Mentionsy Mentionsy
Tu Okuniewska
Tu Okuniewska

Szczury w Nowym Jorku

22.02.2026 ·53 min 38 s

O tym jak śledziłam szczury w nowojorskich piwnicach, poprosiłam o klucz do zamczyska i o dwugłowych gołębiach. Lista miejsc, o których wspominam: Warsztaty: klikSzczurza wycieczka:klikSklep z dziwactwami: The Evolution store Muzeum immersyjne Mercer Labs Sklep z domkami dla lalek Tiny Doll House Sklep dla majsterkowiczów i DIY: Michaels Księgarnia: Strand Books (to ta olbrzymia) oraz Books are magic Knajpa z widokiem na drapacze chmur: Manhatta (ale to nie ta z tarasem, nie wiem jak się nazywał tamten bar)Sklep vintage Yesterday's News Antiques and Collectibles Jazzowe jam session w The Ornithology Bronx zoo bug carousel oraz Seaglass carousel Winyle: Captured Records ShopJedzenie: Three Decker Diner, Peter Pan, Mala Projects Greenpoint, Tokiodelic, Chinta Thai, Radio Bakery, Tonchin

Najfajniejsze są takie z designem z lat 70-tych do 90-tych. One są przepiękne. Już się nie robi takich pięknych, zaprojektowanych przedmiotów współcześnie. I dostawało się stolik i taką ramkę, gablotkę. Wiecie jaką w Ikei takie mają, że można do niej wsadzić coś fizycznego. Że ona nie jest płaska, tylko jest takim jakby pudełkiem z szybką. I było pod ścianami stoły i wiele pojemników z przeróżnymi małymi przedmiotami. Właśnie tysiącami tych starych opakowań po zapałkach w różnych kolorach, samych zapałek w różnych kolorach i długościach, klocków Lego. Guzików, figurek takich winylowych malutkich, kuleczek dyskotykowych, kulek szklanych, kapsli od amerykańskich jakichś napojów, płytek z literkami ze skrabli, pięknych różnych papierów i tak dalej.

I to było super. Podało się odróżnić, która jest czyja. I wyszło to nam mega ładnie. I to fajna dekoracja mieszkania teraz. Moja chciałam, żeby była symbolem tego wyjazdu. Wkleiłam w nią też rzeczy, które sobie kupiłam wcześniej w sklepie z antykami i starociami, takie malutkie figurki zwierząt, które kupiłam na pamiątkę, takie wiecie, vintage, fajne literki układające się w słowa Nowy Jork. No i ogólnie bardzo maksymalistycznie wkleiłam tam, ile się dało. Tylko dolara nie miałam cholera, żeby wsadzić do środka, także teraz mam misję, żeby po prostu z każdego wyjazdu zagranicznego robić sobie taką pamiątkę, kupić tę ramkę w Ikei i po powrocie do domu zabierać się za takie właśnie rękodzieło, wklejając po prostu rzeczy przywiezione z wakacji, jakieś muszelki, ładne podkładki pod napoje, jakieś monety, no wiecie o co chodzi.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.