Mentionsy Mentionsy
Tomasz Raczek
Tomasz Raczek

Idę do kina z... Danielem Olbrychskim | Ekran Tomasz Raczka

24.05.2026 ·59 min 17 s · 10 rozdziałów

Idę do kina z... Danielem Olbrychskim | Ekran Tomasz Raczka

2:13 · Kino i teatr - porównanie 1

Mam to szczęście, że i kino i teatr, czasami telewizja, Ciągle mnie zaprasza do tańca i to nie jest takie bez kokieterii takie oczywiste, żeby przez 60 chyba lat, a może już i więcej, stale mieć branie, jak to się mówi. Że... że... że gram w sześciu chyba sztukach bardzo różnych jednocześnie. W filmach, więcej za granicą to prawda, że od dwudziestu chyba pięciu lat od Wajdy i Hoffmana kino polskie nie jest specjalnie... będą zainteresowane, ale bez narzekania to...

6:28 · Magisterska praca i warsztaty 2

Robi pan czasem warsztaty? Jakoś mnie szkoły, wszystkie szkoły w Europie poważne mi to proponowały i nawet kilkakrotnie z tego korzystałem, w sensie takiego masterclassu, wiesz, i w Rzymie, i w Paryżu, i w Pradze. Idę, bójmy się wielkich słów, ongiś przed Krymem, zajęciem Krymu i w Moskwie, i w Petersburgu, a w polskie szkoły teatralne nie były tym zainteresowane. No raz chyba zaprosił mnie rektor wówczas nieżyjący już, Andrzej Strzelecki, żebym klasę poprowadził wiersza, Ale to tylko się zakończyło. Potem jeszcze powiedział, jeśli wolno to wspomnieć, mamy trochę czasu, powiedział, że studenci zadowoleni byli teraz ze mną widzieć.

Andrzej mówi do mnie, że tobie to też sprawia przyjemność, no to może byś tutaj na stałe, jak i na etacie. Ja mówię, no wiesz, W moim wieku już może tych propozycji aktorskich dużo nie być, ale ja lubię rzeczywiście z młodzieżą pracować. No to dobrze. On mówi, tylko wiesz, to jest wyższa szkoła, no to musisz mieć jakiś stopień naukowy. Myślę sobie, kurwa, jaki stopień, o co tu chodzi? No tak, musisz zaliczyć te wszystkie przedmioty teoretyczne, które trzeci rok zalicza, a tam od cholery tego, tam nawet filozofia zdaje się. Ono, zwolnimy cię z języków obcych i z WF-u, ale resztę musisz zaliczyć.

11:00 · Studia w teatrze - doświadczenie Daniela 4

I mówiło się o panu, że ten sławny Daniel Olbrychski, którego podziwiamy w filmie, że on nie skończył naszej szkoły. Był, studiował, ale nie skończył. I co to znaczy? Dlaczego nie skończył? Dlaczego? Czy pan zrezygnował, czy z pana zrezygnowali? To było... Rozczaruję pana, to się odbyło strasznie bezboleśnie. Wajda mnie na koniec pierwszego roku, bo po maturze dostałem się do tej szkoły. Oczywiście papiery złożyłem na wszelki wypadek. Na fakultety, gdzie na pewno bym się dostał, a inaczej bym poszedł do wojska, jakbym się nigdzie nie dostał. Takie były czasy.

Więc ja składając papiery i idąc na egzaminy, które się odbywały w czerwcu, na wszelki wypadek, że jak się nie dostanę, no to wiedziałem, że na pewno się dostanę na AWF. I na Romanistykę, bo wyczynowo uprawiałem wiele sportów, a od dziecka jakby byłem oswojony z językiem francuskim. Mama po Romanistyce w Wilnie jakby nas, mnie i mojego brata praktycznie w duchu tego języka wychowywała. No ale nie trzeba było zdawać na inne fakultety, dostałem się do szkoły teatralnej i po roku Andrzej Wajda, gdy zdecydował, co nie było takie oczywiste, bo początkowo może pan nie wie, a może pan wie,

On planował inaczej obsadzić. Młodymi, bardzo znanymi aktorami. Krzysztofa Cedra miał grać Zbyszek Cybulski, a Rafała, już wtedy wybijający się, bardzo młodszy, jeszcze przed trzydziestką, Romek Wilhelmi. I gdy Wajda był w Moskwie z jakiegoś tam powodu, Swojej premiery czy coś. Obejrzał Wojny i Pokój Bondarczuka. I potem mi powiedział, no dobrze, ale Piera Gra, pięćdziesięcioparoletni Bondarczuk, a Wołkońskiego też wybitny aktor, dobrze po czterdzieste. I gdy ci ludzie mówią do siebie, no życie nasze się skończyło, to dla mnie trzydziestoparolatka, jakim był wtedy,

To się wydaje oczywiste. Dwóch starszych panów mówili, że życie się skończyło. A u tołstoja to mówili chłopcy. W tych czasach mówią do siebie dwudziestoparoletni, no życie nasze już się właściwie skończyło. Tyleśmy przeżyli. Więc pomyślałem, że w Pupiołach powinny zagrać dzieci. Ale skąd on wpadł na pana? Skąd on wiedział? Pan był przecież bardzo młodym człowiekiem. Coś mu o mnie mówili i to wiem nawet kto. Wala Hoffman, która mnie znała z Jurkiem z planu filmu, którego Wajda nie widział. Moim pierwszym filmem był Ranny w lesie w reżyserii na sweterach.

14:23 · Znalezienie się w filmie 2

A Walla to żona Jerzego Hoffmana. Jerzego Hoffmana i powiedziałem mu, jak szukasz bardzo młodych chłopców, no to jest taki chłopak w tej chwili w szkole teatralnej. I Andrzej przyszedł już z tą wiedzą, że tam jest jakiś chłopiec, on nigdzie mnie nie widział. Ani prywatnie, ani w studiu Konica, gdzie jeszcze... Poetyckim, gdzie jeszcze przed maturą ja, Magda Zawadzka, Witek Dębicki, przedtem Engler, Perepeczko, Irena Karel, to byli wychowankowie Andrzeja Konica w liceum jeszcze. I Andrzej przyszedł do szkoły, I przyjął go rektor Kreczmar, który był opiekunem również mojego roku. I dowiedziałem się o tym, jak to było na swoim pięćdziesięcioleciu, gdzie Wajda był wśród gości na widowni i zadano mu pytanie z mikrofonem, jak pan trafił.

I on powiedział to tak. Poszedłem do szkoły, rektor Kreczmar powiedział, niech panie Andrzeju nigdzie nie szuka, tutaj jest jeden chłopak. Który to panu zagra, nawet nazwisko ma podobne i na pewno to panu... Problem z nim jest, że taki fizycznie jest trochę niewyraźny. Albinos nie ma oczu, ale jak go dobrze pomalujecie, To może nawet Amanda zagrać. Tak mi polecił Jan Kretschmar. To jest bardzo dziwne, co Pan opowiada, bo ja znam legendy o Janie Kretschmarze, rektorze, wybitnym, wielkim aktorze, ale był strasznie surowy. Kiedyś Barbara Bryska mi opowiadała, że on nienawidził jak studenci grali w filmach, zabraniał im tego.

16:24 · Filmowe role i sport 1

No więc tutaj jestem wyjątkowym zupełnie zaprzeczeniem tego i gdy wziąłem urlop dziekański na rok, bo tyle trwało kręcenie popiołów i grzecznie wróciłem do szkoły. Moi koledzy z pierwszego roku już byli na trzecim, a ja trafiłem w niezaliczoną mi roli Rafała Olbrychskiego jako rok studiów. Już byłem o rok niżej, na wspaniałym zresztą roku. Tam był Piotrek Frączewski, Andrzej Seweryn, jeszcze Maciek Engler. W dobrym byłem towarzystwie. No i chodziłem grzecznie na te zajęcia do pierwszego semestru i raptem wzywa mnie rektor. I mówi, Danielu, mówi do mnie, czy masz jakieś propozycje filmowe?

26:28 · Galeria Zachęta - wydarzenie z szermierki 7

No ja bym jeszcze dorzucił na spotkaniach, cytując ten list, dorzucam Lech Wałęsa, Bolek, Donald Tusk, agent niemiecki, Andrzej Wajda, autor antypolskich filmów. Oto jest społeczność polska. Konkluduje Norwid. To jest Agnieszka Holland. Pan może jeszcze dopisać do tej listy. O tak, no tu trójkę wiemy. Społeczność narodu, której nie zaprzeczam, pisze Norwid. Jako patriotyzm wielki jest, o tyle jako społeczeństwo jest zaden. I tak na poruszenie tego tematu lubię się schować za Norwida. No i zaprowadził mnie pan już na bardzo wysoki diapazon.

Norwid, tak. I skoro już jesteśmy tak wysoko, to pana o Wesele chciałbym zapytać. Wesele, które sfilmował Andrzej Wajda. Film absolutnie genialny, chyba rok 1975. Nie, nie, nie. Wcześniej. To ja to robiłem równo... Jeszcze wcześniej. Ja to robiłem równocześnie kręcąc potop. A to było na początku. Potop zaczął się w siedemdziesiątym pierwszym, a chyba zimą siedemdziesiątego drugiego broniłem Częstochowy. Jako kmicist przyjeżdżałem na zdjęcia nocne ze względu na mnie, na Chełmską. Do studia filmowego w Warszawie, tam do moich wąsów doklejano mi bródkę na Wano Cwikerki i już byłem panem młodym.

To był 72. I równocześnie robiłem te dwa. I to była sama esencja poezji, bo Wyspiański tak pisał, że to nawet nie chodziło o to, że się rymuje, ale chodziło o to, że to jest esencja poezji, bardzo takiej pokazującej naszą naturę w sposób niedosłowny. Ja byłem człowiekiem, który gwałtownie wejdzie od radę. A ja właśnie myślałem, że Pan, z Pana miłością do poezji, że Pan go namawiał. Ale ja byłem przekonany, że to wielka pomyłka, że branie się za sztukę wierszem, przenoszenie tego na ekran, sztuka teatralna wierszem, polegniemy do Andrzeja.

Oni mówią, nie no fajnie, fajnie, ale... Dwa tygodnie temu widzieliśmy w telewizji film Andrzeja Wajdy pod tym tytułem i wiedzieliśmy, że tu przyjeżdża teatr. I mówiliśmy do siebie, no ale tego się nie da w teatrze wyinscenizować. No i trochę mieliśmy rację. Zakończyli taką błędą. Że to nasze wesele dobre, no, Tkanuszkiewicz, świetni aktorzy, ale w tej chwili po weselu Andrzeja Wajdy reżyserzy mają problem z wystawieniem. I jak po Wajdzie zrobić, żeby to było odkrywcze, świeże, zaskakujące?

Nie da się. Skończony wzorzec Sewo. To wesele. Jesteśmy bardzo zgodni. Uwielbiam wesele, podziwiam pana rolę. Już potem przy panu Tadeuszu nie miałem wątpliwości, że Andrzej nawet nie ze sztuką teatralną, tylko z epickim opowiadaniem poematu da sobie radę. I Andrzej tylko wezwał nas przed kręceniem, Marka Konrada i mnie jako seniorów w tej obsadzie. Powiedział mi, chłopcy, żebyście mi tylko tak jakoś film kostiumowy, wierszem, kto to będzie chciał oglądać.

Także spróbujcie mi to zagrać, żebym ja tego wiersza nie słyszał, żeby to było takie bardziej naturalne. A ja powiedziałem, spojrzałem na Marka, Marek na mnie i mówię, Andrzeju, rozgromadziłeś taką obsadę, że my ci tak ten wiersz powiemy, że będziesz wychodził z projekcji materiałów i się dziwił, że ludzie na ulicy wokół ciebie mówią prozą. I trochę tak się stało. Wajda od początków panu widział wielkość i bardzo często pan u niego występował. Wielkość... On mnie zaangażował do popiołów, a potem sprawdziłem mu się i postarał się nie zrobić tego błędu, jaki zrobił ze Zbyszkiem Cyburskim, że po popiele i diamencie

A już ta część od Niemców wyzwolona była. Jak przyszła moja pora, czyli koniec lutego, no to mamę w bryczkę wsadzono i najbliższy szpital był w Łowiczu i potem z tym miastem Już nie miałem żadnych, to jest bardzo piękne miasto, ale nie miałem żadnych bliższych kontaktów. Ja chyba zobaczyłem tak naprawdę już jako dorosły człowiek, gdy kręciliśmy w Walewicach popioły Wajdy, to Łowicz był niedaleko. Bardzo piękne miasto, ale mieszkanie w Warszawie było albo zniszczone, albo kołchoz, kilka rodzin tam mieszkało. Ojciec został w Warszawie, próbując wskrzesić swoją przedwojenną pracę dziennikarską.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.