Mentionsy Mentionsy
Tłoczone z danych
Tłoczone z danych

Ile stracisz na loterii?

05.12.2025 ·54 min 57 s

Jaka jest szansa trafienia głównej nagrody w europejskich loteriach? Loterie to podatek od marzeń czy od głupoty? Odpowiedzi szukamy z ekonomistą Michałem Krawczykiem (Uniwersytet Warszawski) w najnowszym odcinku podcastu GRAPE | Tłoczone z danych. Zapraszają: Patrycja Maciejewicz (Gazeta Wyborcza) i Joanna Tyrowicz (GRAPE). Do posłuchania!  Jak działają loterie? Co naprawdę kupujemy grając w lotto? Dlaczego tak chętnie ryzykujemy swoimi pieniędzmi, choć szanse wygranej są mikroskopijne? Co w ogóle sprawia, że gramy? Czy mamy jakikolwiek wpływ na wygraną? Czy kumulacja kusząca setkami milionów zwiększa szanse na wygraną? Czym jest „złudzenie kontroli” i jak przejawia się w podejmowaniu decyzji o grach losowych? Dlaczego w loterii skreślamy swoje liczby, choć losowo wybrane przez maszynę mają takie same szanse na wygraną?  Co sprawia, że mimo niskiego prawdopodobieństwa wygranej, ludzie chętnie kupują losy na loterie? Jaką rolę odgrywa informowanie graczy o rzeczywistych szansach na wygraną i jak to wpływa na ich decyzje? Jakie byłyby najbardziej racjonalne strategie uczestnictwa w loteriach, jeśli już decydujemy się grać? Jaka jest różnica między państwową loterią a hazardem w kasynach? Czy loterie to najbezpieczniejsza forma hazardu? Czy można się od nich uzależnić? Ile z zakupu losu trafia do puli nagród, a ile do budżetu państwa? A na deser numerek odcinka: jaka jest szansa trafienia głównej nagrody w europejskich loteriach?ℹ️ Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznawanych przez ⁠Ministerstwo Nauki⁠ w ramach ⁠Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II⁠. 

Podcast Grape. Płoczone z danych. Muzyka Dziś w podcaście Grape tłoczone z danych będziemy kombinować, jak dużo zyskać, mało ryzykując. O loteriach i psychologii graczy mnóstwo wie Michał Krawczyk z Uniwersytetu Warszawskiego. Dzień dobry. Witamy cię Michale po raz kolejny w naszym studio. A pytać znowu będziemy my, czyli Joanna Tyrowicz i Patrycja Maciejewicz z Gazety Wyborczej. Moja ulubiona liczba to 23. Tak mi się przynajmniej wydaje, ale jeszcze nic na nią nie wygrałam.

Tak, technicznie to jest tak. Masz jakieś obiektywne szanse, że coś się wydarzy. Na przykład na wygranie losu na loterii w Polsce jest właśnie 1 do 14 milionów. Ale jakbym ciebie zapytała, co ty tak w środku czujesz, jak mówisz to 1 do 14 milionów, to to ci się wydaje zdecydowanie większa liczba. I to jest rozróżnica pomiędzy tymi prawdopodobieństwami, które są obiektywne. I to jest jakaś taka liczba, której nasz mózg z trudem ją przetwarza. I tym, co ty tak czujesz, to subiektywne poczucie, że jest jakaś szansa, że ci się to przydarzy. Znaczy te szanse jest, jak to mówią pragmatycznie, one jest zero, ale ty emocjonalnie czujesz, że ona tam jest, czeka na ciebie i woła do ciebie. I teraz to czym się zajmował Michał i co próbował teraz, ja to tak rozumiem, co próbował wyjaśnić poprawnie Michale, jeśli się mylę, to jest to, że gdyby ludzie tak byli po prostu skłonni zapłacić za tę przyjemność, że przegrają, ale przecież mogą wygrać, to jak im dostarczysz praktycznej, prawdziwej informacji o tym, jakie są ich faktyczne szanse, czyli spróbujesz im przekalibrować te ich emocje do faktu,

i to odczuwanie świata, przybliżyć tego, co się faktycznie w tym świecie może wydarzać, to się nagle okazuje, że oni nie są zainteresowani tymi loteriami, czy są mniej zainteresowani tymi loteriami, które na co dzień dość bezrefleksyjnie kupują. Czyli to nie jest tylko to, że ty kupujesz przyjemność usiąść przed telewizorem z kartonikiem, z twoimi numerami i czy wybiorą twoje liczby, czy nie wybiorą twoje liczby. Kupujesz jednak w jakimś sensie tą iluzję, że to prawdopodobieństwo jest większe niż jest. I jak zmusimy cię w laboratorium... w eksperymencie, do tego, żebyś pomyślała o tym, jakie jest to prawdopodobieństwo, żebyś się zastanowiła, czy to jest dla ciebie, dla ciebie indywidualnie dobry wybór, to część osób dochodzi do wniosku, że nie. Tak, Michale? Tak, no i tu jest jakby taki subtelny trade-off pomiędzy obowiązkiem dostarczania adekwatnej informacji, a...

myśleniu intuicyjnym. To znaczy, że my wiemy, że my mamy. Czy jest jakiś rodzaj interakcji pomiędzy tymi dwoma naszymi podejściami? Czy to się ze sobą przeplata, kłóci? Czy to jest jakoś rozłożone w społeczeństwie? Gracze są różni. Są tacy, którzy myślą o tym w sposób racjonalny, a są tacy, którzy całkowicie to błędnie postrzegają. Jak również dla... Jeden z najważniejszych artykułów naukowych w dorobku Michała jest taki, że to ci się może zmieniać w życiu, wbrew temu, co wierzymy w ekonomii. I może bardzo zależeć od innych czynników. To znaczy, że te twoje preferencje nie muszą być zawsze takie same. Ale wtrąciłam się, Michale. Tak, nie, nie. I też chciałem powiedzieć, że jakby to nie jest tak, że ktoś jest takim... czystym typem, to znaczy dla większości graczy obie te rzeczy mają znaczenie, to znaczy na przykład jak się popatrzy właśnie dzięki wspomniałeś, że te kumulacje się różnią i w związku z tym to się nazywa zwykle efektywna cena losu się waha, to znaczy czasem więcej kosztuje de facto kupienie szansy na wygraną, a czasem mniej i to ma wpływ na...

Number of the day is... I to jest ten moment, w którym mamy przyjemność powiedzieć, że nasz stały punkt programu jest w tym odcinku najbardziej adekwatny z dotychczasowych. A mianowicie każdy z odcinków podcastu jest sponsorowany umownie przez jakąś liczbę, tak jak ulicę Sezamkowej. Więc co obstawiasz Michale i dlaczego ta liczba jest twoim zdaniem ciekawa? Bardzo bym chciał coś móc państwu powiedzieć, jakie liczby jutro wypadną. Michał nie wie, kiedy emitujemy odcinek, więc nie wie, kiedy jest jutro i dlatego nie może tego zrobić. Jeżeli będziemy czekać z emisją odcinka, aż moje liczby wypadną, to obawiam się, że możemy się odrobinę zdezaktualizować. Ale myślę, że na przykład jeden do 120 milionów.

Bardzo ci, Michale, dziękujemy za odwiedzinę. Dziękuję. A mówiły do Państwa Joanna Tyrowicz i Patrycja Madziejewicz.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.