Mentionsy Mentionsy
The Grengolada Podcast
The Grengolada Podcast

Gruzy #1: Trust Onyx, Audio Technica ATHCKS50TW, B&O Portal, Amazfit T-REX Pro, Canon R3, Motorola Edge 30 Pro

11.05.2022 ·39 min 8 s · 8 rozdziałów · 2 sponsorów

Witajcie w pierwszym odcinku nowego cyklu: Gruzy. Będziemy opowiadać nieco o bierzących testach, które właśnie się dokonują. A w tym odcinku nieco więcej pierwszych wrażeń o takich sprzętach jak: Mikrofon Trust Onyx (ten odcinek nagrany jest na tym mikrofonie) Audio Technica ATHCKS50TW B&O Portal Amazfit T-REX Pro Canon R3  Motorola Edge 30 Pro Zapraszamy do słuchania i subskrybowania The Grengolady!

14:06 · Amazfit T-REX Pro 1

Gdybym chciał na przykład, wiesz, takie grubsze na zimową pogodę rękawiczki na snowboardzie, na nartach, na rowerze, to wiesz, to nie ma szans obsłużyć zegarka. Taki przycisk chyba dobra sprawa. Będę sprawdzał zimą na pewno. No dobra, ale zostawmy Amazfita. Pełna recenzja pojawi się wkrótce. Tworzy się, wrażenia się zbierają. Ja wiem, Daniel, że ty masz bardzo fajny sprzęcior, który też trafił do mnie przez pomyłkę i miałem przez kilka godzin okazję go potestować. Canon R3. No już nie mam, już nie mam. Oddałem go i to bardzo szybko. Bardzo szybko dlatego, że pewnie bardzo dużo osób też chciałoby położyć na nim swoje ręce. Canon EOS R3. Świeżynka i to taka wiesz, przez grube si.

20:48 · Canon EOS R3 4

Bo sprzęt kozacki no chyba nie jest w zakresie i nigdy nie będzie, no tak pesymistycznie powiem, w zasięgu mojego budżetu. I feel you. Sebastian. Tak, no nie do końca Sebastian, słuchaj, ale nigdy nie mów nigdy, tak? Słuchaj, zapytałeś mnie, czy to byłby sprzęt, który pojawiłby się na moim biurku, to znaczy może niedokładnie tak powiedziałeś, ale czy zamieniłbym mojego RP na tego Canona. Ja ci powiedziałem, że nie. I faktycznie dalej podtrzymuję to słowo. Nie zamieniłbym go, bo ten aparat nie jest dla mnie. Ale gdybym mógł mieć dwa aparaty i stać byłoby mnie na to, że jednego mógłbym używać na przykład na co dzień, a drugi aparat za 30 tysięcy złotych mógłby sobie leżeć na moim biurku.

To jest sporo, nie? Jedna piąta sporo mniej. Szklanka wody? No wiesz, gdybyś trzymał szklankę wody przez dwie godziny, to w końcu zaczyna ciążyć jak 10-kilogramowa kula, no nie? Tym bardziej, że to jest sprzęt dla fotoreporterów, którzy faktycznie z tym aparatem biegają pewnie i pracują z nim godzinami, tak? Tak jest, tak jest. No to widać tutaj, że tak samo pod każdym względem tutaj Canon próbuje doszlifować. Sprzęt, co ciekawe, no cena jest fantastyczna. Fantastyczna wręcz tego aparatu, bo pod pewnymi względami ten aparat jest lepszy od lustrzankowego 1DX. Jak popatrzysz na suchą specyfikację, to pod wieloma względami.

To jest już aparat innej generacji, chociaż dzieli te aparaty rok od zaprezentowania i ten aparat jest znacznie tańszy. W premierowych cenach to było około 5 tysięcy złotych taniej, czy tam 4,5 tysiąca taniej. Teraz ten luszczankowy 1DX, on poszedł jeszcze znacznie zdrożał, bo ponad 3 tysiące, no wiecie jak jest na rynku dzisiaj. Także to jest strasznie duża różnica cenowa. Myślę, że nie wiem czy Canon chciał w ten sposób zachęcić ludzi do zmiany systemu z bezlusterkowców na lusterkowców. Czy to było po prostu tak wyszło scenowo?

Ja w swojej recenzji zaznaczałem, że nie ma tutaj żadnych ustępstw, bo na przykład Canon, niektóre aparaty oferując, szedł na ustępstwa, na przykład bardziej plastikowy body, gdzieś tam bagnet zamiast magnezowego, to zwykły aluminiowy, czy tam jakieś inne właśnie ustępstwa, a tutaj tych ustępstw nie było. To jest perfekcyjnie stworzony aparat, z perfekcyjnie, wiesz, z perfekcyjnymi możliwościami. W niesamowitej cenie. Jeśli ktoś się zastanawiał, to tylko brać, nie zastanawiać się. Tylko trzeba by nerkę wyjąć najpierw, niestety. No dobra. Jeśli ktoś ją ma. Jeśli ktoś już jeszcze ją ma. Słuchajcie, zostawmy sobie Canona. Ja biorę do ręki kolejny gadżet. Pewnie słyszycie to w mikrofonie, bo mam go bardzo blisko mikrofonu.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.