Jak krytykować, żeby nie bolało?
O tym, czy istnieje konstruktywna krytyka i jak odróżnić ją od hejtu w białych rękawiczkach, - kiedy warto powstrzymać się od "dobrych rad", - dlaczego „mam prawo do swojego zdania” bywa niebezpieczne,- kiedy krytyka naprawdę pomaga, a kiedy rani, - dlaczego to, co nas irytuje w innych, może być istotną informacją o nas samych - i o innych ciekawych tematach, rozmawiamy z Paulina Mikuła Zapraszamy! ❤️📘 książka Pauliny Mikuły "Prosty poradnik językowy. Mówiąc inaczej, błędy zebrane" dostępna TUTAJ📙 książki Natalii Tur: "Związek na zakręcie", "I po związku. Jak przeżyć i zrozumieć rozstanie" dostępne TUTAJ
Ja po prostu aż przyniosłam ten temat na terapię, wyobrażasz sobie. I zaczęłam tak mówić, tak jakby wyrzuciłam całą złość na nią. Tak słucham siebie. I zazwyczaj to nie jest historia o tej dziewczynie, to jest historia o mnie. I myślę, że my często krytykujemy tam, gdzie mamy czułe punkty. Tak, oczywiście, że tak. Dostałam wiadomość, ty debilu. Byłoby super, gdyby ludzie też brali oddech przed tym, jak nacisnął Enter. Chciałabym z Tobą porozmawiać o konstruktywnej krytyce. Czy taka w ogóle istnieje? Widać ją w podcaście TUŻ OBOK. Dzisiaj na fotelach w rozmowie dwie irytujące baby z internetu, które mają specyficzny sposób mówienia, intonację, gestykulację. Przed Wami Natalia Tur i Paulina Mikuła. Dzień dobry, cześć! Cześć Paulina! Paulina jest popularyzatorką wiedzy o języku polskim i twórczynią internetową, a przede wszystkim autorką świeżo wydanej książki, kolejnej już zresztą, Prosty Poradnik Językowy Błędy Zebrane.
I wtedy automatycznie zauważyłam, że to nie jest historia o tej dziewczynie, to jest historia o mnie. I myślę, że my często krytykujemy tam, gdzie mamy czułe punkty. Tak, oczywiście, że tak. I też tak się sobie przyglądam, jak na przykład czuję zgrzyt albo wyskakuje mi jakaś rolka i ja tak... I momentalnie, dobra Paulinka, to o co ci tak naprawdę chodzi? Co? Czujesz konkurencję, jakieś zagrożenie, lęk, niepewność? Wierzę to o tobie, to wyskakują wszystkie twoje lęki wzięte z dupy, za przeproszeniem. Znaczy, nawet nie z dupy, tylko wiesz, no jakieś twoje czułe punkty. No jakieś lęki, no jakieś lęki. W sensie takie irracjonalne. No trochę tak, no bo nie przychodzi nikt i nie mówi słuchajcie, miejsce w internecie się skończyło, Mikuła out.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O tym, czy istnieje konstruktywna krytyka i jak odróżnić ją od hejtu w białych rękawiczkach,
- kiedy warto powstrzymać się od "dobrych rad",
- dlaczego „mam prawo do swojego zdania” bywa niebezpieczne,
- kiedy krytyka naprawdę pomaga, a kiedy rani,
- dlaczego to, co nas irytuje w innych, może być istotną informacją o nas samych
- i o innych ciekawych tematach, rozmawiamy z Paulina Mikuła Zapraszamy!
❤️📘 książka Pauliny Mikuły "Prosty poradnik językowy. Mówiąc inaczej, błędy zebrane" dostępna TUTAJ
📙 książki Natalii Tur: "Związek na zakręcie", "I po związku. Jak przeżyć i zrozumieć rozstanie" dostępne TUTAJ