Pieniądz. Cena zaufania
Skoro pieniądz nie opiera się już na złocie ani srebrze, to co właściwie sprawia, że nadal mu ufamy? Odpowiedzi na to pytanie szukamy pośród współczesnych instytucji, które stoją na straży jego stabilności: banku centralnego, Rady Polityki Pieniężnej i narzędzi polityki pieniężnej. To odcinek, w którym jasno wskazujemy, że decyzje o stopach procentowych, celu inflacyjnym czy płynności systemu finansowego nie są aderwane od naszej codzienności. Wręcz przeciwnie. To decyzje, które wpływają na raty kredytów, ceny mieszkań, wartość oszczędności, inwestycje firm i nasze bieżące zakupy. Poznajemy nowe pojęcia, które pozwalają nam lepiej zrozumieć dyskurs publiczny: inflacja, deflacja i stagflacja. Wyjaśniamy, czym jest koszyk inflacyjny, dlaczego „moja inflacja” może różnić się od oficjalnej i dlaczego polityka monetarna oraz fiskalna powinny iść w tym samym kierunku. Jeśli zgadzamy się, że pieniądz to zaufanie, to musimy zaakceptować, że to zaufanie ma swoją cenę. CeterisParibus x Tłoczone z danychTo podcast dla tych, którzy chcą rozumieć świat gospodarki głębiej. Jak działa rynek? Państwo? Jakie jest miejsce człowieka w systemie gospodarczym?Zaprasza Maciej Krzysztoszek.
Ustala także wysokość stóp procentowych NBP, zasady operacji otwartego rynku czy stopę rezerwy obowiązkowej. Brzmi bardzo skomplikowanie, bo w istocie to nie są proste rzeczy, ale zasadniczo chodzi o to, że RPP ustawia główne parametry przez które bank centralny wpływa na cenę pieniądza, kredyt, inflację i oczekiwania uczestników gospodarki. RPP ma też określoną konstrukcję instytucjonalną. Zasiada w niej przewodniczący, którym jest prezes NBP oraz 9 członków. Tych dziewięciu członków powołują po trzech prezydent, sejm i senat. Kadencja członków rady trwa 6 lat. Taka konstrukcja ma służyć temu, by decyzje rady nie były prostym przedłużeniem bieżącej polityki rządu.
Za każdym razem jest to wybór między stabilnością cen a kosztem chłodzenia gospodarki, czy też między ochroną siły nabywczej pieniądza a obciążeniem kredytobiorców. No dobrze, ustaliliśmy dotychczas, że jednym z zadań RPP jest ustalanie wysokości stóp procentowych. Zatrzymajmy się zatem przy nich na chwilę. Bo czymże te stopy są i dlaczego mają tak duży wpływ na nasze życie? Najprościej ujmując, stopa procentowa to cena pieniądza w czasie. To informacja, ile kosztuje pożyczenie pieniędzy dziś i oddanie ich w przyszłości. Jeśli RPP podnosi stopy procentowe, kredyt staje się droższy i to ma swoje określone konsekwencje. Rosną raty kredytów o zmiennym oprocentowaniu,
Przedsiębiorstwa ostrożniej inwestują, konsumenci nie są tak chętni do zadłużania się, a popyt w gospodarce słabnie. To może pomagać w ograniczaniu inflacji, ale coś za coś. Jeśli z kolei RPP obniża stopy procentowe, kredyt staje się tańszy, firmy mogą chętniej inwestować, konsumenci częściej finansować zakupy kredytem, a gospodarka dostaje impuls do wzrostu. Przy czym jedno zastrzeżenie, jeśli taki impuls pojawi się w czasie, gdy inflacja jest już wysoka, może ją on dodatkowo wzmacniać. Dlatego właśnie decyzje o stopach procentowych nigdy nie są zero-jedynkowe. Trzeba zważyć, co jest dziś większym ryzykiem, inflacja czy spowolnienie, utrata wartości pieniądza, a może zbyt mocne schłodzenie gospodarki.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Skoro pieniądz nie opiera się już na złocie ani srebrze, to co właściwie sprawia, że nadal mu ufamy? Odpowiedzi na to pytanie szukamy pośród współczesnych instytucji, które stoją na straży jego stabilności: banku centralnego, Rady Polityki Pieniężnej i narzędzi polityki pieniężnej.
To odcinek, w którym jasno wskazujemy, że decyzje o stopach procentowych, celu inflacyjnym czy płynności systemu finansowego nie są aderwane od naszej codzienności. Wręcz przeciwnie. To decyzje, które wpływają na raty kredytów, ceny mieszkań, wartość oszczędności, inwestycje firm i nasze bieżące zakupy.
Poznajemy nowe pojęcia, które pozwalają nam lepiej zrozumieć dyskurs publiczny: inflacja, deflacja i stagflacja. Wyjaśniamy, czym jest koszyk inflacyjny, dlaczego „moja inflacja” może różnić się od oficjalnej i dlaczego polityka monetarna oraz fiskalna powinny iść w tym samym kierunku.
Jeśli zgadzamy się, że pieniądz to zaufanie, to musimy zaakceptować, że to zaufanie ma swoją cenę.
CeterisParibus x Tłoczone z danych
To podcast dla tych, którzy chcą rozumieć świat gospodarki głębiej. Jak działa rynek? Państwo? Jakie jest miejsce człowieka w systemie gospodarczym?
Zaprasza Maciej Krzysztoszek.