ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB (GW6 REVIEW)
TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast🥤HOLY - EKSTRA SMAK BEZ WYRZUTÓW SUMIENIA!Klikaj w link i zgarnij 10% rabatu z kodem TOPFOUR w sklepie HOLY: http://holy.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - 2rw2cv#pilkanozna #podcast #premierleague #wspolpraca
No ale właśnie, panowie, zaczynamy od tego, co chyba ciekawiło wszystkich kibiców Premier League i nie tylko Premier League w ten pierwszy weekend po przerwie reputacyjnej, czyli pierwszy mecz udziałem Manchesteru City, a gdzie się wybrali na najbardziej nie leżący im stadion w erze Premier League, czyli na Anfield, czyli na stadion, gdzie do początku zeszłego sezonu wygrali zdaje się dwa razy w historii, z czego tylko raz przy pełnych trybunach. W zeszłym sezonie tam wygrali po szalonej końcówce 2-1 Erlinga Haalanda w samej końcówce. Teraz wygrana 3-0. Pierwsza porażka ekipy Andoniego Iraoli i komplet zwycięstw drużyny Enzo Mareschi. Okoliczności takie fanatyczne, fanatyczna złość można powiedzieć kibiców Liverpoolu. Widać to było kiedy kibice City zostali wprowadzani na stadion.
Na każdym kroku udało się usłyszeć okrzyki Złodziej, oszuści, jeszcze pewnie kilka innych, których tutaj może nie warto przytaczać. Kibice Manchesteru City z napompowanymi bananami w sektorze gości. No i Liverpool do momentu tej czerwonej kartki Ryana Gravenberga, grający naprawdę optymistycznie pomimo kilku osłabień, pomimo braku Aleksandra Isaka czy też Dominika Soboslaja, ale Gravenberg, który się bardzo dobrze pokazywał w pierwszej połowie. ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW. ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW. ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW. ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW. O co chodzi?
Eli Haaland z szóstym golem, wejście Jeremiego Doku, Onasysta gol, potem jeszcze gol Szerkiego i Manchester City, który pewnie nie jest idealny cały czas i nie będzie przez jakiś czas za kadencję Zomarecki piłkarsko w tych najbardziej wrogich okolicznościach. Zamknął usta chyba kilku osobom w ten weekend. Ja bym był ostrożny, bo może nie zamknął. Dla mnie City grało bardzo długo ten mecz na emocjach, grało bardziej okazję niż mecz i to sprzyjało Liverpoolowi i bardziej sama okoliczność, okazja, ten pierwszy mecz po werdykcie przysłonił. Nie niedostatki w City, ale to czym wyszedł Liverpool z przodu. Muniozem, Kumasem, Barcolą, który jeszcze jest daleko, daleko do swojej najbardziej optymalnej dyspozycji, z Wircem, który też jest coraz dalej w zasadzie od swojej najlepszej dyspozycji.
Im bardziej patrzymy na niego w Liverpoolu, zwłaszcza w tym sezonie pod wodzą Iraoli, tym dalej jest od tej optymalnej dyspozycji. No i to trochę przysłoniło, czym tak naprawdę Liverpool chciał straszyć. Liverpool nie mógł postraszyć indywidualną jakością, mógł jedynie, powiedziałbym, zespołowością, pressingiem i wszystkim tym, czym także jest futbol. I Raoli, ale w momencie kiedy tracisz jednego zawodnika, to na taką drużynę jak Manchester City po prostu ograniczasz sobie szansę nie o proporcjonalnie odnośnie jednego zawodnika, brak obecności jednego zawodnika, tylko tak o 50% na sukces. Moim zdaniem o 50% przy tej jakości, którą miał Manchester City. Starali się, próbowali zaburzyć, tak w pierwszych kilkunastu minutach świetnie się oglądało mecz na Żylę, ale im mniej było w tym wszystkim emocji, tym bardziej.
Byłbym skłonny się podpisać pod tym, że pewnie mogłoby im zabraknąć i tak sił na końcówkę tego meczu, zwłaszcza gdy wchodzi ktoś taki jak Doku. Ale mimo tych usłabień całkiem nieźle to wyglądało. Przez 20 minut nie wymienili żadnego podania w tercji ataku gracze City, więc... Zrobili cosplay Manchester United. Ja się zgodzę, że do momentu jak ten mecz był na emocjach, na żyle, to City nie było w stanie sobie z tym poradzić. I mam tu generalnie wniosek, który jest spójny z tym, co powiedział Mareska po meczu. Dopóki to rywale ze swoim hałasem, a tak będzie za każdym razem, gdzie City pojedzie na wyjazd, będą w stanie wejść w głowy, a byli w stanie w tym meczu i
Widać było, że to nie pomaga w wyborach, zwłaszcza kiedy trzeba było przejść bliżej ataku, rozegrać piłkę na połowie przeciwnika Manchesterowi City. Tym więcej będzie miał Mareska sam problemów, ale... Nie każdy mecz będzie tak wyglądał. Oni będą szybciej strzelali gole, pewnie z czasem będą radzili sobie coraz lepiej z tymi właśnie emocjami. City mogło to właśnie rzucić, no ale tak jak powiedzieliśmy już, niewiele więcej byli w stanie przeciwstawić. Kiedy brakuje Ci intensywności jednego zawodnika, kiedy brakuje Ci jakości tych ofensywnych, choćby przy wykańczaniu akcji, no to po prostu nie jesteś w stanie się postawić City. Można się zastanowić, jak dobry mecz musiałby jeszcze Liverpool zagrać, żeby to City pokonać.
Ku pokrzepieniu ich zespołu, a tutaj po prostu wszystko się skupia na Manchesteru City. To było zresztą, dało się wyczuć w transmisji, bo słychać było w pewnym momencie, nawet jak City wymieniał piłkę z każdym kolejnym podaniem, to czasami masz ole, a tu było cheat, cheat, scam, bastard i tak dalej, i tak dalej. Jeden pierwszy mecz i tyle już, wstępny wyjazd. A Liverpool powinien się martwić? Czy patrząc na to, jakie były braki kadrowe i to, jak to wyglądało do czerwonej kartki Gravenberga, to raczej sporo pozytywów i tak może wyciągnąć z tego meczu Andoni Raola?
ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW. ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW. Był mecz zespołu, który ma lepszy bilans bramkowy niż Liverpool, w sensie ma więcej strzelonych goli, bilans bramkowy jest 9-9 i zespołu, który próbował się odbić z dna tabeli i to mu się udało. A więc Manchester United kontra Tottenham, sobota 18.30, niby czas paździerzowy, ale jednak mecz taki, że emocje, zwłaszcza u redaktora Olka pewnie, na nieco wyższym poziomie. Manchester City remisuje 1-1. Super mecz! Był gol Brian Ambemo, następnie czerwona kartka Bentancura, następnie gol Solankiego i Manchester United remisuje z grającym w dziesiątkę Tottenhamem 1-1, notując tym samym 6 punktów po 6 młyczach Premier League, co jest ich najgorszym startem w lidze od 40 lat, co za tym idzie najgorszym startem w erze Premier League.
Po tej czerwonej kartce tak zareagował. No i cóż, Adi, zacznijmy od ciebie i od Manchesteru United. Jak ten mecz wyglądał z perspektywy United do momentu czerwonej kartki, po czerwonej kartce? Co ty sądzisz w ogóle o tej czerwonej kartce i tam być może od braku czerwonej albo zgodnie z zasłużeniem żółtą dostał Bruno w późniejszej sytuacji? I co dalej z Michaelem Karikiem? Nie wiem od czego zacząć. Może zacznę od końca. Od pierwszej połowy. Od czego chcesz? Może zacznę od końca i proszę wszystkie wrażliwe uszy o zasłonięcie ich dłońmi, bo uważam, że wypierdolenie świecy w ostatniej minucie przez Bruno Fernandesza, spowodowane frustracją i nieumiejętnością kontrolowania swoich emocji,
Ale no... Ty mówisz o kopnięciu w górę? Ja bardziej to widzę jako po prostu przebłyski tlen od znacznie słabszego rywala, beznadziejnego rywala, który w tym meczu się nie zjawił, ale nie widzę w Tottenhamie jakiejś nie wiadomo jakiej poprawy. Oczywiście, gdyby porównać dwa zespoły, które tego dnia niestety stawiły się na boisku, to też wskazałbym Tottenham jako drużynę lepszą, drużynę mądrzejszą, drużynę No tak, tak, tak, że jesteśmy zgodni. No tak, no piłki w Manchesteru United, gry w piłkę nie było. Dla mnie taka sytuacja, która najlepiej opisuje to, co jest problemem Manchesteru United, to nie to kopnięcie w górę, chociaż ono też jest wybitne. No wybitne, po prostu wybitne zachowanie Bruno Fernandesza.
Bierzesz to do Ekstraklasy i to robi milion, pierwszą godzinę wyświetleń. Ale w Ekstraklasie nikt by nie miał takiego tupetu, żeby w taki sposób zakończyć... Zademonstrować. Tak, zademonstrować swoją frustrację na kolegę z zespołu. Ja myślę, że frustrację nie, ale... Tylko z tego wynikało. To nie była próba zagrania do przodu. Rajd Arciego Greya przez 70 metrów. Jakie tam są przestrzenie. United próbujący biegać za piłką. Latifundia. Powiedz mi czy coś się zmieniło od asysty Van Devena, który przebiegł całe boisko i wystawił do Johnsona. Też miałem to w głowie. Masakra po prostu generalnie. Masakra. I to może być kwestia oczywiście Michaela Carricka, ale ciężko mi sobie wyobrazić trenera na tym poziomie, który mówi OK, słuchajcie, to zróbmy tak, żeby było 70 metrów między jedną formacją a tą najwyższą.
No to siłą rzeczy nie będzie do tego pasował. Baleba bardziej, chociaż ja dalej uważam, że liczba kontuzji w jego wieku raczej będzie problemem niż rozwiązaniem. Kiedy będzie w formie i do gry to super, ale czy będzie tak często, żeby uratować Manchesteru? No nie sądzę. Być może. No ale widzisz, Tielemans był zadowolony, że dużo z piłką trenują. Tak, świetnie. Przed sezonem. Widać z tego efekty. Ale wiesz co, z piłką też można trenować intensywnie. My byśmy tutaj nie robili jakiejś mitologii, że powinni zapierdzielać pod górkę czy... Po schodach chodzić. Po schodach chodzić. Ale Tielemans powinien. Dwa tygodnie z Magatem i inaczej by chodzili. Tielemans na Tabatę. Dobrze, panowie, tutaj sobie przetniemy, jak będzie chętniejszy... Nie!
Biorąc pod uwagę kwotę, jaką Tottenham za niego zapłacił Bormów, to jak na razie te liczby przez ostatnie dwa sezony i początek tego, to absolutnie nie warte takich pieniędzy. No i ma problem Tottenham po prostu ze skutecznością cały czas. Ale Tonali chyba już taki bardziej swój. Tak, Tonali to bardzo dobry mecz. Savio dobrze wyglądał. Savio czy Seminio? Savio w dribblingu, Kudus wyglądał bardzo dobrze. Dużo problemów sprawiał. Ale tak jak Adi powiedział, poznamy ich po czynach, po najbliższych meczach. Punkty. Oni potrzebują punktów. No dokładnie. Wszystko fajnie. Jak nie zaczną zdobywać, tak. A to będzie trzeci gol w tym sezonie. Hold your horses. Na pewno będzie wzmocnieniem tonali w optymalnej formie fizycznej, bo już był. Bo nawet kilka miał takich powrotów, że faktycznie to on kasował te kontrataki Manchesteru United.
Nie wiem. Gabriel z Haalandem też się trykają jak koziołki i można przejść nad tym. No pewnie, że tak. Jeden wylatuje, drugi nie. Kurde. Tylko, że Tottenham może być wdzięczny, bo to ich trochę obudziło. No, dopisujemy kolejny mecz w przewadze, w którym wynik Manchester United wypuszcza albo przegrywa. To trochę mówisz o punktach. Następny mecz domowy z Coventry. Wiem, że domowy mecz z Tottenhamu to nie jest żaden atut. Następnie derby z redaktorem zachodnim. Derby! A potem kolejny mecz domowy z Crystal Palace, więc tutaj wypadałoby w końcu mecz wygrać. No i chyba, zdaje się, trafił z wyjściową jedenastką, albo miał do dyspozycji taką najbardziej optymalną jedenastkę Dezerbii, biorąc pod uwagę co się działo w pierwszej połowie, jak zespół rozgrywał piłkę, mimo choćby braków Van Devena.
Ale sześć zmian w porównaniu do wyjściowej jedenastki z poprzedniego meczu w Tottenhamie. To istotne. I w sumie już dziewiętnaście zmian. Mamy szóstą kolejkę. Dziewiętnaście zmian w wyjściowej jedenastce dokonał Dezerby. Szuka jak cholera. I zastanawiam się na ile mu to pomoże. Już o pewnych odpowiedziach. No bo to jest koniec końców. Umiejętność Odnajdywania właściwego składu. Znajdziesz, trzymaj się tego. Jeszcze nie masz meczu w środku tygodnia. Po prostu buduj na tym. I chyba tak to będzie wyglądało w przypadku Tottenhamu. Zobaczymy ile Tottenham będzie w stanie zbudować na tym wyszarpanym remisie 1-1 po pasjonującym meczu z Manchesterem United.
To sprawia, że Tottenham nie jest ostatni. Tak jak mówiliśmy, Fulham przegrywa z Crystal Palace. Jeden do dwóch. Natomiast... Jeszcze ciężko powiedzieć, że... Dziwisz, przepraszam. Dziwisz. Zilgza trochę jak Wirtz. Coś tam jest, ale może nawet jeszcze bardziej niż Wirtz. Coś tam jest, no bo patrząc na nieudolność techniczną piłkarzy Manchesteru United, taka pozorna technika w ich przypadku jest, patrząc na niektóre podania, gdzie piłka kozłuje albo przyjmowana jest na kilka metrów, no to wszedł gość z innego świata, nie? Pierwsze przyjęcie od razu z odejściem, ze zwodem. Zresztą chyba Mbemu się na to napatrzył, bo przy swoim golu tak samo ze zwodem przyjął piłkę i wypracował sobie pozycję. Tylko, że potem jest blisko pola karnego i w sumie to nie wiem, ogląda się go doskonale, ale piłkarsko to nie wiem czy...
Czy to wiele daje w tej końcowej fazie ataków? Podoba mi się ta wersja Diego, jak Manchester United gra tak, jak gra i chętnie bym chyba zobaczył taki watch-along, po prostu jak Alagold Bridge, jak tam siedzi po prostu i wyzywa za brak umiejętności przyjmowania piłki, za jakieś absurdalne decyzje na boisku itd., bo słuchajcie, tego wyśmienicie niestety, no na psychikę to nie działa po prostu. Kojarzycie ten taki... Dawajcie ogólnie, zrobimy tak z Atlético. Za pół roku kupimy prawa do Bundesligi. Viralowe co takie, tacy dwaj ze sztabu medycznego, takie dwie lodówy biegną tak powoli, tak murawa się trzęsie jak oni biegną, ale ten bieg jest bardzo wolny. No to właśnie tak, Mainu z Thielemancem odbudowywali ustawienie i wracali za kolejnymi atakami.
Ale to chyba mówiliśmy nawet podczas tego wspaniałego okresu wiosennego, że nie dają zbyt wielu gwarancji, żeby zasypać dziurę między czołową dwójką czy trójką w zależności od sezonu, a Manchester United nie jest to trener, który pozwoli ci myśleć o walce o mistrzostwo, a co dopiero walczyć o mistrzostwo. Tam w gabinetach się też sporo zmienia, to trzeba podkreślić, ale ciekawe, czy jest jakaś osoba, która mówi, kurwa, no nie no, znowu nie to, znowu nie poszło, znowu się nabraliśmy. Jak mogliśmy znowu dać dupę. Ja wiem, że znowu trzeba zmieniać, masakra. Widzę w Premier League trzech trenerów, którzy jeszcze w tym sezonie nie przegrali. Musi być Premier League proven, prawda? Generalnie, takie są dzisiaj kryteria. Mareska jest nie do wyjęcia, więc zostają Keith Andrews i David Moyes.
W sobotnich omówiliśmy mecz Manchester United z Tottenhamem. No to też przejdźmy do meczu, gdzie działo się o wiele więcej, padało o wiele więcej goli, na które zresztą i na początku pierwszej i drugiej połowy nie musieliśmy zbyt długo czekać, bo Chelsea wygrywa... A teraz się zapychasz, jak trzeba coś dobrego o Chelsea powiedzieć. Wygrywa 5 do 1. Ja od razu mogę kota dam 30-latkowi i ponad 30-latkowi, bo pan Jordan Henderson w domowym debiucie Dwa gole asysta, przepiękny gol z rzutu wolnego, przepiękny gol na początku też po akcji kola Palmera, który dał prowadzenie Chelsea. Chelsea potrzebowała nieco ponad 30 sekund, by strzelić pierwszego gola, nieco ponad 120 sekund, żeby strzelić drugiego gola i kolejnej minuty na początku drugiej połowy, żeby strzelić też gola na 3 do 0.
Trzy mecze domowe. Sturmgrad, Sunderland, Milan i następnie wyjazd na United. A później znowu się Bjarstronvilla i Lidz. Myślą, że wygrają. Muszą wygrać, tak. Potrzebują zwycięstwa. Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć najbliższych meczów, tylko jeden wyjazd na United i ja obstawiam, że to jest ten mecz. Jak to mówią, najgorzej mieć łatkę, dobry trener, ale pechoły. Mój hot take. Jeszcze w tym sezonie trenerem Borgo będzie Kieran McKenna, a nie United. ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW.
Chelsea, teraz wyjazd na Everton, mecz w Ciebie z Tottenhamem. Już cztery. Następnie mecz w Pucharze Ligi z Liverpoolem na wyjeździe i mecz domowy z United. O, to będzie 31 października, to będzie ekstra, ekstra mecz. Michał, coś jeszcze o Chelsea chciałbyś dorzucić? Trudniejsze przed nami na horyzoncie. Trzymajcie lejce. Ja mam pytanie, dlaczego nikt wcześniej na to nie wpadł? Że musisz po prostu strzelać jak najszybciej gole. Właduj w dwie na początku, Czesi tam w pierwszym kwadransie ma chyba bilans, nie wiem, z 6-0 czy więcej. Ale z Brighton też ładowali szybko, prowadzili 3-0 i wiesz, niebezpiecznie było filmować. Łatwo to powiedzieć, trudniej wykonać. Łatwiej się gra jak prowadzisz 2-0 po trzech minutach, nie? A oni tak z każdym. Czapie Alonso, wpadł na jeden prosty sposób.
Po tej przerwie pojawiają się piłkarze, których nie znaliśmy. Sunderland, trzecia porażka z rzędu. No okej, grali z Arsenalem, grali z Manchesteru City i grali z Brighton, ale trzy przegrane z rzędu. I ta sytuacja nie jest zbyt kolorowa, cztery punkty. Punkt tylko nad Tottenhamem i nad strefą spadkową. Co to? Ziegnięcie. Tak zwany ziew. Asovila remisuje z Brentford 2-2. Prowadzenie dla ekipy Shazam. A no, faktycznie tak to trochę brzmi. Brentford, Jarmoluk w 10 minucie, następny... ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW.
I znowu był to taki mecz, po którym ja powiem, z Aston Villa będzie dobrze. Będzie dobrze. Po prostu. Ale nie jest. Ale wiem, ale nie mówię, że jest, ale że będzie dobrze. Jestem w pełen spokoju. Czyli coś, czego nie możesz o Manchesteru United powiedzieć. Tak. No właśnie, to właśnie ta różnica. No i Nicholas Jackson, pamiętamy, pamiętamy. Jest ten zakład, czy tam ta anegdotka nasza o tych 20 golach w tym sezonie Premier League. To Maciek Caban. Tak, Maciek Caban był przekonany. Ja mam może do Adiego pytanie. Adi, którą ofensywę bierzesz? Aston Willi czy United? Na dziś i na jutro? Tak, patrzysz sobie. Jest ten Mbaje, jest ten... Jackson?
Biorę Manchester United, ale... Zaraz, zaraz, zaraz. A Garnaczo grał? Nie. No co? Nie wszedł. To przecież przepracował, gotowy był. Ale on jeszcze potrzebuje tygodnia. Daj mu chwilę. To był tak intensywny okres, że się zajęło. Teraz muszą nogi puścić. Unaj, ale jestem zajebany, jest stary. Już ruszy. Woda musi trochę zejść z organizmu i dopiero będzie. Nie gra się na ciężkich nogach, więc teraz jest odblok. Procesor się przepalił, ta farma botów w głowie Alejandro Garnaczy spaliła się. Gory ofensywy Manchesteru United, ale lepiej poukładaną. Ale bez Tilemansem. Czy Alejandro Garnaczo zagra w którejś z zapowiadających się hitowo starć z Fenerbahce u siebie na wyjeździe z Newcastle i u siebie z Wikingiem?
Jeżeli ktoś nie wie, jak obsługiwać syropy od Holi, no to odsyłam do naszego ostatniego odcinka, do zapowiedzi szóstej kolejki, gdzie Adi z Michałem pięknie wytłumaczyli, jak to pięknie wszystko działa, jeżeli chodzi o natężenie smaków, o różne smaki. Więc wchodźcie na stronę holi i z kodem TOP4 zamawiajcie produkty naszego partnera. My, jak widzicie, cały czas korzystamy przy okazji różnych aktywności fizycznych, przy okazji także tego naszego podcastu Radziu, jak tutaj pani stewardessa tak pokazuje sobie pięknie, co można w koszyczku na naszym pokładzie Premier League kupić. Nasza piłka nie jest napompowana do granic możliwości jak strzał The Lapa, ale... To jest taka piłka, jaką grają... Będzie. To piłka, jaką prezentuje Manchester United w tym momencie. Tak, dokładnie tak jest.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Analiza meczu Manchesteru City i Liverpoolu, z podkreśleniem braków kadrowych Liverpoolu i efektywności City na Anfield.
Opis sytuacji z kibicami Manchesteru City i ich wpływ na mecz.
Analiza meczu Liverpoolu z Tottenhamem, z podkreśleniem braków w grze United i czerwonej kartce Bentancura.
Krytyka meczu Manchesteru United, z podkreśleniem frustracji B.Fernandesa i problemów z grą w piłkę.
Analiza meczu Arsenal z Leedsem, podsumowanie wyników i kluczowych momentów.
TOP4
O pozytywną energię ekipy TOP 4 PODCAST dba Holi. Więc wchodźcie na stronę holi i z kodem TOP4 zamawiajcie produkty naszego partnera.
Podsumowanie wyników szóstej kolejki Premier League, porady i wyniki fantasy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
TOP4
„O pozytywną energię ekipy TOP 4 PODCAST dba Holi. Więc wchodźcie na stronę holi i z kodem TOP4 zamawiajcie produkty naszego partnera."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast🥤HOLY - EKSTRA SMAK BEZ WYRZUTÓW SUMIENIA!Klikaj w link i zgarnij 10% rabatu z kodem TOPFOUR w sklepie HOLY: http://holy.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - 2rw2cv#pilkanozna #podcast #premierleague #wspolpraca