłynąć na losy planowanej na kwiecień wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w państwie środka. Emmanuel Macron wyraził gotowość do rozmieszczenia francuskich głowic jądrowych w państwach europejskich. Prezydent Francji ogłosił aktualizację doktryny nuklearnej pod nazwą wysuniętego odstraszania. Przekazał, że prowadził już w tej sprawie rozmowy z partnerami na Starym Kontynencie. Polską, Niemcami, Holandią, Belgią, Grecją i Szwecją. Zastrzegł jednak, że decyzja o użyciu broni jądrowej zawsze pozostanie po stronie Francji. Macron zapowiedział także zwiększenie francuskiego arsenału nuklearnego. Obecnie Paryż posiada 290 głowic.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.