Mentionsy Mentionsy
To Jest Okej Podcast
To Jest Okej Podcast

Co tak NAPRAWDĘ MYŚLIMY? Wiara, se*s, aborcja, in vitro.

02.05.2025 ·40 min 10 s

Oto odcinek z Waszymi historiami o wierze oraz seksualności! Przy okazji uchylamy rąbka tajemnicy o czymm rozmawiałyśmy z księdzem i czego możecie się spodziewać w odcinku z księdzem, który pojawi się 9.05.25!Kto czeka tak samo jak my?

Na plus, z pierwszym chłopakiem, trzecia klasa, gimnazjum, pierwsza liceum, tylko całowanie. Dziś jest księdzem, przyjedziemy się, udzielił mi ślubu, a za kilka miesięcy będzie chrzestnym naszego syna. Nie wiedziałam, że ksiądz może być chrzestnym. To się nie dało. Gdybyśmy poszli dalej, to nie byłoby możliwe, a ja zdecydowanie nie byłabym gotowa w tamtym wieku na seks. W ogóle tutaj ja chciałam wcześniej o tym powiedzieć, że z tej naszej rozmowy z księdzem też wyniknęło, że bardzo ważne są intencje, z jakimi człowiek działa i że dwa takie same czyny nie będą grzechem, bo wszystko zależy od tego, jaką ty koniec końców masz, ty jako ty intencje i to wiesz tylko ty i Bóg. Tego nie wie ksiądz. Wiesz, o co mi chodzi? Czy nie wiesz, o co mi chodzi?

Kolejny związek. To miał być ten na całe życie, bo partner też wierzący. Poznaliśmy się we wspólnocie ekumenicznej. Związek jak z bajki początkowo. On nawrócony, więc chciał robić mniej niż ja. Ale pod moją namową znów był petting i różne rodzaje seksu bez penetracji. Pięć lat razem byłam pewna, że to Bóg mi go zesłał i wierzyłam, że brak penetracji to wystarczająco rzecz. Brak seksu przed ślubem, by być szczęśliwym małżeństwem. To dopiero chore. Uśmiechnę to buźka. Efekt? Zaczęło się psuć. Nie widziałam red flags. Dziś wiem, że był zaburzony, no ale na obrączce miałam grawer Bóg dał mi Ciebie i zostawił mnie miesiąc przed ślubem. Suknia kupiona, sala, goście, trauma. Do dziś uważam, że na to nie zasłużyłam, choć cieszę się, że tak wyszło, bo cierpiałabym, nie mogąc wejść w kolejny związek sakramentalny.

Czy z języczkiem jest grzechem. Czy pocałunek, nie wiem co, w szyję jest grzechem. Czy pocałunek w piersi jest grzechem. Czy pocałunek w brzuch jest grzechem. Tak jakby ta granica jest... jej nie ma. No nie ma. No nie ma. Kolejny facet. Kiedy obrażona na Boga, że brak seksu nie spowodował tak, jak obiecywali szczęśliwego małżeństwa. Poszliśmy na całość bardzo szybko. Jeszcze nie byłam go pewna, nie wiedziałam, czy chcę z nim być. Po prostu wiedziałam, że czekanie nie ma sensu. Na szybko w aucie. Tyle, że ja mam szczęście do ludzi. Dziś jest moim mężem i w tym momencie jesteśmy nawróceni. Odeszliśmy z kościoła, jak wiele osób w pandemii. Nie przeczytałam do końca. Nie, tylko nie przeczytałam do końca.

Odeszliśmy z kościoła, jak wiele osób w pandemii. Wróciliśmy w ciąży, nie dlatego, że nam się Bóg objawił. My nie mamy pewności, czy wiara jest prawdą, bo to wiara. Pogadaliśmy, że jest ciąża, co z dzieckiem, chrztem wypada chodzić chociaż w niedzielę do kościoła. Poród w lipcu i tyle zabiegów okolicznościowych. Dla nas cudów, że trudno było znów nie uwierzyć. Opisuje tyle, żeby pokazać, że seks przed ślubem czy jego brak u każdego będzie wyglądał inaczej. Powodował inne wyrzuty sumienia lub ich brak. Często w kościele ocenia się przez szóste przykazanie, bo często je widać. Ciąża przed ślubem, masturbacja. Pamiętasz szóste przykazanie, Boże? Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną. Pamiętaj, abyś święty święcił. Czci ojca swego i matkę swoją. Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij.

To coś pomyliłam. Pewnie nie cudzołóż. Pewnie coś ominęłam. Coś chyba ominęłam. Przyznam się szczerze, że potrafiłam wszystkie. Ja też. Ale już nie. Nie potrafię. Nie potrafisz wyjść. A moim zanim siódmy jest, nie kradnij. Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. Czcij ojca swego i matkę swoją. Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa przeciwko wiedziemu swemu, nie porządnaj żony bliźniego swego ani żadnej rzeczy, która jego jest tak, jak któryś pominął. Tylko nie pamiętam, która. Dwa, trzy, cztery, pięć. Tak, nie cudzołóż. A siódme jest niekradnie. No, siódme niekradnie, to wiedziałam. Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego nadaremno. To, co my cały czas grzeszymy. No tak, o tym rozmawiałyśmy w ogóle też.

To jest drugie. Ja o tym zapomniałam. Ale patrz, jak ja powiedziałam do księdza, co jest gorsze, to jest... O Boże! Czyli Jezus Maria! Tak. A nie pamiętam odpowiedzi. A ja... Ja pamiętam. Znaczy... Nie będziesz brać... Piątek za tydzień. Eee... Czy nie? Co ja dalej? Odeszli od kościoła. Dobra. Opisuję tyle, żeby... Dobra, to było. Tyle, że my nie wiemy, czy ten grzech jest większy od na przykład oszukiwania na podatkach, a lubimy się na nim skupiać. Ba! Jest coś takiego jak czystość małżeńska i zasady, jak ten seks powinien wyglądać po ślubie. I sami katolicy często nie wiedzą, czy coś można, a można właściwie wszystko. Znów otwtopik. Teraz jest duża dyskusja w związku z nauką papieża Franciszka właśnie o komunii rozwodników.

Nikola się dziwi, że Kościół zabrania in vitro. To jest nowe. Jezus o tym nie uczył. Bardzo, bardzo odcisnęłam ten temat w odcinku z księdzem. Uważam, że to było dla mnie takie bardzo... Ja przytoczę tutaj taki mój standardowy tekst, który mówi o in vitro, bo ktoś kiedyś powiedział o, Nikola, słyszałam, że jesteś dzieciuszką in vitro. Ja powiedziałam nie. Żurnalista. Tak, żurnalista. Ja powiedziałam in vitro jest to... Nowoczesna metoda medycyny, która pomaga parom, które nie mogą mieć dzieci, mają chory narząd rodny, mieć dzieci. Tak samo jak przeszczep serca pomaga osobie, która ma niewydolność serca. dalej żyć, tak samo jak ja nie widzę bez soczewek albo okularów i Pan Bóg, gdyby Pan Bóg chciał, żebym ja nie widziała, nie pozwoliłby, byłby zakaz noszenia okularów lub soczewek, byłby zakaz leczenia serca w postaci transplantacji.

Dlatego ja nie potrafię zrozumieć, dlaczego Pan Bóg miałby być przeciwko in vitro. I to jest taki mój naprawdę mocny argument, który... Długo poruszyliśmy w tym podcaście, a to znowu w piątek. Bardzo długo. To wracając do in vitro. To jest nowe, Jezus o tym nie uczył. Wierzę, że w pewnych okolicznościach za kilka lat będzie to dostępne dla katolików, ale to proces długi, bo hierarchia jest długa. W latach 70. sam rozwód powodował, że nie można było chodzić do komunii, nie dostałoby się rozgrzeszenia. Potem... Jejku, ja pamiętam. Ja chodziłam do katolickiej szkoły. I tam była taka katechetka. To też jest problem. To jest też problem, że czasem ci katecheci tak trochę zbaczają ten obraz Kościoła, że potem się źle kojarzy.

Co wynika z naszej wiary w to, że Bóg pragnie naszego szczęścia i nasze małżeństwo jest jego planem. Byliśmy i jesteśmy pewni, że nasza droga doprowadziła nas do tej bliskości, którą mamy teraz. Co więcej, ze względu na środowisko, w jakim funkcjonujemy, nie jest to dla nas niczym dziwnym. Wręcz przeciwnie, naturalnym i powszechnym. To jest też fajne, że właśnie, wiesz, że jakby te osoby są w tym towarzystwie. I to nie jest odbierane dziwnie. Znaczy, ja uważam, że w niektórych towarzystwach to może być wręcz fajne. Ja znam takie pary i to było często takie wow. Ale ja też wiem, że w niektórych towarzystwach to może być odbierane jako dziwne. Tak, tak. Trafisz w takie toksyczne towarzystwo, które będzie... Znaczy, nie wiem, czy każdy... Nie każdy, ale są na pewno takie osoby, które to oceniają.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.