Taki nasz dawny Zygmunt Broniarek na przykład, już nieżyjący. Taki stary mistrz, który wszędzie był, wszystko wie. On się nazywa Sammy, a gra go Stephen McKinley Henderson. I świetnie go gra. Więc mamy tutaj w tej czwórce zaledwie trzy pokolenia. Dziewczynę, która dopiero wchodzi do zawodu, mistrzynię zawodu i starego Nestora, który w zasadzie już jest na końcówce, który w każdej chwili może odejść z tego świata, jest taką sumą wiedzy, mądrości i doświadczeń, które dziennikarz może mieć po bardzo intensywnym i ciekawym życiu zawodowym.
Ja nawołuję do tego, żeby używać słów, które precyzyjniej opisują to, co oglądamy. Które mają w sobie jakieś uzasadnienie. Przypominam wtedy co powiedział Leon Schiller po wojnie w teatrze, w którym notabene Zygmunt Kałużyński pracował jako kierownik literacki i tam odbyła się premiera spektaklu, a po premierze było spotkanie z publicznością prowadzone z obecnością samego Leona Schillera, czyli największego wówczas żyjącego polskiego reżysera teatralnego. Który miał taką potężną postać wywołującą pewien rodzaj respektu i lęku przed nim.
Ja to przerabiałem. Przecież Państwo wiedzą, że coś takiego właśnie występowało w moich doświadczeniach zawodowych z Zygmuntem Kałużyńskim. I odczuwałem mniej więcej coś takiego, jak na początku filmu obserwowałem w wykonaniu Kirsten Dunst i Kaylee Spinney. Otóż ta starsza, widząc, że ta młodsza się podczepia, nie miała w ogóle na to ochoty. U nas było trochę odwrotnie, to znaczy Zygmunt Kałużyński sobie szukał, wyszukiwał wśród młodych ludzi, takich dwudziestolatków, kogoś, z kim mógłby dyskutować, ale w sposób satysfakcjonujący.
Musi być to Jak nie ma tego dźwięku, koniec. I ten dźwięk był. Ten dźwięk był w filmie Civil War i ja sobie przypomniałem, jak długo ten dźwięk był Czyszczony był, był poddawany pewnej obróbce psychologicznej w naszej pracy Zygmunta Kałużyńskiego i mojej przez wiele lat. To jest taki fenomen, I taka zarazem radość, jeśli można sobie tę energię przerzucać między generacjami, że naprawdę to jest warte tej pracy.
I to jest takie rzadkie. I wiecie państwo, Co było w końcu naszego filmu? Bo mówię, że tu w filmie Civil War to na końcu można obserwować. I jak było u nas na końcu naszego filmu? Na końcu Perel z Lamusa i na końcu duetu Kałużyń z Raczek. To Zygmunt dbał o to, żeby ten nasz Duet trwał i miał okazję do nagrywania następnych rozmów, do wydawania następnych książek, ponieważ na końcu to jemu najbardziej zależało, żeby tę swoją energię, ten swój dorobek nie zabrać go do grobu ze sobą, tylko go
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Moja ocena: 8/10