ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB (GW6 REVIEW)
TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast🥤HOLY - EKSTRA SMAK BEZ WYRZUTÓW SUMIENIA!Klikaj w link i zgarnij 10% rabatu z kodem TOPFOUR w sklepie HOLY: http://holy.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - 2rw2cv#pilkanozna #podcast #premierleague #wspolpraca
No ale właśnie, panowie, zaczynamy od tego, co chyba ciekawiło wszystkich kibiców Premier League i nie tylko Premier League w ten pierwszy weekend po przerwie reputacyjnej, czyli pierwszy mecz udziałem Manchesteru City, a gdzie się wybrali na najbardziej nie leżący im stadion w erze Premier League, czyli na Anfield, czyli na stadion, gdzie do początku zeszłego sezonu wygrali zdaje się dwa razy w historii, z czego tylko raz przy pełnych trybunach. W zeszłym sezonie tam wygrali po szalonej końcówce 2-1 Erlinga Haalanda w samej końcówce. Teraz wygrana 3-0. Pierwsza porażka ekipy Andoniego Iraoli i komplet zwycięstw drużyny Enzo Mareschi. Okoliczności takie fanatyczne, fanatyczna złość można powiedzieć kibiców Liverpoolu. Widać to było kiedy kibice City zostali wprowadzani na stadion.
Na każdym kroku udało się usłyszeć okrzyki Złodziej, oszuści, jeszcze pewnie kilka innych, których tutaj może nie warto przytaczać. Kibice Manchesteru City z napompowanymi bananami w sektorze gości. No i Liverpool do momentu tej czerwonej kartki Ryana Gravenberga, grający naprawdę optymistycznie pomimo kilku osłabień, pomimo braku Aleksandra Isaka czy też Dominika Soboslaja, ale Gravenberg, który się bardzo dobrze pokazywał w pierwszej połowie. ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW. ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW. ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW. ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW. O co chodzi?
Eli Haaland z szóstym golem, wejście Jeremiego Doku, Onasysta gol, potem jeszcze gol Szerkiego i Manchester City, który pewnie nie jest idealny cały czas i nie będzie przez jakiś czas za kadencję Zomarecki piłkarsko w tych najbardziej wrogich okolicznościach. Zamknął usta chyba kilku osobom w ten weekend. Ja bym był ostrożny, bo może nie zamknął. Dla mnie City grało bardzo długo ten mecz na emocjach, grało bardziej okazję niż mecz i to sprzyjało Liverpoolowi i bardziej sama okoliczność, okazja, ten pierwszy mecz po werdykcie przysłonił. Nie niedostatki w City, ale to czym wyszedł Liverpool z przodu. Muniozem, Kumasem, Barcolą, który jeszcze jest daleko, daleko do swojej najbardziej optymalnej dyspozycji, z Wircem, który też jest coraz dalej w zasadzie od swojej najlepszej dyspozycji.
Im bardziej patrzymy na niego w Liverpoolu, zwłaszcza w tym sezonie pod wodzą Iraoli, tym dalej jest od tej optymalnej dyspozycji. No i to trochę przysłoniło, czym tak naprawdę Liverpool chciał straszyć. Liverpool nie mógł postraszyć indywidualną jakością, mógł jedynie, powiedziałbym, zespołowością, pressingiem i wszystkim tym, czym także jest futbol. I Raoli, ale w momencie kiedy tracisz jednego zawodnika, to na taką drużynę jak Manchester City po prostu ograniczasz sobie szansę nie o proporcjonalnie odnośnie jednego zawodnika, brak obecności jednego zawodnika, tylko tak o 50% na sukces. Moim zdaniem o 50% przy tej jakości, którą miał Manchester City. Starali się, próbowali zaburzyć, tak w pierwszych kilkunastu minutach świetnie się oglądało mecz na Żylę, ale im mniej było w tym wszystkim emocji, tym bardziej.
Na Żylecie można było oglądać mecz wczoraj. Mógłbyś sobie wyrobić, najpierw obejrzeć na Żyle, a później na Żylecie. No wyrobiłbym się, jasne. Natomiast im mniej był ten mecz na emocjach, im bardziej udawało się wyciszać, tym lepsze było City. I tak akurat zero zaskoczenia. Zero zaskoczenia, jak sobie przejrzymy ten... Tak zestawimy jedną drużynę z drugą. Zero zaskoczenia. W jakim sensie? Kadrowym? Personalnym, oczywiście. Zero zaskoczenia. To nie powinno być żadnego zaskoczenia. Ale chodzimy dzisiaj. Co się dzieje, panowie? Chodzimy jak doku na lewym skrzydle. Albo jak Liverpool przez godzinę, póki ich nie oszukał sędzia Cavana. Ale dla mnie ten Liverpool to miał takie fragmenty, 5 minut, 10 minut, pouderzali trochę z dystansu i to tyle.
Byłbym skłonny się podpisać pod tym, że pewnie mogłoby im zabraknąć i tak sił na końcówkę tego meczu, zwłaszcza gdy wchodzi ktoś taki jak Doku. Ale mimo tych usłabień całkiem nieźle to wyglądało. Przez 20 minut nie wymienili żadnego podania w tercji ataku gracze City, więc... Zrobili cosplay Manchester United. Ja się zgodzę, że do momentu jak ten mecz był na emocjach, na żyle, to City nie było w stanie sobie z tym poradzić. I mam tu generalnie wniosek, który jest spójny z tym, co powiedział Mareska po meczu. Dopóki to rywale ze swoim hałasem, a tak będzie za każdym razem, gdzie City pojedzie na wyjazd, będą w stanie wejść w głowy, a byli w stanie w tym meczu i
Widać było, że to nie pomaga w wyborach, zwłaszcza kiedy trzeba było przejść bliżej ataku, rozegrać piłkę na połowie przeciwnika Manchesterowi City. Tym więcej będzie miał Mareska sam problemów, ale... Nie każdy mecz będzie tak wyglądał. Oni będą szybciej strzelali gole, pewnie z czasem będą radzili sobie coraz lepiej z tymi właśnie emocjami. City mogło to właśnie rzucić, no ale tak jak powiedzieliśmy już, niewiele więcej byli w stanie przeciwstawić. Kiedy brakuje Ci intensywności jednego zawodnika, kiedy brakuje Ci jakości tych ofensywnych, choćby przy wykańczaniu akcji, no to po prostu nie jesteś w stanie się postawić City. Można się zastanowić, jak dobry mecz musiałby jeszcze Liverpool zagrać, żeby to City pokonać.
City, które było w takim składzie personalnym, miało taką ławkę. Natomiast z tego chaosu, który de facto został narzucony również przez sposób grania Liverpoolu i wiedzieliśmy, że Liverpool tak zagra, wzięły się dwie kartki dla mnie Ravenberga. A jak w takim razie przygotować zespół? No bo Mareska mówi, jestem przekonany, że gada o tym już z piłkarzami, że panowie, no to może trwać nie sezon, nie dwa, ale więcej, bo nie wiadomo kiedy faktycznie te rozstrzygnięcia będą. No i praktycznie każdy stadion, no nie każdy będzie tak głośny jak Anfield, czy pewnie jak Arsenal jak pojadą tam chyba w listopadzie. Gdzie Arsenal? No nic jak pojadą. Albo no na listu, tak. W bibliotece będzie głośno. Kto książką rzuci, o wiemy.
To każdy z nich na nich będzie tak mocno przygotowany. Znaczy City nie powinny się liczyć, swoją drogą. Też, tak na serio. To jak przygotować zespół na coś takiego, no bo to musisz się przygotować na to, że przez najbliższe kilkanaście miesięcy, może dłużej, może krócej, będziesz wrogo przyjęty w takim najbardziej hardkorowym wydaniu. Z perspektywy City? Tak. No to chyba to już po prostu pomogło. Czyli ciekawe perspektywy rywali właśnie jak podejdzie do tych meczów. City to w Tommy graje, nie? Ja myślę, że tak, że generalnie… Obejrzona twierdza w piłce, mało co tak działa pod kątem psychologicznym, wydaje mi się. Zwłaszcza, że City… Doskonały dowód mieliśmy. Nigdy nie było drużyną oblężonej twierdzy. To jest dla nich coś nowego. Może to zadziałać w jedną i w drugą stronę, ale to, że wygrali pierwszy mecz na Anfield… ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW.
Ku pokrzepieniu ich zespołu, a tutaj po prostu wszystko się skupia na Manchesteru City. To było zresztą, dało się wyczuć w transmisji, bo słychać było w pewnym momencie, nawet jak City wymieniał piłkę z każdym kolejnym podaniem, to czasami masz ole, a tu było cheat, cheat, scam, bastard i tak dalej, i tak dalej. Jeden pierwszy mecz i tyle już, wstępny wyjazd. A Liverpool powinien się martwić? Czy patrząc na to, jakie były braki kadrowe i to, jak to wyglądało do czerwonej kartki Gravenberga, to raczej sporo pozytywów i tak może wyciągnąć z tego meczu Andoni Raola?
Vircem trzeba się martwić. Vircem trzeba się martwić, tak. Jeśli chodzi o zawodników, którzy mogą wskoczyć, czy też powinni wskoczyć na bardzo wysoki poziom i stanowić o jakości tej drużyny, albo nadawać sens większej liczbie ataków, no to właśnie Virc. No bo liczba sytuacji, w których właśnie w tym okresie Gdzie City nie było stabilne, gdzie City jeszcze jakością nie dominowało, nie miało tyle przestrzeni i pod pressingiem sobie nie radziło. Liczba sytuacji, w których Wirc nie radził sobie też z właściwym podaniem, przyjęciem, decyzją, tempo i wieloma tymi aspektami, po prostu była zbyt duża. I to jest zdecydowanie problem. Może w tym wszystkim być tak, że w futbolu Iraoli dla Wirca też dzieje się za szybko. Może tak być, że on bardziej będzie pod, no w sensie,
Trzeba znacznie szybciej podejmować decyzje o grze do przodu. Będą oczywiście mecze, bo ja dalej uważam, że nie będzie zbyt wiele spotkań w tym sezonie przy takim natężeniu meczów i kalendarzu, w których Liverpool będzie takim idealnym odpowiednikiem tego, jak wyobrażamy sobie drużyny Iraoli, jak choćby potrafiło grać Bournemouth bez europejskich pucharów tydzień w tydzień, ale no po prostu będzie miał problem w takich meczach, w których będzie chodziło właśnie o to, żeby jak najszybciej przejść do ataku. Ten mecz miał jasny trend, czyli skrzydłowy, jak najszybciej piłkę do skrzydła, skrzydłowy jeden na jeden z bocznym obrońcą. I czasem wcięcie się, to akurat w przypadku City funkcjonowało świetnie, kiedy już ustabilizowali, wcięcie się środkowego pomocnika lub po prostu, nie wiem, dziesiątki, czy to w tej roli był gwardior wcześniej O'Reilly, czy nawet Elliot Anderson, szerki, wcięcie się takie za linię obrony, żeby dostać piłkę za plecy linii obrony, to było bardzo widoczne.
Pewnie taki, który jeszcze bardziej denerwuje rywali, ale z taką butą, że dobra i tak wybronimy się, wygrywaliśmy na boisku, a nie w gabinetach, etc. Ale mi się też ta atmosferka bardzo podobała. Tak powiedziałeś o Liverpoolu? Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć zespołów ma tylko mniej strzelonych goli niż Liverpool. Na koniec tego meczu jeszcze kibice Liverpool, jak już było 0-3, to przy każdym podaniu City na pewno zauważyliście, krzyczeli Cic. Jeszcze prawie dostali czwartego gola z tego. Ale jak to było, kurde. ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW.
ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW. ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW. Był mecz zespołu, który ma lepszy bilans bramkowy niż Liverpool, w sensie ma więcej strzelonych goli, bilans bramkowy jest 9-9 i zespołu, który próbował się odbić z dna tabeli i to mu się udało. A więc Manchester United kontra Tottenham, sobota 18.30, niby czas paździerzowy, ale jednak mecz taki, że emocje, zwłaszcza u redaktora Olka pewnie, na nieco wyższym poziomie. Manchester City remisuje 1-1. Super mecz! Był gol Brian Ambemo, następnie czerwona kartka Bentancura, następnie gol Solankiego i Manchester United remisuje z grającym w dziesiątkę Tottenhamem 1-1, notując tym samym 6 punktów po 6 młyczach Premier League, co jest ich najgorszym startem w lidze od 40 lat, co za tym idzie najgorszym startem w erze Premier League.
Wszystko z pomysłem, z jakąś intencją, więc naprawdę spektakularna akcja. Gdyby można było dawać kota akcji, to bym wybrał tę, choć oczywiście też City czy Arsenalu, też piękna akcja bramkowa, ale ta była naprawdę niesamowita. Kamada strzelił pierwszego gola w Premier League, ściągał go Glasner. Pino strzelił pierwszego gola na Southend Park w Premier League, ściągał go Glasner. Pierwsza drużyna, która miała 8 dużych okazji, nie wygrała meczu od 2012 roku w Premier League, także w powrocie Glasnera na City Ground wszystko się... Znowu syreny wyją. Był dość miło przywitany, ale potem oczywiście kibice pytali go przez cały mecz przy 2-1 jaki jest wynik, a przy 3-1 to już zwłaszcza. No i niemała kontrowersja przy golu na 2-1, czyli kontakt z łokciem rzekomy.
Po tej przerwie pojawiają się piłkarze, których nie znaliśmy. Sunderland, trzecia porażka z rzędu. No okej, grali z Arsenalem, grali z Manchesteru City i grali z Brighton, ale trzy przegrane z rzędu. I ta sytuacja nie jest zbyt kolorowa, cztery punkty. Punkt tylko nad Tottenhamem i nad strefą spadkową. Co to? Ziegnięcie. Tak zwany ziew. Asovila remisuje z Brentford 2-2. Prowadzenie dla ekipy Shazam. A no, faktycznie tak to trochę brzmi. Brentford, Jarmoluk w 10 minucie, następny... ZNALEŹLI JEDEN PROSTY SPOSÓB GW6 REVIEW.
GVB. Co to jest GVB? A, no Lomrokers. A, no tak. GVB. Van Nistelrooy, Van Dijk, Van Persie, Van der Sar. Co to jest? Van der Waart. Efe, Elfi, Divi. Dobra, Radek, Arsenal. Co Arsenal? No wygrał 2-1, męczył się w pierwszej połowie, list było lepszy, wyglądał jak w meczu z Brighton. A dlatego mówiłem, że wymyślił jeden prosty sposób, przeobija Lonzo, no bo Arteta na to nie wpadł, no. Gówno straszne grali przez godzinę. A mówię, że jesteś taki spokojny. Dopiero jak strzelił gola niezawodny James Justin, to Arsenal się obudził. Bardzo się podobało znowu Leeds, ale siła ławki Arsenalu, trochę jak w City, podratowała.
Ale wyglądali zabawnie w tunelu. Z identycznymi fryzurami, troszkę opalenizny więc. No i no dobra, no ale wyłapał ostatnią akcję meczu. Sam na sam Saki. To było tak być, to było już dawno. Tak, tak, tak, to było już dawno, bo to w sobotę 13.30, a już końcówka to prawie 15.30. Arsenal wygrywa, ma bilans 5-0-1, trzy punkty straty do Manchesteru City. Ach, no już dobra, nie. No? Nie. No dalej, to i określenie. Nie, no w sensie, bo miał być kontuzjowany Havertz, Havertz okazuje się, że jest zdrowy, gra 60 parę minut. Już był szykowany do wyjścia przy 0-1, a nie wiem czy wchodził przy 1-1 czy przy 2-1. Przy 1-1, bo to podwójna zmiana była w ogóle, on i Bruno. Wydawało się, że to może być mecz pod niego, no ale znowu gdzieś ta piłka mu się pod nogami plącze.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Analiza meczu Manchesteru City i Liverpoolu, z podkreśleniem braków kadrowych Liverpoolu i efektywności City na Anfield.
Opis sytuacji z kibicami Manchesteru City i ich wpływ na mecz.
Analiza meczu Liverpoolu z Tottenhamem, z podkreśleniem braków w grze United i czerwonej kartce Bentancura.
Krytyka meczu Manchesteru United, z podkreśleniem frustracji B.Fernandesa i problemów z grą w piłkę.
Analiza meczu Arsenal z Leedsem, podsumowanie wyników i kluczowych momentów.
TOP4
O pozytywną energię ekipy TOP 4 PODCAST dba Holi. Więc wchodźcie na stronę holi i z kodem TOP4 zamawiajcie produkty naszego partnera.
Podsumowanie wyników szóstej kolejki Premier League, porady i wyniki fantasy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
TOP4
„O pozytywną energię ekipy TOP 4 PODCAST dba Holi. Więc wchodźcie na stronę holi i z kodem TOP4 zamawiajcie produkty naszego partnera."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast🥤HOLY - EKSTRA SMAK BEZ WYRZUTÓW SUMIENIA!Klikaj w link i zgarnij 10% rabatu z kodem TOPFOUR w sklepie HOLY: http://holy.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - 2rw2cv#pilkanozna #podcast #premierleague #wspolpraca