Mentionsy Mentionsy
Turystom wstęp wzbroniony
Turystom wstęp wzbroniony

Fukushima. Jak wygląda miejsce katastrofy jądrowej?

22.06.2024 ·24 min 8 s · 8 rozdziałów

W tym odcinku podcastu "Turystom wstęp wzbroniony" przenosimy się do Japonii, do prefektury Fukushima, aby sprawdzić jak wygląda miejsce katastrofy elektrowni jądrowej po 13 latach. Jakie panuje tam promieniowanie? Czy na skażony teren powoli wraca życie? Jaka przyszłość czeka Fukushimę i strefę wokół niej? O swoich wrażeniach z eksploracji Fukushimy opowiadają: Łukasz Dąbrowski, Konrad Niedziułka i Jakub Stankowski, autorzy kanału Urbex History, którzy byli gośćmi Krzysztofa Urbaniaka na antenie Radia RMF24.

7:25 · Opis katastrofy i jej skali 1

I do czego zmierzam? Do tego, że dużo osób Fukushimę kojarzy z promieniowaniem, no bo uległ awarii obiekt jądrowy, ale głównym problemem był właśnie kataklizm naturalny. Jaki teren zniszczył tsunami i jaki został dotknięty promieniowaniem radioaktywnym? To może takie porównanie, jeżeli chodzi o liczbę ofiar, to jest co prawda statystyka, ale takie bezpośrednio pierwsze uderzenie, to w wyniku tsunami zginęło 20 tysięcy osób, a w samej elektrowni w wyniku awarii zginęły dwie osoby i trzeba podkreślić od urazów mechanicznych, nie od promieniowania. Oczywiście można dyskutować, czy w wyniku promieniowania nie nastąpiły jakieś Występowanie nowotworów i tak dalej i tak dalej i tak dalej ale to już pozostawienie statystyką ale tak jak Kuba wcześniej powiedział najgorszym co się wydarzyło 11 marca 2011 roku była fala tsunami.

10:58 · Zmiany na terenie i dekontaminacja 1

To jest promieniowanie tła po prostu. Tam w zależności gdzie przyłożysz, bo promieniowanie nie rozchodzi się tak, że przyłożysz szklankę i odrysujesz denko. Tylko ono się takimi hotspotami roznosi i rzeczywiście na przykład przy samej, na samej drodze numer 6, czyli to jest taka główna droga, która prowadzi przez całą strefę, w okolicy elektrowni mieliśmy 7 mikro, 5 mikrosiwertów. Gdzieś tam w jakiś takich miejscach jak Mech, bo on na przykład bardzo pochłania tą radiację, Już tak nie chcę kłamać, ale myślę, że nie przekraczaliśmy 100 mikrosiwertów. Dla porównania na przykład w piwnicach w Czarnobylu, dokładnie w Prypeci, zostały składowane ciuchy likwidatorów i tam wykręciliśmy coś około 14 tysięcy bodajże mikrosiwertów, gdzie od tysiąca nasz dozymetr zaczyna przekłamywać, bo ma taką, a nie inną skalę.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.