Mentionsy Mentionsy
Tomasz Raczek
Tomasz Raczek

[#3] TOMATO - Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski - Nasze ulubione filmy

08.02.2023 ·45 min 9 s · 10 rozdziałów

Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski - powiedz jaki jest twój ulubiony film a powiem Ci kim jesteś: W CZYM MAMY PROBLEM ("Serial Mom") i ŚNIADANIE U TIFFANY'EGO. Rozmowa z cyklu Tomato.

24:41 · Film Śniadanie u Tiffany'ego 3

Jest, ale to taki gorzki film. Gorzki, tak. No dobrze, to mamy twój film omówiony, a teraz mój film, ponieważ jak dowiedziałem się, że wybrałeś W Czym Mamy Problem, który jest filmem szokującym i komediowym. Yes, yes. To ja wybrałem film, który moim zdaniem jest z jednej strony kompletnie w opozycji do tego filmu, natomiast też może być szokujący szczególnie z punktu widzenia współczesnego widza, współczesnego świata. No. Śniadanie u Tiffany'ego. O, jaki oryginalny wybór. No bardzo. Śniadanie u Tiffany'ego. Powiedz mi, bo to będzie... Jako bez zagadek. Nie, teraz będą wyłącznie zagadki. Żadnych zagadek. O czym jest film Śniadanie u Tiffany'ego? No jest o potrzebie bliskości.

Między kim? No między taką elegancką dziewczyną do towarzystwa. A? A kim on jest? On jest... ...jakimś sprzedawcą czy biznesmenem? Nie. To jest tak naprawdę, chociaż zabrzmi to szokująco, Film o niemożliwej miłości między prostytutkami. Czyli między luksusową call girl, jaką jest Audrey Hepburn. A on jest z kolei takim żygolakiem. Tak, jest utrzymankiem. I to oczywiście dzisiaj się wydaje szokujące, kiedy ja o tym mówię, to mnie samego to szokuje, jak można tak powiedzieć o śniadaniu Tiffany'ego, ale do tego to się sprowadza. Również sam tytuł i sama koncepcja w ogóle, Breakfast at Tiffany's, no u nas jest to przełożone śniadanie u Tiffany'ego.

Ja pamiętam, że kiedy jeszcze tego filmu dobrze nie znałem, kiedy go chyba nawet nie widziałem, byłem bardzo młodym człowiekiem, To zawsze sobie wyobrażałem, że to jest tak, że to jest ten Tiffany, że tam jest jakaś restauracja i że w tej eleganckiej restauracji spotykają się państwo, którzy tam spożywają śniadanie. Oczywiście jest to nieprawda i tak naprawdę ta scena pierwsza, o której się film zaczyna, gdzie Audrey Hepburn idzie z rogalikiem w torebce i przy wystawie zamkniętego sklepu u Tiffany'ego ten rogalik zjada i to jest właśnie to śniadanie u Tiffany'ego jej, to jest po prostu walk of shame. Czyli Audrey Hepburn wraca po całej nocy gdzieś tam wyszmodruchana i w ciemnych okularach, bo po prostu jest w stanie takim no już mocno wyczerpanym. Mocno zmęczona jest. Tak, mocno zmęczona i przy wystawie sklepu, do którego właściwie nie ma wstępu i w którym na nic nigdy jej stać nie będzie, zjada sobie tego swojego regalika, wyciągnie tego z torebki.

33:27 · Rozważania nad rolemią w 'Śniadaniu u Tiffany'ego' 8

Ona była efemeryczna, ona nie była erotyczna. Te oczy niesamowite. Ale to był kłopot dla Hollywood, dlatego że Audrey Hepburn przez całą swoją... Ona tylko w Śniadaniu Krwaniego miała partnera, który był na jej miarę. Ten George Pepper, który zagrał w Śniadaniu Krwaniego, to jest trochę tak... Ja dlatego pomyślałem o tym filmie, bo kiedy dowiedziałem się, że chcesz mówić o W CZYM MAMY PROBLEM, gdzie grała Kathleen Turner, która jest tak właśnie bardzo mało spolegliwa i tak bardzo mało zdolna do tego, żeby... Silna, niski głos, mocna taka, wybudząca strach. Tak. To dlatego pomyślałem o Śniadaniu Tiffany'ego, ponieważ George Pepper to jest trochę ten sam przypadek. My o nim w ogóle już dzisiaj nic nie wiemy i nikt go nie pamięta. Natomiast to był bardzo zdolny, bardzo przystojny, atrakcyjny aktor, który przez swój właśnie brak spolegliwości kompletnie sobie złamał karierę i przestał właściwie funkcjonować.

I tak naprawdę Śniadanie Tiffany'ego to jest jego największa rola. I to był jedyny przypadek w życiu, chyba, Audrey Hepburn, kiedy ona miała partnera na swoją miarę. Bo w innych filmach zawsze dostawała bardzo dobrych aktorów, ale starszych przynajmniej dwa razy od niej. Gregory Peck, no to po prostu, wiesz, on miał prawie 50 lat, jak grał z nią w Rzymskich Wakacjach. Nie wiem do końca, bo pewnie będą głosy, że może miał tam 40 parę, ale był dużo, dużo starszy od niej. Frank Sinatra to bodajże była zabawna buzia, to się nazywał chyba ten film, nie pamiętam dokładnie tytułu. No to w ogóle był człowiek, który był od niej dużo, dużo starszy. I tak naprawdę tylko ten George Pepper to był partner na jej miarę. Zresztą oni nie byli zadowoleni z tego, że ze sobą grają niestety, ale ta chemia na ekranie jest widoczna.

A wyobrażasz sobie film Śniadanie u Tiffany'ego, gdyby teraz zrobić drugą wersję? To byłoby bardzo ciekawe. Z prawdziwym Japończykiem. Przede wszystkim zastanawiam się kto zagrałby Holly Golightly w tym filmie. Ale to możemy zaraz się pozastanawiać. Natomiast w tym filmie nie ma w ogóle innych praktycznie ludzi, poza białymi ludźmi. Jedyna jeszcze scena, gdzie się oni pojawiają, to jest... Ja obejrzałem nawet dzisiaj specjalnie jeszcze scenę przyjęcia. No to jedna z najfajniejszych scen z tego filmu. Są tam dwie Chinki bądź Japonki, które funkcjonują właśnie jako ciekawostka, ubrane w takie suknie orientalne, takie dociasne, z małymi rękawkami. Oraz jeden niezbyt ciemny, ciemnoskóry człowiek, który się pojawia... Taki ciemny, ale nie bardzo ciemny, który się pojawia tak przez chwilę, tak przejeżdża kamera.

Taka kawa z mlekiem. Kawa z mlekiem, tak. I to jest pod tym względem dosyć szokujące. Z punktu widzenia współczesnego widza i człowieka. Więc gdybyśmy dzisiaj mieli kręcić śniadanie u Tiffany'ego, No to kogo byśmy zatrudnili w roli? No właśnie tak sobie myślę. Kto by to mógł być? Może właśnie jakaś o innym kolorze skóry aktorka? Tak, to byłby chyba dobry pomysł, to było by dość szokujące. I tu już zaczyna być wybór i już można poszukać. O wiem! To mogłaby być Zendaya na przykład. Mogłaby być Zendaya. Czy ktoś wie kto to jest Zendaya?

Wszyscy wiedzą kto to jest Zendaya. Serial Euphoria teraz właśnie wchodzi kolejny sezon. A poza tym Zendaya to jest takie gorące nazwisko Hollywoodu. I ona myślę, że mogłaby zrobić coś ciekawego. Mogłaby. Ja myślę, że coś ciekawego to to, że Śniadaniu Tiffany'ego kojarzy mi się z innym filmem. Pretty Woman. No, to prawda, tak. Gdzie mieliśmy też taki zakłamany kompletnie obraz, zresztą Pretty Woman była oskarżona o to, że w grzesza młodych dziewcząt zaczęła marzyć o karierze prostytutki, licząc na to, że będzie miała tak barwne, niesłychane życie i spotka tak wspaniałego mężczyznę jak Richard Gere. To masz dziewczyny z Dubaju teraz idące tym tropem, tylko trochę inaczej.

Czy dwóch złotych, czy pięciu złotych, to tam różnie. I możesz tam przed tym automatem, wiesz, stracić kontrolę nad sobą. Czyli te dwie aktorki, które odrzuciły tę rolę, to była Shirley MacLaine, której proponowano rolę w Śniadaniu Tiffany'ego i Kim Nowak. Kim Nowak. Kto pamięta Kim Nowak dzisiaj? Piękna aktorka. Była piękna, tak. No, Sheila McClain mogłaby zagrać teraz. Mogłaby i to byłby na pewno zupełnie inny film i myślę, że zrobiłaby z tego coś ciekawego. Na pewno Poniekąd by wyprzedziła wtedy czas. Tak, bo ona zawsze z takim haczykiem, ona w pół drogi do Kathleen Turner jednak jest. Tak, ale jej zaletą było to, że ona potrafiła się dogadać.

Tak, ja pamiętam, że byłem niesłychanie przyjęty, bo siedziałem za nią. Za nią siedzieliśmy w kinie Relak, który teraz jest teatrem. To prawda. No tak, tak, tak. To było niesamowite, a w dodatku film był niedobry. To nie byłby bardzo zły, ale w porównaniu z pierwszą częścią był słabszy znacznie. Chociaż Jack Nicholson chyba grał też. Nie, on się tylko pojawił na chwilę w tym filmie. Ale to nie chodzi o to, kto grał, tylko jaki był scenariusz. Wiesz, jest parę filmów, które mają drugi, trzeci i czwarty odcinek i ten czwarty już nie jest taki jak pierwszy. No w każdym razie sequel bądź remake Śniadania u Tiffany'ego byłby bardzo ciekawym pomysłem. Czyli trzymamy się Zendayi. Nie jestem tego pewien. To jest moja propozycja. Ale czemu nie?

Chociaż jeżeli to miałaby być Zendaya, no to ten film nie mógłby się rozgrywać w tamtej epoce. Na koniec weźmiemy szklaną kulę. Szklana kulo, szklana kulo. Powiedz, kto dzisiaj mógłby zagrać rolę Holly Golightly w Śniadaniu u Tiffany'ego. Cisza. Nic nie mówi, bo się musi namyślić. Musimy się zastanowić o czym teraz będzie rozmowa. Czas pokaże. Czas pokaże. Na razie. Na razie.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.