Mentionsy Mentionsy
Tajemnice Kamienic
Tajemnice Kamienic

Tajemnice Kamienic – Gliwice, Raciborska 1a

29.01.2022 ·6 min 20 s · 5 rozdziałów

Ta kamienica zachwyca swoim wyglądem. Nie sposób przejść obok niej obojętnie. Niezwykle ciekawa jest także historia, która wiąże się z budynkiem przy Raciborskiej 1a w Gliwicach. Są to i pierwsze strony modnych gazet, wielka miłość i sprzeciwienie się rodzicom ale także wielka tragedia. O tym wszystkim Dorocie Stabik opowiada Małgorzata Lichecka, dziennikarka Nowin Gliwickich i jedna z inicjatorek grupy Gliwice dla Schabika”. Opowieść muzycznie zrealizował Jacek Kurkowski.

0:57 · Historia Natan Bujakowskiego 1

Jednym z nich był radca prawny, adwokat Artur Kochman, który zamieszkał tutaj w roku 1898, a wyprowadził się w połowie lat 30., a dokładnie w 1935 roku na ulicę Berbeckiego. Artur Kochman był taką znaną postacią, prężnie tutaj działającą w Gliwicach, właśnie jeśli chodzi o te aspekty prawne. Tak, znany i znamienity prawnik w Gliwicach. Miał tutaj swoją kancelarię niedaleko w rynku. Znany przede wszystkim dlatego, że był osobą bardzo uczciwą w swojej pracy. Pomagał, szczególnie potem w latach 30. po dojściu nazistów do władzy, prowadził wszystkie prawne sprawy tutaj mieszkańców żydowskich. Uczestniczył w przygotowaniu na przykład petycji Bernheima, jest tam jego podpis, jego sygnatura i był ostatnim Żydem wywiezionym z Gliwic w 1943 roku do Oświęcimia.

2:06 · Artur Kochman - prawnik i Żyd 1

Mimo tego, że jakby miał możliwość uciekać, to on w tych Gliwicach został. Został, bo czuł się zobowiązany i czuł się związany przede wszystkim z Gliwicami i był, tak jak mówiłam, człowiekiem takiej nieskazitelnej uczciwości i uważał za swój obowiązek bronić tutaj ludności żydowskiej i przede wszystkim z powodu takich aspektów prawnych. Dodam tylko, że został skreślony z listy adwokatury zaraz po dojściu nazistów do władzy w 1936 roku. Taka historia, która wiąże się z bohaterem, mieszkańcem naszej kamienicy, to też historia jego pięknej córki, która była znana w wysokich kręgach w Niemczech. Susanna Renzetti de Domo Kochmann, która w wieku 17 lat zakochała się bez pamięci w majorze Giuseppe Renzetti, który stacjonował tutaj z aliantami jako wojska rozjemcze, które przyjechały do Gliwice w 1922 roku.

3:14 · Susanna Renzetti - małżonka Giuseppe Renzettiego 3

Takie love story powiedzmy przedwojenne, wbrew rodzicom ślub, też wbrew wierze, ponieważ Susanna Kochmann, a potem Renzetti była Żydówką. Poszałamiająca kariera Susanny i zresztą Giuseppe Renzettiego w salonach w Berlinie, mieli mieszkanie, właściwie prowadzili tam salon w tym mieszkaniu. Co ważne, co istotne, Sam Rensetti był, jakbyśmy dziś go określili, takim lobbystą, a właściwie trochę nawet szpiegiem, można powiedzieć, ponieważ stanowił pomost między Mussolinim a Hitlerem. Bardzo ściśle był powiązany z tymi dwoma osobami, jako konsul generalny, który podróżował między Rzymem a Berlinem, natomiast jego piękna małżonka była znana w kręgach nazistów i kląży nawet taka plotka, że sam Adolf Hitler pocałował ją w rękę.

Nie ulega wątpliwości, że Susanna Renzetti okupowała okładki takich, powiedzmy, glamurowych wówczas czasopism i wizerunek zresztą bardzo piękny w stroju bawarskim zbudził bardzo duże poruszenie tutaj lokalnie wśród rodziny i wśród społeczności żydowskiej. Do końca deklarowała się jako nazistka i faszystka, zmarła w 1974 roku w swoim majątku pod Pizon. Bo ona nawet po wojnie jeszcze te spotkania nazistów organizowała. Tak, to były takie słynne herbatki, tak byśmy powiedzieli, u Susanny Renzetti, która pochowała swojego małżonka w 1953 roku, ale organizowała takie, powiedzmy, spotkania faszystowskie u siebie w swojej rezydencji. Natomiast dlaczego warto też zapamiętać tą rodzinną konotację, ponieważ ona jakby chroniła, utworzyła taki parasol nad ojcem, który w zasadzie tego nie chciał, ale ona uważała, że jest to jej, powiedzmy, obowiązek i dzięki jej koneksjom i koneksjom Giuseppe Renzettiego, powiedzmy, mógł tutaj Kochman prowadzić swoją działalność i był w pewnym sensie nietykalny oczywiście do 1943 roku, kiedy to Renzetti popadł w niełaskę i stracił swoje wpływy.

Jeśli chodzi o to mieszkanie, w którym Artur Kochman mieszkał, czy ono się zachowało w takim kształcie, w jakim on w nim przebywał? Tak, mieściło się na drugim piętrze tej wspaniałej kamienicy. Układ pozostał niezmieniony od czasów, kiedy mieszkał tam Artur Kochman. Czyli obecni lokatorzy mogą wyobrazić sobie, jak on miał. Tak, nawet było takie zwiedzanie, gdzie mogliśmy zajrzeć do tych mieszkań i naprawdę jest to tak, jak było to w latach 30.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.