Mentionsy Mentionsy
Technika dla laika w RMF Classic
Technika dla laika w RMF Classic

Krótka historia motoryzacji 4

14.09.2026 ·2 min 35 s

W tym roku hrabia Albert de Dijon rozwścieczył się. Okazało się, że to rozwścieczenie hrabiego miało bardzo daleko idące, pozytywne skutki. Mianowicie hrabia Albert de Dijon wziął udział wtedy w wyścigu z Paryża do Rouen, to było 136 kilometrów, swoim pojazdem, którym był powóz wyposażony w maszynę parową. Przyjechał jako pierwszy, a więc wygrał ten wyścig, ale spotkała go dyskwalifikacja, bo uznano, że jest to ciągnik parowy przyczepiony do powozu i właściwie tej nagrody nie uzyskał. No więc postanowił ogłosić, czy też zorganizować własny wyścig. Znacznie bardziej ambitny, mianowicie z Paryża do Bordeaux, to jest odległość 1150 km i postanowił przejechać go powozem elektrycznym Charlesa de Tonda.

To był taki konstruktor właśnie tych powozów elektrycznych. Charlie Tont i Albert de Dijon bardzo sprytnie się urządzili, mianowicie po drodze z Paryża do Bordeaux rozmieścili w 15 miejscach takie stacje wymiany akumulatorów. No i tak jak się kiedyś wymieniało konie, to tutaj były wymieniane akumulatory. De Dijon, pewien, że wygra, wystartował w tym przez siebie zorganizowanym wyścigu i ten jego pojazd mechaniczny, elektryczny wystartował z prędkością 60 km na godzinę, Krótka historia motoryzacji

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.