Mentionsy Mentionsy
Tutorial
Tutorial

Battlefield 6

25.10.2025 ·15 min 23 s

Battlefield 6 Gra dostępna na: Microsoft Windows, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S.

No i trzeba powiedzieć, że ta wojna na styku Battlefield, Call of Duty toczy się od, no przeszło, nie wiem, no 20 lat, może nawet i więcej. Zawsze było tak, że ludzie szli albo w stronę Call of Duty, albo w stronę Battlefielda. O tyle, o ile Battlefield, mimo tego, że zmieniały się czasy, w których on był umiejscawiany, o tyle sama rozgrywka w Battlefieldzie była dosyć spójna. Znaczy, mieliśmy najprzeróżniejsze tryby w tym Battlefieldzie, robiliśmy drużyny, mieliśmy gigantyczne takie operacje, które tam się gra po 40 minut, mieliśmy też takie bardzo proste tryby, gdzie tam przejmij, zabij, odbij, coś tam, no bardzo proste. O tyle... W Call of Duty rozgrywka była o wiele szybsza, zawsze dużo się działo, dużo się zmieniało, szybko się levelowało.

I myślę, że tu zamkniemy historię. I powiemy o teraźniejszości. Ponieważ dostaliśmy Battlefielda 6, który znów wraca do korzeni Battlefielda. Znów jest porządną, porządnym kawałem gry o żołnierzach, o drużynach, o gigantycznych mapach, o wybuchach, strzelaninach, rozwalających się budynkach i wszystkim tym, co w Battlefieldzie kochaliśmy najbardziej. I No jest on najbliżej czasami do legendarnej już czwórki. W sensie to po prostu jest współczesność, która nie jest zbytnio przekoloryzowana, jest po prostu tutejsza, z którą fajnie identyfikować się, to może złe słowo dla tego typu gry, ale jednak mimo wszystko jest w tym pewna nuta realizmu, którą czuć po prostu.

I co ciekawe, ja już mówiłem, że z tym battlefieldem to trzeba ostrożnie, nie? Już kiedyś wspominałem, gdy zapowiadałem, że zapewne będziemy mówić o battlefieldzie, to mówiłem, żeby sobie powściągnąć tam te konie, wodze, fantazji. Bez priorderów. Spokojnie, tak? Bo tu nie wiadomo, co się wydarzy. Jakżeż, panie Kubo, się myliłem. Jakżeż się myliłem i bardzo się z tego powodu cieszę. Więc muszę się przyznać, że odwlekałem delikatnie moją przygodę z Battlefieldem 6. Dostałem go, zainstalowałem, pojechałem w góry na weekend, bo jeszcze miałem wyjazd w góry. Nie odpaliłem go przed wyjazdem, bo się bałem. Po powrocie dwa dni kończyłem Ghost of J.A.

I dopiero chyba w środę, czyli w piątek była premiera. W środę po premierze odpaliłem Battlefielda. I żałowałem, że nie wcześniej. Jak się okazało, gra, co nie zdarza się ostatnio zbyt często, jest dostępna na premierę w tej postaci, w której miała być dostępna na premierę. Co, umówmy się, bardzo rzadko się zdarza. I wszystko w tym Battlefieldzie jest... Okej. Znaczy to, czego się spodziewałeś i to, co myślałeś sobie, że chciałbyś w tym Battlefieldzie Nowym zobaczyć, gdy wiedziałeś, jakie to będą czasy, to jest. I działa.

No tak jak powiedziałem, ja jestem zaskoczony i mam wrażenie, że poszła naprawdę jakaś bardzo mocna kalkulacja, która powiedziała jasno, mamy czas, nie musimy się śpieszyć, podajmy realną datę premiery. I tyle. I to się udało. I zostało to dowiezione bez większych konfliktów, bez większego zamieszania, z bardzo fajnie budowanym hype'em, który jakby nie został napompowany do granic możliwości, by potem, wiesz, uszło powietrze, tylko... No, myślę, że jest duże prawdopodobieństwo, że będziemy o Battlefield'zie 6 mówić o jako takim wyznaczniku tego, jak powinno się z jednej strony wypuszczać gry na premierę, a z drugiej strony jak spełniać oczekiwania

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.