In-house life - gość Aleksander Zarzeka
Czy życie i kariera zawodowa in-housa, różni się od tego, co spotyka prawnika, prawniczkę w kancelarii. Jak to jest być prawnikiem wewnętrznym. O czym to jest i z czym się to je?Dzisiejszym gościem podcastu "w lesie" jest Aleksander Zarzeka. Olek jest In-housem... niewykonującym zawodu. Ma bardzo ciekawą historię i przestrogę. Intensywna praca doprowadziła go do kryzysu zdrowotnego. Wyciągnął też z tych wydarzeń wnioski i podobnie jak autor podcastu Toga bez wroga chodzi po świecie i... edukuje, uczy, ostrzega. Zapraszam do rozmowy z Olkiem, w szczególności tych, którzy są in-housami, pragną nimi zostać albo współpracują z prawnikami wewnętrznymi i chcą ich lepiej zrozumieć. A poza tym, zapraszam wszystkich, bo to po prostu dobra rozmowa. Będę częścią tegorocznego In-house Academy. Cieszę się. To dla mnie zaszczyt.Mój ogródek nazywa się "Korpostan - Dobrostan".Będą: → emocje→ równowaga→ granice (mega ważne w korporacyjnym świecie)→ uważność, świadomość, obserwacja→ resetowanie układu nerwowego→ czyszczenie układu kognitywnegoZapraszam z całego serducha!https://inhouseacademy.plPodcast realizowany przez Fundację Alchemia Zmiany (podprojekt Toga bez wroga).
I da się łatwo zauważyć, że ktoś od dwóch, trzech dni jest jakiś inny. Jakość jest inaczej, że reprezentuje jakieś inne jakości. Dzień dobry. Gościem podcastu Toga bez wroga dzisiaj jest Olek Aleksander Zarzeka. In-house? Chodź in-house na takiej chyba emeryturze teraz? Można powiedzieć, że jesteś in-housem na emeryturze? Wiesz co, nie wiem. Jestem in-housem, który aktualnie nie wykonuje zawodu. O, to tak jak ja jestem adwokatem nie wykonującym zawodu, prowadzi rozmowę z in-housem nie wykonującym zawodu. To jest podcast, który, mam wrażenie, głównie słuchają adwokaci, adwokatki, radcowie, radczynie, doradcy, aplikanci do tych zawodów.
I był fajny zespół, fajni ludzie i ja z przyjemnością chodziłem do tej pracy. To, czego mi teraz najbardziej brakuje, jak prowadzę fundację i prowadzę Toga bez wroga między innymi, to mi brakuje takiego właśnie wychodzenia, wiesz, do ludzi, do fajnego zespołu, gdzie można się z kimś na piętrze spotkać albo do kogoś przyjść do pokoju i do jego biura i trochę pogadać. Bardzo dobry czas, głównie właśnie dlatego z perspektywy lat, to oceniam także dobry czas dlatego, że dyrektor personalny naprawdę i nie tylko on, bo tam też była taka Magda, która też była odpowiedzialna za HR. Oni naprawdę świetnie poukładali te procesy i ci ludzie byli świetnie podobierani. No tak, to jest potęga działu personalnego.
Rano medytacja. Później ćwiczenia, dużo ćwiczeń rozciągających, dużo ćwiczeń takich, czyli jakiegoś rodzaju joga można powiedzieć, chociaż to co ja robię to nie jest joga. Mam parę takich kanałów na Instagramie, które obserwuję, gdzie ludzie pokazują jak rozblokowywać poszczególne partie ciała, więc to jest odblokowywanie różnych blokad w ciele, wiadomo tyłek lędźwiowy, łopatki, barki, plecy. To są wszystkie te miejsca, które trzeba rozpracowywać, więc codziennie rozpracowuję i powiem ci, dla mnie stał się cud w życiu. Do tego włączyłem też świadome oddychanie przeponą, po prostu przestałem się martwić, że mi wystaje brzuch. Ja mam ogromną ilość energii teraz w życiu.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy życie i kariera zawodowa in-housa, różni się od tego, co spotyka prawnika, prawniczkę w kancelarii. Jak to jest być prawnikiem wewnętrznym. O czym to jest i z czym się to je?Dzisiejszym gościem podcastu "w lesie" jest Aleksander Zarzeka. Olek jest In-housem... niewykonującym zawodu. Ma bardzo ciekawą historię i przestrogę. Intensywna praca doprowadziła go do kryzysu zdrowotnego. Wyciągnął też z tych wydarzeń wnioski i podobnie jak autor podcastu Toga bez wroga chodzi po świecie i... edukuje, uczy, ostrzega. Zapraszam do rozmowy z Olkiem, w szczególności tych, którzy są in-housami, pragną nimi zostać albo współpracują z prawnikami wewnętrznymi i chcą ich lepiej zrozumieć. A poza tym, zapraszam wszystkich, bo to po prostu dobra rozmowa. Będę częścią tegorocznego In-house Academy. Cieszę się. To dla mnie zaszczyt.Mój ogródek nazywa się "Korpostan - Dobrostan".Będą: → emocje→ równowaga→ granice (mega ważne w korporacyjnym świecie)→ uważność, świadomość, obserwacja→ resetowanie układu nerwowego→ czyszczenie układu kognitywnegoZapraszam z całego serducha!https://inhouseacademy.plPodcast realizowany przez Fundację Alchemia Zmiany (podprojekt Toga bez wroga).