E08 - Własna droga pomimo trudności. Rozmowa z Sarą Trybulską
Usłyszała, że nie dostanie pracy, jeśli nie będzie ukrywać swojej niepełnosprawności. Jakie trudności spotkała na swojej drodze zawodowej? Czy świat jest urządzony pod ludzi z niepełnosprawnościami? Posłuchajcie naszej rozmowy z Sarą Trybulską, graficzką z branży kreatywnej.
Tylko Sara, ty nie wpisuj w CV, że ty jesteś niepełnosprawna, bo cię nikt nie zatrudni. Jeśli chodzi o wykluczenia, moim największym takim wykluczeniem jest faktycznie przestrzeń miejska. Ktoś mi powie, że ja czegoś nie mogę, to ja to pokażę, że ja to zrobię lepiej niż osoba, która ma takie ręce. Czy tak na przekór, ok. Dokładnie, bo prawda jest taka, że wiadomo, że będzie trudno. Ja przez długi czas nie postrzegałam siebie jako osoby niepełnosprawnej. Bardzo często słyszę, że jestem pierwszą osobą niepełnosprawną, którą te osoby znają. To jest sesja Terapii Biurowej. To podcast, w którym odpowiadamy na pytania, których boicie się zadać swojemu szefowi, działowi HR, a czasem nawet swojemu partnerowi lub partnerce. Zaczynamy. Terapia Biurowa. Czas start. Projekt tworzymy wspólnie z OLX. To jest podcast Terapia Biurowa.
Dzień dobry, witajcie, cześć, witam w studio. Dzień dobry. Dzisiaj naszym, moim, waszym gościem Sara Trybulska, utalentowana graficzka, która inspiruje przełamując stereotypy, bo jako artystka tworzy z jedną ręką. Tak, to prawda. To prawda. Półtora ręki. Półtora ręki. No to zacznijmy od tego, jak to jest być grafikiem z niepełnosprawnością. No jedyną trudność jaką napotykam to faktycznie to, że jestem leworęczna. Ale poza tym nie widzę żadnych różnic między mną a moimi kolegami. Może faktycznie, no w naszej pracy bardzo ważny jest mózg i to jak my myślimy i tworzymy, co chcemy przekazać i w jaki sposób, a nie faktycznie sprawne ręce. Na szczęście. No bo ty pracujesz w branży kreatywnej, tak? Jesteś grafikiem, wymyślasz, tworzysz, rysujesz koncepty.
I trafiłam do jednej z firm i tam pamiętam, że jedna z pań powiedziała mi, tylko Sara, ty nie wpisuj w CV, że ty jesteś niepełnosprawna, bo cię nikt nie zatrudni. Ja z takim... Tak bezpośrednio. Tak bezpośrednio. Ja byłam jeszcze nie wiem ile miałam, do dzisiaj parę lat. I byłam taka zdziwiona, mówię, ale jak to? No przecież jestem niepełnosprawna, nie mogę kłamać ludzi. Ale faktycznie nie wiem nawet, czy jak składałam CV do tej firmy, w której pracuję obecnie, czy miałam napisane, że jestem niepełnosprawna. Nie jestem w stanie powiedzieć, bo już nie pamiętam, ale generalnie faktycznie chyba wziąłam sobie to do serca. I ten pierwszy etap szukania pracy, on faktycznie był dla mnie ciężki. Ja się zastanawiałam, mówię, o co chodzi? Czy to faktycznie, że nie mam ręki, że ludzie mnie widzą i się przestraszają? Czy o co chodzi?
Tak, tak. Czyli mój stereotyp myślenia o tym, że jako osoba z niepełnosprawnością mogła być w tym dużym mieście narażona na jakieś problemy. No, to pewnie była też moja mama, która pomyślała sobie, o matko, jak ona sobie poradzi, ale... Przejechałam dzisiaj sama pociągiem do Warszawy, więc no radzę sobie i nie wiem, no to jest po prostu mój upór, który jest, nie? I że nie mam naprawdę jakiejś takiej szczególnej rady dla osób, które nie potrafią sobie znaleźć tego uporu albo nikt za nas tego nie zrobi. Taka jest prawda i myślę, że ta chęć walki po prostu ona musi się pojawić w pewnym momencie, bo będziemy po prostu leżeć w tym łóżku i nie zobaczymy nic. I prawda jest taka, że możemy zobaczyć bardzo dużo i jeszcze więcej niż nam się wydaje i to pokazują Różne inne profile zagraniczne, nawet osób, które nie mają w ogóle kończyn, jeżdżą samochodami, skaczą ze spadochronem, jest naprawdę...
Nikt nas nie przeprosi, że tak jest, tylko po prostu to musi wyjść z nas, że my postwierdzimy, no dobra, no to na przekór temu wszystkiemu ja, nie wiem, skoczę ze spadochronem. Nie, coś uczepiłam tego spadochronu, muszę skoczyć. Czy to jest jakieś twoje marzenie, czy tak po prostu ty mówisz? Nie, ale chyba jakieś marzenie się pojawiło. Ale to ja z tego słyszę w kontekście rady, bo mówisz, że nie masz rady, ale ta rada z perspektywy słuchacza wybrzmiewa, bo ja słyszę O braniu życia w swoje ręce i takim poczuciu sprawstwa, bo ty je bardzo masz i mówisz, że jak sama tego nie zrobię, to nikt tego za mnie nie zrobi. Znaczy oczekiwanie, że zrobi to świat jest błędem, bo tego nie zrobi, no bo świat jest przystosowany dla pięknych, młodych i bogatych, stety czy niestety. Tak jest po prostu i także myślę, że i widać na przykład po Instagramie, że jeżeli ktoś znajduje w sobie tą siłę, żeby robić coś więcej i nie mówię tu, znaczy zwracam się bardziej właśnie w tą stronę osób niepełnosprawnych i takich, które naprawdę, nie wiem, są modelami na przykład, nie?
Autonomiczne fury, to jest wiesz, trochę pilnujesz, ale trochę nie musisz, z takim przekorem trochę mówię, z dystansem, ale wiesz, te samochody dzisiaj trochę same jeżdżą, trzeba je tylko trochę pilnować, ale zobaczysz, za chwilę to w ogóle nie będzie żadnej kłopoty. Ja wam powiem, że zobaczymy i ty zobaczysz, ja również zobaczę, że Sara będzie jeździła i będzie miała prawo jazdy, ja to wiem, ja to wiem i już dzisiaj widzę. Ja mam ostatnie pytanie, zmierzając do końca. Jestem ciekaw, jak ty patrzysz, no bo świat patrzy na ciebie, ale ty patrzysz też na świat, który się tobie przygląda. Powiedziałeś o dzieciach, które czasami coś mówią, drożsi się przyglądają, ale mają pewnie jakieś swoje spojrzenie na to. Jak zmienia się Patrzenie na ciebie w perspektywie tych, nie wiem, kilku, kilkunastu lat, jak obserwujesz rynek, znajomych, wiesz, mamy teraz, jednak żyjemy w czasach, które, ja mam takie wrażenie, na dużo więcej pozwalają, dużo więcej tej różnorodności w ogóle jest.
Tak jak dzieci. No bo dzieci potrafią to powiedzieć. W tym momencie najbardziej jest ten zła na rodziców, że nie potrafią zareagować, ale nie w taki sposób, że... no bo to jest super moment do tego, żeby edukować w ogóle. Tak, nie karcić tylko wyjaśniać i tłumaczyć. Tak, wyjaśnić, tak. To jest bardzo dobry moment, żeby po prostu edukować. Pretekst do rozmowy z młodymi ludźmi czy z dziećmi. Dokładnie. I to nawet moment przecież, jak dziecko zauważy lwa. Mamo, lew. No to jest to samo. I się tłumaczy dziecku, no to jest lew, ma taką grzywę. Tak samo, mamo, ta pani nie ma ręki. No nie ma ręki, bo coś się wydarzyło albo tak się urodziła. I dla mnie te dzieci to jest po prostu taki punkt, w którym no okej, dobra, sama sobie przypominam, że nie mam ręki. Ale ja nie jestem na nie zła, tylko na tego rodzica, który... Jezu, chodź, bo się zarazisz. Jezu, chodź, bo... Nie patrz się tak, nie patrz się tak, nie? No jest ciekawe jakby, no wiadomo. Nie wiadomo, że są momenty, kiedy mnie to bardzo drażni, albo jak na przykład takie dzieci, które już są bardzo świadome, czyli już takie 10 i ileś tam lat zaczynają głośno po prostu wypowiadać swoje myśli, że...
Dobrze. Ale nie było łatwo. To znaczy, że dobrze, to dobrze, bo znaczy, że byłaś w tyle fajnych rzeczy. Jeszcze miałam w głowie, żeby poprojektować dla małych dziecięcych, co już robiłam, bo to jest też bardzo fajne. No to słuchaj, życzymy ci tych wszystkich rzeczy. Brzmisz jak osoba spełniona zawodowo. Trzymamy kciuki za projekty zawodowe i to osobiste, i to prawo jazdy, i ten spadochron. Bardzo dziękujemy, że znalazłaś czas, żeby się z nami dzisiaj spotkać, bo przyjechała z Poznania, jesteśmy w Warszawie, więc podróż międzymiastowa. Specjalnie dla was na to spotkanie. Specjalnie dla nas i dla was, dokładnie. Sara Trybulska była naszym gościem. Wielkie dzięki i do zobaczenia. Bardzo dziękujemy, a ta rozmowa była częścią szerszego projektu i kampanii nie wykluczam. Dziękujemy za uwagę. To była sesja Terapii Biurowej.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sara Trybulska opowiada o swojej niepełnosprawności i jak to wpływa na jej codzienne życie.
Podsumowanie sesji z pytaniem o wykluczenia i trudności związane z niepełnosprawnością.
Sara opowiada o swojej karierze jako grafik i jak jej niepełnosprawność wpływa na pracę.
Sara opowiada o doświadczeniach szukania pracy i wykluczeniach związane z jej niepełnosprawnością.
Rozmowa o tym, jak niepełnosprawność Sara nie jest przeszkodą w tworzeniu, ale może być traktowana tak.
Sara opowiada o swoim doświadczeniu z akceptacją i znalezieniu miejsca w społeczeństwie.
Rozmowa o budowaniu pewności siebie i motywacji Sara do kontynuowania swojej drogi zawodowej.
Sara opowiada o doświadczeniach związane z siłą i odwagą, a także o radach dla osób, które nie mają siły.
Rozmowa o marzeniach i celach Sara, w tym prawo jazdy i skok ze spadochronem.
Sara opowiada o swoim doświadczeniu z obserwacją zmian w społeczeństwie dotyczącego niepełnosprawności.
Projekt tworzymy wspólnie z OLX.
Zakończenie rozmowy i dziękowanie Sara za udział w sesji Terapii Biurowej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Projekt tworzymy wspólnie z OLX."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Usłyszała, że nie dostanie pracy, jeśli nie będzie ukrywać swojej niepełnosprawności.
Jakie trudności spotkała na swojej drodze zawodowej?
Czy świat jest urządzony pod ludzi z niepełnosprawnościami?
Posłuchajcie naszej rozmowy z Sarą Trybulską, graficzką z branży kreatywnej.