Czy tester gier to praca marzeń?
Czy tester gier to praca marzeń? Rozmawiamy z Szymonem Turczyńskim - Senior test menagerem w Lionbridge Games.
W ogóle na czym ta robota polega? Co to znaczy, że ktoś jest testerem gier? Co on tam testuje i jak wygląda to testowanie? A zacznijmy w takim razie akademicką dyskusję, czym jest testowanie gier. Na pewno można wyróżnić kilka takich aspektów, kilka dziedzin, którymi się zajmujemy. Począwszy od LQA, czyli kontroli jakości lokalizacji, skupianiu się tutaj na kwestiach językowych, gdzie realnie pracują native speakerzy. i sprawdzają, czy dane tłumaczenie odnajdzie się na rynku, na który trafia gra, czy symbolika tam jest stosowna. To są bardzo duże wariacje, aczkolwiek nie jest to moja specjalizacja, więc nie chcę się specjalnie zagłębiać.
Znowu wracamy do kwestii idealnego świata. W idealnym świecie dobrze, kiedy QA wchodzi już podczas fazy projektowania danego produktu, tytułu. To ma też przełożenie nie tylko na gry, ale i na cały software. Po prostu jesteśmy wtedy w stanie wykazać różne ryzyka w danym momencie tworzenia tej gry, które mogą wystąpić. I potrafi to zaoszczędzić bardzo dużo czasu i pieniędzy firmom, które realizują te projekty. Oczywiście zależy to w dużej mierze od klienta. Ponownie, to jest ta sekwencja, która też będzie się powtarzać. I te fazy mogą być również, jeżeli zapotrzebowanie pojawi się dopiero w trakcie tej fazy testowania gotowego produktu, to klienci również w tym czasie mogą się do nas zgłaszać.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rozmawiamy z Szymonem Turczyńskim - Senior test menagerem w Lionbridge Games.