RECEPTA SLOTA, SPURS W KŁOPOTACH, ZACHODNY ROBI SABOTAŻ - ZAPOWIEDŹ 9. KOLEJKI!
⚽️🏴 TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast0:00 WSTĘP I PRZYWITANIE1:23 A KOLEDZY GDZIE?!8:23 MŁODZIEŻ GÓRĄ!15:50 EVERTON - TOTTENHAM29:41 MECZ WIDMO LUB JAK KTO WOLI ARSENAL - CRYSTAL PALACE37:00 ARSENAL - CRYSTAL PALACE CIĄG DALSZY43:10 BOURNEMOUTH - FOREST50:20 WOLVES - BURNLEY53:25 LEEDS - WEST HAM01:01:10 NEWCASTLE - FULHAM01:01:20 MAN UTD - BRIGHTON01:17:00 CHELSEA - SUNDERLAND01:23:00 ASTON VILLA - MAN CITY01:30:30 TEN FAKTYCZNY MECZ Z UDZIAŁEM BRENTFORDU (Z LIVERPOOLEM)01:40:00 CO TAM PANIE W TYM FANTASY?Nasze sociale:🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague
Vicario. Zacieraliśmy ręce na to spotkanie, no bo tak, 2-2 w ostatniej kolejce w przypadku obu zespołów, pasjonujące było to spotkanie Bodo Glimt z Tottenhamem, dobre było spotkanie Manchesteru City z Monaco, tu na tym kultowym może nie, ale takim ciekawym, uroczym stadionie, myślę zasłużonym i ciekawym też architektonicznie, natomiast samecz ciekawy absolutnie nie był, szybko sobie sprawdziłem, to jest pierwsze 0-0 z udziałem którejkolwiek obu z tych drużyn w tym sezonie. Nie było jeszcze meczu, w którym ani Spurs, ani Monaco, w którym nie padłyby gole, no to nam się takie piękne spotkanie trafiło w tej kolejce, która przecież gole obrodziła, no ale niestety nie na tym obiekcie. Wyzerkam w statystyki, słuchajcie, 23 strzały Monaco, 8 celnych, 2,5 xG, no ale Guglielmo Vicario, on się jako jedyny zasłużył tu na jakieś dobre mule albo winco, bo reszta, no to po prostu, tak jak mówimy, skandal, nie wracajcie do domu.
Możecie się wytłumaczyć z tej kurteczki, o co tu chodzi. Tak, bo stwierdziłem, że skoro ostatnio... Rozumiem El Clasico. Przepraszam bardzo, nagrywaliśmy ostatnio podsumowanie po fantastycznym meczu West Hamu domowym, przy okazji którego to Radziu siedział w pięknej kurtce reprezentacji Hiszpanii, więc stwierdziłem, że skoro dostałem to jako prezent, między innymi od ciebie, na ostatnie 35 urodziny, a i że zbliża się El Clasico i że Barcelona gra wśród tygodnia, to tak postanowiłem założyć, tak więc nie wiem, kiedy ostatnim razem, albo czy będzie jeszcze okazja, żeby przy jednym stole siedziało Derby Country Barcelona i West Ham United. Ciekawe. Parę dźwigni i zobaczysz. Dźwigni już się kończą, tam już nie ma co dźwigać. Nie ma gdzie się zapożyczać, panie Michale.
No trochę wiem, że nie takie były szanse w meczu z Manchesterem City, bo podchodząc do tego meczu widzieliśmy, jak on będzie wyglądał i mam wrażenie, że jak go oglądaliśmy, wyglądał dokładnie tak samo, jakbyśmy sobie go wyobrażali. Jak będzie ustawiony Everton i jak będzie ustawiony Manchester City. Mnie zaskoczyło w kontekście Evertonu jedno. Jak sobie spojrzałem przed chwilą na statystyki szybkości, z jaką drużyny przesuwają akcje w kierunku bramki przeciwnika, to Everton jest jedynie za Arsenalem pod względem, inaczej, tylko Arsenal jest niżej od Evertonu pod względem tego tempa w kierunku bramki przeciwnika. Czyli powolności takiej. Powolności, tak. To jest ogromna zmiana w samym Davidzie Moysie. Raczej jego drużyny to grały szybko do przodu.
Ja przypominam rekordowy Manchester United, który nie tracił gola przez 4 miesiące. Ale ja właśnie chciałem o Arsenalu jeszcze powiedzieć, bo był taki sezon. Radziu pewnie nie pamięta, bo jest za młodym Radziem. Był wtedy za młodym Radziem, taki Bobo Radzio. Bo sezon 98-99, a Arsenal w Premier League w 38 meczach stracił, uwaga, ile? 17 goli i nie został mistrzem Anglii, bo miał 78 punktów. Za słabo grali w ataku, wówczas tylko 59 strzelone goli. Mistrzem Anglii był Manchester United z gorszą defensywą, ale zdecydowanie lepszą ofensywą, więc nie może być aż tak dużego nacisku na defensywę. Historia to pokazała, natomiast w przypadku Arsenalu też się akurat... Nie będę jakoś specjalnie o to martwił. Wierzę, że to zatrybi, żeby to wyglądało tak jak w Lidze Mistrzów.
14 meczów z rzędu wtedy bez straconego gola. Także proszę szanować historię i nie popadać. Który to był sezon? 8-9. United 14 meczów bez straconego gola. No, od listopada do lutego. Pięknie, fantastyczny czas. Przed meczem Ligi Mistrzów z Atletico sporo było o Harambeau derby. Jest takie określenie na grę Arsenalu i to w wykonaniu kibiców tego klubu. Na Atletico też. Natomiast jest obrona i obrona. I uważam, że ta obrona Arsenalu w tym meczu to było bronienie do przodu. To nie była defensywa, którą ja bym określił jako taka bardzo twarda, taka bardzo skrajna defensywa, którą my byśmy w ten sposób określali.
Ugo Czukwu ostatnio z golem Kalen. Zawsze coś tam ciekawego pokaże. Jezus, przecież ten skład jednych i drugich za dwa lata to będzie naprawdę w panie. Łączyłbym mecz, w którym trzech zawodników wiodących, dwóch z trzech zawodników wiodących to Leslie Ugoczukwu, Kai Walker i Munetsi. Ja robię teraz takie. Ja robię teraz takie. Kuba Zagrodzki pyta, czy z Burnley to już Wolves musi się przełamać, prawda? No właśnie nie musi. Jak w tym memie widzę. Może czeka komuś przełamania i żeby ten mecz obejrzał. I nam dał znać jak było. No i dobra, ja obejrzę. Czekamy na szeroki raport. Ale kto wtedy gra? Nie, no United twoje gra. Poważne drużyny grają w sobotę o 18.30.
A Pernik gra w niedzielę o 15.00. No Nottingham, Bournemouth i City Villa. No to jak wybierasz Wolves, Merli. Villa jest nudna. A jeszcze Arsenal, Crystal Palace. Dobra, promysł? No dobra. Słuchajcie, poświęcę się dla dobra tego podcastu, dla dobra też w ogóle nauki. I zrobię ten eksperyment, przeprowadzę go, obejrzę 90 minut od deski, telefon zamknę gdzieś w drugim pokoju. To ja chyba przyjdę do niego na tą pietasą nagrywać go. Ja zadzwonię o 17, czy wszystko dobrze. Dobrze, lecimy dalej. I się zdziwicie, jak będzie 2-2. Leeds United West Ham. Czy ten mecz jest? Istnieje? Tak. Tak. To jest mecz, który nam otwiera kolejkę. Mój drogi.
Jesteś Nuno. Na którym obszarze w grze West Hamu musi się skupić najbardziej? Odpowiedź na każdym, na wszystkich jest niedopuszczalna. To można wymieniać tak jak David Moyes wtedy w United. Crossing, passing, shooting, defending. Dobra, to powiem tak. Na wyborze właściwej jedenastki na mecz. Bo to, co ostatnio wybiegło na poniedziałkowe starcie, to jest jakieś nieporozumienie. No to przegląd sił na żywo. Trochę nie ten moment chyba. Ja nie wiem, czy on chciał pokazać jakąś swoją... To też była kwestia podnoszona po tym starciu. Nie wiem, jakąś pokazać swoją władzę?
Czecha Nijaczka. Oni mają czeskie powiązanie. Jakby Niemiec się nazywał? Nijakberg. Nuller. A jak Hiszpanek byśmy nazwali? Ja nie znam nic hiszpańskiego, sorry. Rodríguez Fernández. Cero. Dobra, chciałem wam powiedzieć coś o Leeds United. Powiedz, to jest ciekawe. Trzy gole ostatnio z 54 strzałów w trzech meczach. słabo, ale mnóstwo strzałów w polu karnym jak zwykle są wspaniale, jeśli chodzi o xG. Jak zwykle w tym xG są lepsi od swoich rywali. Ale z drugiej strony, jeśli tracisz 6 goli z 25 strzałów rywali, coś tu jest nie tak.
Przypominam sobie ten mecz z Wolves, kiedy 0,5 nawet nie wykręcili, a strzelili 3 gole. To był ten przykład, jak Arsenal też na niewiele pozwala, ale w tym przypadku coś mi mówi, że Eland Road zadziała i zdeklasują West Ham United, bo w sumie jakbyśmy tak się zastanowili, nie wiem czy to nie była drużyna, która najlepiej zagrała z Bornów w tym sezonie. Czekaj, zaraz sobie jeszcze prześledzę. No nie, bo to Tottenham. Tottenham chyba zagrał mecze Bournemouth tak na szybko, czegoś nie zapomniałem. Inspecido. Po hiszpańsku jest to słowo nijaki, więc załóżmy, że Sergio Inspecido jakby trafił do West Hamu za Lopetegiego, to by nam pasował. Tak. Jeszcze, no właśnie, tak, sprawdzam sobie tutaj Leeds, jak to wygląda. Co ty w tych swoich internetach patrzysz?
Więc może coś jest na rzecz, że jednak ta różnica w zależności od rozgrywek, od typu rywala, od znajomości rywala, no ma lekkie znaczenie. No bo Newcastle od tej porażki z Barceloną w Lidze Mistrzów naprawdę ofensywnie klasa. Patrzę sobie na najbliższych przeciwników Newcastle w lidze tylko, tylko w lidze. To jest Fulham, później West Ham, Brentford City, Everton, Tottenham, Burnley, Sunderland i Chelsea. To jest do Boxing Day, bo Boxing Day grają z Machesterem United, który jest oczywiście przepotężny i do tego czasu nie przegra, tylko będzie robił kapitalne wyniki. Cieszę się, że to zauważyłeś. Dostrzegam fantastyczną formę Arsenalu, to teraz o Manchesterze będzie. W każdym razie uważam, że do tego czasu każdy z wymienionych w tym pytaniu, każdy z tych zawodników strzeli gola i to przynajmniej jednego.
Więcej, więcej. Dziewięć. Dziewięć kolejek. Nie zakładam się, bo się zgadzam. Mocno ich chwalił, że za Mourinho. Graczy skrzydłowych Newcastle United, ale zmierzą się z ekipą Fulham. Co z tym Fulham? Trzy porażki z rzędu. Delikatny alarm. Ja wierzę w Marco Silva, bo to jest jeden z moich ulubionych trenerów i uważam, że spokojnie sobie to ogarnie. Ale co tu się stanie, jak tym razem nie zapunktuje? Już się zaczynam obawiać. Też ma swoje kłopoty w składzie, też ma swoje kłopoty z doborem tego składu. Ofensywnie też wygląda Fulham dość nijako w tym sezonie. Mało kreują, tak. Chyba najwięcej wykreowali w meczu z United. A to też nie było jakoś super wiele. Ten piękny samobój.
Czy nie? No smutno by było. Dobra, dobry zespół. Idziemy dalej. Manchester United, Brighton. Dany Welbeck i Manchester United, osąd bohatera. Jakby pojawił się wątek kompleksu Brighton u United, to spoko, też fajnie. Nie rozumiem konstrukcji tego pytania. Pamiętaj, że pisałem to o 2.30. Znaczy ja rozumiem, podoba mi się. Tak, to było pytanie stricte do Adriana, bo chciałbym, żeby przypomniał czas danego Wellbecka. Uuu, taki piękny gol z Sunderlandem. Żeby przypomniał o tych latach, żebyś opowiedział o tych historiach. Czemu nigdy nie przebił bariery dyszki w Premier League właśnie w barwach United, a zrobił to dopiero tak późno w swojej karierze w Brightonie?
Bo jednak, tak sobie teraz myślę, że i tu i tu, w sensie mówiliśmy o tej konkurencji w United i później w Stanach nie było tak łatwiej, no bo w Arsenal też nie było pod tym względem nigdy łatwo. Patrzysz na Brighton, to też przecież jest taki zespół, gdzie tych napastników się przewijało multą, na końcu i tak ostatecznie strzela gole dany Welbeck. 16. sezon z rzędu z golem w Premier League danego Welbecka. Szacunek, duży szacunek. Ale niestety szkoda tej wcześniejszej fazy kariery, gdzie tych urazów było bardzo dużo. Zawsze taka pozytywna postać. Mi się wydaje, że rzadko chyba znajdziesz kogoś, kto patrzy na danego Wolbecka, zwłaszcza teraz po latach i nie jest sympatykiem takiego człowieka. Bo widzimy, tak jak ty mówisz, o Hurtzelerze i o tym, co on dostrzega. Nie tylko gole, ale przede wszystkim prace na rzecz całego zespołu. Poza tym mam takie wrażenie, że on roztacza wokół siebie jakąś taką, mówię oczywiście o Wolbecku,
Taką aurę bardzo pozytywną. Danny Boy. Danny Boy, no. Dobra, a kompleks Brighton? Czekaj, jeszcze tylko dorzucę statystyczkę, że z 13 ostatnich ligowych goli danego Wolbecka, aż 12 z nich albo sprawiało, że jego zespół wychodził na prowadzenie, albo przywracał zespół do... remisu. Pięć z nich to były winery, czyli warte bardzo dużo gole. Gole, które dawały zwycięstwo. A ta seria rozpoczęła się właśnie przeciwko Manchesterowi United na starcie poprzedniego sezonu, kiedy strzelił na 2-1. Pięknie. To teraz jeszcze o kompleksie Brighton. Czy jest coś takiego w Manchesterze United? Pamiętamy mecze, które chyba w ostatnim czasie to w ogóle tylko jedno zwycięstwo Manchesteru United jakoś z Brighton. Tak, z ostatnich siedmioligowych starć. Sześć dla Brightonu, jedno dla Unitedu.
Ale ten kompleks wynika też z tego, jakim klubem jest Brighton. Nie wiem, czy masz wrażenie. I to zestawienie klubu, który działa w sposób mądry z Manchesterem United też dokłada każdemu kolejnemu zwycięstwu. Inaczej, wzmacnia narrację wokół każdego kolejnego zwycięstwa Brighton z United. Wiesz co, jak ten hak zaczynał i dostał od nich na start? To były dzwony od Pottera. No to sobie pomyślałem, że w ostatnich latach Manchester United jest wymarzonym rywalem właśnie dla takich drużyn jak wtedy Brighton, Brentford, dziś pewnie jeszcze dodalibyśmy do tego Bournemouth i to taką średnią klasę, ale inteligentną klasę w Premier League, bo to co proponowali w ostatnich latach było bardzo łatwe do wykorzystania.
W sensie te słabości były, naprawdę jak miałeś trochę oleju w głowie to to nie było to trudne, żeby pojechać na Old Trafford i być znacznie lepszym zespołem niż Manchester United. Nie wiem, czy to się na razie zmieniło na tyle, żeby mówić, że teraz nie skończy się porażką z Brightonem, bo to dalej jest bardzo inteligentnie grająca drużyna. ale na pewno będzie trochę trudniej niż w poprzednich latach. Takie odnoszę wrażenie. Nie mówię tylko tego na kanwie tych dwóch wygranych meczów, bo to nic nie mówi, zwłaszcza styl wygrania na Anfield. Nie wiem czy na samej euforii po tym zwycięstwie uda się to przenieść i wystąpić od pierwszej minuty porządnie ze zbrańczonych chłopów Albion z takim nastawieniem,
Choć w tym sezonie chyba nie ma z tym problemu akurat w drużynie United, takie odnoszę wrażenie. A może z Brentfordem, coś tam. Ale tak się zastanawiam, bo ostatnio też rozmawiałem z kilkoma kibicami Manchesteru, nawet po tym wielkim meczu na Anfield, tej wielkiej wygranej. Czy Manchester United może się też mobilizować nie tylko na takie mecze? Nie tylko na takie wielkie mecze, żeby faktycznie grać lepiej, przynajmniej w połowie na miarę swojego potencjału? Bo jak sobie patrzę na ten sezon, pierwsza kolejka, napinka na Arsenal była konkretna. Nie wyszło, była przegrana 0-1. Na Chelsea? Wyszli jak po swoje. Liverpool? Pierwsza minuta, bach. Kolejne sytuacje, Bruno, słupek, mogło być 2-0. Wiadomo, potem druga połowa sytuacji Liverpoolu, jak najbardziej.
Natomiast widać, że oni, nie wiem, derby z United w zeszłym sezonie, w zeszłym sezonie, gdzie Amat w końcówce po prostu zrobił co chciał i przechylił szale na stronę czerwonych diabłów. Można też w innych meczach? Pewnie, że można, ale to tylko pokazuje, że to nie jest dalej stabilny zespół. Nie ma co ukrywać. Okej, wygrali dwa mecze z rzędu ligowe od... Jak wie... Kwiecień zeszłego roku. Natomiast przecież... Słuchajcie, miesiąc temu zastanawiano się, czy Ruben Amorim nie rzuci papierami. Miesiąc temu. To nie jest tak dawno temu, żebyśmy pomijali i nagle mówili, że wszystko się odmieniło jak za dotknięciem magicznej różdźki.
No też zastanawiam się, czy dalej będzie się trzymał tego, co było w dwóch ostatnich meczach, czyli nie tak agresywnego pressingu, wysokiego pressingu. Stonowanego. Stonowanego, no może to jest najwłaściwsze słowo. Ale z drugiej strony, no grasz u siebie i grasz z drużyną z którą zakładasz, że powinieneś wygrać. W sensie, jeśli chcesz być tym wielkim Manchesterem United. Więc musisz jakąś inicjatywę przejąć w jakiś sposób, swój ton narzucić. Czy jednak będzie dalej się trzymał właśnie tego trochę zachowawczego podejścia, ale lepszego dla drużyny, bo wtedy nie są tak łatwi do złamania jak w tym 5-2-3 czy 5-3-2, kiedy... ruszają do przodu i z łatwością są mijani. To jest w sumie dobre pytanie.
Czy Manchester United narzucający swój styl gry jest faktycznie w tym momencie lepszym Manchesterem United niż ten Manchester United z takim nieco bardziej zachowawczym obliczem. Na pewno to, czego możemy się spodziewać, to lufa na połowę rywala ze strony Lamensa. O, lufa. 59% zebranych drugich piłek w Premier League to jest najlepszy procent pod względem skuteczności, więc jest za co świętować, jest co świętować. Arsenal jest drugi pod tym kątem, 57%. Ale oni tam trochę mniej tych drugich piłek zbierają. Mniej pasów częściowych. W ogóle jest w ich meczach. Ale jeśli chodzi o zbieranie drugich piłek, to polecamy się z podsumowaniem poprzedniej kolejki, gdzie też o tym sobie trochę mówiliśmy.
Bez czerwonej. Pokaż to co my tu mamy. Ostatnie. Nie. Jeszcze jedno z pamięci. A tu temat. Aston Villa Manchester City. Czy uwierzyliście na 100 proc. w przemianę Aston Villi? W przemianę w co? Jeszcze nie uwierzyłem na 100% w Manchester City, a to dopiero własna wila w tym sezonie. No, pięć zwycięstw z rzędu. No w sumie tak. Przedłużenie kontraktu Matygo Kasha, chciałbym zauważyć. Bardzo dobra wiadomość. Bardzo długa seria, w ogóle bez porażki. Jeszcze dzisiaj mogą ją poprawić na wyjeździe z zawsze groźnymi Go Ahead Eagles. Więc pytam się, czy uwierzyliście w to. Nie, tu chodzi o samą kwestię przemiany. Co mieli się przemienić? Dla mnie to dalej jest klasyczna drużyna Unai Emery'ego. Więc nie sądzę, żeby była przemiana.
A jak widać czasem, Nie, jest to takie łatwe. Lepsze wrogiem dobrego. No na przykład. Całkiem sprawnie to powiedziałeś. Ostatni mecz. Poczekaj, jeszcze jest Manchester City. Powiedz coś o tym klubie, a nie tylko hejtujesz. Panowie, John Stones wrócił do roli Johna Stonesa. To jest ważna informacja po meczu z Villarealem. Rico Luis jest najbardziej kochanym piłkarzem przez Papa Guardiola. Tak, to też mówię. Erling Haaland dalej strzela gole. Bernardo Silva znowu strzelił gola głową. I to był taki mecz, w którym City wróciło do takiego... stylu grania bardzo tożsamego dla Pepa, czyli duża cierpliwość w rozegraniu piłki, pak, pak, przyspieszenie, wejście w półprzestrzeń, nie wiem, tam Bernardo Silva albo Silvinho i szukanie zawodnika w środku pola, czy tam Rico Luisa akurat.
Ale to też takie prowadzenie piłki, którym zdobywał przestrzeń. I to nie było prowadzenie piłki, tylko takie wypychanie piłki, czy też zagrywanie piłki przed siebie, żeby nie zwolnić swojego biegu. Więc dla mnie gol super. A ten gol też, drugi gol z gry Liverpoolu, co się zaczął od Soboslaja, Wirca i skończył na Gagpo. No też taka bezpośrednia bardzo gra. Ale no właśnie, to jest też kwestia tego, jak gra przeciwnik. Eintracht. I pytanie, czy się odnajdzie właśnie, kiedy trzeba będzie... wejść między drzewa, a więc w pole karne Brentfordu i tam się mierzyć z zupełnie innego rodzaju obrońcami i też innego rodzaju sposobem grania po prostu. Myślę, że pokazali w tym meczu z Eintrachtem to, czego nie byli w stanie pokazać z Manchesteriem United, czyli cierpliwość i trochę chłodniejsze głowy, bo też wracali z 0 do 1, ale pamiętam jak w tym meczu z United, jak wszedł z Ekitike,
tylko dwa z pola bramkowego i to uderzenia głową. Jestem ciekaw, jak będą wyglądali, czy faktycznie ten zespół się rozwinie. Ja serio wiem, że wszyscy oczekują przypisywania Liverpoolowi kryzysu i ogromnych problemów i zdaję sobie sprawę, że ten mecz z Brentfordem będzie Zdecydowanie trudniejsze niż to, co zaproponował Eintracht wesołego Dino Topmilera. Natomiast biorąc pod uwagę, że z rzekomo poprawiającym grę defensywną Manchesteru United wykreowali sobie mnóstwo sytuacji. Skuteczność. Tak. Kwestia skuteczności. To jest kryzys skuteczności. Dla mnie w pierwszej kolejności to jest kryzys skuteczności, w drugiej kryzys gry defensywnej. Ale można, swoim zdaniem, używać takiego określenia, bo zawsze to jest kwestia kontekstu, prawda?
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
⚽️🏴 TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast0:00 WSTĘP I PRZYWITANIE1:23 A KOLEDZY GDZIE?! MŁODZIEŻ GÓRĄ! EVERTON - TOTTENHAM29:41 MECZ WIDMO LUB JAK KTO WOLI ARSENAL - CRYSTAL PALACE37:00 ARSENAL - CRYSTAL PALACE CIĄG DALSZY43:10 BOURNEMOUTH - FOREST50:20 WOLVES - BURNLEY53:25 LEEDS - WEST HAM01: NEWCASTLE - FULHAM01: MAN UTD - BRIGHTON01: CHELSEA - SUNDERLAND01: ASTON VILLA - MAN CITY01: TEN FAKTYCZNY MECZ Z UDZIAŁEM BRENTFORDU (Z LIVERPOOLEM) CO TAM PANIE W TYM FANTASY?Nasze sociale:🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague