Furrasy! - Tytanowy Cast #8
Odcinek koszmar! Niezliczone powtórki przy nagrywaniu, awarie dźwięku, wykrzaczanie się wszystkiego. Nie poddaliśmy się jednak! Oto wyczekiwany odcinek o furry 🐺!Przepraszam z góry, że tak się jąkam, ale oczywiście musiałem być chory. Temat jednak zrealizowany!Dobrzy, źli i puchaci! 🎧 Obserwuj nas na Instagramie:🔪 👉 Mój profil: https://www.instagram.com/tytanowy.cast/♣️👉 Treflu Inc.: https://www.instagram.com/treflu_inc/
Dzień doberek, dobrze wrócić na antenę, a ze mną jest pan Tytanowy, dzień dobry. Dzień dobry, witam serdecznie. Tak, a ja jestem Treflu i chyba w końcu wypadałoby porozmawiać o Furrasach, co? No tak, temat klątwa, który ciągnie się już parę miesięcy. Ja mam teorię, że to jest temat, który został przyklęty, że gdzieś jakieś furasy usiadły i zrobiły jakiś rytuał, żebyśmy po prostu tego nie nagrywali, bo podejścia były chyba dwa albo trzy i wszystkie były skrajnie nieudane. Tak, skrajnie nieudane. Jeszcze przed nagrywkami były różne rozmowy jak ugryźć temat i zawsze wychodziło nic.
Później załamania nerwowe i płacz, więc dzisiaj nagrywamy to ostatni raz, jeśli stracimy... Tak, do trzech razy sztuka. Jeżeli coś nie pyknie to sorry. Ja się poddaję. Temat zaskakująco jednocześnie prosty i wdzięczny, a cholernie niewdzięczny. Myślę, że z bardzo prostego powodu, bo wypadałoby nie robić takiego po prostu wjazdu na całe community, bo to chyba trochę nie o to chodzi, żeby robić wjazd na całe community furasów. Chociaż za uszami mają dużo. To może ja zacznę takim pytankiem. Panie Tytanowy, czy pan się kiedyś miał jakieś kontakty z jakimś furrasem? Czy poznałeś kiedyś jakiegoś furrasa? Tak, miałem ten zaszczyt by poznać.
To było, było takie chwilowe poznanie się, bo byliśmy w tej samej grupie, w kółku, u ludzi gazujących. Mieli fursuty, te wiesz, te stroje całe mieli? Nie, to nie były takie konwenty, to były tam jakieś muzeum związane rzeczy i nagle się gadasz o czymś tam i się dowiadujesz, że osoba jest furrasem i tak fajnie. Dzięki za info, tak? Dzięki za info, tak, i że mam fursonę taką i taką. Więc znam parę osób, ale czy mam jakąś osobę, która jest moim przyjacielem? Czy kimś tam jest w fury? Nie. A ty, Treflu? Znasz? Wiesz co, ja paru furasów poznałam w moim życiu, takich nazwijmy to zacietrzewionych, co wiesz, konwenty, fusuty, nie, te sprawy.
No właśnie, bo czy jak się mówi w fury, jak mówimy o furasach jako o całej społeczności, czy to nie jest tak, że istnieje jakaś taka niezbyt fajna generalizacja, że jak furas to zwyrol? Jak mówisz furasy, to ja od razu myślę właśnie jakieś zwyrole, te wszystkie arty, jakieś tam... I pierwsza myśl nie jest przyjemna. Nie myślę, o to ci, co przybierają się i z tymi dziećmi tam się bawią. Nie. Pierwsze co myślę, że jakieś obrzydlistwo, tam jacyś zoofile czy coś tam. To jest słowo, do którego jeszcze będziemy dzisiaj wracać.
Najwięcej dram jest wyciąganych oczywiście w Stanach, bo temat jest grillowany od miliona lat. Mało jest tak naprawdę tych dram, że tak powiedzmy, na tym polskim poletku, bo tam trzeba faktycznie trochę pogrzebać i U nas chyba nie ma takiego określenia za bardzo, które ja znalazłam, kiedy troszeczkę czytałam na ten temat, które się nazywa z angielskiego popufurs, popufars, coś takiego. Czyli tak jakby popularny furras, nie? I to są tacy mikrocelebryci, bo to nie są osoby z jakimiś tam nie wiadomo jakimi milionowymi zasięgami. To są osoby, które właśnie reprezentują jakoś fandom Furry i na przykład prowadzą swoje bardzo poczytne social media albo kanały na YouTubie.
Starajmy się, skąd się to bierze. Ale to podobno w ogóle Sonic właśnie przyciąga osoby autystyczne. Bardzo, no chociażby Christiano, przecież to jest najlepszy przykład. No dobra, ale wracając do... No, no, no. Dobra, jeszcze... Tak, tak, tak, dawaj, dawaj. Powtarzając. Przecież Christian też jest naczelnym Furrasem. Był Bronny. A to tak. Bronny, gdy w ogóle jeszcze nie było przyjaźń, czy magia, czy jak to tam się nazywało. Tylko jeszcze wcześniej tych pierwszogeneracyjnych kucyków. Ach, tych brzydkich. Tak, wiadomo, Christian Soniczu to jest jego fursona. I dla ciekawostki podobno... To jest połączeniem, kurwa, przepraszam, dwóch autystycznych rzeczy, czyli Sonika i Pokemonów.
Rysowała nawet treści zahaczające o gor, ale nic, co by wchodziło w temat cuppingu. Dobrze mówię cupping? Cupping, w sensie, że capsów, w sensie, że tak jakby ten furt dzieci, tak. Szczenięta, o właśnie, nazwijmy to ładnie szczenięta, tak. To się cap nazywa. Powiedzmy wprost, to jest po prostu pedofilia w formie rysowanych furasów, gdzie rysujesz po prostu bardzo małe furasy, które ewidentnie są przedstawiane jako, nie wiem, fury dzieci. Czy to się w ogóle łapie pod paragraf u nas jakiś?
I zastanawia mnie, dlaczego w internecie jest, jak mówisz, fury w sieci, no to... 99% ludzi pomyślą, że to jest coś złego. Dlaczego w ogóle na to jest zezwolenie jakiegoś takiego community jako ogółu? Zastanawiasz się czemu źle? Zastanawiasz się czemu źle? No to mówimy czemu źle, no bo pompują. Znaczy tak, ale chodzi mi o to, ale bardziej mi chodzi o to, dlaczego jest takie jakby przyzwolenie fandomu jakby na to, nie? Bo jak masz jakieś fandomy, nie wiem, serialowe czy coś, no to z reguły jakichś totalnych, nazwijmy to w cudzysłowie zjebów, od razu się od nich odcinają, nie? A tutaj nie, ja tutaj widziałam tylko, że bardzo często furrasy się odcinają na jakichś twitterach od zoofili. I do zoofili generalnie w tym fandomie też zaraz przejdziemy, bo takich spraw niestety też jest trochę i też się pojawiają.
O Furrasach, no dobra. Fajnie, nie? Znaczy wiesz, generalnie jeżeli mówimy o ogóle Furrasów, no to ja w 100% rozumiem potrzebę przynależności, tak, że ci ludzie się gromadzą w grupki, że tworzą sobie swoje community, Wikipedię, jakieś tam... Tak, na Wikipedii jest Furras, który się nazywa Anal Fisting albo Anal Fox 64. Jesus Christ. No dobra, ale wiesz o co chodzi, że rozumiem koncept gromadzenia się w grupki, ale mówię, to jest niesamowite, że naprawdę IRL, jak spotykałam i poznawałam ludzi, którzy potem mi się określali jako furry, są naprawdę fajni ludzie, a potem wchodzisz w internet i jak chcesz się dowiedzieć czegoś więcej, to masz to. Dlaczego jest na to takie przyzwolenie? Nie wiem, jest to niepokojące, ale właśnie to, że furrasy są tak postrzegane, prowadzi do tego, że jest taki duży hejt.
Ja bym poszła chętnie zobaczyć. Not gonna lie. Zaraz tu będą informacje i podejrzenia, że Treflu jest Furrasem. No cóż. Otóż nie, nie wiem. Chyba nie. Słuchaj, ale to tak... Słuchaj, nie dość, że tu jest widzę Wyżywienie, hotel, nocleg. Ale droga, drogo. Drogo zabawka? Ile? Akredytacja jest obowiązkowa dla każdego uczestnika. Wszystkie prezentowane ceny są cenami brutto. Akredytacja zwykła, cztery stówki. Udział w konwencie w dniach 7-11, rezerwacja miejsca w pokoju.
Tak, tak, codziennie płaczę oglądając wszystkie odcinki. Tak. Ale no nie powiesz mi, że ten fandom jest ten... Nie, no oczywiście... ...udowodniają, że... Znaczy inaczej, jest odhuku, jest odhuku strasznie chujowych ludzi w tym fandomie i przez to, że, ale to jest ten sam, ja myślę, że to jest dokładnie ten sam case co z Furrasami, to jest po prostu tak duży fandom, znaczy of course on jest mniejszy niż Furrasy, bo Furrasy to jest tak potężny ogół ludzi, że oczywiście, że prędzej czy później znajdują się tam jednostki po prostu skrajnie upośledzone i głupie, tak? Albo szkodliwe wręcz. Z tym, że coś, co ja zauważyłam, czego nie widzę tak na przykład w fandomie Fury, to jest to, że... Przynajmniej ta część, nazwijmy to, fandomów, które ja się tam jakoś obracam, czy jak śledzę arty, czy w ogóle artystów, bo niektórzy robią przepiękne prace.
Więc my jako osoby z zewnątrz, które tam sobie trafiły, powiedzmy, przez miłych ludzi, którzy pozwolili nam tam zajrzeć, nie? Ja na przykład nie jestem w stanie wskazać palcem, o kim oni do końca mówią, nie? Bo to są albo rzucania jakimiś ksywami, które brzmią totalnie jak nic, w sensie każdy może mieć taką ksywkę, nie? A tam są rzucane takie rzeczy, które naprawdę często mogą podpadać pod paragraf. I też mnie to zawsze zastanawiało. Czy oni to zgłaszają potem dalej na policję? Czy oni to próbują jakoś rozwiązywać wewnętrznie? Jak to wygląda? Jak ktoś chce sypnąć anonimowo, to można pisać. W sensie... Zapewniamy 100% anonimowość, jeżeli ktoś chce sypnąć jakimś brudem, bo z czystej ciekawości, bo raczej nie będziemy już nagrywać tego tematu, wątpię, więcej, bo samo podejście do tego tematu to był, no mówię, to jest klątwa Furrasów i wiem, że gdzieś tam siedzieliście po lasach i robiliście rytuały, żeby nikt nie nagrał brzydkiego podcastu o Furrasach.
Nie każdy wchodzi przecież w community, żeby się tasować do czegoś. I tak Lola debani z kosmicznego meczu. Oj, ja myślę, że tak. Ona też obudziła wiele tego. Wiele Furrasów dzisiejszych obudziła Lola. W ogóle Disney, mam wrażenie, że... I w ogóle bajki tamtego okresu miały na to duży wpływ, mam wrażenie. Bo ja sobie przypominam... Piotruś Pan? A nie, a nie, nie no, Piotruś Pan miał przecież dzień ten, ludzi. Jest wersja Piotruś, nie, jest wersja animowana Piotrusia Pana, gdzie Piotruś Pan chyba był lisem.
No ale tak, generalnie jeżeli chodzi o tego, o Disneya, no to mi się wydaje, że Disney przyłożył się bardzo poważnie do stworzenia w ogóle Furrasów, także miał swoje coś. To są Furrasy, no. Czekaj, jeszcze była ta od Goofy, z uniwersum tam Kaczora Donalda Goofiego. Ja dziewczyna tego, dziewczyna Maxa, nie? Tak, i matka jednego z pobocznych bohaterów jeszcze była i to też tam był. Oj, tu nie kojarzę tego, nie pamiętam. Pamiętam Daisy, pamiętam Minnie. Kurczę, nie wiem, czy coś tam jeszcze było. Czekaj zaraz. Jeżeli chodzi o uniwersum Cachera Donalda, to dla mnie zawsze najwspanialszy, najpiękniejszy jest ten... Peg... Peg Pete.
Bez sensownej przemocy. Nie wiem, chyba to jakoś to podsumujemy czy coś, bo ja się boję już. Boisz się podsumowywać? No to podsumowanie jest takie, moim zdaniem, że nie każdy furras jest zły. Są furrasy fajowskie, fajne i miłe i w ogóle kochane i wchodzą do dzieci do szpitalów, ale myślę, że jako... O Boże, coś by zabrzmiało. No ale teraz mówię, że są mili, tak? Ale wchodzą do dzieci. No i robią tam takie miłe rzeczy, jak nie wiem, pokazują się w tych fajnych strojach swoich furasowych z łóżkami i w ogóle są miłe i kochane, umilają dzieciom często, nie wiem, jakieś nieprzyjemne chwile w szpitalu, tak? Proszę zaprzestać tej... skojarzeń brzydkich.
To o miłej sprawie teraz mówię, no. A są też takie furrasy, które robią im happy, że się cieszą i ten zajebiście. Tak, także takie furrasy są super fajne i mega fajnie, że się tym dzielą z innymi. Ja uważam, że to jest zajebiste. Ja tak jeszcze napomknę, że w ogóle fury bardzo często robią... Tytanowy Cast. Struktur, to są po prostu ludzie i ja wiem, że ludzie rzadko mają wpływ na innych ludzi, ale zawsze fajnie byłoby gdzieś tam zobaczyć, że community jako jakiś ogół się odcina trochę głośniej od wielu patologii, które się tam dzieją, a próbują pod płaszczykiem fury być przekazywane dalej, tak?
Fury naziści mi się teraz przypomnieli. My się w ogóle nie poruszyliśmy praktycznie w ogóle konceptu nienawiści fury jeszcze przed czasami internetu globalnego, bo przecież takie też były. Że w 98 przecież była Burnt Furs i to w ogóle były furasy, które były przeciwne konceptowi fury erotyki. Jako, że to nie powinno w ogóle być, bo w ogóle fury to jest strasznie stara rzecz, to nie jest wynalazek internetu, to istnieje od czasów konwentów fantasy w latach 70-80. To nie jest nic nowego, to nie jest coś, co powstało razem z internetem. Najstarsze furasy już mogą nie żyć. Naprawdę, już mogą być bardzo wiekowi. Weterani. Tak, w sensie ci pierwsi pierwsi, tacy najwcześniejsi.
Masakra. Ale tak, generalnie konkluzja jest taka, że nie taki Furras straszny jak go malują, ale może czasami taki być. O, proszę bardzo, konkluzja. Ja nie dodam 3 groszy. Ja nie wiem. Pomagajcie dzieciom, nie róbcie głupich rzeczy. Wpłacajcie na pieski. O i mój apel, ponieważ mamy zaraz grudzień. Jak macie parę złotówek wolnych, wpłaćcie na lokalne schronisko. Tak jest. Na pewno będzie im miło. Tak, róbcie pieskom i kotkom prezent. Zjedzą karmy sobie, tak. Ja co roku wpłacam, wy też wpłaćcie. Tak, parę groszy nie zaszkodzi.
Weź mi, podrzuć jakiś pomysł na miniaturkę o Furrasy. Nasze fursony. Jezu, bez tytułu! Ja jestem czajniczkiem. Czajniczkiem, ale to nie jest zwierzę. Mogę narysować ciebie jako demona z Heluwe. O tak! To już przedsmak już znasz, także... Dobrze. Ty, a jakbyś miał mieć fursonę, to jakiego zwierzaka? Ja nie wiem. Chcę być Soniciem. Będę lamusem Sonic. Dobrze. Chcę być jeżem. I like speed. Dobrze, to Tytanowy będzie mieć na miniaturkę fursonę jeża, a ja jeszcze pomyślę. Chociaż pewnie jelenia, bo rogi są super.
Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Treflu i Tytanowy rozmawiają o Furrasach i ich doświadczeniach z tematem.
Treflu opowiada o swoich kontaktach z Furrasami i ich doświadczeniach.
Treflu i Tytanowy omawiają negatywne aspekty fursony i historie z komunitaryjnej negatywnej atmosfery.
Rozmowa o kontrowersjach i negatywnych historiach związanych z komunitą Furry.
Rozmowa koncentruje się na negatywnych aspektach subkultury fursony, w tym kontrowersje i negatywne historie, takie jak ataki na konwencjach i problemy z prawem.
Rozmowa o problemach i negatywnych aspektach w subkulturze fursony, w tym kontrowersje, negatywne historie i potencjalne zagrożenia dla dzieci.
Refleksje na temat historii i konceptu Furrasów, w tym ich znaczenie w kulturze dziecięcej i potencjalne negatywne aspekty.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Odcinek koszmar! Niezliczone powtórki przy nagrywaniu, awarie dźwięku, wykrzaczanie się wszystkiego. Nie poddaliśmy się jednak! Oto wyczekiwany odcinek o furry 🐺!
Przepraszam z góry, że tak się jąkam, ale oczywiście musiałem być chory. Temat jednak zrealizowany!
Dobrzy, źli i puchaci!
🎧 Obserwuj nas na Instagramie:🔪 👉 Mój profil: https://www.instagram.com/tytanowy.cast/♣️👉 Treflu Inc.: https://www.instagram.com/treflu_inc/